Jump to content
Dogomania

Harry już w pdt - bardzo potrzebuje deklaracji


Recommended Posts

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej:) Jutro kastracja na 19. Niestety wszystko się wydłużyło, bo najpierw pochorowały mi się dzieci, a potem pan doktor był na urlopie. Dzisiaj Harruś dostał większą porcję jedzenia, bo jutro od rana musi być na czczo. No i ciachamy Harrego Hienę. Trzymajcie kciuki, bo chociaż nie spodziewam się nic złego, to dobre fluidy zawsze potrzebne.

Posted

będę trzymać kciuki, mocno.

na 19 stą to rzeczywiście późna pora, bo jednak psiak później trochę dochodzi do siebie, najgorsze, że o tej porze w razie W, to możliwości są ograniczone;

Posted

asiuniab, jak by coś się działo to ja mam do lecznicy na Powstańcow (chcociaz nie chcę tam jeździć) ok. 10 min trasą szybkiego ruchu. Sama też, przeszłam już kilkanaście zabiegów, wiem, na co mam zwracać uwagę. Nie dam i nie pozwolę, żeby jakaś krzywda się stała Harremu.

Posted

[quote name='rudynpm']asiuniab, jak by coś się działo to ja mam do lecznicy na Powstańcow (chcociaz nie chcę tam jeździć) ok. 10 min trasą szybkiego ruchu. Sama też, przeszłam już kilkanaście zabiegów, wiem, na co mam zwracać uwagę. Nie dam i nie pozwolę, żeby jakaś krzywda się stała Harremu.[/QUOTE]
to dobrze, że wiesz na co zwracać uwagę, ja raz robiłam kastrację swojemu psiurowi, ale to z 6-7 lat temu, i już mi się wszystko zatarło, a ok. miesiąca temu mojemu tymczasowiczowi i tak dość dochodził do siebie, w sumie myślałam, że szybciej stanie na nogi, a On dość długo spał i spał, ale w sumie wszystko było ok.; to kochani powodzenia i czekamy na wieści;

Posted

Dziękuję. Mama nadzieję, że Harry dobrze zniesie znieczulenie i sam zabieg. Bardzo się denerwuje, bo włożyłam w tego psa tyle starania i uczucia. \bardzo go lubię. Choć wiem, że którego psa bym nie zawiozła na zabieg, to nawet, żeby był obcy, to podobnie bym się martwiła. Ja, jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za Małego Harrego.

Posted

[quote name='rudynpm'] Ja, jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za Małego Harrego.[/QUOTE]
też tak mam z martwieniem się, nawet jak znam psa wirtualnie;

a kciuki już zaciśnięte!!

Guest kasia mierzejewska
Posted

Jestem i ja:) Trzymam kciuki za Harrego:)
Jak bazarek?

Guest kasia mierzejewska
Posted (edited)

Rozliczenia (kontynuacja ze str 7):
Sierpień:
[COLOR=#ff0000][B]Wydatki:
kastracja - 130 (zapłacone)
dojazd do lecznicy - 40 zł (zapłacone)

WPłaty:
kasia mierzejewska - 100 zł
kabaja - 50 zł

stan konta Harrego: 110 zł[/B][/COLOR]

Edited by kasia mierzejewska
Posted

dziewczyny,ja tez pamietam o Harrym i postaram sie w sierpniu jeszcze przelac cos na niego, lub we wrzesniu,troche leze finansowo bo Bruno mi sie pochorowal( zapalenie gruczolow okoloodbytowych:placz:) co dwa dni musimy chodzic na kontrole...w sobote,mam nadzieje ostatnia...ech...

Posted

Jest ok. Harry po zabiegu. Chodzi jak pijaczek. Łapki mu się plączą. Położyliśmy go w kuchni, żeby miał spokój, a on przyszedł do nas. Wszedł na łóżko, teraz leży na fotelu. Przesłałam Kasi Mierzejewskiej zdjęcia paragonu, wpisu do książeczki, no i fotkę śpiącego Harrego. Dawno już tak nie miałam, żeby tak rozczulać się nad psem, tzn. uważam, że kastracja jest konieczna, ale żal mi psiaków, bo to zawsze ból i stres po zabiegu. Ale tak mi szkoda Małego, bo on mi zaufał, a tak się bał, a teraz go boli i nie wie, co się dzieje. Pociesza mnie fakt, że jednak nie chciał sam leżeć w kuchni, ale przyszedł do mnie i teraz też leży na fotelu obok. Mam nadzieję, że mi wybaczy:) Jutro, koło południa dostanie ryż z mięsem i to chyba w formie zupy. Najważniejsze, że jest ok. Już nie jęczę:)

I dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za Harrego Hienę.

Posted

[quote name='kasia mierzejewska']Jestem i ja:) Trzymam kciuki za Harrego:)
Jak bazarek?[/QUOTE]
bazarek jakoś idzie ,ale przydałoby się go trochę jeszcze wypromować .

Guest kasia mierzejewska
Posted

kabaja - dzieki za wpłatę - dopisałam w rozliczeniu

Trzeba wkleić linki do bazarku ludziom na profile - wtedy zawsze jest troche więcej wejść na bazarki, no i w reklamowym. Wrzuciłaś tam może? Ja postaram sie zaraz troche linków powklejać - o ile, oczywiście, techniczne mozliwości forum mi pozwolą, bo ostatnio coś kiepsko z tym było.

W przyszłym tygodniu, ze względu na przesunięty zabieg Harrego, postaram sie pojechać do niego i cyknąć mu parę fotek. Trzeba sie teraz brać juz dość ostro za ogłoszenia, bo to już 3 miesiąc mija jak Harry czeka na domek:(

Guest kasia mierzejewska
Posted

Trochę psiaka zozreklamowałam - może pomoże.

Czy ktoś mógłby zrobić Harremu wydarzenie na FB? Bardzo Proszę:)

Posted

kasia mierzejewska napisał(a):


Trzeba wkleić linki do bazarku ludziom na profile - wtedy zawsze jest troche więcej wejść na bazarki, no i w reklamowym. Wrzuciłaś tam może? Ja postaram sie zaraz troche linków powklejać - o ile, oczywiście, techniczne mozliwości forum mi pozwolą, bo ostatnio coś kiepsko z tym było.



ja usiłowałam dać na reklamowy ,ale mi ucieło ,że był tylko link . _Aga_ była tak miła i wstawiła reklamę porządkie i dzięki temu pojawiło się paru licytujących ,ale pod koniec można przyomnieć ,że bazarek się kończy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...