monika55 Posted November 7, 2012 Author Posted November 7, 2012 To juz jutro. Martwie sie narkozą. Będę pusiu z Wami. Daj tylko znać gdzie i o której. Quote
halszka Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 Borysku kochany trzymaj się jutro dzielnie...kciuki zaciśnięte! Powodzenia. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 I ja jestem myślami przy Borysku i mam nadzieję, że będzie dobrze!!! Jutro też będę mysleć, a piszę już teraz, bo właśnie jutro jadę po to właśnie CUDO: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/234956-m%C5%82oda-suczka-w-typie-dobermana-szuka-DT-na-JU%C5%BB%21"]młoda suczka w typie dobermana szuka DT na JUŻ![/URL] [URL]http://www.facebook.com/events/551244751559432/[/URL] na chwilowy DT.... Quote
pusia85 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [quote name='monika55']To juz jutro. Martwie sie narkozą. Będę pusiu z Wami. Daj tylko znać gdzie i o której.[/QUOTE] Lima Vet Jastrzębie-Zdrój ul. 1 Maja 16 o godzinie 16. Będzie dobrze. Musi być :) Niestety muszę Was zmartwić, ponieważ Borys coraz gorzej przeżywa zostawianie go samego w domu. Wczoraj, gdy wróciłam z pracy, cały się trząsł i ziajał, chyba z tego szczekania i wycia. Natomiast dzisiaj chyba z nerwów dostał biegunki, bo zastałam 5 kup w domu i nie wiem, czy też nie wymiociny. Z kolei wieczorem, jak musiałam wyjśc na chwilę, to po powrocie wyglądał jakby przebiegł maraton - cały zdyszany - i przez 15 minut nie umiał się uspokoić. Sąsiedzi też mówią, że obija się o drzwi. Chyba wali głową, bo żadnych zadrapań nie widać. Dla niego to prawdziwa trauma;( Wszystkie Wasze sposoby nie pomogły. Może jutro weterynarz coś doradzi (środki uspokajające?), a jak nie, to może ten behawiorysta. Gdzie on przyjmuje i czy taka terapia jest skuteczna, no i ewentualne koszty??? Musimy mu pomóc, bo psiak ewidentnie cierpi, a zasługuje na wszystko, co najlepsze. Quote
izek77 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Pusiu masz wielkie serducho ,daj znac ,u Was w zorach jest bechawiorysta? o 16 wiem ze to głupio brzmi ale bedziemy z Wami Quote
Klementynkaa Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 proponowałabyj jeszcze wypróbować klatkę/kennel. tylko trzeba by ją pożyczyć skądś i przez kilka dni popracować nad przyzwyczajaniem. Quote
izek77 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 PO 16 czas cyk cyk łapy mi sie telepotają musi być dobrze ,niezdawałam sobie sorawy że dobki to takie cudne psy Borys i Nero obaliły wszystkie moje stereotypy :oops: Trzymaj sie Borys Quote
shanti Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Dzwonił Bartek, za moment idzie pod nóż. Jajeczka i guz. Kciuki! Quote
halszka Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 kurcze,aż nie wiem co napisać....mam nadzieję,że wszystko przebiega bez najmniejszych problemów,kciuki zaciśnięte! Quote
monika55 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 No juz po wszystkim.Chłopak bez guza i bez jajeczek. Ubrany w fartuszek jak dziewuszka. Zapłaciłam 25zł. Rachunek wkleję za chwilkę. Ufff. Quote
shanti Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Teraz rekonwalescencja. Dalej trzymamy kciuki. Quote
monika55 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 Nasz Borysek to chucherko. Waży tylko 22kg. Jak źle usłyszałam to popraw mnie pusiu. Cioteczki deklarowały pomoc. Moż by jakieś dobre puszki zamówić? Quote
zona Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [quote name='monika55']No juz po wszystkim.Chłopak bez guza i bez jajeczek. Ubrany w fartuszek jak dziewuszka. Zapłaciłam 25zł. Rachunek wkleję za chwilkę. Ufff.[/QUOTE] Tylko 25 zł?:crazyeye: Kasa za bazarek już częściowo wpłynęła, jak reszta dotrze, to przeleję Wam na konto. Bardzo proszę o podanie numeru i danych do wpłaty. Quote
szafra Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [quote name='zona']Tylko 25 zł?:crazyeye:[/QUOTE] To chyba za kubraczek :evil_lol: Quote
monika55 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 Tylko za fartuch. za zabieg nie wziął pieniędzy. To pies ze schroniska. Quote
shanti Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Za zabieg zapłaci schronisko, to jeszcze nasz pies. ;) Pieniążki które macie przydadzą się choćby na behawiorystę. Quote
halszka Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Pusiu proszę :modla: jak znajdziesz chwilkę napisz jak minęła noc i w ogóle jak Borysek się czuje. Quote
Klementynkaa Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 [quote name='Klementynkaa']proponowałabyj jeszcze wypróbować klatkę/kennel. tylko trzeba by ją pożyczyć skądś i przez kilka dni popracować nad przyzwyczajaniem.[/QUOTE] macie skąd wziąść klatkę? Quote
monika55 Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 Po naradzie z wetem zrezygnujemy z klatki. Pusiu na FB zgłosiły się osoby chcące pomóc. [URL]https://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-zwierząt-w-Jastrzębiu-Zdroju/186764528026832[/URL] I przecież najważniejsze --jak Borys? Dajecie radę? Quote
halszka Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 martwi mnie ta cisza :( proszę chociaż o trzy słowa, najlepiej "wszystko jest dobrze" Quote
Sarunia-Niunia Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Miejmy nadzieję, że tym razem brak wiadomości, to dobra wiadomość:) Quote
Klementynkaa Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 [quote name='monika55']Po naradzie z wetem zrezygnujemy z klatki[/QUOTE] o a czemu? jakie uzasadnienie? Quote
pusia85 Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale ja także musiałam dojść do siebie po wczorajszym. Miejmy nadzieję, że najgorsze mamy za sobą. Borys bardzo długo dochodził do siebie po narkozie: wymiotował 3 razy, zsikał się, rana trochę krwawiła. Nie przypuszczałm, że będzie aż tak źle. Ale dzisiaj wydaje się być już lepiej, poza tym, że po czyszczeniu uszu Borys prawie cały czas trzepie głową, wcześniej tego nie robił. No i przeszkadza mu to ubranko, źle mu się w nim leży. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.