brazowa1 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 śmiejemy sie wiec i płaczemy. Deedee-tak,czarls i bankowy!!! Akucha,w tym psie najfajniejsza jest jego welkośc,na razie szkielet,ale niech no przytyje,chcialabym,aby to byla metamorfoza na skale Uszko. bioderka kregoslupek Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Znalazłam go! Jest na kokoszkach. Jutro brązowa jedzie po niego! Zaraz wstawie fotki. Pies piękny ale jest przerażony! Obgryza miske od wody i biega w kółko! Nie wie co się dzieje biedny. Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 W ogole na początku nie chciał reagować na imie. Nie podszedł. Jest strasznie zagubiony... Ale pozniej przez chwile jakby znajome imie poznał. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 wg mnie to jest boss.... Kano,duzy pies,prawda? wielkosci owczarka??? wyglada na fotkach na grubego,byl szczuplejszy. kano,dzieki Ci ogromne,musze go zobaczyc na żywo!! kano,jak on na Ciebie reagowal??? napisz mi jeszcze raz prosze w ktorym jest boksie,moze wiesz od kiedy? Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Tak duży pies ;) On nie jest taki gruby jak na fotkach bo to telefonem robione. Żebra ma po prostu szerokie a potem juz chudy. Na początku nic zaszył się na końcu boksu i obgryzał pojemnik na wodę... potem gdy wróciłam biegał w kółko jak psy szczekały, gdy się uspokoił zareagował na "Boss". Na samym początku boks numer 3. Wydaje mi sie ze nie dawno bo na poczatek zawsze nowe psy wsadzaja z mysla ze odbierze je własciciel. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 o kurde,jutro tam bede.Biedny pies,gdzie sie blakal,co jadl? chociaz o tyle dobrze,ze on zna schronisko,wie,ze jeśc dadza. nie wiem,jak Ci dziekowac. a ucieszyl sie chociaz troche do Ciebie,zamerdal ogonem? Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Nie ma problemu. Nie wiem skad sie tam wział. Musisz zapytac. Kierownika juz nie bylo jak bylam. Nie ma problemu ;) Jakbyś potrzebowała jutro dodatkowej pary rąk to napisz. Quote
wiewiora1 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Brazowa wyslala mi wlasnie to powiadomienie,,zerknelam na zdjecie :)wg mnie to BOOSSS ,,ale ja moge sie mylic bo tych psow nie widzialam od miesiecy ,,,,niedlugo bede tylko rozpoznawac gady i konie:):) Mam nadzieje ze ten pies okaze sie Bosem i szczesliwie wroci z Brazowa do schronu sopockiego:) Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 to jest Boss....nawet na tych niewyraznych fotakch widac,ze to jest ten stary dureń. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Kana napisał(a):Jakbyś potrzebowała jutro dodatkowej pary rąk to napisz. z Bossem sobie poradze,tylko transporcik jeszcze musze zalatwic,bo wole juz tam sama pojechac i psa wysciskac. Kano,do niego docieralo,ze cos do niego mowisz,pomerdal ogonem chociaz? to byl najbardziej rozmerdany pies w schronie,do obcych sie tez cieszył. On nie lubi innych psow,jezeli nie ma z nimi zatargow,to znaczy,ze musi sie czuc bardzo zagubiony... Quote
akucha Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Też tak uważam :lol: Porównywalam pręgi na łapach, pysk. Moim zdaniem to Boss. Jejkuuuu, jutro wielki dzień! Co znaczy dobre serce wolontariusza i współpraca. Brązowa, Kana - jesteście wspaniałe babeczki!!! alez to psisko bedzie miało jutro radochę... Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Boss,Boss,spojrzcie na uszka,on prawe zawsze mial "bardziej" :) I kurde,ile moze byc pregowanych,starych owczarkow,identycznych jak Boss? chyba juz limit wyczerpany,hahahahaha No i nasz kastrat,wiec pomacam po tym,czego nie ma :p,zeby juz nikt nie mial watpliwości. Wiecie,to schron,ten jego rodzimy,tylko klatki dla bezdomnych psow,ale dla niego to dom-spedzil tyle lat,nie ma innego-wroci po prostu do domu. Quote
akucha Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Fuj, Brązowa, to ty taka macana? :evil_lol: Tak, Bosiko wróci do dom, ale go będą meczyć, czochrać, ściskać. Żeby serducho ten szok wytrzymało. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 a wiesz,ze tez o tym pomyslałam?ale on nie mial klopotow sercowych,eeeeee,da rade. Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Kochana pamiętaj że ja zwrokowcem być :razz: Ja tego psa nie znam ale jak tylko przyjrzałam się fotkom a potem zobaczyłam go to od razu wiedziałam. Mój chłop też wskazał paluchem na niego i wydarł sie: " To ten!! ". Tak merdnął tak ze ledwo widziec było ale jest z 4 psami chyba i dostaje tam jobla! Zabierajcie go dziewczyny! na początku chodził w kółko ale po chwili to i galopować w kółko zaczął... jak na lonży jakiejś tylko bez lonży... Quote
szuwar Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Brązowa, ja Cię mogę jutro zwieźć z Kokoszek do Sopotu - ale dopiero po 12. No i do góry byś musiała dotrzeć sama. Chociaż do Matarni. Quote
Kana Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 A Ty Wiolciu masz może prawko ? Kurcze tak se myśle że jak jutro będziesz to może przejade się z Tobą i zwiedze Twoje czworonogi :diabloti: A adopcje dopiero od 11 chyba. Quote
brazowa1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 nie :shake: mam prawka. Hm,bo w sumie,to sie zastanawiam,czy samej nie jechac,a potem zadzwonic do schronu,tam maja transport,ale hahahahha,troszke sie boje,wiecie :lol: Quote
brazowa1 Posted July 31, 2009 Author Posted July 31, 2009 bo jestem tak wypalona cala ta sprawa,ze juz mi sie nie chce pisac;) Procz jednego-Kana,Szuwar DZIEKUJE! Quote
brazowa1 Posted July 31, 2009 Author Posted July 31, 2009 dziekuje,dziekuje:loveu: tak,Boss w schronie rodzinnym.Duzo perypetii bylo.Byl jeden pan w biurze (z broda),bardzo mily,sympatyczny i ktoremu zalezalo,aby pies wrocil tam,gdzie spedzil 7 lat.rozumial,ze to jego miejsce i jedna pani sprzatajaca,ktora uwazala,ze schronisko na 500 psow to najlepsze co moze psa spotkac i nawet poczulam sie winna,ze nie oddam tam swojego wlasnego :roflt: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.