maarit Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Pozdrowionka :) [url]http://www.e-gify.com/620/poloz_palec_w_miejscu_czarnej_kropki.html[/url] Quote
maarit Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='kabaja']:hand: fajnie ,że znowu zajrzałaś[/QUOTE] Czasu czasem brakuje ale pamiętam o Harrym:loveu: Quote
kabaja Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 to prawda czas to towar deficytowy i ciągle go brakuje . Ciekawe co tam u Harrego i czy już po kastracji . Quote
asiuniab Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Harry, wciąż o Tobie pamiętam, trzymaj się chłopaku dzielnie:) Quote
rudynpm Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Hej:) Jutro kastracja na 19. Niestety wszystko się wydłużyło, bo najpierw pochorowały mi się dzieci, a potem pan doktor był na urlopie. Dzisiaj Harruś dostał większą porcję jedzenia, bo jutro od rana musi być na czczo. No i ciachamy Harrego Hienę. Trzymajcie kciuki, bo chociaż nie spodziewam się nic złego, to dobre fluidy zawsze potrzebne. Quote
asiuniab Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 będę trzymać kciuki, mocno. na 19 stą to rzeczywiście późna pora, bo jednak psiak później trochę dochodzi do siebie, najgorsze, że o tej porze w razie W, to możliwości są ograniczone; Quote
rudynpm Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 asiuniab, jak by coś się działo to ja mam do lecznicy na Powstańcow (chcociaz nie chcę tam jeździć) ok. 10 min trasą szybkiego ruchu. Sama też, przeszłam już kilkanaście zabiegów, wiem, na co mam zwracać uwagę. Nie dam i nie pozwolę, żeby jakaś krzywda się stała Harremu. Quote
asiuniab Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='rudynpm']asiuniab, jak by coś się działo to ja mam do lecznicy na Powstańcow (chcociaz nie chcę tam jeździć) ok. 10 min trasą szybkiego ruchu. Sama też, przeszłam już kilkanaście zabiegów, wiem, na co mam zwracać uwagę. Nie dam i nie pozwolę, żeby jakaś krzywda się stała Harremu.[/QUOTE] to dobrze, że wiesz na co zwracać uwagę, ja raz robiłam kastrację swojemu psiurowi, ale to z 6-7 lat temu, i już mi się wszystko zatarło, a ok. miesiąca temu mojemu tymczasowiczowi i tak dość dochodził do siebie, w sumie myślałam, że szybciej stanie na nogi, a On dość długo spał i spał, ale w sumie wszystko było ok.; to kochani powodzenia i czekamy na wieści; Quote
rudynpm Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Dziękuję. Mama nadzieję, że Harry dobrze zniesie znieczulenie i sam zabieg. Bardzo się denerwuje, bo włożyłam w tego psa tyle starania i uczucia. \bardzo go lubię. Choć wiem, że którego psa bym nie zawiozła na zabieg, to nawet, żeby był obcy, to podobnie bym się martwiła. Ja, jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za Małego Harrego. Quote
asiuniab Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='rudynpm'] Ja, jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za Małego Harrego.[/QUOTE] też tak mam z martwieniem się, nawet jak znam psa wirtualnie; a kciuki już zaciśnięte!! Quote
kabaja Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 myślałam ,że już jest po i nie muszę się martwić . Mocno trzymam kciuki za Harrego . A sobie dziś powtarzam ,będzie dobrze,będzie dobrze ........ Quote
asiuniab Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='kabaja'] A sobie dziś powtarzam ,będzie dobrze,będzie dobrze ........[/QUOTE] bo będzie, musi być!!! Quote
Guest kasia mierzejewska Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Jestem i ja:) Trzymam kciuki za Harrego:) Jak bazarek? Quote
Guest kasia mierzejewska Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 (edited) Rozliczenia (kontynuacja ze str 7): Sierpień: [COLOR=#ff0000][B]Wydatki: kastracja - 130 (zapłacone) dojazd do lecznicy - 40 zł (zapłacone) WPłaty: kasia mierzejewska - 100 zł kabaja - 50 zł stan konta Harrego: 110 zł[/B][/COLOR] Edited August 23, 2012 by kasia mierzejewska Quote
kabaja Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 jutro przeleje swoją deklaracje ,bo coś kiepsko to rozliczenie wygląda . Wciąż trzymam kciuki z Harrego ,bo pewnie jeszcze jest w lecznicy . Quote
monika083 Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 dziewczyny,ja tez pamietam o Harrym i postaram sie w sierpniu jeszcze przelac cos na niego, lub we wrzesniu,troche leze finansowo bo Bruno mi sie pochorowal( zapalenie gruczolow okoloodbytowych:placz:) co dwa dni musimy chodzic na kontrole...w sobote,mam nadzieje ostatnia...ech... Quote
rudynpm Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Jest ok. Harry po zabiegu. Chodzi jak pijaczek. Łapki mu się plączą. Położyliśmy go w kuchni, żeby miał spokój, a on przyszedł do nas. Wszedł na łóżko, teraz leży na fotelu. Przesłałam Kasi Mierzejewskiej zdjęcia paragonu, wpisu do książeczki, no i fotkę śpiącego Harrego. Dawno już tak nie miałam, żeby tak rozczulać się nad psem, tzn. uważam, że kastracja jest konieczna, ale żal mi psiaków, bo to zawsze ból i stres po zabiegu. Ale tak mi szkoda Małego, bo on mi zaufał, a tak się bał, a teraz go boli i nie wie, co się dzieje. Pociesza mnie fakt, że jednak nie chciał sam leżeć w kuchni, ale przyszedł do mnie i teraz też leży na fotelu obok. Mam nadzieję, że mi wybaczy:) Jutro, koło południa dostanie ryż z mięsem i to chyba w formie zupy. Najważniejsze, że jest ok. Już nie jęczę:) I dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za Harrego Hienę. Quote
kabaja Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 biedny Harrutek .Myśle ,że szybko dojdzie do siebie .Dobrze ,że nie było komplikacji . Prosżę rudynpm wygłaszcz malucha ode mnie :loveu: Quote
kabaja Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 [quote name='kasia mierzejewska']Jestem i ja:) Trzymam kciuki za Harrego:) Jak bazarek?[/QUOTE] bazarek jakoś idzie ,ale przydałoby się go trochę jeszcze wypromować . Quote
asiuniab Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 cieszę się, że już po zabiegu, a Harry, dostaje jakieś antybiotyki i środki znieczulające? Quote
Guest kasia mierzejewska Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 kabaja - dzieki za wpłatę - dopisałam w rozliczeniu Trzeba wkleić linki do bazarku ludziom na profile - wtedy zawsze jest troche więcej wejść na bazarki, no i w reklamowym. Wrzuciłaś tam może? Ja postaram sie zaraz troche linków powklejać - o ile, oczywiście, techniczne mozliwości forum mi pozwolą, bo ostatnio coś kiepsko z tym było. W przyszłym tygodniu, ze względu na przesunięty zabieg Harrego, postaram sie pojechać do niego i cyknąć mu parę fotek. Trzeba sie teraz brać juz dość ostro za ogłoszenia, bo to już 3 miesiąc mija jak Harry czeka na domek:( Quote
Guest kasia mierzejewska Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Trochę psiaka zozreklamowałam - może pomoże. Czy ktoś mógłby zrobić Harremu wydarzenie na FB? Bardzo Proszę:) Quote
kabaja Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 kasia mierzejewska napisał(a): Trzeba wkleić linki do bazarku ludziom na profile - wtedy zawsze jest troche więcej wejść na bazarki, no i w reklamowym. Wrzuciłaś tam może? Ja postaram sie zaraz troche linków powklejać - o ile, oczywiście, techniczne mozliwości forum mi pozwolą, bo ostatnio coś kiepsko z tym było. ja usiłowałam dać na reklamowy ,ale mi ucieło ,że był tylko link . _Aga_ była tak miła i wstawiła reklamę porządkie i dzięki temu pojawiło się paru licytujących ,ale pod koniec można przyomnieć ,że bazarek się kończy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.