Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pies w typie Bernardyna pilnie potrzebuje domu.
Od trzech tygodni w okolicy 1,5 km od mojej działki błąka się pies w typie bernardyna. Pies jest młodziutki (ząbki bielutkie). Roboczo nazywa się Bazyl. Początkowo był bardzo dziki nie dał do siebie podejść.

Zdjęcia z tego okresy



Pies kręci się w okolicy domu myśliwych przy lesie. Szczęśliwym trafem jeszcze nic mu się nie stało. Jest dokarmiany i oswajany przez znajomą, która również ma tam działkę. Obecnie podchodzi i można byłoby go już wziąć na smycz.

Aktualne zdjęcia psa





Pies nie posiada swojego wątku. Informacje o nim zamieszczam sporadycznie na swoim wątku zbiorowym

http://www.dogomania.pl/forum/threads/190388-Bez-Ciebie-umrzemy%21%21%21Dramatyczna-sytuacja%21Zajrzyj-koniecznie%21/page24

Sporadycznie, bo jestem na działce bez dostępu do netu i mogę coś napisać jak wpadam do domu.

Więcej informacji o nim można uzyskać od p. Marzeny tel. 503 066 835
Podaję również swój tel. 692677335

Gdyby znalazł się DT lub DS możliwe że będzie transport do Warszawy

  • 2 weeks later...
Posted

wanda szostek napisał(a):
Ten tłok chętnych do ratowania Bazyla aż mnie zaskoczył.


dlaczego zdjęcia Bazyla są tak małe :hmmmm: na niektórych forach nie chcą przyjmować tak małych zdjęć (poniżej 200 px)

Posted

Młodziutki Bazyl. jeszcze szczeniak samotnie siedzi na pustym siedlisku 200 m od domu myśliwych. Pies jest zagrożony, albo trafi na łańcuch, albo zginie od kulki. Bazyl prosi więc ciotki o pomoc. Zdjęć nowych nie mam i prędko nie będzie.

Posted (edited)

Bardzo dziękuję. Zapraszam może ktoś psiaka w ten sposób rozgłosi. Ja juz mam dwa banerki to trzeciego już nie mogę sobie wkleić.

Edited by wanda szostek
Posted

beta ata napisał(a):
Wando, i co z psem?

Pies biega luzem, ale koczuje na otwartym siedlisku miejscowego sąsiada (ode mnie ok. 2 km) Sąsiad tam nie mieszka tylko 10 km dalej. Zagląda tylko jak ma roboty polowe. Dogadałam się z panem, że na razie pies tam może siedzieć. Problem tylko, że on czuje się tam właścicielem i wyskakuje obszczekując ludzi. Podobno kogoś ugryzł. Łazi też po terenie i kręci się w okolicach 500m wokół domu myśliwych. Myśliwi teraz wypuścili bażanty i zające i wałęsający się pies pewnie nie jest mile widziany. Odległość to też duża trudność z dokarmianiem czy zrobieniem psu zdjęć. Biorąc to wszystko pod uwagę oraz moją rzadką, bytność na internecie i tym samym na wątkach czarno widzę możliwość jego uratowania. Ja nie mogę często przyjeżdżać do domu i jak wpadam to nagle i na kilka godzin. Jutro już wracam.

  • 2 weeks later...
Posted

wanda szostek napisał(a):
Pies czeka na pomoc. Ma czas ograniczony


No i się nie doczekał. Od dwóch tygodni Bazyla nie ma . Zaginął bez śladu. Dziwne, bo był karmiony i pilnował się tej pustej posesji.
Był tam zadomowiony. Myśliwi wypuścili bażanty i myślę, że mogło mu się coś złego przytrafić.

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...