Jump to content
Dogomania

kingula

Members
  • Content Count

    1,791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kingula

  1. Czy ktoś się orientuje, dokąd wywożone są psy z okolic Mińska Mazowieckiego? Dokładniej jest to wieś Wierzbno, za Mińskiem w połowie drogi do Siedlec mniej więcej.
  2. [quote name='PsiaKostka:)']Witam serdecznie jakieś trzy tygodnie temu zaginęła mi moja sunia, po bardzo długim ,, śledztwie " dowiedziałam się że znaleziona została przez bardzo miłego bezdomnego. Tylko że coś jej było, bezdomny o nią się starał z tego co się dowiedziałam, dwa tygodnie temu postanowił że nie da rady jej dłużej pomagać i zawiózł ją do schroniska w Mysłowicach. Z tego co się dowiedziałam nie chcieli jej tam przyjąć, ten Pan wiedząc że sam ma iść do szpitala przywiązał ją do bramy schroniska. I na tym by się skończyło tylko że o dziwo!!!! jak się dowiedziałam o tym fakcie zadzwoniłam do schroniska a oni mi mówią że żądnego takiego psa nie było!!!! i nikt dzień przed sylwestrem nie oddawał im psa, tłumaczylam Pani zeby sobie na monitoringu zobaczyła . Wierzę temu bezdomnemu bo opisał moją charakterystyczną sunię dokładnie , pozatym miała ona na obroży imię wypisane, Pani w momencie jak usłyszała o nagraniach z monitoringu powiedziala ze ogladała te nagrania i nie było u nich takiego przypadku żeby 30 grudnia ktoś był oddać psa. Sunia moja zaginęła i dalej już nie wiem gdzie szukać dzwoniłam wszędzie pytać po schroniskach , nikt nic nie wie . Co ja mam robić błagam pomóżcie!!!![/QUOTE] jeśli wierzysz temu człowiekowi, jedź koniecznie sama do tego schronu, ew. poszukaj wolontariusza, niech sprawdzi, czy nie ma u nich Twojej suni. Ja bym niedowierzała pracownikowi.
  3. [url]https://www.facebook.com/psom.na.pomoc[/url] tu jakieś dwa ONki są
  4. Całkiem przypadkiem trafiłam na wątek schroniska- za sprawą Wilka. Nie jestem w stanie nadrobić wszystkich stron, czy Wilk nadal w schronisku?
  5. kingula

    Piłka ażurowa

    Piłeczka ze Stanów na bazarku Psa na Zakręcie [URL]https://www.facebook.com/events/1384385991799218/[/URL]
  6. Ponoć większość zaginionych psów trzyma się w zasięgu kilometra od miejsca zaginięcia. Owszem, są psy które po prostu biegną przed siebie, do jakiegoś swojego celu, ale jeśli pies bywa widywany, czy był widywany w pewnym miejscu to jest duża szansa, że trzyma się tego miejsca. A że minęło już sporo czasu, pies poznał teren, ma swoje stałe miejscówki i swoje rytuały, może po prostu spać w dzień a wychodzić w poszukiwaniu pożywienia nocą.
  7. Stare to ogłoszenie, ale... [url]http://infotydzien.com/index.php/component/content/article/45-ogolne/1115-zaginy-psy.html[/url]
  8. Kora dałaś znać właścicielce szukanej suni?
  9. [quote name='xxxx52']jezeli nie da sie jej zwabic na jedzenie na podworko(nalezy ja ciagle prze jedna i ta sama osobe dokarmiac)i podac sedalin.jezeli nie da sie jej tym sposobem zlapac to nalezy z wet.udac sie i strzalem z palmera ja uspic.lepsze to niz zalanie na petle[/QUOTE] nie da się jej zwabić na podwórko, bo jej nie widujemy :( z tego samego powodu nie da się jej dokarmiać przez jedną osobę :( wiemy, że ona tam jest ale jest nas za mało aby ją wytropić... jeśli udałoby się w czwartek w większym gronie ją namierzyć podłożymy Sedalin i będziemy czekać. Nie można jednak ryzykować, jeśli będzie 1 czy 2 osoby. Pies jest słaby, może chory, musimy mieć maksimum pewności że ją złapiemy po podaniu leku a nie zabijemy :(
  10. Suczka najprawdopodobniej była widziana dzisiaj ok.7 rano przy budzie, którą jej postawiliśmy. Prawdopodobnie dlatego, że kolega który był tam rano słyszał jak jakieś zwierzę za budą w krzakach chodziło, mignął mu ogon, który wyglądał jak ogon Czekolady. Niestety był sam, więc niewiele mógł zrobić. Zwierz poszedł w kąt zarośnięty gęsto krzakami i pokrzywami. Wcześniej widywaliśmy tam jej ślady, od dawna zostawiamy tam jedzenie, więc rzeczywiście mogła to być ona. Kilka dni temu był telefon od ochroniarza z budowy, który widział ją o 21.30 na polach jak wolno szła. Niestety, o tak pózniej porze akcja z Sedalinem nie ma sensu :( Zuzilkowa okolica jest oplakatowana, ogłoszenia o zaginięciu były wrzucane do wszystkich skrzynek na listy, z wieloma mieszkańcami udało się porozmawiać, wszyscy byli przejęci całą akcją i obiecali dzwonić jak tylko suczkę zobaczą. Z kilkoma z nich widuję się regularnie łażąc na pola, pytają się o suczkę, mówią że mają ogłoszenia w razie co, że będą dzwonić. Niestety, wygląda na to, że suczka jest już słaba i w dzień śpi. Nam od ponad miesiąca nie udało się jej zobaczyć w ciągu dnia, więc dlatego mieszkańcy też jej nie widują a my nie mamy od nich żadnych sygnałów :( Wieczorami i nad ranem nikt na polach nie pracuje, jedynie ochroniarz z budowy czuwa, dlatego to on ją widuje. Niestety okolica to same pola i domki/gospodarstwa, nie ma ŻADNEGO sklepu, punktów usługowych itp. Zaraz po zaginięciu Straż Miejska była ponoć proszona o pomoc, ale jak się dowiedzieli, że pies jest dziki i trzeba za nim ganiać olali temat. Paluch jest monitorowany, Józefów też. Póki co ona ciągle, od dwóch miesięcy trzyma się pól. Póki żyje i jest sprawna raczej nie ma szans, żeby ktokolwiek z osób postronnych ją złapał. Chcielibyśmy zorganizować akcję wczesnym rankiem, 5-6 w czwartek, ale brak chętnych do pomocy :(
  11. Yucca- jesli mogę coś podpowiedzieć, powrzucajcie do skrzynek ogłoszenia, ważne też aby rozmawiać z jak największą liczbą osób, zjednać ich sobie, zawsze to większa szansa, że ktoś nie wyrzuci ogłoszenia i zadzwoni do Was jak zobaczy psa. Nieustannie śledzę wątek i trzymam kciuki za odnalezienie psiny.
  12. i jeszcze to, niby piszą o yorku, ale... 26.05 w Falenicy okolice dworca PKP zostala znaleziona suczka rasy york, nie posiada chipa. Ryjek koloru zlotawego a grzbiet popielaty, na oko moze miec dwa lata. [B]kontakt:[/B] 503306511
  13. Mało konkretny opis, ale może warto sprawdzić? (ogłoszenie z Palucha) Michał Malik Ogłoszenie nr: 2013/752 W oklolicach wsi Strugi Krzywickie pod Mińskiem Mazowieckim przybłąkała się suczka mieszaniec , niska, kudłata w kolorze beżowym. Może ktoś ja szuka???? Jeśli się nikt nie odezwie w Sobote odwieziemy ja do schroniska :( [B]kontakt:[/B] [email][email protected][/email]
  14. Czyli teoretycznie spokojnie mogła tam dojść o ile to ona. Niestety osoba z fb nie widziała czy psiak miał obróżkę.
  15. a może popytać przy tej pętli ludzi, może są jakieś sklepiki itp? Falenica jest daleko miejsca zaginięcia Fify? Zupełnie się w tamtych rejonach nie orientuję.
  16. Bardzo prawdopodobne, ze Mafi osiadł w okolicy miejsca zaginięcia, tym bardziej jeśli to lekliwy, nieufny pies. My próbujemy w Warszawie schwytac sunie, która zaginęła 2 mies temu, od tego czasu przebywa ciagle w tym samym rejonie, niestety bardzo strachliwa, zlapanie jej graniczy z cudem. Podkladajcie w stałym miejscu karmę i wodę, jak sie da o stałych porach. Jeśli pies to rzeczywiście on, nauczy sie i będzie wracał regularnie, może jakaś pseudo bude mu postawić, zawsze to łatwiej pózniej go schwytac? Nie odpuszczajcie proszę, my tez mieliśmy chwile zwątpienia ale jak pomyśle o kleszczach, psach, niezyczliwych ludziach, czy drogiej zimie bez dachu nad głowa, ehh :(
  17. "Kamila, obejrzałam zdjęcia. To na 100% tę suczkę widzieliśmy, dokładnie na Bysławskiej, bliżej pętli autobusowej Falenica. Jechaliśmy ostatnim autobusem, nie mieliśmy jak wysiąść Nie umiem powiedzieć, którego dnia dokładnie. To było w zeszłym tygodniu." info od osoby na fb
  18. Podeslalalam tej osobie linka do dogo, aby mogła zobaczyć wiecej zdjęć, jednak napisała ze mordka, lapki i wielkość identyczne!
  19. Udostepnilam na fb zdjęcie suni, ktoś napisał ze widział bardzo podobnego psa kilka dni temu przy pętli w falenicy
  20. Najlepiej pytać ludzi, psiarzy ale i nie tylko, ludzie na prawdę widzą więcej niż nam się wydaje. Poszukując innej zaginionej w Warszawie suczki zapytani ludzie wskazali 3 inne, błąkające się psy- tak więc warto pytać, informować. Czy ona była strasznym dzikusem? Dzikusy rzeczywiście może ciągnąć do lasu, ale jeśli była domowym psem, nie panikowała na widok ludzi obstawiam raczej, że nie zaszyła się w dzikim gąszczu, tylko łazi chodnikami/ulicami, ew. pobliskimi trawnikami.
  21. Mam 4 psy, każde nosi Foresto- u samoyeda już dwa/trzy wbite i opite ew. częściowo opite kleszcze + kilka łażących, u mojej suki - jeden już tuż, tuż przy skórze czyhający, dwie pozostałe suki nie miały nic. Przyjaciółka wetka mówi, że w tym roku nie ma skutecznego środka na to gó..o, dużo ludzi przychodzi z reklamacją na Foresto właśnie. Babeszja też wyjątkowo zjadliwa jest, z powikłaniami.
  22. A pomijając "rasę", kto trzyma psa na łancuchu oraz dławiku? :/
  23. dołączyłam, udostępnilam i trzymam kciuki!
  24. Dziś rozmawiałam z kimś w sprawie Waszej zaginionej suni (ja znalazłam szorściaka), niestety to nie ona, na dowód załączam fotki "mojej" :( [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10200758662122854.1073741826.1651477307&type=1[/URL]
×
×
  • Create New...