lech-Z Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]A ja pokuszę się o stwierdzenie ze osoba kierujaca schroniskiem mogłaby wziąc przykład z innych pokazac ze potrafi działac w środowisku z pożytkiem dla naszych braci mniejszych i nawiązac kontakt z ZK w Szerokiej i w ramach prac mogliby pensjonariusze ;)zakładu robic jakieś pożyteczne prace ...przykładem może byc Schronisko Kundelek w Rzeszowie ... [/FONT] [FONT=Arial]http://www.rsoz.superhost.pl/[/FONT] [FONT=Arial]warto popatrzec jak potrafią inni [/FONT] [FONT=Arial]zresztą daleko nie szukac....na Rybnickie schronisko też nie można narzekac [/FONT] Masz racje Alicjo-tylko ta osoba musi chciec głowne zajecie tej osoby to zdiałalnosc na cmentarzu wiec jak pogodzic jedno z drugim a wiadomo ze wieksze pieniadze sa na cmentarzu wiec albo to albo to Quote
clockwork Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 komentarz z jastrzebskiego portalu o schroniskowym psie::-(:-( [SIZE=2]Ja przygarnelam pieska za pieniadze od hodowcy który chcial sie juz doroslego psa pozbyc po chorobie. A co do kosztow "chroniskowych" to tez kiedys przygarnelam ze schroniska w szerokiej... za darmo! (to byl moj pierwszy i jak narazie ostatni schroniskowy pies, bo po 3 dnich musialam go uspic. Sunia miala jak sie okazalo, na drugi dzien, nosowke w zaawansowanym stadium, a jak mi powiedziano to psy ja gryzly i ja wzielam. Jak pojechalam do weterynarza to sie dowiedzialam ze powinnam dostac ksiazeczke zdrowia od reki dla psa i zwolnienie z oplat do roku czasu (odbieralam pieska w sobote popoludniu i mi powiedziano zebym w pn przyszla-to bylo rok temu... pozniej dlugi czas mialam watpliwosci co do psow i zdecydowalam sie wziasc psa "od źródla"). Co do szczepien to wiem ze tam szczepia (jak wet. powiedzial zalezy jaki weterynarz "opiekujacy") p-w wsciekliznie i odpchlaja i tyle, wiec ogolnie rzecz biorac jak ktos odda psa bez pelnych szczepien to nie ma szans na przezycie... wylegarnia(!) nosowki parwowirozy i innych psich chorob.... Jesli chcesz przygarnac takiego schroniskowego psa polecam od razu wizyte u weta (nie u weta ze kaszubskiej) bo jesli chodzi o mojego pieska to lekarz powiedzial cyt. "....a wystarczyloby zeby pies na dzien dobry dostal zastrzyk z penicyliny". Psy schroniskowe sa przekochane, tylko ja teraz jestem w innej sytuacji jak sprzed roku bo u mnie jest maluch maly i nie chcialam miec klopotow... naprawde jesli sie zdecydowales/as na takiego pieska to wybieraj te ktore sa bardzo zywe i jeszcze szczesliwe. [SIZE=2]aha zapomnialam dodac ze w poniedzialek jak przyjechalam po ksiazeczke do psa wogole nie chcieli sie przyznac do niego i udali ze takowego psa w schronisku nigdy nie bylo... wiec sami wyciagnijcie wnioski. Quote
Alicja Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Czytałam komenty na portalu Jasnetu :razz::razz:...dodałam swój ...bo to tylko pozostaje ...tam potrzeba rozkurzyć cały jastrzębski b****l ...wtedy i w schronisku się polepszy ...inaczej to walka z wiatrakami ...:shake::shake: Quote
amikat Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 MAsakra.... czytam i dochdzę do wniosku ze prawie w każdym miescie to samo - ręka rękę myje... jedno wielkie oszutwo.... Zwierzęta wszyscy maja głęboko. Jak sie upomnisz o ich prawa - jesteś oszołom! Nikt nawet gadać nie chce... Quote
shanti Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Chciałabym pomóc, ale kompletnie nie wiem jak:shake: Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 shanti napisał(a):Chciałabym pomóc, ale kompletnie nie wiem jak:shake: kałacha:2gunfire: i rozkurzyć jastrzębską klikę :angryy::angryy::angryy:..bo od góry by trzeba było zacząć , a wtedy schron w ręce pasjonatów , a nie działaczy ....bo zysku ze schronu nie ma a niestety DZIAŁACZE na to liczą ...i nie ma się co łudzić ze jak ktoś chce na schronie zarobić to zwierzetom mimo pięknych deklaracji nie pomoże ...wiec albo zysk albo pomoc ....dogomaniacy NIE stawiają na zysk DOGOMANIACY POMAGAJĄ Quote
amikat Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 NAjgorsze jest to że urzędasy jak słyszą "przejać schronisko" to wija sie jak wesz na grzebieniu! Nagle chodzi im o dobro zwierzat!!!! Chodzi o to ze przy przejmowaniu schronikska różne ciemne sprawy wygladaja na swiatło dzienne..... Próbowałyśmy w sosnowcu. Tak nas obsmarowali ze hej!!!!! Kuriozum - "Fundacja chce wyciagać psy do walk"!!!!! Niedobrze sie robi..... Lekarze powiatowi też to maja gdzieś. Jest jednak taka kobieta - ona jest rzecznikiem praw obywatelskich przy wojewodzie . Zainteresowłyśmy ja schroniskami - chce działać! - to mail do niej RZECZPOSPOLITA POLSKA Pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich dr Aleksandra WENTKOWSKA [email protected] i telefon do niej: 032 72 86 800. Proponuję przedstawić jej sprawę i umówić sie na rozmowe z prośbą o interwencje. Myśle zę udzieli pomocy i bedzie interweniowała. Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 amikat... jest dokładnie tak jak piszesz... u nas powstało stowarzyszenie prozwierzęce- chcieli przejąć schron ... dyskutowali z odpowiedzialnymi za to ludźmi, żeby może bez przetargu, a w zamian zapewnią psom opiekę (jedną z założycielek jest pani weterynarz) ale nie... gdzie tam... przetarg... wygrał oczywiście dotychczasowy "opiekun" co dla mnie osobiście nie było żadnym zaskoczeniem......(57 tys/ 1/2 roku- musi mieć 7 pracowników, porobić opłaty związane z utzrymaniem schronu, czyli na to ta kwota... na psy już absolutnie nie zostaje- no może pare złotych) rozmawiałam natomiast z osobą znającą schron i to co się tam dzieje od podszewki (niestety, dla jego dobra nie mogę powiedzieć kto to) to co usłyszałam.... :smhair2: zastanawiało mnie zawsze dlaczego w naszym schronie nie ma NIGDY psów rasowych, lub mieszańców rasowców... przecież nawet na dogo gołym okiem widać że psów bojowych, ONkowatych,boxerów itp jest w każdym schronie zatrzęsienie... u nas nie.... są SPRZEDAWANE pseudohodowcom... bojowe... to już moja wersja - może trafiają na walki :niewiem: ogólnie ten ktoś powiedział "tam się nie zmieni dopóki schron bedzie miał ktoś kto patrzy na to zarobkowo... tam są potrzebni miłośnicy zwierząt!!!!" w pierwszej wersji napaliłam się na przetarg... że wezme udział... ale niestety- wtajemniczając się w to wszystko wiem że z kasą jaka jest przeznaczana na psy starczyło by mi to może na 4 miesiące gdybym chciała faktycznie pomóc psiakom- leczyć sterylizować, odpowiednio żywić.... a potem??? miałabym patrzeć jak psy zdychają z głodu???? wycofałam sie.... wiem... można liczyć na pomoc ludzi dobrej woli... ale ... w momencie przejęcia przeze mnie schronu- prezydenci i inni trzymający władze- zniszczyliby mnie psychicznie, fizycznie i jakkolwiek... nie odważyłam się- ponieważ psy są dla mnie życiem... ale nie za wszelką cenę... wiem do czego jest zdolna nasza mafia w krawatach na urzędniczych stołkach... spanikowałam... dlatego też na razie siedze cichutko.. od czasu do czasu zajade, porobie foty, i to wszystko:placz: bede gryźć sie z myślami że one tam umierają.... ale nic więcej nie mogę zrobić... niby jest wiele ludzi mówiących o pomocy.... ale ... póki co pomagam jak mogę psom dogomaniackim.. nie zarobkowo, a z potrzeby serca- czuję się z tym wyśmienicie ratując każdego jednego psiaka.... żeby każdy w naszym społeczeństwie miał potrzebe pomóc tym potrzebującym- świat byłby piękniejszy... ale niedoczekanie nasze... nasze społeczeństwo (rzekomo katolickie:diabloti:) uwielbia pastwić się nad bezbronnymi, a priorytetem dla nich są tylko pieniądze.. jeżeli już myślą o "pomocy"psom to bez profitów pieniężnych dla siebie.. nie wchodzi to w gre:roll: oczywiście pomijam 90% dogomaniaków którzy wyprzedają co mogą na pomoc pokrzywdzonym (10% to jak wiemy z doświadczenia- przekręty robiący kase na psim nieszczęściu:angryy:) no i sie rozpisałam... a chciałam tylko powiedzieć że Amikat dobrze gada- polać jej :evil_lol::evil_lol: Quote
monika55 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Znam realia naszego miasta niestety. Ale czy naprawde nic nie mozna zrobic.Te sprawy nie sa odpowiednio naglasniane, dlatego dotarlo do mnie bo wchodze na DGM. Po prostu nie wiedzialam. Nawet jak bylam w schronie, to nie wiedzialam na co zwrocic uwage. I na POZOR dla mnie bylo ok. Teraz wiem ze nie. Wiem, ze to walka z wiatrakami, nikt nie wygral w naszym miescie. Moze jednak wezmy przyklad z innych miejscowosci? Przylacze sie, mam tylko czas i checi, z moich zawodowych znajomosci niewiele zostalo. Ale moze sie przydam? Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 monika55 napisał(a):Znam realia naszego miasta niestety. Ale czy naprawde nic nie mozna zrobic.Te sprawy nie sa odpowiednio naglasniane, dlatego dotarlo do mnie bo wchodze na DGM. Po prostu nie wiedzialam. Nawet jak bylam w schronie, to nie wiedzialam na co zwrocic uwage. I na POZOR dla mnie bylo ok. Teraz wiem ze nie. Wiem, ze to walka z wiatrakami, nikt nie wygral w naszym miescie. Moze jednak wezmy przyklad z innych miejscowosci? Przylacze sie, mam tylko czas i checi, z moich zawodowych znajomosci niewiele zostalo. Ale moze sie przydam? moniczko.. ja też miałam chęci i mnóstwo samozaparcia... ale jak mam wygrać z prezydentem i tą kliką?? wiesz że 2 radnych działa.. piszą doniesienia wysyłają dowody czarno na białym interpelacje o przekrętach w naszym mieście...wszędzie gdzie to możliwe..... i nic... nie wiem gdzie mają dojścia nasi włodarze że nadal są nietykalni.... :angryy: napisze na podany przez amikat namiar... może ktoś z zewnątrz miasta się za to weźmie bo u nas wszyscy zastraszeni... Quote
monika55 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Tak, ludzie sa zastraszeni. Wiem cos o tym. Faktycznie ze mafia bezkarna. Ja juz niewiele mam do stracenia [babcia emerytka:evil_lol:] Nawet z zewnatrz nikt ich nie ugryzie. Ale moze probowac jezdzic do schronu i wtracac sie do wszystkiego? Nekanie to sie chyba nazywa. Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 monika55 napisał(a):Tak, ludzie sa zastraszeni. Wiem cos o tym. Faktycznie ze mafia bezkarna. Ja juz niewiele mam do stracenia [babcia emerytka:evil_lol:] Nawet z zewnatrz nikt ich nie ugryzie. Ale moze probowac jezdzic do schronu i wtracac sie do wszystkiego? Nekanie to sie chyba nazywa. hahhahaa.. babciu :eviltong: byłam na samej wizji lokalnej z gosciem(jakiś dupek wyrwany z krzesełak) z JZK- czyli zakładem pod który należy schron... zadawałam mu niewygodne pytania... a on dyplomatycznie odpowiadał... albo nie... od pracowników zupełnie nic sie nie dowiemy :shake::shake:a skoro sam dupek z góry nie odpowiedział na żadne z moich pytań... kogo nękać... poczytaj odpowiedzi dyrekcji JZK- wszysko pięknie cacy.... a eutanazjami jesteśmy najlepszym schronem w polsce na to wychodzi.. nawet rzeszowki schron który jest przykładny ma o wiele więcej padnięć i eutanazji :diabloti: Quote
monika55 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Bez "wyrazow" w komentarzu.:angryy::angryy::angryy: Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 monika55 napisał(a):Bez "wyrazow" w komentarzu.:angryy::angryy::angryy: eeee... nienerwujsja.... powiedziałam tylko "babciu" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: własnie klikam z amikat.. jedziem na spotkanko z panią chcącą się zająć schronami... może coś ruszy zobaczymy ;) Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 aha i jeszcze jedno..... po mojej pierwszej oficjalnej wizycie z aparatem w dłoni ( wcześniej robiłam zdjęcia z ukrycia, bo nie wyrażali zgody) miałam niewątpliwą "przyjemność" zawieźć padniętego psa do chłodni gdzie sie oddaje do utylizacji.... 2 pełne lodówy... mój Clockwork by się tam nie zmieścił :shake: skąd... pytam.... ile ludzi sgłasza psią ofiarę leżącą na ulicy????? myślę że to były masowo zabijane psy schroniskowe... może się do tego przyczyniłam :placz::placz: tymi fotami ... ale rotacja w schronie jest masakryczna.. gdzie sie traca psy?? przecież nie do adopcj bo ŻADEN schron nie ma tylu adopcji:placz::placz: Quote
monika55 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Noz, kurcze, ja nie o babci. Tylko ta bezsilnosc.:shake: Powodzenia w rozmowach. Quote
emdziolek Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Madziu, wiem że jest w Polsce jeden koknretnie działający człowiek który na pewno by Ci pomógł, nazywa się Jerzy Harłacz, prowadzi wzorcowe schronisko w białogardzie, jeździ po całej polsce i pomaga takim jak MY zaprowadzic ład w polskich schroniskach, popytaj dziewczyn z wątku Krzyczkowskiego, może Oktawia6 ma do niego jakis kontakt, powiedz ze sprawa pilna. Quote
monika55 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28160 Quote
Alicja Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 monika55 napisał(a):http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28160 można popaść w komplexy ....a może by tak do JZK posłać linka jak powinno wyglądać schronisko :razz::razz: i jacy LUDZIE powinni piastować nad nim opiekę Quote
eveandAxel Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Ech, mam nadzieję, że coś zdziałacie, dajcie znać, będę podczytywała, jakby trzeba było wesprzeć w pisaniu listów, podpisach to Radlin się przyłącza. Właśnie jadę z następnymi rzeczami do Rybnickiego schronu. Czytałam artykuły z Nowin, ale jakoś tak mało się słyszy o jastrzbskim schronisku więc zupełnie mi z głowy wyleciało że wogóle tam jest.:shake: Quote
Alicja Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Dostałam dziś rano lineczka od Magdy ... spójrzcie :razz::razz:jak potrafią sobie radzić w regionach biedniejszych bo kielecczyzna do bogatych regionów nie należy a Jastrzębie to bogate miasto sądząc po zasobach materialnych tam panujących ....napewno dysponuje dużo wiekszym budżetem z którego można by uszczknąć coś w tak szczytnym celu ... tam ludzie dysponujący budżetem myślą konkretnie...lepiej zainwestować w sterylizację psów aniżeli utrzymywać kolejne niechciane mioty ... http://polskalokalna.pl/wiadomosci/swietokrzyskie/kielce/news/wydaja-talony-na-kastracje,1042722 Quote
Alicja Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 eveandAxel napisał(a):Ech, mam nadzieję, że coś zdziałacie, dajcie znać, będę podczytywała, jakby trzeba było wesprzeć w pisaniu listów, podpisach to Radlin się przyłącza. Właśnie jadę z następnymi rzeczami do Rybnickiego schronu. Czytałam artykuły z Nowin, ale jakoś tak mało się słyszy o jastrzbskim schronisku więc zupełnie mi z głowy wyleciało że wogóle tam jest.:shake: Witaj ... warto powalczyć razem ... Ja też jestem z Rybnika , ale o Nasze rybnickie schronisko jestem spokojna tam można się dogadać , z podziękowaniem przyjmują wszelkie dary dla psiaczków współpracują przy adopcjach ale to zresztą sama wiesz ;)...a widok schronu w Jastrzebiu powalił mnie na kolana ... Quote
emdziolek Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Madziu, to ja ci coś poradze:cool3: MY - znaczy sie Ja i Ewa i jej TZ tez mielismy taki problem w naszym schronisku........ Na początku chodziliśmy do nich jako grzeczne dziewczynki, ktore załatwiają tylko adopcje i w nic sie nie wtrącają:diabloti: tak to tylko wyglądało, myśleli że dostali fajny prezent - ot naiwne baby - załątwiaja adopcje a my za to kase bierzemy - wpuszczali nas wszędzie - nawet zostawiali nas same w "biurze" i my wtedy jak te rycerzyki z tego konia w Troi wyskoczyłyśmy i wszystko co mieli w papierach to my to "skopiowałyśmy" i mielismy na nich dowody,po za tym zgromadziłyśmy ogromną ilość "ładnych" zdjęć, zbieraliśmy wszystkie artykuły o schronisku i z neta i z gazet - wszystko co by mogła isc przeciwko nim, nawet nagraliśmy pana kierownika na dyktafon:diabloti: walczyliśmy ponad pół roku - nie takie proste - zeby nabrali zaufania - trzeba czasu. A później można ich wykorzystać - wiec Ci radze - spróbuj zrobic tak samo, udawaj głupią pinde co sie grzecznie uśmiecha , przytakuje i szuka domków dla psów, nabiorą zaufania to ich zniszczysz:diabloti: Przez ten czas jak będą tego zaufania nabierać, zbieraj na nich wszystkie brudy, wszystko co sie da, wypowiedzi ludzi, artykuły z gazet i netu - i zbieraj tez przykłady dobrych schronisk 0 czy nawet tego jak w Kielcach sobie radzą z bezdomnoscią -bedzie im łyso że takie dobre miasto a syf w schronisku i nie umieją zadbać o bezpańskie stworzonka. To taka moja rada, moge Ci pomóc:razz: Quote
clockwork Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 emi... wszytko spoko ale oni NIE pozwalają wystawiać psów na ogólnopolskie fora adopcyjne... "chcesz pomóc?? podamy ci konto..." ot jedyna przez nich przyjmowana pomoc :shake::shake: mam plana i nie zawaham sie go użyć:diabloti: albo pójdą na moje warunki współpracy albo zyska wieeele inny schron ;) nie moge pisać więcej bo ONI to czytają :diabloti: Quote
emdziolek Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 clockwork napisał(a):emi... wszytko spoko ale oni NIE pozwalają wystawiać psów na ogólnopolskie fora adopcyjne... "chcesz pomóc?? podamy ci konto..." ot jedyna przez nich przyjmowana pomoc :shake::shake: mam plana i nie zawaham sie go użyć:diabloti: albo pójdą na moje warunki współpracy albo zyska wieeele inny schron ;) nie moge pisać więcej bo ONI to czytają :diabloti: No dobrze, ale jak bedzies zporzebowała jakiejkolwiek pomocy -pisz:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.