Jump to content
Dogomania

Marianek już w najcudowniejszym domku, jaki tylko można sobie wymarzyć.Dziękujemy! :)


paula_t
 Share

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Wspieram, szkoda sierotki.
Ale schronisko to lepsze zło niż ulica, tak myślę.
Tylko, każdy z tych psów powinien mieć swój dom.........
Schron powinien być przejściowym miejscem na czas kilku dni, tygodni ewentualnie kilku m-cy.
A tak bardzo często nie jest niestety.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie, że każde maleństwo powinno mieć swój własny kąt, ale najbardziej boli, że on jest taki "mój-znaleziony",w dodatku ma już 12 latek, a ja nigdy nie oddałam zwierzęcia do schroniska i nie oddam, zamęczyłaby mnie ta myśl :-(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='paula_t']Jakby ktoś miał wątpliwości, a miał ciepły kącik dla niego, to ja też jestem w stanie dawać stale miesięcznie kwotę na jego utrzymanie...[/QUOTE]

opłaćcie mojego męża :p nie chce się zgodzić na ultimatum postawione przeze mnie samą z ciekawości czy się zgodzi: biorę trzeciego zwierzaka i przestaję spędzać każdą wolną chwilę nad bezdomniakami, ale jakoś się nie zgodził, hmm

ps. to żart

Paula, może trzeba podrukować ogłoszenia psa i porozwieszać? Nie każdy korzysta tak namiętnie z Internetu, ja mogę druknąć trochę ale tylko na czarno-bialo

Link to comment
Share on other sites

U mnie rodzice zgodę wyrazili bez problemu, tylko niestety mój pies nie. Innego zwierza to ja nawet dotknąć nie mogę, bo się od razu rzuca. Jak miałam w domu kociaka, któremu szukałam domku (siedział zamknięty cały czas w moim pokoju), to jak psiak go wyczuł po paru dniach, to resztę nocy spędziłam śpiąc na podłodze pod drzwiami, bo całą noc drapał i skomlał, a jak staraliśmy się ich do siebie przyzwyczaić, bo wszyscy w domu kotka pokochali po 1,5 miesięcznym jego pobycie, to gdybym psa nie trzymała, to wolę nie myśleć co by z kotkiem było...ehhh...wychowaliśmy małego, rozpieszczonego egoistę...
Dobry pomysł! Jutro to zrobię i porozwieszam w okolicy i pojeżdżę po weterynarzach, bo oni też mają takie tablice informacyjne:p

Link to comment
Share on other sites

[quote name='paula_t']U mnie rodzice zgodę wyrazili bez problemu, tylko niestety mój pies nie. Innego zwierza to ja nawet dotknąć nie mogę, bo się od razu rzuca. Jak miałam w domu kociaka, któremu szukałam domku (siedział zamknięty cały czas w moim pokoju), to jak psiak go wyczuł po paru dniach, to resztę nocy spędziłam śpiąc na podłodze pod drzwiami, bo całą noc drapał i skomlał, a jak staraliśmy się ich do siebie przyzwyczaić, bo wszyscy w domu kotka pokochali po 1,5 miesięcznym jego pobycie, to gdybym psa nie trzymała, to wolę nie myśleć co by z kotkiem było...ehhh...wychowaliśmy małego, rozpieszczonego egoistę...
Dobry pomysł! Jutro to zrobię i porozwieszam w okolicy i pojeżdżę po weterynarzach, bo oni też mają takie tablice informacyjne:p[/QUOTE]

psa możesz wysłać do behawiorysty a męża gdzie mam wysłać? :) (przepraszam misiu, nie czytaj tego :))

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję, na razie celem jest znalezienie Maniusiowi DT albo DS, tylko na razie niestety cisza...:-(
Chyba, że odpowiada Ci pomysł wydrukowania paru ogłoszeń i porozklejania, to bylibyśmy bardzo wdzięczni:p

Edited by paula_t
Link to comment
Share on other sites

[quote name='paula_t']U mnie rodzice zgodę wyrazili bez problemu, tylko niestety mój pies nie. Innego zwierza to ja nawet dotknąć nie mogę, bo się od razu rzuca. Jak miałam w domu kociaka, któremu szukałam domku (siedział zamknięty cały czas w moim pokoju), to jak psiak go wyczuł po paru dniach, to resztę nocy spędziłam śpiąc na podłodze pod drzwiami, bo całą noc drapał i skomlał, a jak staraliśmy się ich do siebie przyzwyczaić, bo wszyscy w domu kotka pokochali po 1,5 miesięcznym jego pobycie, to gdybym psa nie trzymała, to wolę nie myśleć co by z kotkiem było...ehhh...wychowaliśmy małego, rozpieszczonego egoistę...
Dobry pomysł! Jutro to zrobię i porozwieszam w okolicy i pojeżdżę po weterynarzach, bo oni też mają takie tablice informacyjne:p[/QUOTE]

miałam ten sam problem. Wszystcy się zgadzali oprócz psa, który nie toleruje żadnego psa innego. Nie mogłam się pogodzić że Teofil nie będzie ze mną i Pani ze schronu zaproponowała, żeby wziąść Fikulca ze sobą na spotkanie zapoznawcze. Tak się bałam, a tu miłe zaskoczenie... niewiem czy się schronu wystraszył bo ani razu nie zawył:) oczywiście do domu pojechaliśmy w trójkę:) a w niedziele minie 3 tygodnie:) Maniuś musi się udać, domek się znajdzie:loveu:

Link to comment
Share on other sites

Jakbym go już miała, to w życiu bym nie oddała, więc żadne DT tylko co najwyżej DS:eviltong:
Najgorsze jest to, że neutralny teren to trochę co innego, bo mój Bandzior ma parę psów, które lubi i na zewnątrz nie ma problemu, ale jak np.koleżanka przyszła do mnie ze swoim, to jak tamten tylko podszedł do wody mojego czy zabawek, to wtedy zaczynała się jazda:/

Link to comment
Share on other sites

moja psina pierwszego dnia pobytu kota u nas chciała go zjeść jak podchodził do jej miski, drugiego już kot chodził jej po głowie, teraz to najlepsze przyjaciółki :)
można próbować, choć nic na siłę :)

Link to comment
Share on other sites

Ja nawet planowałam spróbować ich ze sobą poznać, bo byłabym przeszczęśliwa gdyby się polubili, ale niestety domyślam się jaki będzie rezultat, dlatego właśnie muszę Maniusiowi czegoś szukać, bo już zostało tylko 7 dni :/

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...