Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Nie wiem co powiedzieć, mam potworne wyrzuty sumienia że go wzięłam, może by jeszcze żył... podobno zmiana warunków w tak zaawansowanym wieku może być zabójcza.


Aga no!!!!prosilam Cie i staralam Ci sie to wyjasnic!!!!
za co ty sie obwiniasz dziewczyno ?
za to ze odszedl wiedzac ze jest kochany ? :shake:
Prosze Cie ,

Kochany Dyziu biegaj szczesliwy.... i daj siłe Adze...

Posted

Neris, ja tylko chcialam przypomniec, ze on trafił do schronu w grudniu...jesli wiec ktoś zmienił jego warunki w tak zaawansowanym wieku, to nie TY, Ty zwrócilas mu pewnie to, w czym zył do tej pory....a moze i dałas coś lepszego...
a na pewno - wiecej serca

Posted

Dyziulku, pieszczoszku pobiegłeś na wieczyste łąki przywitać wiosnę?
Nie chciałeś jej przywitać z nami?
Bidulku kochany, przynajmniej przez ostatni okres życia byleś tulony, głaskany i kochany.
Neris dała ci to, za czym tęskniłeś najbardziej.
Biegaj maluśki z moją Psotunią, ona już wie o Tobie i oprowadzi cię z Nelusią po najpiękniejszych zakamarkach za TM.
Bądź szczęśliwy maluszku.


Posted

Neris nie smuć się.
Choć w tych ostatnich momenatch życia Dyzio przekonał się, że są jeszcze na świecie ludzie kochający zwierzęta.
On nie odszedł anonimowy w wielkim schronisku. Zasnął szczęśliwy. Tego jestem pewna.

Posted

O rany. Dopiero przeczytałam. Dyzio

  • bądź szczęśliwy.


    Neris to absolutnie nie Twoja wina. :glaszcze: Odszedł kochany i spokojny. Sama przeczuwałaś, że to niedługo się stanie. Tylko nikt nie przypuszczał, że tak szybko. Szkoda tylko, że TY musiałaś żegnać kolejnego psa, pochować kolejne bezwładne ciałko, ale to dzięki Tobie Dyzio zaznał jeszcze chwile szczęścia.

  • Posted

    Odszedłeś Kochani i WAŻNY, dla Kogoś kto ma serce ogromne.
    Przez tą chwile byłeś szczęśliwy a te chwile są najważniejsze.......
    No i miałeś swoją doniczke, i miejsce w serduszku!

    Śpij spokojnie
    [*]

    • 2 months later...
    Posted

    Ja się tak często zastanawiam, dlaczego akurat wtedy musiałam iśc do tego sklepu, dlaczego nie zauważyłam nic przed wyjściem... ale chyba każdy zadaje sobie takie pytania, Ulv straciła ostatnio Skorka w identyczny sposób...

    Mógł jeszcze sobie żyć, grzać się na słonku, pchać do łóżka...

    Posted

    Neris, na to nie miałaś żadnego wpływu. Nikt z nas nie miał, ale pociesza mnie to, że czuł się kochany. Nie przerażało go już schronisko. Na niebieskie łąki pobiegł wolny .

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...