Roxana Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Witam serdecznie następną ratowniczkę :cool3: na Dogo. Ania napisała jak jets u niej ja moze troszkę też napiszę jak jest u mnie. Ja mam 4 psy, dwa to są już staruszki- 13 i 12 lat mają. Zostały kiedyśzabrane ze schroniska i 3,5 roku temu trafił do nas szczeniak schroniskowy. Nasze staruszki na początku nie dawały mu spokoju, bo nowy, mały psiak i poprostu trzeba go było trochę ustawić- i to jest całkowicie naturalna reakcja psów, które do tej pory miały chałupkę tylko dla siebie. Później i teraz jest superowo, psiaki przyjaźnią się ze sobą na całego. Do tej gromady po jakimś czasie dokoptował kolejny szczeniak- mały jamniś :) I to była miłość od pierwszego wejrzenia całej naszej trójeczki do niego :lol: Pokochały go niesamowicie od samego początku, całkowicie akceptując. Teraz mam super zgrany tercet a jamniś rządzi całą gromadą :cool3: Myślę, ze u Was też wszystko będzie dobrze i super się ułoży. Trzymam mocno kciuki za Skrapcia i za Was. Powodzenia i pozdrawiam gorąco :) Przypominam, ze na domeczek czeka jeszcze Fionka kochana :loveu: Quote
justine. Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 co do fionki to dzisiaj widzialam w biurze pania ktora byla nia zainteresowana, ale trzeba narazie czekac na wyniki badan skory fionki, ewentualnie w przyszlym tygodniu moglaby isc do adopcji, pani powiedziala ze bedzie zagladac Quote
DankaO Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Dziękuję,że podzieliłyście się ze mną waszymi doswiadczeniami-tego mi potrzeba! Co do mojego psa- to jest to 3-letni polski owczarek nizinny przemianowany z Fakta na Fida Kudłacz-dlatego muszę być pewna,że Skrapcio nie przyniesie mu jakiegoś choróbska, bo leczenie skóry u takiej kupy kłaków jest horrorem. Cieszę się,że pani doktor wet. też tak samo na to zważa. Jeśli chodzi o zachowanie Fida wobec innych psów, to wyglada to tak: ujada na psy większe od siebie,zwłaszcza na 3 osobniki -sasiada zza płotu i dwa obce; sunie uwielbia,szczególnie mniejsze od siebie, popiskuje jak je widzi i merda bezogoniastą pupą; co do szczeniaków- to ma mało kontaktów i to na smyczy, bo ma jednak swoją masę.W domu w ogóle nie jest agresywny, do tego stopnia,że można mu odebrać kość lub grzebać w misce z karmą. PS.W necie wszyscy są na TY :) Quote
e_milka Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Boże, jak to dobrze ze ktos go wezmie i pokocha!:) Szczerze mówiąc byłam nim bardzo zainteresowana, chcałam go wziąć, ale ze wzgledu na sprawy osobiste okazało się, ze nie mozemy go przygarnąć.:(. dlatego cieszę się tymbardziej, ze Skrapiego pokocha ktoś inny...:) Życzę powodzenia ze wszystkim i liczę na to że uda się Wam wziąć Go do domu juz niedługo:) PS.Nie, to nie ja pisałam maila:) Quote
justine. Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Skrapcio z powrotem w szczeniakarni :lol:. powtornie odpchlony i po dlugim spacerku. jutro beda wyniki powtornego badania z uszek i lapki. podczas badania jamol byl grzeczny ale taki wariat z niego...Inez ma zdjecia to wklei lub ja to zrobie ;) Quote
Inez Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 justine. napisał(a): podczas badania jamol byl grzeczny no wlasnie aż sie zdzwiniłam że skrapi potrafi być taki grzeczny, nawet sie nie wyrywal bardzo tylko troche popiskiwał, bo jednak troche bolalo go to skrobanie. Tą jego sierśc mozna zostawic tak jak jest ale mozna tez trymowac, tak jak sie trymuje prawdziwe jamniki szorstkowlose. Danusiu, moja rada: Ograniczac skrapiemu jedzene, koniecznie, on jest w stanie pochłonąc wszystko, w kazdej ilości i dalej jest głodny.:evil_lol: Quote
Roxana Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Jaki On jest śliczny :loveu: Naprawdę gdybym nie miaął na stanie domowym cztery psiaki to bym go zabrała do siebie :cool3: Quote
justine. Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 :) niestety Roxanko nawet teraz juz nie byloby takiej mozliwosci, Skrapcio jest zarezerwowany dla Danki :) jutro wyniki zeskrobin, zobaczymy czy na pewno trafi do tego kochanego domku, gdzie wszyscy juz na niego czekaja :) Quote
DankaO Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Tak jest! Z wielka niecierpliwością czekamy tylko na wyniki badań.Serdeczne dzięki za fotki-maluch jest taki słodki! :) Quote
Roxana Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Alez ja nie mówie, ze teraz, tylko poważnie zastanawiałam sie nad tym jak tylko Skrapi trafił w temacie na Dogo. To było jakiś czas już temu. Rozpatrzyłam wszystkie argumenty wtedy i niestety dopóki są 4 psy w domu, żadnego więcej przygarnąć nie mogę... :shake: Quote
AnkaG Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Danka ja mieszkam niedaleko schronu i jak by trzeba było to możemy się umówic jak zdecydujesz się go zabrac i wykąpac u mnie przed podróżą do ciebie. Niestety one tam nie pachną słodko. :cool3: Quote
DankaO Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Dziekuję,ale mi to nie przeszkadza, mój pies też czasami się osika i oqpa i dopóki mu nie umyję podwozia i rury wydechowej,nie pachnie różami.Mały i tak bedzie miał stres w zwiazku z jazdą samochodem z obcymi ,wiec oszczedzę mu innych atrakcji, poza tym bedziemy często stawać po drodze, to się samochód wywietrzy-jakby co-oczywiscie :) Ale dzieki za dobre chęci. Quote
justine. Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 wiem wiem Roxanko, i tak masz 4 pieski, ktore maja wspanialy domek, dobra duszyczka z ciebie. :) Quote
justine. Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Skrapcio juz w drodze do nowego domku!! Nowa pancia i pancio juz z samego rana po niego pojechali!! Danka pisz co tam, jak sie zachowuje, jak go przyjacl Fid!! poglaskaj ode mnie skrapiego Quote
AnkaG Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Czekamy !!! I życzymy wszystkiego dobrego. :lol: Quote
Roxana Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Wspaniale :multi: Już się doczekać wieści od Danusi nie mogę :cool3: Quote
Inez Posted March 18, 2007 Author Posted March 18, 2007 Roxana napisał(a): Już się doczekać wieści od Danusi nie mogę :cool3: Ja tez, ja też! Quote
DankaO Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Skrapcio drogę zniósł nadwyraz dobrze prawie całą przespał i ani razu nie nasiusial w samochodzie. Cuchnął okropnie,ale po zapoznaniu się z domem,naszym psem Fidem poszedł pod prysznic.Tak grzecznego stworzenia w kąpieli jeszcze nie widziałam.Dał się nawet wysuszyć suszarką. Uszka obnyłam mu naparem nagietka i rumianku i wyglada,że się stan skóry trochę poprawił.Jutro wezme go jeszcze do weterynarza.Jeśli chodzi o relacje z Fidem, to są dziwne.Skrapi piszczy jak Fido sam wychodzi na spacer i Fido robi to samo.Fido łazi za Skrapim krok w krok, tak że małego czasami to denerwuje i się odgryza i czasem warczy.A ta nasza kudłata sierota wczoraj była tak zaaferowana,że nic nie jadła (w przeciwieństwie do Skrapcia- ten wciągał karmę jak najlepszy odkurzacz)Dzisiaj Fido zaczął jeść i kamień spadł mi z serca, bo on nigdy tak nie reagował.Na spacerze gdy wychodzą razem Fido tak pilnuje Skrapcia,że sam nie ma czasu zrobić kupy i musi iść osobno jeszcze raz. W nocy Skrapi dwa razy mnie obudził (o ile stan czuwania można nazwać snem..) i wyniosłam go na dwór, gdzie raz się wysiusial,a raz zrobił kupę. W domu nasikał wczaraj 2 razy, ale może nie umieliśmy jeszcze rozpoznać jakie sygnały daje do wyjścia. Od razy wykombinował,że jedzenie pochodzi z blatu szafek w kuchni i walczy o miejsce jak najbliżej nich. Teraz Fido oczywiście czuwa patrząc na Skrapiego,a ten śpi w najlepsze. Zobaczymy co bedzie dalej. Quote
AnkaG Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Danusiu - jak widac twój pies to anioł. Nie dośc, że nie atakuje Scrapiego to jeszcze chciałby go niańczyc. :lol: Z tym załatwianiem to może byc na początku problem - w schronie niestety nikt w sumie na spacerki z psiakami nie chodzi - tylko wolontariuszki. Ale Scrapi jest młodziutki i na pewno szybko się nauczy. Trzymamy dalej za was kciuki. Quote
Roxana Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Cudowne wieści :multi: Napewno wszystko dobrze się ułoży, Skrapcio jest młody, wiele go można jeszcze nauczyć. Powodzenia i czekam na kolejne wieści od Was :) Quote
DankaO Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Mam nadzieję,bo mimo wszystko to duży stres. mały jest wypuszczany po każdym jedzeniu i piciu na ogród poza tym chodzi na smyczy na spacer, ale jak na razie i tak co któreś siusianie jest w domu. Wiem-to dopiero drugi dzień.Zastanawiam się,czy w domu zorganizować kuwetę z gazetami-tak jak piszą w poradnikach..... Quote
justine. Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Danusia napisalam ci maila i nie bede sie powtarzac jak bardzo sie ciesze :) Quote
Inez Posted March 18, 2007 Author Posted March 18, 2007 Ja tez sie bardzo ciesze! A co do tej kuwety to mysle że lepiej uczc od razu zalatwiania sie na dworzu, nie zapominając oczywiście o nagrodzeniu pieska za właściwe zachowanie. Quote
AnkaG Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Danusiu ja walczyłam 1,5 m-ca z załatwianiem się w domu. Ale u nas to był skutek stresu - Nuka ma 3-4 lata. Ona ze strachu to potrafiła i na łóżku zrobic koo i sioo. Miesiąc dostawała ludzki ziołowy Persen żeby ją wyciszyc i uspokoic (uzgadniałam to z wetem). Najprawdopodobniej była bita za robienie w domu. Moge jedno powiedziec - z doświadczenia i z tego co weci mówili. Nie wolno psa karcic za zrobienie po fakcie. Jak znajdziesz narobione gdzies w domu to nie reaguj. Jak złapiesz na uczynku - możesz nakrzyczec ale tylko wtedy gdy akurat robi. A najlepiej działa metoda pozytywna. Jak zrobi na dworzu to chwal. Pies szybko łapie, że jak zrobi np. na ogródku to pańcia chwali. On przecież też przeżywa, że jest w nowym miejscu. Może próbowac znaczyc nowy teren. Pisz - my czekamy na wieści. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.