Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Samochód się zepsuł w drodze.

Anka_89 - wpisz na wątku transportowym że potrzebny transport psiaka - chyba że już wpisałaś bo nie patrzyłam.

UDA SIĘ tylko trochę później!

Posted

ANKA_89 napisał(a):
państwo nadal są zdecydowani na Dino, najprawdopodobniej jutro go zabiore pociągiem, tylko mój głupi brat zabrał mi kasę:( oczywiście poinformował o tym jak juz wydał


Oj braciszku :shake: Anka skombinuj jakoś kasę i zawieź Dino - żeby domek nie przepadł przez taką głupotę

Posted

Dino o 20 zastał oddany pod opieke wyczekujacej nas nowej włascicielki.Został przywitany woda z miską, spacerkiem i pojechal do Naleczował.
W docelowym domku Megan podjadł troche kociego zarcia na spółke z moja "krówką", polatał po ogrodzie z dziewczynami (teren ogrodzony wiec mogł biegac bez smyczy) i przymilał sie do nowych opiekunów Meg :cool1:
Dino był bardzo grzeczny, nie krecił sie, nie płakał,dostał kilka psich chrupek (które wszamał od razu ;) ), zamieniał sie na miesca z moja paskudą i tak przejechali na tylnim siedzeniu cała droge (było kilka przerw na siusiu ale ładnie sam wsiadał do samochodu-obyło sie bez przepychanek;) ;) :eviltong: )
Co do zapachu no cóz otworzylismy okna wywietrzylismy i jakos dojechalismy:p

PS: Ania robiłam kilka zdjec w samochodzie wiec pewnie jak bede miała tylko chwile to przesle lub wstawie na ten watek tylko nie wiem jak wolisz??

Posted

[quote name='Usia']Dino o 20 zastał oddany pod opieke wyczekujacej nas nowej włascicielki.Został przywitany woda z miską, spacerkiem i pojechal do Naleczował.
W docelowym domku Megan podjadł troche kociego zarcia na spółke z moja "krówką", polatał po ogrodzie z dziewczynami (teren ogrodzony wiec mogł biegac bez smyczy) i przymilał sie do nowych opiekunów Meg :cool1:
Dino był bardzo grzeczny, nie krecił sie, nie płakał,dostał kilka psich chrupek (które wszamał od razu ;) ), zamieniał sie na miesca z moja paskudą i tak przejechali na tylnim siedzeniu cała droge (było kilka przerw na siusiu ale ładnie sam wsiadał do samochodu-obyło sie bez przepychanek;) ;) :eviltong: )
Co do zapachu no cóz otworzylismy okna wywietrzylismy i jakos dojechalismy:p

PS: Ania robiłam kilka zdjec w samochodzie wiec pewnie jak bede miała tylko chwile to przesle lub wstawie na ten watek tylko nie wiem jak wolisz??


jak wolisz, w każdym razie zdjęcia przydałyby się :)

Dino wogóle był przegrzeczny, w pociągu władował się na kolana , pokręcił się i zasnął ku zdziwieniu pasażerów:)

Posted

Witam,
Dinuś już biega od rana w ogrodzie:lol: pod okiem mojego taty - spał oczywiście w domku na swoim nowym posłanku - wczoraj dojechaliśmy ok. 22.30 do Nałęczowa, był spacerek po ogrodzie, jedzonko - był strasznie głodny a potem zapoznanie z moimi rodzicami i domkiem - po 30 minutach Dinuś już merdał ogonkiem:lol: i chętnie poddawał się "głaskankom". Poznał już naszego kota i bez problemu przespali noc - jedynie kotka uciekła - chyba potrzebuje więcej czasu bo z natury jest nieufna. My z mężem byliśmy u rodziców tylko godzinkę ale jak wychodziliśmy to Dinuś chętnie został w domku i chyba nie miał ochoty już na żadną podróż. Jest przekochanym psiakiem i my wszyscy całą czwórką już bardzo go kochamy. Aniu - dziękuję za wszystko .........:lol:

Posted

Lemonka - życzę Ci, żeby wszystko się doskonale i harmonijnie ukladało! Aby ten piesek dał Wam tyle samo szczęścia ile Wy dajecie jemu :loveu: :multi:

  • 3 weeks later...
Posted

2 kwietnia :cool3:

Dinuś jest wspaniałym psiakiem, biega, cieszy się ukochał najbardziej mojego tatę - nie daje mu nawet zawiązać butów bo oczywiście wylizuje mu całą buzię - jest przekochany. Od rana do wieczora biega i zupełnie nie chce przyjść do domku a jak już przyjdzie to jest tak padnięty że spokojnie zasypia w swoim wygodnym posłanku i śpi spokojnie do rana. Proszę się nie martwić - Dinuś czuje się bardzo dobrze. Codziennie rozmawiam z rodzicami i mam nowe wieści. Są przeszczęśliwi że mają taką radość w domku. Ja niestety nie byłam jeszcze u rodziców od czasu przywiezienia Dinusia i obawiam się że nie wpuści nas z mężem do domku jak przyjedziemy bo dzielnie broni swojego terenu.

:multi:

  • 2 weeks later...
Posted

AnkaG napisał(a):
Jak tam sprawuje się Dino?

Witam,
Dinuś ma się nadal bardzo dobrze a nawet coraz lepiej - spokojnie dał się ostrzyc i wykąpać a potem pokornie spał owinięty w suche ręczniczki. Jest bardzo radosny - obiecuję zdjęcia i nowe wieści po weekendzie majowym.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...