3 x Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Anja2201 napisał(a):Właściwie to już można szukać transportu na poważnie , mamy pełne deklaracje , tylko kto podejmie się Donalda zawieść ? Pytałam parę osób , ale nikt się nie chce podjąć :( Kocurek napisał(a):a moze by zmienic tytul-ma juz deklaracje...potrzebny transport.... Anja a dysponujecie klatką albo możecie od kogoś pozyczyć klatkę? myslę, ze to ułatwiloby decyzję o podjeciu sie transportu rozmawiałam dzisiaj z Biafra, pytała się czy ona tez ma szukac transportu? tylko jakby jej udało się coś znaleźć to conajmniej za zwrot kosztów do zrobienia jest ok 450-500 km, jesli dobrze patrze nie wiem czy dobrze licze ale po mojemu koszty transportu będą się wahać pomiędzy 200-300 zł jesli ktoś zgodzisię jechac po kosztach orientujecie sie może ile kosztowałby jakiś płatny transport z dogo ? Quote
Tymonka Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 3 x napisał(a):Anja a dysponujecie klatką albo możecie od kogoś pozyczyć klatkę? myslę, ze to ułatwiloby decyzję o podjeciu sie transportu rozmawiałam dzisiaj z Biafra, pytała się czy ona tez ma szukac transportu? tylko jakby jej udało się coś znaleźć to conajmniej za zwrot kosztów do zrobienia jest ok 450-500 km, jesli dobrze patrze nie wiem czy dobrze licze ale po mojemu koszty transportu będą się wahać pomiędzy 200-300 zł jesli ktoś zgodzisię jechac po kosztach orientujecie sie może ile kosztowałby jakiś płatny transport z dogo ? Myślę ,że schronisko pożyczyło by klatkę . Płatny transport to 50-60 gr za km Quote
3 x Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Anja2201 napisał(a):Myślę ,że schronisko pożyczyło by klatkę . Płatny transport to 50-60 gr za km a jak klatka wróciłaby do schroniska? jakby był transport z krakowa? bo jakby był transport od tomaszowa do krakowa i wracal do tomaszowa to bez problemu ale jakby transport jechał po psa z krakowa i tam z nim wracał to co z klatka? jeszcze raz na pusto ? no i czy sa jakies pieniądze na transport ? bo raczej nikt w ciemno nie pojedzie na zasadzie że kiedys dostanie zwrot edit. jeszcze napiszę, że Biafra na teraz nie ma transportu ja tylko dopytuję się o szczegóły Quote
Amadorka Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Jak będziecie zbierać na transport to dorzucę 20 zł. Quote
3 x Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 mam jeszcze pytanie czy ktoś wogóle kiedykolwiek zakładał mu kaganiec? Quote
ocelot Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Sądzę, że nikt mu nie zakladal kaganca. ostatnio zostal sam w boksie, jest nieco wytrącony z równowagi zaistniałą sytuacją. Quote
3 x Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 ocelot napisał(a):Sądzę, że nikt mu nie zakladal kaganca. ostatnio zostal sam w boksie, jest nieco wytrącony z równowagi zaistniałą sytuacją. kurde szkoda bo chyba łatwiej by było znaleść transport gdyby pies był chociażby zakagańcowany tak gdybam Quote
Tymonka Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 3 x napisał(a):a jak klatka wróciłaby do schroniska? jakby był transport z krakowa? bo jakby był transport od tomaszowa do krakowa i wracal do tomaszowa to bez problemu ale jakby transport jechał po psa z krakowa i tam z nim wracał to co z klatka? jeszcze raz na pusto ? no i czy sa jakies pieniądze na transport ? bo raczej nikt w ciemno nie pojedzie na zasadzie że kiedys dostanie zwrot edit. jeszcze napiszę, że Biafra na teraz nie ma transportu ja tylko dopytuję się o szczegóły Co do klatki trzeba dogadać szczegóły , taniej by na pewno było odesłać ją np. kurierem niż odwozić . Pieniądze na transport są . Możemy zapłacić z góry . Co do kagańca , to raczej nie ryzykowała bym wiezienia go tylko w kagańcu bo są psy które każdy kaganiec zdejmą , a w przypadku Donalda było by to bardzo niebezpieczne . Quote
wilczy zew Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Dlaczego został sam,bawił się z tamtym psem? Quote
ocelot Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 wilczy zew napisał(a):Dlaczego został sam,bawił się z tamtym psem? Dlatego, ze Diego tracil szanse na adopcje. Nikt nie chciał podejść do boksu Quote
wilczy zew Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 no tak,tamten psiak nie mógł zostać na przegranej pozycji Quote
mmmonika Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 trafiłam po Biafrowej ścieżce - ja będe prawdopodobnie wracać w sobotę z Piotrkowa Trybunalskiego na Śląsk - teoretycznie mogłabym zabrać Donalda do Biafry nawet za free, ale....mam samochód Octavia Combi z kratką - nie wiem jakiej wielkości jest Donald - musiałby jechać w klatce albo na siedzeniach albo w bagazniku (złożenie foteli jest niemożliwe ze względu na tą stalową kratkę). Bez klatki boję się wpuścić go do bagażnika za kratę (woziłam tak psy, ale spokojne i na krótkiej trasie) nawet w kagańcu bo jak kaganiec będzie metalowy to wybije szybę jak będzie bez kagańca to zdemoluje samochód (a jest niestety leasingowany) Quote
Gremlin Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 mmmonika napisał(a):trafiłam po Biafrowej ścieżce - ja będe prawdopodobnie wracać w sobotę z Piotrkowa Trybunalskiego na Śląsk - teoretycznie mogłabym zabrać Donalda do Biafry nawet za free, ale....mam samochód Octavia Combi z kratką - nie wiem jakiej wielkości jest Donald - musiałby jechać w klatce albo na siedzeniach albo w bagazniku (złożenie foteli jest niemożliwe ze względu na tą stalową kratkę). Bez klatki boję się wpuścić go do bagażnika za kratę (woziłam tak psy, ale spokojne i na krótkiej trasie) nawet w kagańcu bo jak kaganiec będzie metalowy to wybije szybę jak będzie bez kagańca to zdemoluje samochód (a jest niestety leasingowany) Octavia ma raczej mały bagażnik, a Donald waży około 40 kg, więc jest to dość spory pies, więc przewóz musiałby być, ze względów bezpieczeństwa, w klatce, a takowa raczej się do skody nie zmieści. Quote
mmmonika Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 to rzeczywiście spory pies - musiałby być van, albo bus, żeby go upchnąć w klatce.... Quote
Karilka Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Polecam kaganiec skórzany, kryty. Mocno zapiąć pasek, wokół szyi i wsio. Klatka jest niepraktyczne ze względu na to, że psa trzeba byloby w niej wstawić i zestawić co jest...no dość ciężką sprawą. Quote
ocelot Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 (edited) Stałe: Anja2201-5zł (X) bela51-5zł (X, XI) Rudzia -Bianka -30zł (rok ) (X) Agucha007 -10zł (X) Ewa_88 -15zł (X) zioberek87 -10zł ang 20zł - (X) Amadorka - 10zł (X, XI, XII) mari23 -5zł (X) istar19 -5zł (do lutego ) (X) Bifara -100 zł (przez 6 miesięcy ) (X) nektarynka - 10zł (X, XI) Kocurek -2 euro (około 10zł ) 8,20 (X) Dominika84 -10zł (X) Katarzyna K. -20zł (X) radovan2 -5zł (X, XI, XII) ::Figa:: -50zł (X, XI) Baster i Lusi -20zł (X) winter7 -30 zł (X) majreg -10zł (X, XI, XII) Wojtuś -10 zł (X) WPŁYWY PAŹDZIERNIK: Anja2201 - 5 zł. (01.10.12) bela51 - 10 zł. (01.10.12) Ewa_88 - 15 zł. (01.10.12) KatarzynaK - 20 zł. (01.10.12) Biafira - 100 zł. (01.10.12 Istar19 - 10 zł. (02.10.12) Dominika84 - 10 zł. (02.1012) Amadorka - 10 zł. (02.10.12)k Nektarynka - 20 zł. (03.10.12) majreg - 30 zł. (03.10.12) baster i Lusi - 20 zł. (05.10.12) Figa - 98,82 (05.10.12) kocurek - 8,20 zł. (08.10.12) mari23 - 5 zł. (08.10.12) winter7 - 30 zł. (0910.12) agucha007 - 10 zł. (09.10.12) Rudziablanca - 130 zł. (10.10.12) radovan2 - 15 zł. (12.10.12) ang - 20 zł. (15.10.12) Wojtuś - 10 zl. (31.10.12) RAZEM: 577,02 ZŁ. Wpływy listopad: Amadorka - 20 zł. (02.11.12) RAZEM: 20 zł. WYDATKI: transport - 290 zł. Stan na 05.11.12 - 307,02 zł. Edited November 5, 2012 by ocelot Quote
Tymonka Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 Donald jedzie do hotelu w sobotę , wszystko już dogadane i ustalone , dziękuję bardzo Bifrarze (przepraszam jeśli źle napisałam ) i ludziom którzy podjęli ryzyko przewiezienia Donalda . Quote
Tymonka Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Kocurek']ciekawe jak wszystko wypalilo....?:)[/QUOTE] Donald jest w hotelu na razie ciężko cokolwiek powiedzieć o nim , musimy zaczekać :) Quote
baster i lusi Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 deklaracja za listopad poleciała, Quote
Biafra Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='wilczy zew']Jak zachowywał się w podróży?[/QUOTE] Całą drogę wymiotował. Najpierw wiadrem karmy, którą miał w żołądku a potem czym tylko dał radę. Po paru godzinach był już tak wykończony, że było mu już wszystko jedno. Ale na ludzi faktycznie się rzuca na dzieńdobry . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.