Benia-b Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Przyznaje się bez bicia-ja do schroniska nie potrafie wejśc-po prostu nie mogę.... byłam tylko raz-i to w Pabianicach-po Lulka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29672 -i to było schronisko z prawdziwego zdarzenia..Nie mówie o super hiper wyposażeniu, ale o ludziach, którzy tam pracowali-psy tłuściutkie-opieka z prawdziwego zdarzenia. Schronisko kojarzy mi się z DT-gdzie moge zawieżć znalezionego psa, który tam własnie ma czekac na własciciela.. Monika powiedziała mi, że pan ze schronu może chcec ode mnie opłatę za psa, ale o pieniądzach nawet nie wspomniał-stwierdził, że gdyby przyjmował wszystkie psy, które mu ludzie przywożą straciłby pracę-tylko pan K . decyduje , czy przyjmie psa, czy tez nie..wskazał tablicę z godzinami przyjęcia i sobie poszedł.. Quote
clockwork Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 pan K. ma zapłatę od miasta bodajże 50 zł jeżeli psa ON dowiezie z interwencji... dlatego nie pozwala na przyjmowanie psów od ludzi.... właśnie- wystarczy ludzkie spojrzenie na psy- jako istoty pracowników... troszkę serca i schrony mogłyby wyglądać inaczej.... na razie w jastrzębskim takiego z sercem nie potrzebują..... :niewiem: Quote
clockwork Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 skopiuję ze strony adopcyjnej Urzędu Miasta Jastrzębie http://www.jastrzebie.pl/czytaj/6/?id=1488 http://www.jastrzebie.pl/czytaj/6/?id=1490 bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad tym......dość że mamy w dziale adopcje 7 psów :roll: to 2 z nich już dawno nie ma..... Informacje podane przez "OPIEKUNÓW" Duża, 2-letnia suczka, czarnej maści, przyjazna dla ludzi, łagodna i spokojna, reaguje na podstawowe komendy. Nr ewidencyjny 1847, w schronisku przebywa od marca bieżącego roku. OKAZAŁA SIĘ SAMCEM :roll::diabloti: co oczywiście trudne do rozpoznania, skąd żesz pracownicy i opiekunowie mogą wiedzieć :evil_lol::evil_lol: MAŁO TEGO JEST OD MARCA tego roku, a ja ją mam na fotach z lipca zeszłego :roll: Mała, 7-letnia suczka, mieszaniec, przyjazna dla ludzi, spokojna i bardzo łagodna. Nr ewidencyjny 1853, w schronisku przebywa od marca bieżącego roku. OKAZAŁA się SZCZENNĄ SUNIĄ w wieku- 1-1,5 roku!!!! [SIZE=3]DZIŚ NIE WYDANO DO ADOPCJI PSA!!!! bo mimo że po kwarantannie, nie został zaszczepiony!!!!!! JEST ODGÓRNY ZAKAZ WYDAWANIA PSÓW bo "szefa" wkurza że schron pustoszeje!!! :angryy: ADOPCJE WSTRZYMANE DO ODWOŁANIA!!!!! :angryy::angryy::angryy: Quote
clockwork Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 PIES Z RZEKOMĄ DEPRESJĄ: dzień po przywiezieniu do schronu 5.03.08 11 DNI PóźNIEJ: 16.03.08:-( TU KARMIONY PRZEZE MNIE.... MAŁO SIE O KRATY NIE ZABIŁ ZA ZIARENKIEM KARMY!!!!, TAK SIE RZUCA PIES CHUDNĄCY Z DEPRESJI... NIE JE!!!!!! 17.03. dzień wyciągnięcia ze schronu: opłaciło się wejść ;-) Quote
Alicja Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 A może ktoś doczytał na Qdłaczkowym wątku :roll:, że takie 2 nadgorliwe z Qdłaczkiem po odnalezieniu go podjechały do weta i okazało się , ze pies którego podobno kilkanascie dni wcześniej ten wet szczepił okazał się dla pana psem zupełnie nieznanym , psem którego wogóle nie kojarzył .......moze było panu głupio bo znam pana z tego ze ma dobrą pamięć ....a zresztą dopiero później powiedziałyśmy ze pies z Jastrzebskiej umieralni jest :cool1: Moze doszło to do trzymającego władzę w schronie :angryy: i teraz się obawiają że zrobi się z tego niezły gnoj ......a moze warto by było troszkę ich zgnoić .....bo to co się dzieje urąga granicom przyzwoitości Quote
clockwork Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Alicja napisał(a):A może ktoś doczytał na Qdłaczkowym wątku :roll:, że takie 2 nadgorliwe z Qdłaczkiem po odnalezieniu go podjechały do weta i okazało się , ze pies którego podobno kilkanascie dni wcześniej ten wet szczepił okazał się dla pana psem zupełnie nieznanym , psem którego wogóle nie kojarzył .......moze było panu głupio bo znam pana z tego ze ma dobrą pamięć ....a zresztą dopiero później powiedziałyśmy ze pies z Jastrzebskiej umieralni jest :cool1: Moze doszło to do trzymającego władzę w schronie :angryy: i teraz się obawiają że zrobi się z tego niezły gnoj ......a moze warto by było troszkę ich zgnoić .....bo to co się dzieje urąga granicom przyzwoitości zaznacz że dostałyśmy książeczkę na Qdłaczka.... z wbitymi szczepieniami.... a nie szczepił go wet schroniskowy.... więc kto??? :hmmmm: Pan Kocur czy Pan Krakowski??? :roll: Quote
Alicja Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 clockwork napisał(a):zaznacz że dostałyśmy książeczkę na Qdłaczka.... z wbitymi szczepieniami.... a nie szczepił go wet schroniskowy.... więc kto??? :hmmmm: Pan Kocur czy Pan Krakowski??? :roll: ano wlaśnie .....a i na karcie odbioru ze schronu też mamy zaznaczone że był szczepiony ......a książeczkę mamy tak se na pamiątkę :angryy:...bo u Naszego weta Qdłacz dostał ful szczepienia , odrobaczenie i nową książeczkę taką już prawdziwą Wygląda na to ze obaj panowie K ....są wszechstronnie uzdolnieni...tak ...takich ludzi w Jastzrebiu potrzeba ...aby podtrzymać tradycje matactwa tak popularną w tym mieście Quote
clockwork Posted June 2, 2008 Author Posted June 2, 2008 DZIŚ był przetarg na "obsługe schroniska" na kolejne pół roku.... donoszę że DOTYCHCZASOWY "OPIEKUN" GRABARZ NIE WYGRAŁ PRZETARGU!!!! :multi::multi::multi: wygrało jastrzębskie stowarzyszenie:razz::razz: mam nadzieję że współpraca będzie w końcu pozytywna a wolontariat legalny... im więcej chętnych do pomocy tym psiaki będą miały lepiej :multi::multi::multi: Quote
Alicja Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 [quote name='clockwork']DZIŚ był przetarg na "obsługe schroniska" na kolejne pół roku.... donoszę że DOTYCHCZASOWY "OPIEKUN" GRABARZ NIE WYGRAŁ PRZETARGU!!!! :multi::multi::multi: wygrało jastrzębskie stowarzyszenie:razz::razz: mam nadzieję że współpraca będzie w końcu pozytywna a wolontariat legalny... im więcej chętnych do pomocy tym psiaki będą miały lepiej :multi::multi::multi: nareszcie odcięto GRABARZOWI ryjek od koryta :multi::multi::multi: Też mam nadzieję , że nareszcie będzie można spokojnie wejść do schroniska i pomagać tak jak się należy a nie ,,lizać doope'' panom:diabloti: i prosić o to dla psów co powinno być oczywiste . No psiaczki widzimy się niebawem ;):multi::multi::multi: Quote
clockwork Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 aaa więęęęc :razz::razz: po kolei: to że stowarzyszenie wygrało przetarg nie oznacza jeszcze że ten schron przejmą- jako że wogóle nie na rękę to naszym rządzącym decydentom.... mogą doszukać się jakiejś bzdury i odrzucić ofertę :mad: dziś byłam na spotkaniu z Panią Prezes Stowarzyszenia.... nalegają żebym pracowała w schronie- potrzebują młodej krwi :roll: i ludzi z pomysłami, miłośników zwierząt:loveu: w styczniu przy poprzednim przetargu ofertę takową odrzuciłam.... ale tym razem- WCHODZE W TO!!! jako osoba zainteresowana losem psiaczków pokrzywdzonych, tak czy inaczej jeździłabym tam ... więc podejmę pracę, żeby miec piecze nad psiurami :loveu::loveu: poznam każdego z osobna, bede miziać miziać miziać :loveu:karmić karmić;) sprzątać qpale :roll: ....:loveu: doglądać czy wszytko u psiaczków OK:loveu: jeżeli przejmą schron- NIE BEDZIE ŁATWO... liczymy się z tym że potrzeba czasu żeby posprzątać ten syf po dotychczasowych opiekunach i powoooli robić wszytko co potrzeba żeby schronisko było jak nazwa wskazuje SCHRONEM DLA ZWIERZĄT!!! mamy 27 dni na zorganizowanie wszystkiego od A-Z. a potem pół roku (bo na taki okres był przetarg) na zrealizowanie planów, wdrożenie w życie pomysłów i wyprowadzenie schronu na prostą, czyli zapewnienie psiakom minimum potrzebnego do godnego życia w schronisku. :-( Stowarzyszenie jest otwarte na każdy rodzaj pomocy/współpracy... kwota z jaką wygrało przetarg wystarczy tak naprawdę na opłacenie bieżących kosztów.... więc pomoc z zewnątrz będzie niezwykle potrzebna- ale chcą współpracować, więcej- liczą na wsparcie większe lub mniejsze firm i osób prywatnych.... nie ukrywam że licze że tym razem i nam dogomaniacy pomogą w polepszeniu bytu psiaków.... wiele takich akcji na dogo było i wiele wspólnie zdziałaliśmy:loveu: jako że czasu na organizację wszystkiego jest tak naprawdę niewiele... zwracamy się z prośbą do osób znających działanie schronów od strony prawno-administracyjnej.... potrzebujemy pomocy, podpowiedzi w kwestiach: Aministracja schroniska- wszystko co może nam się przydać żeby działać jak należy (ustawy, statuty....) Programy komputerowe nadające się do prowadzenia instytucji jaką jest schronisko organizacja lek-weteryn. (ustawy) wolontariat-warunki i koszta. myśle czy nie założyć nowego wątku z prośbą o pomoc i gotowce jeżeli chodzi o sprawy organizacyjno- administracyjne ....:roll: Quote
apple Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 masa roboty przed tobą ale jestem pewna że dasz sobie rade- jezdem z ciebie dumna:loveu::happy1::bigcool::bigcool: Quote
clockwork Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 [quote name='MARCHEWA']Czyli na wolontariat się zgodzą? jest taki plan.... rozkminiają teraz wszytko od strony prawnej, ale na to musi też wyrazić zgodę bodajże UM. ale będą walczyć.... ponieważ każda para rąk do pomocy- jakiejkolwiek to lepsze życie dla psiaczków... sami nie podołaja z funduszami które dostaną na utrzymanie schronu- chore jest to że wygrywa ten który zaoferuje najniższą kwotę :shake: przecież to nie remont ronda że im taniej tym lepiej... na zyciu- psim też nie powinno się oszczędzać... no ale takie goowniane mamy prawo .... JZK przewala nie taką kase na lewe inwestycje, a na psiaczki minimum.. nawet nie :roll: założyłam osobny wątek gdzie prosimy o rady, pomoc żeby było jak trzeba .... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112092 Quote
clockwork Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 doopa tam wielka i kochana.... chce coś zrobić... ale oni nie chcą :angryy: a psiaki jak znikały tak znikają.... STOWARZYSZENIE NIE WYGRAŁO PRZETARGU!!!!!!:angryy: odrzucili ich... wygrał Pan Lech tu obecny... na pół roku- czyli nawet jakby chciał to nie ma szans na stanięcie na nogi i faktyczne zadbanie o psy :placz::placz: Quote
apple Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='clockwork']doopa tam wielka i kochana.... chce coś zrobić... ale oni nie chcą :angryy: a psiaki jak znikały tak znikają.... STOWARZYSZENIE NIE WYGRAŁO PRZETARGU!!!!!!:angryy: odrzucili ich... wygrał Pan Lech tu obecny... na pół roku- czyli nawet jakby chciał to nie ma szans na stanięcie na nogi i faktyczne zadbanie o psy :placz::placz: Oszzzz Qurwa:angryy: No to może czas zastrajkowac na ulicy.......no bo co innego pozostało:razz: Quote
Alicja Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='apple']Oszzzz Qurwa:angryy: No to może czas zastrajkowac na ulicy.......no bo co innego pozostało:razz: Dżapko .....gdzie ???? w Jebiu !!!!!! toż to gorsze jak mafia ....:cool1: ....a panu Lechowi przekazują schron ....bo posprząta syf po grabarzu i potem go wykopią :angryy:... Quote
apple Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='Alicja']Dżapko .....gdzie ???? w Jebiu !!!!!! toż to gorsze jak mafia ....:cool1: ....a panu Lechowi przekazują schron ....bo posprząta syf po grabarzu i potem go wykopią :angryy:... No a dlaczego nie.....jakos trzeba zaprostestowac przeciw temu co się dzieje - a najlepiej publicznie. niewielu ludzi wie co sie tak faktycznie dzieje ze zwierzetami w schronisku......a tak......:roll: No nie wiem jak chcecie....jakby co to ja się pisze:cool1: Quote
MARCHEWA Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 [quote name='apple']No a dlaczego nie.....jakos trzeba zaprostestowac przeciw temu co się dzieje - a najlepiej publicznie. niewielu ludzi wie co sie tak faktycznie dzieje ze zwierzetami w schronisku......a tak......:roll: No nie wiem jak chcecie....jakby co to ja się pisze:cool1: Niestety obawiam się,że w J-biu to nie wypali:shake:,tutaj ludzie są jak znieczuleni na ten problem(oczywiście bez paru wyjatków)a wręcz nie widzą żadnego problemu.Nawet adopcje mówią same za siebie,ani jeden chyba dorosły pies ze schroniska nie znalazł domu w J-biu,wszystkie gdzieś pojechały w Polskę,a z 30-tu szczeniąt,które miałam na tymczasie tylko jeden ma dom w tym mieście!!!Z tego co zaobserwowałam zapanowała tu moda na yorki i ludzie masowo rozmnażają je w blokach,więc po co komu zwykły kundel?!Smutne,ale prawdziwe. Quote
apple Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 [quote name='MARCHEWA']Niestety obawiam się,że w J-biu to nie wypali:shake:,tutaj ludzie są jak znieczuleni na ten problem(oczywiście bez paru wyjatków)a wręcz nie widzą żadnego problemu.Nawet adopcje mówią same za siebie,ani jeden chyba dorosły pies ze schroniska nie znalazł domu w J-biu,wszystkie gdzieś pojechały w Polskę,a z 30-tu szczeniąt,które miałam na tymczasie tylko jeden ma dom w tym mieście!!!Z tego co zaobserwowałam zapanowała tu moda na yorki i ludzie masowo rozmnażają je w blokach,więc po co komu zwykły kundel?!Smutne,ale prawdziwe.tego nie wiesz...może gdyby nagłosnić sparwe, ludzie na pewno nie wiedzą.........nie wierze ze w Jastrzebiu nie ma ludzi kochajacych zwierzęta....to miasto jak każde inne:roll: i jacyś przyjezdni dogomaniacy też na pewno by się stawili........no nie wiem wydaje mi się ze to nie zaszkodzi a zwróci uwagę.........i zawsze lepiej robić coś....... Ja wiem że Madzia robi bardzo duuużo ale sama nie podoła........... Quote
clockwork Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 [quote name='MARCHEWA']Niestety obawiam się,że w J-biu to nie wypali:shake:,tutaj ludzie są jak znieczuleni na ten problem(oczywiście bez paru wyjatków)a wręcz nie widzą żadnego problemu.Nawet adopcje mówią same za siebie,ani jeden chyba dorosły pies ze schroniska nie znalazł domu w J-biu,wszystkie gdzieś pojechały w Polskę,a z 30-tu szczeniąt,które miałam na tymczasie tylko jeden ma dom w tym mieście!!!Z tego co zaobserwowałam zapanowała tu moda na yorki i ludzie masowo rozmnażają je w blokach,więc po co komu zwykły kundel?!Smutne,ale prawdziwe. dokładnie tak.... jastrzębskie społeczeństwo jest ..... ograniczone? :hmmmm: ujmę to tak- SPECYFICZNE!!! tu jest zbieranina ludzi którzy lata temu przyjechali za pracą w większości ze wsi :cool1: pies dla nich to kundel na łańcuch do budy.... co widać po stosunku ludzisków do psów większych od jorka i po komentarzach na jastrzębskim portalu internetowym przy jakimkolwiek pro psim zdaniu redaktorów...:mad: jorczki i owszem.... produkcja u nas pełną parą a wciąż zapotrzebowanie:shake: przykre że od prawie dwóch lat ciągnę ten temat a zainteresowanie zerowe... innym schronom, innym alarmijącym się pomaga... a jastrzębskie psy zostawione same sobie:-( miała być petycja, nie było, bo nikt nie zechciał pomóc w napisaniu.... sama niewiele zdziałam.... więc odpuszczam sobie... widać tak ma być ...:-( teraz nie ma co ... przejmie Lech i zobaczymy co będzie, czy da radę polepszyć los psiaków czy go zniszczą w przedbiegach.... pożyjemy zobaczymy :niewiem: Quote
chalimala Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Madziu przepraszam za offa ale nie wiem co czynic! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10352208#post10352208 help... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.