ladyahia Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 http://imageshack.us/photo/my-images/31/dsc00011xk.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/688/dsc000082k.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/145/dsc00017fu.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/812/dsc00008sz.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/208/dsc00004gj.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/594/dsc000012x.jpg/ Quote
ladyahia Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Halizko zrób tak żeby było widać dziewczynki, bo mi to czary-mary nie wychodzi:shake: Quote
ladyahia Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Dziś się dziewczyny troszkę posprzeczały, mają tyle zabawek, ale obie chciały się bawić tą samą:diabloti: jak im chowałam wszystkie za kare to, już były pogodzone i stały pod szafą gdzie zniknęły zabawki z minami niewiniątek :loveu: a teraz zapakowały się pod jedną kołdrę i śpią sobie razem, awanturniki małe:angryy: Quote
haliza Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Pomyliłam numery i Gremlinek :loveu: na końcu, są prześliczne :loveu::loveu::loveu: Quote
haliza Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 ladyahia napisał(a):Dziś się dziewczyny troszkę posprzeczały, mają tyle zabawek, ale obie chciały się bawić tą samą:diabloti: jak im chowałam wszystkie za kare to, już były pogodzone i stały pod szafą gdzie zniknęły zabawki z minami niewiniątek :loveu: a teraz zapakowały się pod jedną kołdrę i śpią sobie razem, awanturniki małe:angryy: No wiesz tak czasem bywa - ja znam taki przypadek jak moja córcia mając 3-4 latka i jej siostra cioteczna( w tym samym wieku) pobiły się o 1 to samo ziarnko pszenicy siedząc na przyczepie z pszenicą po wręby :diabloti: Quote
ladyahia Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Dzięki Halizko za zdjęcia.Co do kłótni, to wiadomo że czasem się zdarzy, choć te moje i tak są wyjątkowo zgodne. Moja siostra ma dwie suczki z czego jedna to pekinka a druga pinczerka.I tam to się dopiero dzieje:diabloti: kłótnie i awantury o wszystko dosłownie. Jak głaszczesz jedną, to druga w tym samym czasie kłapie zębami tę głaskaną:mad: ale jak pinczerka była chora to pekinka nie odstępowała od jej łóżka i grzała ją swoim ciałem, a zaraz po chorobie wróciły stare relacje i branie się za futra Quote
ladyahia Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Ale Bajeczka na tym jednym zdjęciu :loveu: taka rozmarzona, śliczna moja lalunia. A Sonia strasznie niefotogeniczna , na większości zdjęć wychodzi z taką "bidą" na mordce jakby była ciężko skrzywdzona albo ze schronu:crazyeye: ale na żywo lepiej wygląda,tylko flesz ją oślepia Quote
ladyahia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Dif, gdzie kupowałaś cyklosporynę dla Bajki? Bo musimy powoli pomyśleć o wizycie u dr.Garncarza.Miałaś zrobić wizytę po adopcyjną:diabloti: i dopić kawę:eviltong: Dziewczyny? Bajka ma zalecenie od weta schudnąć minimum 0,5 kg Odkąd jest u nas to dostaje do jedzenia raz dziennie jakieś chude mięso gotowane ( marchewka w mięsie jest zbojkotowana więc dałam spokój).Bez żadnych zapychaczy typu ryż czy makaron. Tego mięsa daje praktycznie do "oporu" tak żeby nie była głodna i nie chodziła za innymi "przekąskami". Psie chrupki "odchudzone i odtłuszczone" stoją w misce jako przegryzka, ale stoją sobie tak nieruszane. 2-3 razy w tygodniu troszkę chudego sera białego, bo Bajka lubi, Sonia nawet nie spojrzy:diabloti: i raz w tygodniu kogel-mogel z jednego żółtka jaja. Oprócz tego witaminy wzmacniające w kroplach i oliwka Omega na sierść za którą obie dziewczyny przepadają i same zlizują z ręki. I co? Myślicie że Bajka schudnie trochę na takiej diecie? Bo jak na razie to efektu brak:shake: A wet powiedziała że przy jej długości jamnika, krótkich łapkach i schodach do 3 piętra, przy otyłości jak w banku będą problemy ze stawami i kregosłupem.A ona tak uwielbia jeść:p Nigdy nie odchudzałam żadnego mojego pieska, oprócz Bajki wszystkie były niejadkami i trzeba było nachodzić się żeby jadły:mad: Któraś z Was odchudzała jakąś kluskę z powodzeniem??? Quote
haliza Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Po prostu musisz może ten jeden posiłek podzielić na dwie porcje może wtedy będzie lepiej spalać ( oczywiście nie do oporu, tylko porcja i już) a raz dziennie też porcja :diabloti: Są obydwie piękne tylko mają inne minki ;):evil_lol: Quote
ladyahia Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Bajeczka od kilku dni załapała od Soni jak dobrze i milutko siedzieć pod kołdrą i nauczyła się przykrywać:loveu: i teraz obie psie kołdry zajęte bo na czymś trzeba leżeć i obie nasze zajęte bo czymś trzeba się przykryć:evil_lol: A poza tym obie szczęśliwe do granic, bo ich pańcia cały tydzień na zwolnieniu leczy zapalenie oskrzeli i one bardzo ładnie i grzecznie "chorują" razem w pościeli z pańcią:loveu: Quote
Hotel KADIF Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 ladyahia napisał(a):Dif, gdzie kupowałaś cyklosporynę dla Bajki? Bo musimy powoli pomyśleć o wizycie u dr.Garncarza.Miałaś zrobić wizytę po adopcyjną i dopić kawę Cyklosporynę zamawiałam u dr. Garncarza właśnie. Kosztowała 70 zł + 27 zł kurier. Jak będziesz jechała do Garncarza to umawiaj się tak, żeby mieli cyklosporynę "na stanie". Na pewno będzie musiała brać dalej, także powiedz, że nie chcesz jeździć dwa razy i niech ją zrobią na dzień wizyty. No i ten maxitrol lub tobradex konieczny jest przy cyklosporynie, bo ona bardzo drażni oczko. A na wizytkę przyjadę, ale nie w tej chwili... Chociaż jutro będę koło Was przejeżdżała Stefką. Wiozę ją do nowej chaty to może wpadnę jakoś po drodze! :hmmmm: ps. qrka... wiedziałam, że Lala jest za gruba!:oops: Upss... Bajka a nie Lala... ;) Quote
ladyahia Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Dziś moje dziewczyny śpią od rana przytulone na ciasno do siebie pod jedną kołdrą:loveu: jak tak popatrzeć na nie, to albo zima idzie, albo zmieniły orientacje:diabloti: można je zagłaskać na śmierć z miłości.Kochane:loveu: Quote
ladyahia Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Dif? A co ze Stefką i jej nowym domkiem i twoją kawą? Co? Chcesz się wykręcić od obowiązkowej wizyty po adopcyjnej:diabloti: Quote
Hotel KADIF Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 ladyahia napisał(a):Dif? A co ze Stefką i jej nowym domkiem i twoją kawą? Co? Chcesz się wykręcić od obowiązkowej wizyty po adopcyjnej Oj... Stefka już w nowej chacie, ale jechałam inną zupełnie drogą i byłam spóźniona ze wszystkim.... Nie dałam rady, przepraszam!:oops::placz: Quote
ladyahia Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Ostatnio wróciłam tak nietypowo z pracy o 4 rano i moje dziewczyny się mnie nie spodziewały, bo jak mam na noc to wracam rano, około 9. I Bajeczka tak się cieszyła i taka niespodzianka że siusiu z radości popuściła.Kurcze jeszcze nikt nigdy nie posiusiał się z radości na mój widok:loveu: :loveu::loveu: Quote
Hotel KADIF Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 [quote name='ladyahia']Kurcze jeszcze nikt nigdy nie posiusiał się z radości na mój widok Quote
Pyrdka Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 SERDECZNIE ZAPRASZAM na kolejny bazarek na podopiecznych "ŁAPY" [FONT=georgia]BAZAREK KSIĄŻKOWO-PLUSZAKOWY[/FONT] Quote
ladyahia Posted October 20, 2012 Posted October 20, 2012 Dif, wcale nie stęskniłaś się za Bajeczką:-( ona na pewno bardzo ucieszyłaby się na Twój widok:diabloti: Quote
ladyahia Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 kurna Bajka zamiast chudnąć znowu przybrała:crazyeye: moja mama która nie widziała jej 2 tygodnie powiedziała że jest coraz okrąglejsza i niedługo tych krótkich łapek wcale nie będzie widać, a dziś przyjechał mój tata i pierwsze słowa jak zobaczył Bajkę " ojej ale ona jest gruba":diabloti: Quote
haliza Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Ładnie to tak upaść dziewczynkę :roll::diabloti: Quote
ladyahia Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Oj Bajeczka ma chyba tendencję do szybkiego przybierania na wadze:evil_lol: Do tego przyczynili się też goście którzy przychodzili z przysmakami do Bajki żeby ją obłaskawić.Czasem jak Bajka przychodzi do kuchni i płacze rozpaczliwie żeby dać jeść, wygląda że jest baaaaardzo głodna, ale sucha karma stoi nieruszona:diabloti: więc jest głodna tylko na mięsko:diabloti: Quote
ladyahia Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Miałam dziś okazję zobaczyć jak kiepsko na kondycję Bajeczki wpływa jej waga.Przyszłam dziś z pracy i dziewczyny po "tańcu-przywitańcu" zajęły się sobą i zaczęły się ganiać po mieszkaniu i na kanapie, taka zabawa w psiego berka. I Bajka wysiadła:shake: Usiadła na kanapie, jęzorek do ziemi... A Sonia dopiero się rozkręciła.I nawet się zaczęłam zastanawiać czy to nie jest wina złego odżywiania w czasie kiedy nie wiadomo co się z Bajeczką działo? Bo faktem jest że jest połowę młodsza od Soni, a kondycja 3 razy do tyłu:-( Staram się żeby jej dieta była zbilansowana, dodaję do posiłków siemię lniane i oliwkę na lepsze trawienie...i waga z tendencją wzrostową. A tak ogólnie humorek dopisuje, Bajeczka przysparza samych radości.Kurczeeee, jeszcze nigdy nie miałam tak kochanego, grzecznego pieska:loveu: To jest psinka która nie ma wad:diabloti: Albo ja się nie nadaje do wychowywania - wszystkie były rozpuszczone,rządziciele,co nie znaczy że mniej kochane.Ale Bajka jest taką moją faworytką ukochaną:loveu: wszystko rozumie tylko nie mówi:eviltong: A ja uzależniłam się od dogomani, wcześniej nie miałam pojęcia i jestem ciężko chora jak czytam o tych psich biedach. Chciałoby się wszystkie po przygarniać :-( wcześniej nawet pojęcia nie miałam że tyle tego nieszczęścia. A już kompletnie nie rozumiem jak można pozbyć się starego psa. Te staruszki w schroniskach, skazane na poniewierkę nie dają mi spokoju. Jak kiedyś będę miała mieć jeszcze pieski, to właśnie będą staruszki w potrzebie:shake: Quote
ladyahia Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 Bajeczka była dziś u lekarza na czipowaniu :p dzielna była, nawet nie stęknęła. A teraz stres wyłazi i śpi jak zabita po tym lekarzu, nawet nie reagowała na zaczepki Sonii do zabawy:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.