Hund Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie zapeszajmy!! Miejmy nadzieję że pan jest odpowiedzialną i mądrą osobą i któregoś dobka zabierze i da mu dobry dom. Nad imieniem pomyślimy jak będzie wiadomo, któremu się udało a który zostaje :) Quote
dzodzo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 jasne;)to trzymamy mocno kciuki za oba!!!!!!!!!!!!!!1 Quote
Dea Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Trzymamy!!! Ale trochę się martwię, że nawet nie wiemy do jakiego domku któryś pójdzie... to daleko od Żywca, schron tego nie sprawdzi, a trochę mi dziwne, że Pan szuka tak daleko? Ja jak zwykle szukam dziury w całym:shake: Quote
Hund Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Pan jeszcze nie dojechał, wiem tylko tyle że zobaczył dobka w internecie, dalej nie wiemy czy chodzi o młodszego czy starszego. Mieszka w bloku ale będzie się przeprowadzał do domu. Pani kierownik trzyma rękę na pulsie. :) Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 O, to jak z bloku, to mi trochę kamień z serca spadł ;) że to nie ten od łańcucha... Quote
Hund Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Dramat!! :( Żaden z dobków nie pojechał, pani kierownik nie wydała psów. Chce się wycofać z allegro. Jest źle :( Ma dość oszołomów którzy zwabieni ogłoszeniami przyjeżdżają po psy. Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Co to za doopek przyjechał? Czy to był ten co do mnie dzwonił? Pacany!!! Quote
Hund Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Mam doła i nie wiem jak przekonać kierowniczkę do allegro. (prosi o wycofanie wszystkich ogłoszeń ) Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie wolno się poddawać. Przecież w naszym kraju idiotów nie brakuje!!! Każdy kto miał do czynienia z adopcjami wie, że na 20 telefonów w sprawie jednego psa, może 2-3 są od normalnych ludzi :roll: Nie zmienimy tego, a allegro to czasem jedyna forma aby ludzie w ogóle zobaczyli psa...A w rozmowie telefonicznej duzo można się dowiedzieć... Powiedz cos na temat tego "człowieka" z Rzeszowa... Quote
Kluska4 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Hund, aisaK ma rację. Spróbuj przekonać panią kierownik, że mimo wszystko allegro robi więcej dobrego niż złego. Dzięki niemu Reksiu odnalazł swoich właścicieli, Max znalazł dobry dom itd. Może da się przekonać................ może po prostu facet wyprowadził ją z równowagi. Ale jeśli nadal nie będzie chciała się zgodzić, to może zaproponuj, że w ogłoszeniach nie będziemy podawać jej numeru tel. ani umieszczać informacji, że pies znajduje się w żywieckim schronisku. Można dać kontakt mailowy do Ciebie - jak było do tej pory ;) i w lokalizacji wpisywać ogólnie np. Beskidy. Wtedy mogłabyś robić pierwszy odsiew, jak się trafi jakiś oszołom, to się nie dowie gdzie jest pies, a jak uznasz, że osoba zainteresowana jest w miarę ok. to wtedy będzie można podać jej tel. do schroniska. Tylko, że wtedy miałabyś pewnie więcej roboty :roll: Quote
_bubu_ Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 [quote name='Hund'] Mam doła i nie wiem jak przekonać kierowniczkę do allegro. (prosi o wycofanie wszystkich ogłoszeń ) Hund, niestety ogłoszenia czytają oszołomy ale także odpowiedzialni ludzie. Nie da się tego rozdzielić :shake: Mam nadzieję że pani kierowniczka przemysli sprawę. A jeśli nie zmieni zdania to trzeba się zastanowić co możemy zrobić. Możemy wtedy np podawać w ogłoszeniach tylko telefony do nas i jeśli z rozmowy wywnioskujemy że to odpowiedzialna osoba, mająca dobre warunki dla psa to wtedy możemy podać tel do schroniska. Możemy też zastrzegać sobie konieczność sprawdzenia przyszłego mniejsca zamieszkania psa zanim zostanie wydany. To byłoby trudniejsze i wolniejsze ale można tak działać. Trzeba pomyśleć. Mam nadzieje że się to jakoś ułoży. Quote
_bubu_ Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Widze że Kluska kombinuje w podobnymkierunku co ja :) Quote
Dea Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 A ja się podpisuję obiema rękami! Przy niektórych rasach, takich "łakomych kąskach" dla różnych oszołomów lepiej nie podawać, gdzie pies jest. Dobrze jest zrobić pierwszy odsiew samemu, zwłaszcza, że zawsze można wcześniej sprawdzić domek nawet dalej przez kogoś z mapy pomocy dogo, a do schronu wysyłać tych sprawdzonych. A swoją drogą gratuluję takiej kierowniczki - nie jest jej obojętne gdzie piesek idzie:p To bardzo bardzo dobrze. Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ja jak zaczynam rozmowę to od razu mówie, że pies kastrowany/suka sterylizowana i że nie wydajemy na łańcuch i przeprowadzamy kontrolę przedadopcyjną. 80% kretynów rezygnuje! Quote
karusiap Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 czy ktos zna reakcje psiurka na inne psy i...koty??:cool1: Quote
_bubu_ Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 aisaK napisał(a):Ja jak zaczynam rozmowę to od razu mówie, że pies kastrowany/suka sterylizowana i że nie wydajemy na łańcuch i przeprowadzamy kontrolę przedadopcyjną. 80% kretynów rezygnuje! No i to mi się podoba Quote
Hund Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Sorry dziewczyny ale czy myślicie że kierowniczka jest na tyle naiwna że nie przeprowadza rozmów telefonicznych i nie wie jak rozmawiać?? Poza tym tu chodzi o coś jeszce o czy mnie mogę na forum napisać. Poza tym to wątek dobka a nie schroniskowy. Dobek wychodź na górkę!! Quote
Hund Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Nie proszę nie ściągaj dajmy mu sznasę, same sprawdzimy domek, ściągnij tylko dane schronu!! Quote
Hund Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Nie wiem co z kotami, podobno jest spokojny dla ludzi i innych psów, ale nie próbowałam go przedstawiać innym towarzyszom niedoli bo nie jestem w stanie tego zrobić :( w boksie jest sam. Quote
aisaK Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Hund, czy możesz tego Pana wpisac do czarnych Kwiatów, aby nie dostał innego dobeczka?Jeśli masz jakieś namiary... Quote
Hund Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Nie wiem co to ,,czarne kwiaty,, a danych kierowniczka mi nie poda, niestety :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.