Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anja2201 napisał(a):
Właściwie to już można szukać transportu na poważnie , mamy pełne deklaracje , tylko kto podejmie się Donalda zawieść ? Pytałam parę osób , ale nikt się nie chce podjąć :(


Kocurek napisał(a):
a moze by zmienic tytul-ma juz deklaracje...potrzebny transport....


Anja a dysponujecie klatką albo możecie od kogoś pozyczyć klatkę? myslę, ze to ułatwiloby decyzję o podjeciu sie transportu

rozmawiałam dzisiaj z Biafra, pytała się czy ona tez ma szukac transportu?
tylko jakby jej udało się coś znaleźć to conajmniej za zwrot kosztów
do zrobienia jest ok 450-500 km, jesli dobrze patrze

nie wiem czy dobrze licze ale po mojemu koszty transportu będą się wahać pomiędzy 200-300 zł
jesli ktoś zgodzisię jechac po kosztach

orientujecie sie może ile kosztowałby jakiś płatny transport z dogo ?

Posted

3 x napisał(a):
Anja a dysponujecie klatką albo możecie od kogoś pozyczyć klatkę? myslę, ze to ułatwiloby decyzję o podjeciu sie transportu

rozmawiałam dzisiaj z Biafra, pytała się czy ona tez ma szukac transportu?
tylko jakby jej udało się coś znaleźć to conajmniej za zwrot kosztów
do zrobienia jest ok 450-500 km, jesli dobrze patrze

nie wiem czy dobrze licze ale po mojemu koszty transportu będą się wahać pomiędzy 200-300 zł
jesli ktoś zgodzisię jechac po kosztach

orientujecie sie może ile kosztowałby jakiś płatny transport z dogo ?



Myślę ,że schronisko pożyczyło by klatkę .

Płatny transport to 50-60 gr za km

Posted

Anja2201 napisał(a):
Myślę ,że schronisko pożyczyło by klatkę .

Płatny transport to 50-60 gr za km


a jak klatka wróciłaby do schroniska?
jakby był transport z krakowa?

bo jakby był transport od tomaszowa do krakowa i wracal do tomaszowa to bez problemu ale jakby transport jechał po psa z krakowa i tam z nim wracał to co z klatka?
jeszcze raz na pusto ?

no i czy sa jakies pieniądze na transport ?
bo raczej nikt w ciemno nie pojedzie na zasadzie że kiedys dostanie zwrot

edit. jeszcze napiszę, że Biafra na teraz nie ma transportu
ja tylko dopytuję się o szczegóły

Posted

ocelot napisał(a):
Sądzę, że nikt mu nie zakladal kaganca.
ostatnio zostal sam w boksie, jest nieco wytrącony z równowagi zaistniałą sytuacją.


kurde
szkoda
bo chyba łatwiej by było znaleść transport gdyby pies był chociażby zakagańcowany
tak gdybam

Posted

3 x napisał(a):
a jak klatka wróciłaby do schroniska?
jakby był transport z krakowa?

bo jakby był transport od tomaszowa do krakowa i wracal do tomaszowa to bez problemu ale jakby transport jechał po psa z krakowa i tam z nim wracał to co z klatka?
jeszcze raz na pusto ?

no i czy sa jakies pieniądze na transport ?
bo raczej nikt w ciemno nie pojedzie na zasadzie że kiedys dostanie zwrot

edit. jeszcze napiszę, że Biafra na teraz nie ma transportu
ja tylko dopytuję się o szczegóły



Co do klatki trzeba dogadać szczegóły , taniej by na pewno było odesłać ją np. kurierem niż odwozić .

Pieniądze na transport są . Możemy zapłacić z góry .

Co do kagańca , to raczej nie ryzykowała bym wiezienia go tylko w kagańcu bo są psy które każdy kaganiec zdejmą , a w przypadku Donalda było by to bardzo niebezpieczne .

Posted

trafiłam po Biafrowej ścieżce - ja będe prawdopodobnie wracać w sobotę z Piotrkowa Trybunalskiego na Śląsk - teoretycznie mogłabym zabrać Donalda do Biafry nawet za free, ale....mam samochód Octavia Combi z kratką - nie wiem jakiej wielkości jest Donald - musiałby jechać w klatce albo na siedzeniach albo w bagazniku (złożenie foteli jest niemożliwe ze względu na tą stalową kratkę). Bez klatki boję się wpuścić go do bagażnika za kratę (woziłam tak psy, ale spokojne i na krótkiej trasie) nawet w kagańcu bo jak kaganiec będzie metalowy to wybije szybę jak będzie bez kagańca to zdemoluje samochód (a jest niestety leasingowany)

Posted

mmmonika napisał(a):
trafiłam po Biafrowej ścieżce - ja będe prawdopodobnie wracać w sobotę z Piotrkowa Trybunalskiego na Śląsk - teoretycznie mogłabym zabrać Donalda do Biafry nawet za free, ale....mam samochód Octavia Combi z kratką - nie wiem jakiej wielkości jest Donald - musiałby jechać w klatce albo na siedzeniach albo w bagazniku (złożenie foteli jest niemożliwe ze względu na tą stalową kratkę). Bez klatki boję się wpuścić go do bagażnika za kratę (woziłam tak psy, ale spokojne i na krótkiej trasie) nawet w kagańcu bo jak kaganiec będzie metalowy to wybije szybę jak będzie bez kagańca to zdemoluje samochód (a jest niestety leasingowany)


Octavia ma raczej mały bagażnik, a Donald waży około 40 kg, więc jest to dość spory pies, więc przewóz musiałby być, ze względów bezpieczeństwa, w klatce, a takowa raczej się do skody nie zmieści.

Posted

Polecam kaganiec skórzany, kryty.
Mocno zapiąć pasek, wokół szyi i wsio. Klatka jest niepraktyczne ze względu na to, że psa trzeba byloby w niej wstawić i zestawić co jest...no dość ciężką sprawą.

Posted (edited)

Stałe:
Anja2201-5zł (X)
bela51-5zł (X, XI)
Rudzia -Bianka -30zł (rok ) (X)
Agucha007 -10zł (X)
Ewa_88 -15zł (X)
zioberek87 -10zł
ang 20zł - (X)
Amadorka - 10zł (X, XI, XII)
mari23 -5zł (X)
istar19 -5zł (do lutego ) (X)
Bifara -100 zł (przez 6 miesięcy ) (X)
nektarynka - 10zł (X, XI)
Kocurek -2 euro (około 10zł ) 8,20 (X)
Dominika84 -10zł (X)
Katarzyna K. -20zł (X)
radovan2 -5zł (X, XI, XII)
::Figa:: -50zł (X, XI)
Baster i Lusi -20zł (X)
winter7 -30 zł (X)
majreg -10zł (X, XI, XII)
Wojtuś -10 zł (X)

WPŁYWY PAŹDZIERNIK:

Anja2201 - 5 zł. (01.10.12)
bela51 - 10 zł. (01.10.12)
Ewa_88 - 15 zł. (01.10.12)
KatarzynaK - 20 zł. (01.10.12)
Biafira - 100 zł. (01.10.12
Istar19 - 10 zł. (02.10.12)
Dominika84 - 10 zł. (02.1012)
Amadorka - 10 zł. (02.10.12)k
Nektarynka - 20 zł. (03.10.12)
majreg - 30 zł. (03.10.12)
baster i Lusi - 20 zł. (05.10.12)
Figa - 98,82 (05.10.12)
kocurek - 8,20 zł. (08.10.12)
mari23 - 5 zł. (08.10.12)
winter7 - 30 zł. (0910.12)
agucha007 - 10 zł. (09.10.12)
Rudziablanca - 130 zł. (10.10.12)
radovan2 - 15 zł. (12.10.12)
ang - 20 zł. (15.10.12)
Wojtuś - 10 zl. (31.10.12)


RAZEM: 577,02 ZŁ.

Wpływy listopad:
Amadorka - 20 zł. (02.11.12)
RAZEM: 20 zł.

WYDATKI:
transport - 290 zł.

Stan na 05.11.12 - 307,02 zł.

Edited by ocelot
Posted

Donald jedzie do hotelu w sobotę , wszystko już dogadane i ustalone , dziękuję bardzo Bifrarze (przepraszam jeśli źle napisałam ) i ludziom którzy podjęli ryzyko przewiezienia Donalda .

Posted

[quote name='wilczy zew']Jak zachowywał się w podróży?[/QUOTE]

Całą drogę wymiotował.
Najpierw wiadrem karmy, którą miał w żołądku a potem czym tylko dał radę.
Po paru godzinach był już tak wykończony, że było mu już wszystko jedno.

Ale na ludzi faktycznie się rzuca na dzieńdobry .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...