Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 8 months later...
Posted

Jestem pewna, że dłużej będziemy pamiętać Szamana, niż on sam cieszył się prawdziwym domem...
Całą jego drogę: od śmierdziela w schronisku w OM, poprzez "komfortową" choć dziurawą budę na pojedynczym wybiegu, dom tymczasowy, który wcale go nie chciał (bo dzieci się bały), hotel pożal się Boże, skąd trafił do lecznicy. Szpitalna klatka przez wiele miesięcy, która była jego domem - bo lecznica się ulitowała i lekarze nie chcieli, by się dłużej się tułał. Przez cały czas widział mniej i mniej. I nagle prawdziwy cud - wyjazd z Jurmarem.
I na koniec tragedia, przez głupie niedopatrzenie osób, które dawały zalecenia przy wypisie z kliniki.

Jak dobrze, że ten cud jednak się zdarzył.

Posted

[quote name='jurmar98']Fajnie ,że jeszcze ktoś pamiętał.[/quote]

Oj pamięta, pamięta. A zwłaszcza tę chwilę, kiedy weszłam do Szamana w schroniskowym boksie (śmierdzielu) wkrótce potem, jak trafił do schroniska. Przykucnęłam i on natychmiast podał mi łapę. Wielką, czarną, puchatą, poczciwą łapę.
Bardzo długo tego nie zapomnę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...