inez86 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Witam, Szukam tresera, ktory poradzi sobie z konfliktem dwoch psow. Jeden z psow to malamut, ktory kiedy mial pol roku uciekl, po roku sie odnalazl, jest lagodny do ludzi, przylepa do glaskania ale do psow jest nieufny i czesto agresywny. Przypuszczamy ze przez wiekszosc czasu kiedy go nie bylo blakal sie po lasach, nie wiadomo co go spotkalo. Drugi pies to karelski pies na niedzwiedzie, bardzo ciezki charakter, bywa agresywny do ludzi obcych, nie lubi innych psow, nie jestem przekonana czy spokojne podejscie behawiorysty pomoze. Jest bar dzo terytorialny, swojego pana sie slucha ale tylko jego a tak jest malo posluszny, unika wykonywanua polecen, zreszta jak ktos zna ta rase to wie jakie sa karele, ciezkiebdo ulozenia. Karela wzielismy jak stracilismy nadzieje na to, ze malamut sie znajdzie (choc caly czas szukalam). Oba tak na prawde sa na swoim terenie, walcxa. Kiedy mysla,ze nikt nie widxi, to podchodza do siebie, wachaja, probuja bawic. Dlatego szukam doswiadczonego tresera, ktory bedzie umial poradzic sobie z obydwoma psami. Ktos, coś? Ktos moze mi polecic kogos zaufanego i dosidzneo? Quote
Beatrx Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Agnieszka Boczula, ewentualnie Jamor, ale on jest spod Warszawy, z Warki Quote
kingula Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Również polecam Agnieszkę Boczulę :) Quote
Kociabanda2 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 a ja polecę Piotra: http://www.behawioryscicoape.pl/d/szukaj/mazowieckie/106 Quote
amrax Posted February 16, 2015 Posted February 16, 2015 Zobaczę co da się zrobić. Od razu chciałbym przestrzec przed treserami którzy by chcieli do państwa przyjechać z obrożami elektrycznymi. Z doświadczenia wiem że w większości przypadkach trzeba było poprawiać.W większości nie do naprawienia.Może to być długotrwały proces. Konfrontacja ze mną-oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa a pózniej ustawienie hierarchii na nowo zazwyczaj nie jest łatwym procesem.Odwiedzanie 3 razy po godzinie i dawanie tylko wskazówek też tu nic nie da.Mi się udało. Miałem psa z Teheranu który już za młodu był zagładzany.Jego los miał się skończyć na arenie. Miałem duże problemy z jego agresją. Ale został wyszkolony. Zaczeło się znowu jak przyszedł drugi pies ,do domu ,ale nie od razu. Stoczyły dwie walki na śmierć i życie.-(Historia w skrócie).Póżniej jednak ta się związały że nie mogły bez siebie spać.Smutne było jak pierwszy pies , Arus odchodził. Widać było że nie tylko ludzie to przeżywają.Drugi pies Rocki nie mógł sobie znależć miejsca bardzo długo.W tym czasie wyszkoliłem wiele psów a każda historia jest inna . Dla mnie temat rzeka.Obecnie tym się nie zajmuje ale mogę spróbować jeszcze raz. Muszą państwo wiedzieć że prawdziwe szkolenie polega na ułożeniu psów ,ale także ludzi do nich. Z poważaniem .Wesołowski [email protected] Quote
Furie Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Zgadzam się się z Beatrx: Agnieszka Boczula lub Jamor. Quote
Berek Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Boczula, o ile jej się zachce zająć tym przypadkiem. Jamor byłby może niezły, ale to faktycznie kawałek od Wawki. P.S. "Od razu chcę przestrzec przed tzw. fachowcami mającymi jeden post na koncie ale korzystającymi z nadarzającej się okazji dla autoreklamy". Quote
evel Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Pan wielki fachowiec odkopał temat sprzed 3 lat ;) Quote
Berek Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 A, no fakt. Kurczę, tak to jest jak się nie spojrzy na daty :-)) Ale swoją drogą ciekawe że ludzie nie widzą że robią z siebie... no dobra, zamilczmy. :-)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.