Tengusia Posted March 15, 2014 Author Posted March 15, 2014 Alicja napisał(a):Daj znać jak będziesz w Reptach to sie zdzwonimy jak Ci sie będzie nudzić . Ok dam na pewno ;) Quote
Baski_Kropka Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 (edited) A my wpadamy z wizytą zobaczyć co to masz za ferajnę :D Wiem, że tak się łatwo pisze że będzie dobrze, i że trzeba iść do przodu i nie marudzić. Ale głowa do góry i do przodu! Patrz jaką masz grupę wsparcia! Psiska ludzie dookoła i w ogóle :) Edited March 15, 2014 by Baski_Kropka Quote
Tengusia Posted March 15, 2014 Author Posted March 15, 2014 Baski_Kropka napisał(a):A my wpadamy z wizytą zobaczyć co to masz za ferajnę :D Wiem, że tak się łatwo pisze że będzie dobrze, i że trzeba iść do przodu i nie marudzić. Ale głowa do góry i do przodu! Patrz jaką masz grupę wsparcia! Psiska ludzie dookoła i w ogóle :) dzięki za te słowa :) słowa choć proste dają mi świadomość że nie jestem sama :) Quote
Baski_Kropka Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Ja tu dopiero u Ciebie zagrzewam miejscówkę, ale będę monitorować poziom pozytywnych emocji i niechciany nadmiar marudzenia :P Ja w prawdzie nie przeszłam przez taki wypadek jak ty, ale miałam powikłania po anginie, zapalenie stawów i przestrzeni między żebrowych.. i głupi lekarze leczyli mnie na wszystko tylko nie na to, chociaż chorowałam na anginy 3 razy pod rząd... i leżałam 3 msc w łóżku nie mogąc się nawet przewrócić na bok, a o wstaniu do toalety nie wspomnę... więc w jakimś chociaż małym stopniu potrafię zrozumieć, jak się czujesz :) Quote
Tengusia Posted March 15, 2014 Author Posted March 15, 2014 Baski_Kropka napisał(a):Ja tu dopiero u Ciebie zagrzewam miejscówkę, ale będę monitorować poziom pozytywnych emocji i niechciany nadmiar marudzenia :P Ja w prawdzie nie przeszłam przez taki wypadek jak ty, ale miałam powikłania po anginie, zapalenie stawów i przestrzeni między żebrowych.. i głupi lekarze leczyli mnie na wszystko tylko nie na to, chociaż chorowałam na anginy 3 razy pod rząd... i leżałam 3 msc w łóżku nie mogąc się nawet przewrócić na bok, a o wstaniu do toalety nie wspomnę... więc w jakimś chociaż małym stopniu potrafię zrozumieć, jak się czujesz :) powiem tak, ten wypadek zmienił mój stosunek do rzeczywistości ... będąc w szpitalu doszłam do wniosku że zdrowie jest najważniejsze, a po drugie że są tacy co wmawiają sobie choroby zajmując miejsce tym którzy naprawdę tego potrzebują ... mnie chcieli już w styczniu wypisać do domu twierdząc że i tak długo jestem i że są inni oczekujący ... dobrze że byli tacy co stanęli wtedy za mną :) ... ale prawda jest taka że kto tego nie przeżyje ten nie zrozumie ... stanęłam na cienkiej granicy między życiem a śmiercią, moje życie nigdy nie będzie już takie same ... często słyszę dziękuj Bogu że żyjesz ale nikt nie zapytał czy ja chce tak żyć ... teraz już jest lepiej ale w szpitalu często pytałam dlaczego ja ... przepraszam musiałam się wygadać Quote
maciaszek Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Nie przepraszaj! Wygaduj się. Jesteśmy tu też po to by słuchać :). Quote
Baski_Kropka Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Tengusia napisał(a):powiem tak, ten wypadek zmienił mój stosunek do rzeczywistości ... będąc w szpitalu doszłam do wniosku że zdrowie jest najważniejsze, a po drugie że są tacy co wmawiają sobie choroby zajmując miejsce tym którzy naprawdę tego potrzebują ... mnie chcieli już w styczniu wypisać do domu twierdząc że i tak długo jestem i że są inni oczekujący ... dobrze że byli tacy co stanęli wtedy za mną :) ... ale prawda jest taka że kto tego nie przeżyje ten nie zrozumie ... stanęłam na cienkiej granicy między życiem a śmiercią, moje życie nigdy nie będzie już takie same ... często słyszę dziękuj Bogu że żyjesz ale nikt nie zapytał czy ja chce tak żyć ... teraz już jest lepiej ale w szpitalu często pytałam dlaczego ja ... przepraszam musiałam się wygadać Nie masz za co przepraszać! Dojdziesz do formy, staniesz na nogi i jeszcze sobie powiesz - Uf, dobrze, że się nie poddałam! ;) Powrót do zdrowia bywa długi i mozolny, ale skoro jeszcze kawał życia przed Tobą to chyba warto zacisnąć zęby, tym bardziej, że masz dla kogo :) Ja też kiedyś miałam wypadek jeżdżąc konno, klacz się zdenerwowała, że źrebak zwiał z ujeżdżalni i zrobiła mi takie rodeo, że nie pamiętam kiedy znalazłam się na ziemi. Miałam zbite kręgi i zanik pamięci. Upadłam na głowę i miałam kupę szczęścia, że skończyło się to tak a nie inaczej :/ Jak się Fazulec czuje po zabiegu? :) Quote
Tengusia Posted March 15, 2014 Author Posted March 15, 2014 Faza ma się dobrze, rana ładnie się goi ... Bolusiowi trzeba będzie najpierw zrobić badani krwi bo może się okazać że nie można mu dać narkozy ... a tą jego narośl trzeba usunąć w pełnej narkozie :( Generalnie psiaki są grzeczne, jakby czuły moje dolegliwości ... a przy tym są trochę rozpieszczone ... no i Bolek bywa trochę niesforny ;) Quote
Alicja Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Psiaki zawsze miałaś grzeczne :) Z Bolusiem też będzie dobrze . Jak sie ulokujesz w Reptach daj znaka . Quote
agaga21 Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 jak tam się czujecie dziewczyny (tengusia i faza ;) ) Quote
Alicja Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Dominika już w Reptach . Zakotwiczyła się na jakis czas. Ostro ćwiczy , z zapałem , by jak najlepiej wykorzystać czas przeznaczony na rehabilitację . Pokój ma 5 osobowy ale nie narzekała :) . Pozdrowienia z Rept dla zaglądajacych na Dogo ( z telefonu nie daje rady się zalogować , wiec jakby coś przekażę informacje ) Quote
Baski_Kropka Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Owocnego pobytu ;) P.S. dogo na telefon dziala beznadziejnie... Quote
Tengusia Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 Zalogowalam sie :D zyje i mam sie dobrze. W weekend mama ma przywiezc mi laptop, choc troche da mi to kontaktu ze swiatem. Poki co regularnie mam rozladowana komorke :P Quote
Tengusia Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 maciaszek napisał(a):Pozdrowienia i powodzenia w ćwiczeniach! a dziekuje ci :) Faza ma sie dobrze. Rana podobno sie zagoila. W ten weekend mama pojdzie z nia na kontrole to bede wiedziec cos wiecej. Mimo pobytu w sanatorium caly czas mam reke na pulsie. Dzwonie, pytam sie a po powrocie Bolek pojdzie w obroty. Quote
Tengusia Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 Nikt sie nie interesuje co u Fazulca :( ma sie dobrze, mam nadzieje ze po powrocie z Rept bede mogla pojsc z nia na spacer ... no dobra Bolka tez wezme :) Quote
agaga21 Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 ja czytałam, że się zagoiła ;) trzymam kciuki za wasz wspólny spacer. pewnie psiaki będą wniebowzięte. ale teraz twoje zdrowie jest najważniejsze. Quote
Tengusia Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 agaga21 napisał(a):ja czytałam, że się zagoiła ;) trzymam kciuki za wasz wspólny spacer. pewnie psiaki będą wniebowzięte. ale teraz twoje zdrowie jest najważniejsze. usprawiedliwienie przyjelam :) ja licze na to ze Faza bedzie jeszcze ze mna jezdzic na stajnie ;) Quote
Alicja Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Na Fazulcu goi się jak na ...psie :lol: Boluś pewnie zadowolony , ze mu się odwlekło ;) Quote
Tengusia Posted March 26, 2014 Author Posted March 26, 2014 maciaszek napisał(a):Na pewno będzie :)! na pewno :) Alicja napisał(a):Na Fazulcu goi się jak na ...psie :lol: Boluś pewnie zadowolony , ze mu się odwlekło ;) Bolek poki co pozostaje w blogiej nieswiadomosci ;) Ostatnio obudzil mnie w nocy ze chce na dwor. Przeszlo mi przez mysl zeby z nim isc ale rozum wzial gore. Obudzilam syna i poprosilam zeby z nim poszedl ... eh co zrobic, zycie ;) Quote
agaga21 Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Tengusia napisał(a): Ostatnio obudzil mnie w nocy ze chce na dwor. Przeszlo mi przez mysl zeby z nim isc ale rozum wzial gore. Obudzilam syna i poprosilam zeby z nim poszedl ... eh co zrobic, zycie ;) dobrze, że syn już na tyle duży, że może mamie czasem pomóc :) pewnie mocno przeżywał twój wypadek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.