Jump to content
Dogomania

Niewidoma Rudzia bez ząbków (szpic miniaturowy) szuka DOMU stałego!


anahatta
 Share

Recommended Posts

Rudzia trafiła do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Katarzynowie w połowie stycznia 2012, w największe mrozy. Biedactwo jest całkiem NIEWIDOME, nie ma także ZĘBÓW więc jada lepiej niż inne pieski bo dostaje miękką karmę, którą może rozdrobnić sobie dziąsłami, puszki, konserwy itd. ;) z wychudzonego wystraszonego pieska zrobiła się z niej wesoła ŻYWIOŁOWA KULECZKA z zaokrąglonymi boczkami.

Rudzia na dzień dobry trafiła do kojca z malutkim szczeniaczkiem podrzuconym do schroniska, następnie mieszkała z cocker spanielem, przy którym strasznie się ożywiła ;) W tym czasie Rudzia zaczęła reagować na wołanie i zrobił się z niej niezły pieszczoch. Po spanielu przyszła kolej na współlokatorkę Śnieżkę - sunie się zżyły, Śnieżka bacznym okiem pilnowała Rudzi na spacerach, kiedy ta biegała samopas, jadły zgodnie z jednej miski.. ale Śnieżka pojechała do nowego domu, a Rudzia ciągle czeka..

W maju Ewelina (wolontariuszka) wzięła Rudzię do siebie na próbę, niestety jej 3 pozostałe psy nie zaakceptowały niewidomej miotającej się kuleczki na tyle, by bez stresu zostawiać je same w ciągu dnia. Rudzia nieświadomie wchodziła do misek z jedzeniem i mogło to się skończyć źle. Z ciężkim sercem Ewelina odwiozła Rudzię do schroniska, ale sunia tak dobrze i swobodnie czuje się wśród innych schroniskowych piesków, tak tryska energią, że nie jest nam aż tak bardzo żal. Ta mała psinka LUBI TOWARZYSTWO więc w nowym domu nie będzie stwarzała żadnego zagrożenia dla innych psów czy nawet kotów, najważniejsze jednak, by pozostałe zwierzęta AKCEPTOWAŁY JĄ, bo ona sama jest BEZBRONNA i UFNA.

Nie wiemy, jak u Rudzi z zachowaniem czystości w mieszkaniu (nie wiemy, w jakich warunkach spędziła poprzednie lata ponieważ została odłowiona z ulicy), ale regularne spacery i cierpliwość opiekuna na pewno to wyregulują.

Na spacerach Rudzia kręci się i wierci i bada teren, jest bardzo CIEKAWSKA, nosi ją na wszystkie strony. Spaceruje na czuja ale energii ma pełno. Niestety z węchem też już nie jest tak dobrze. Rudzia raz po raz wbiegnie prosto w siatkę/płot/nogę, nie robi sobie krzywdy, jest bardzo rezolutną suczką. Zatacza kółeczka, walni główką w siatkę z rozpędu ale jest przy tym tak cudnie radosna, że aż trudno uwierzyć:) Duża INDYWIDUALNOŚĆ, chodzi swoimi ścieżkami, ale nie boi się ludzi. Nie stroni też od kontaktu, można ją nosić na rękach bez stresu, a kiedy napotka nosem na ludzką rękę merda ogonkiem ze szczęścia :)
Będzie z niej idealny PIESEK POKOJOWY, nie zajmuje dużo miejsca, mało je i niczego nie pogryzie ;) dobrze zabezpieczone podwórko oczywiście też będzie super ;)

Adopcja starszego schorowanego pieska to musi być dojrzała ODPOWIEDZIALNA DECYZJA. Domy tymczasowe nie wchodzą w grę.

Mamy nadzieję, że kogoś Rudzia chwyci za serce i kolejną mroźną zimę psinka spędzi na ciepłej domowej kanapie:)


Kontakt w sprawie adopcji:

Schronisko dla bezdomnych zwierząt
Ostrowo Kościelne 35
62-420 Strzałkowo WLKP
tel. 609 207 363

Schronisko czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-16:00, w tych godzinach proszę dzwonić - pytać o Rudzię/Kropkę (w dokumentach suczka ma wpisane Kropka, ale my uparcie nazywamy ja Rudzią i pracownik schroniska i tak powinien wiedzieć, że chodzi o nią tym bardziej, że to jedyny pomeranian w Katarzynowie;))

oficjalna strona schroniska, w którym przebywa Rudzia [URL="http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fsdbz.pl%2F&h=BAQHTPqXl&s=1"]http://sdbz.pl/[/URL]

strona, którą prowadzimy MY wolontariuszki [URL]https://www.facebook.com/sdbzkatarzynowo[/URL]

ALBUM RUDZI [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.178360918932360.28659.177868835648235&type=1[/URL]

PS. W związku z tym że Rudzia nie ma ząbków zachęcamy do wysyłania dla niej podarunków w postaci "mokrej" karmy - paczki możecie wysyłać na adres schroniska (podany wyżej) lub oczywiście zachęcamy do osobistej wizyty w Katarzynowie![IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/424774_277980522303732_1138858492_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/432308_202689053166213_120858109_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/380313_247261438708974_492709534_n.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

na stronie schroniska był opis "ok. 10 lat", po zachrypniętym szczekaniu słychać, że ma ju z kupę lat za sobą. Musimy zapytać o dokładną diagnozę, jaką wydał weterynarz na temat przyczyny utraty wzroku - jeśli to zaćma, to zawsze można spróbować operacji, ale schronisko nie zafunduje Rudzi transportu do większego miasta do okulisty ani samej operacji więc Adopcja to jedyna szansa na odzyskanie wzroku. Operacja jest bardzo kosztowna ale możemy zrobić zbiórkę i wspomóc finansowo osobę, która postawni psinkę adoptować i zabrać do weterynarza specjalisty od wzroku. Jeśli to jaskra albo degradacja rogówki to utrata wzroku jest nieodwracalna. Na koty nie byłą sprawdzana w ogóle ponieważ w schronisku nie ma kotów. Mogłaby je jedynie oszczekać, bo nie ma czym gryźć:( prędzej bałybyśmy się, że to kot zrobi jej krzywdę. Jutro planujemy jechać do schroniska to ją zważymy (albo poprosimy pracownika schroniska o dostęp do jej karty z wszelkimi danymi). Rudzia jest w schronisku w Katarzynowie - to wioseczka przy trasie Poznań-Konin, jesteśmy w stanie pomóc w transporcie. :)

Link to comment
Share on other sites

:( Mrunio dostało od schroniska dwa psy, Rudzię, i parę dni po niej Astora/Arona, w typie mieszańca charta... Zostałam upoważniona przez pracownika do egzekwowania zdjęć i relacji z nowych domów (o ile Rudzia jedzie na dt to nie wiem, co z Astorem.. bo jeszcze niedawno na niemieckim forum [URL]http://www.die-windhund-community.de/f308t28751-dringend-ps-oder-es.html[/URL] znajdował się apel o pilne poszukiwanie ds lub dt) jeśli tylko pojawią się informacje na temat tych piesków to będę wstawiać, głównie na fb, ale postaram się i tu na forum... Rudzia miała jechać do Niemiec przedwczoraj ale przez awarię auta transport wstrzymany co najmniej do czwartku czyli dzisiaj. Wierzę, że tym razem bez żadnych wątpliwości okaże się, że Mrunio realnie pomaga. To pierwsza styczność schroniska z tą fundacją. Moja też - do tej pory tylko czytałam pomówienia w internecie... Mam wielkie obawy w sercu ale skoro schronisko Im zaufało i nie mogłyśmy nic zrobić to musimy tylko ufać i czekać. Jak do tej pory dziewczyna odpowiedzialna za przekaz informacji wywiązuje się dobrze z obowiązków:) Szkoda tylko, że tak sie stało ponieważ dla obu piesków mieliśmy DOMY w POLSCE, Astora chciały wziąć pod opiekę Charty w Potrzebie, dla Rudzi pojawiły się 3 oferty domów STAŁYCH.. no cóż. Czekajcie na wieści, zapraszam na fb.

Edited by anahatta
Link to comment
Share on other sites

[quote name='ulka 1108']mnie to już przerosło, dlaczego pojechały do Niemiec jeśli w Polsce miały mieć domy stałe[/QUOTE]Tylko pokazcie te Wasze domy "stałe".Psy siedzą latami w naszych schroniskach.Wy ich latami nie widzicie.Nagle jak ma jechac do Niemiecokazuje się,że własnie "znalazła domek".Najpierw pojedzcie do tych osłwionych przez Was Niemiec a potem judzcie innych.Czy Wy sobie w ogóle zdajecie sobie sprawę ile krzywdy wyrządzaciepsom ,które latami siedzą w uragajacych każdemu zywemu stworowia Wy nie sprawdziwszy niczego utrudniacie im ostatnia szansę?Niestety,jesteśmy tak zdolnym narodem w mnożeniu psow,że nie jestescie w stanie znalezc im"domków"i nie czarujcie tymi naszymi "domkami:Nawet ,że iles wyjedzie do tych Niemieci tak macie mnóstwo do wyadoptowania.Oby te Wasze "domki"były choć w połowie takie jak schroniska w Niemczech.Obysmy wszyscy tego doczekali!!!!

Link to comment
Share on other sites

to była decyzja schroniska. My-wolontariuszki zrobiłyśmy wszystko co mogłyśmy. Ściągnęłyśmy do schroniska Charty w Potrzebie, ja sama chciałam Astora adoptować na swoje nazwisko w środę, niestety był on wydany fundacji w weekend albo w poniedziałek. Podobno miał w sobie mało z charta dlatego nie wydano go Chartom W Potrzebie.. mimo takiej opinii chart starały się go wyciągnąć, czekał na niego dt.. Mam nadzieję, że władze schroniska wiedzą co robią. Ja jestem upoważniona przez pracownika schroniska do egzekwowania zdjęć od Mrunio, mam obiecane fotki, czekam na maila.. wszystko, co będę wiedziała będe publikować na fb!

proszę tylko się nie kłóćcie, gdzie by miały lepiej, tu czy tam, w dt czy w schronisku, w Polsce czy Niemczech... schronisko tak zadecydowało i nasze dywagacje w internecie nic nie zmienią :( Zaczekajmy..

Edited by anahatta
Link to comment
Share on other sites

[quote name='ulka 1108']k...a, kto ją wydał do Niemiec, nie nadaje się już do tego szemranego towarzystwa[/QUOTE]

Widać,dziewczynki,że jesteście na "poziomie"
Latwo jest obszczekiwać ludzi którzy pomagają.
Mam na mysli organizacje niemieckie które dużo
zrobiły za nas i za nasze niechlujstwo w stosunku do psów.Sama to widziałam.Pokzcie dowody,ze komus tam się coś stało,a nie judzcie bezpodstawnie.To co robicie powinno a może jest
juz sprawa w toku za bezpodstawne oczernianie,
Postarajcie się lepiej wiecej wykazać w pomocy pieskom,a nie podniecajcie się chorobliwie pomówieniami.
ł

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kleopatra']Widać,dziewczynki,że jesteście na "poziomie"
Latwo jest obszczekiwać ludzi którzy pomagają.
Mam na mysli organizacje niemieckie które dużo
zrobiły za nas i za nasze niechlujstwo w stosunku do psów.Sama to widziałam.Pokzcie dowody,ze komus tam się coś stało,a nie judzcie bezpodstawnie.To co robicie powinno a może jest
juz sprawa w toku za bezpodstawne oczernianie,
Postarajcie się lepiej wiecej wykazać w pomocy pieskom,a nie podniecajcie się chorobliwie pomówieniami.
ł[/QUOTE]

Pani Kleopatro,
"sprawa w toku za bezpodstawne oczernianie" wyciagnie też na światło dzienne
inne ciekawe uczynki miłośników "dziedzictwa przyrodniczego".
Zapewniam Panią i już się cieszę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Topi']Pani Kleopatro,
"sprawa w toku za bezpodstawne oczernianie" wyciagnie też na światło dzienne
inne ciekawe uczynki miłośników "dziedzictwa przyrodniczego".
Zapewniam Panią i już się cieszę.[/QUOTE]
Dobrze by było najpierw przeczytać o co chodzi,a potem odpowiadac.ale jak widać nienawisc Was tak pozera,że nawet nie zauważacie,ze pisałam o organizacjach niemieckich mających duży wkład od wielu lat/może nawet jak byłyscie w przedszkolu/.
Nie znam Mrunia i nie wypowiadam się,wciaz tylko widzę ..bo Mrunio ....,bo Mrunio itd.
To napiszcie dokladnie co to Mrunio zrobiło złego i może sprawa się wyjaśni.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli ktoś ma cierpliwość to bardzo proszę wejść na ten wątek i solidnie sobie poczytać:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214904-List-do-premiera-RP-w-sprawie-odwo%C5%82-G%C5%82%C3%B3w-Lek-Wet-oraz-wyw%C3%B3zek-ps%C3%B3w-do-Niemiec?p=19737072#post19737072[/url]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Anula']Jeżeli ktoś ma cierpliwość to bardzo proszę wejść na ten wątek i solidnie sobie poczytać:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214904-List-do-premiera-RP-w-sprawie-odwoł-Głów-Lek-Wet-oraz-wywózek-psów-do-Niemiec?p=19737072#post19737072[/URL][/QUOTE]
Dzięki Anula, że przypominasz ten wątek, ale zasklepionym umysłom i autorom dramatu nie trzeba tego polecać.
Oni albo "w tym siedzą", albo nie mają na tyle szarych komórek żeby to ogarnąć i zrozumieć.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='anahatta']to była decyzja schroniska. My-wolontariuszki zrobiłyśmy wszystko co mogłyśmy. Ściągnęłyśmy do schroniska Charty w Potrzebie, ja sama chciałam Astora adoptować na swoje nazwisko w środę, niestety był on wydany fundacji w weekend albo w poniedziałek. Podobno miał w sobie mało z charta dlatego nie wydano go Chartom W Potrzebie.. mimo takiej opinii chart starały się go wyciągnąć, czekał na niego dt.. Mam nadzieję, że władze schroniska wiedzą co robią. Ja jestem upoważniona przez pracownika schroniska do egzekwowania zdjęć od Mrunio, mam obiecane fotki, czekam na maila.. wszystko, co będę wiedziała będe publikować na fb!

proszę tylko się nie kłóćcie, gdzie by miały lepiej, tu czy tam, w dt czy w schronisku, w Polsce czy Niemczech... schronisko tak zadecydowało i nasze dywagacje w internecie nic nie zmienią :( Zaczekajmy..[/QUOTE]
Są jakieś fotki, wiadomości o Rudzi?

Link to comment
Share on other sites

tak, zapraszam na album Rudzi na fb, nie bywam za często na dogomanii więc to na fb szukajcie wieści. Rudzia jest w dt, ma wiele kłopotów ze zdrowiem. Dostałam 3 zdjęcia malutkiej na rączkach jakiejś pani (nie wiem czy to nowa opiekunka ale miałam pozwolenie na publikację), jeśli będą postępy w leczeniu to dostanę kolejną porcję informacji i na pewno umieszczę to w jej albumie.
[url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.178360918932360.28659.177868835648235&type=1[/url]

Link to comment
Share on other sites

poza tym dla ciekawskich - również Astor, który wyjechał z fundacją do Niemiec trafił do domu - dostaliśmy wstępnie kilka zdjęć i nawet film, jak piesio biega z nowymi kolegami :) [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.178635028904949.28733.177868835648235&type=3[/url]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...