Koperek Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 No to mamy następną pomocną dłoń w postaci: Kamcia_14!!!:lol: DZIĘKUJEMY SERDECZNIE!!!:lol: Quote
Negri Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Powiesz szczerze, ze ilość ogłoszeć mnie powaliła:cool3: Dzięki dziękiu dzięki:calus: Quote
Guest Kamcia_14 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='Koperek']No to mamy następną pomocną dłoń w postaci: Kamcia_14!!!:lol: DZIĘKUJEMY SERDECZNIE!!!:lol: [quote name='Negri']Powiesz szczerze, ze ilość ogłoszeć mnie powaliła:cool3: Dzięki dziękiu dzięki:calus: Nie ma za co dziękować :lol: ! Ja mogę jeszcze WIĘCEJ :evil_lol: . Quote
Negri Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 no to ładnie:cool3: myślałam, że już wszystkie mozliwości wykorzystałaś;) Quote
Koperek Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bokserka się przypomina! Może jednak chce ktoś popracować z charrrakterrrną pannicą???:lol: Quote
Guest Kamcia_14 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Nergi , coś domku dla Boxi nie ma :placz: . Quote
Negri Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Wiem, wiem, wiem :placz::placz::placz: i to mnie przeraża:-( Quote
Negri Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Milczenie jest złotem?? Niech ktoś powie, że to prawda to umrę :grab: Quote
Guest Kamcia_14 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 A my marzymy żeby Boxerka znalazła domek :razz: . Quote
Koperek Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Niestety wymagania co do przyszłego pancia/panci są dosyć wysokie...:roll: Ale tak to już jest- najszybciej znajdują domy te najpiękniejsze i ułożone! Quote
Paola06 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Hoop na górę - sloneczko!!!!!!!! My też mamy w Katowicach żółciutką boksię do adopcji:placz::placz: Quote
Koperek Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Tylko, że ta "WASZA" (z tego co wiem) nie potrzebuje aż takiego doświadczonego opiekuna:roll: Quote
la_pegaza Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Koperek napisał(a):Tylko, że ta "WASZA" (z tego co wiem) nie potrzebuje aż takiego doświadczonego opiekuna:roll: wg pracownika to mordercza bestia, i mają obserwacje i meldują się z nią czy czasem kogoś nie zjadła :diabloti: :shake: Quote
Koperek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 No to, żeby było jeszcze mniej wesoło napiszę o "naszej" bokserce kilka nieciekawych rzeczy. 1. Niestety bokserka z niej raczej tylko z wyglądu ( a może nie dostrzegłam w niej tego bokserkowego charakteru przez tyle czasu:-? :look3: - kto wie:cool1: ) 2. Zabrałam dzisiaj z boksu suczkę do obfotografowania i, jak ją wsadziłam spowrotem to od razu skotłowala ją przewracając na ziemię brzuchem do góry- dopiero moje grożenia i krzyki p. Irenki przywrócily ją do porządku :angryy: (chętnie bym jej smyczą w tym momencie przylala po dupie:mad: ) 3. Nie dawała jej spokoju przez dłuższy czas, a że ja stałam nadal przy boksie to podgryzała ją tylko wtedy, kiedy jej się wydawało, że ja nie patrzę, a jak znowu "powarczałam" na nią za to zachowanie to przestawała i robiła z siebie aniolka:cool1: Jak tylko jej się zdawało, że nie patrzę znowu atakowała tą suczkę!:angryy: Stary numer...- ale nie tak zachowują sie mile, bokserkowe suczki 1,5 roczne!!! Nie polecę jej z czystym sumieniem nikomu NIEDOŚWIADCZONEMU nie mającemu wcześniej DUŻEGO psa z jakimiś problemami! Oczywiście pisać nie muszę, że dom z innymi zwierzętami i z dziećmi odpada już w przedbiegach. Quote
Paola06 Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 No dobra...ale co dalej......????? W okolicy nic się dla niej nie znajdzie??? Im dłużej w schronie-wiadomo-tym gorzej:( Quote
Koperek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Jakby był ktoś z Wrocławia zdecydowany na suczkę to już dawno by jej nie było! Do GW ją też dawałam i nikt do schronu nie dzwonił:shake: Zwyczajnie nie wiem co dalej!! Dobrze, jakby na szkolenie z nią pójść, ale co, jak, kto, kiedy>>> Quote
gosikf & dogs Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Gdyby szkolenie było np raz w tygodniu to nie ma większego problemu. Zawsze znajdzie się ktoś kto mógłby poświęcic te kilka godzin(tylko, że to kosztuje). Gorzej,że trzeba wtedy cwiczyc w tygodniu...Poza tym można poprosic kogoś kto wie czego uczą żeby sam próbował nauczyc małą tego czego sam ze swoim psem uczy się na kolejnych lekcjach. Byłoby to na zasadzie takiego spacerku z boksią gdzieś w okolicy schronu. Bardzo mi szkoda tej małej. Wiem co to znaczy problemowy bokser...Oj wiem doskonale. Z Zeusem pokonałam już wiele przeszkód i całkiem nam to wychodzi ale są też załamania. Ludzie właśnie z powodu ogromnych problemów wychopwawczych, baraku doświadczenia wyrzucają swoje boksery. Bokser to pies który sam się nie domyśli co ma zrobic żeby właściciel był zadowolony. Trzeba go tego nauczyc w pełnej cierpliwości a wtedy widac efekty! A najważniejsze żeby się nie poddawac. Ja sama mogłabym wam pomóc jeśli chodzi o te szkolenia ale pewnie niezechcecie amatorki...Mogłabym spróbowac popracowac z sunią, bo sama teraz mam szkolenie zEUSA i wiem jak to się robi... Zeus na prawdę zaczął pracowac ale nie ma nic za darmo...CIĘŻKA PRACA Quote
la_pegaza Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 a strona adopcyjna?? A ją w ogóle można z boksu wyciągnąć?? Gdyby była taka możliwość to można by zrobić jej test dla psów schroniskowych, bo może ta "agresja" jest wynikiem stresu i schroniskowych reali :( Quote
gosikf & dogs Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 la_pegaza napisał(a):a strona adopcyjna?? A ją w ogóle można z boksu wyciągnąć?? Gdyby była taka możliwość to można by zrobić jej test dla psów schroniskowych, bo może ta "agresja" jest wynikiem stresu i schroniskowych reali :( Dokładnie, to może byc stres. Żeby ją dobrze wyadoptowac należałoby zrobic te wszystkie "testy". Jak reaguje na inne psy, poza schroniskiem, jak w ogóle zachowuje się na spacerach no i to szkolenie też wskazane i chętni ludzie do pomocy. Z tego co wyczytałam to po każdym powrocie do boksu mała terroryzuje inną sunie...:shake: No to po każdym powrocie trzebaby było stac nad nią i pilnowac żeby tego nie robiła aż jej minie. Teraz niewiadomo czy robi to ze stresu czy chce dominowac czy to jeszcze jakieś inne czynniki... Zależy mi na niej...:-( Ludzie gdzie jesteście?Boksia czeka... Quote
Koperek Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Nie będzie żadnego problemu z wyciągnięciem jej z boksu- po prostu proszę któregoś z pracowników o otworzenie boksu, wchodzę, zakladam smycz i wychodzę. Tylko kto przyjdzie zrobić taki test?? La_pegaza jak jesteś chętna ją obejrzeć to możemy się umówić na konkretny dzień i ją sobie obejrzysz. Wiem mniej więcej na czym ten test polega (czytałam punkt po punkcie), ale nawet gdybym miała w ostateczności zrobić to sama z nią to chciałabym mieć conajmniej jednego obserwatora, żeby później nie było, że coś zmyśliłam! No i kaganiec boksiowy przydałby się, bo ręce chcę mieć jeszcze przez jakiś czas całe:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.