Moriaaa Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Zdjęcie mówi samo za siebioe. Boksio około 3-4 lat, baaardzo chudy, na dożywianiu, ale cały czas zwraca to co zje...w jego stanie potrzebne jest żywienie dożylne a nie micha kaszy. Potrzebujemy pomocy!!! Quote
AgaiTheta Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Imie dla chłopaka potrzebujemy! Korab, Aszli, Tami.... ....pomyslcie coś. Quote
Moriaaa Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 Mieliśmy Julka, Antka...hmmm...coś w tym stylu prosimy, bo te tak nazwane nasze boksie w mig domki znajdują :P Quote
BIANKA1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Może szaszłyk? Wygląda jak patyczek ponadziewany cebulkami. Quote
Krypi Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Biedna mordeczka. Podajcie konto, wpłacę na jego ratowanie chociaż 50 zł. Quote
anhan1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Jak najszybciej podajcie mu płyn fizjologiczny z glukozą i elektrolity w kroplówce!!! Te płyna mozna dostać w każdej prawie aptece. Roztwór glukozy można dać mu równiez do picia. Możliwe jest to w schronisku, tylko ktoś musiałby załozyć wenflon. Lekarz wam to przeciez może zrobić, a wy go przypilnujecie podczas kroplówy.... No i błagam...ŻADNEJ KASZY !!!!!!!!!!! Ani wędlin, kiełbas itp. Chcecie mu pomóc? Ugotujcie ryż z chudym mięsem (najlepiej drób) i startą marchewką i podawajcie często, w małych ilościach. W takim stanie jak go widać+wymioty ( i oby nie biegunka), psiak się szybko wykończy. Quote
Moriaaa Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 anhan1 napisał(a):Jak najszybciej podajcie mu płyn fizjologiczny z glukozą i elektrolity w kroplówce!!! Te płyna mozna dostać w każdej prawie aptece. Roztwór glukozy można dać mu równiez do picia. Możliwe jest to w schronisku, tylko ktoś musiałby załozyć wenflon. Lekarz wam to przeciez może zrobić, a wy go przypilnujecie podczas kroplówy.... No i błagam...ŻADNEJ KASZY !!!!!!!!!!! Ani wędlin, kiełbas itp. Chcecie mu pomóc? Ugotujcie ryż z chudym mięsem (najlepiej drób) i startą marchewką i podawajcie często, w małych ilościach. W takim stanie jak go widać+wymioty ( i oby nie biegunka), psiak się szybko wykończy. Filip jest niestey jeszcze w schronisku więc jakiekolwiek decyzję nie należą do nas. Póki jest w schronie nic nie możemy zrobić:( Quote
anhan1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Jeśli byłby duuuży problem z kroplówką, doraźnie można płyn fizjologiczny + glokozę podać również w zastrzyku podskórnie (niech się powoli wchłania) To równiez moze zrobić wet w schronisku. Kupicie to wszystko w aptece bez problemu i niedrogo. Quote
anhan1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Dyrekcja schroniska nie zgadza się na udzielenie mu pomocy? Quote
Moriaaa Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 anhan1 napisał(a):Dyrekcja schroniska nie zgadza się na udzielenie mu pomocy? Pomagają na tyle na ile mogą. Quote
anhan1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Trzeba pamiętać równiez, że przy takim wychudzeniu, organizm może nie przyswajać normalnie pokarmów. Wymaga odpowiedniej diety i odpowiedniegi sposobu karmienia! Wymioty dopełniają reszty. Jeśli szybko nie dostanie fachowej pomocy, ten psiak zginie. Szlak mnie trafia jak pomyślę co robią "weterynarze" w schroniskach..... A raczej CZEGO NIE ROBIĄ...... Quote
Moriaaa Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 Dzwoniłam do Julki..z psiakiem nie ma tragedii, jest wychudzony, ale wsadzili go na dożywianie z malymi psiakami, które sobie chłopaszek wszystkie zdominował. Quote
iwop Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 jeju :placz: ja naprawde nie wiem co sie dzieje - co rusz to jakiś wyniszczony boksio:placz: --------------------------------------------------- http://http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx Quote
Moriaaa Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 slav napisał(a):Przecież podobno on nie przyswaja jedzenia, wymiotuje nim, to co to za pociecha??? Strasznie biedne psy w tym schronisku.. Nie przyswajał 5 dni temu...dzisiaj tak jak pisałam jest lepiej. Strasznie biedne psy są , bo od lat panuje tu zaj**** przepełnienie i jakoś UM ma do głęboko w d*** i nie myśli o problemie bezdomności i przepełnienia i nikłe szanse na większy teren, więcej etatów, większą pomoc, a jak 2 wetki mają pod sobą 570 psów, to chyba jasne jest że nie uda im się objąć ich należytą opieką. Smutne to ale prawdziwe.:( Quote
AgaiTheta Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Uzbieramy pieniążki znajdziemy dla niego miejsce. Prosimy o wpłaty na AFN skarpeta "bokserywpotrzebie-Filip" Nie zostawimy go tak, moze uda się DT znaleźć i wtedy będziemy leczyć. Quote
pusia2405 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 AgaiTheta napisał(a):Dla mnie Filip - bomba! Kiedyś bardzo chorego kota znajdę tak nazwałam. Szybko znalazł domek, ja go wyleczyłam i jest szczęśliwy z niego chłopak. Także chyba imię przynosi szczęście!! Quote
maciaszek Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Czy ktoś z Was wrzucał go na Molosy (tam teraz przerwa techniczna i nie mogę sprawdzić)? Quote
mulinka Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 na str.2 post 16 jest już banerek Filipa - dziękujemy trzeba jeszcze coś poprawić, bo otwiera się na str.2 Quote
mulinka Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 biedny Filip - a może bunia by coś doradziła ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.