Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochane!!!!

ale Was potrzymałam w napięciu - internet mi znowu wysiadł...

Nataszka w nowym domu:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Do Marty odezwała się pani, której odeszła ukochana sunia. Przyjechała w sobotę w odwiedziny ze swoimi (dorosłymi już) dziećmi, poszła z Nataszką na spacer, doświadczyła tego, jak Nataszka ciągnie :painting:, zastanowiła się na spokojnie w domu i następego dnia przyjechała po sunię!
Rozmawiałam z nią dosłownie przez moment, była bardzo przejęta i zdecydowana. Koło południa Nataszka była już w nowym domku, trochę zdezorientowana, ale nareszcie na swoim!:multi:

Pani serdecznie zaprasza nas w odwiedziny i na podpisanie umowy. Kto chce pojechać? :cool3:
Poza tym pyta, co to za narośl na jednej łapie Nataszy, czy wet coś na ten temat mowił?
No i Natasza na pewno nie zostanie Nataszą, bo tak się nazywa córka tej pani...

Posted

Ja już rozmawiałam z panią i obiecałam, że przyjadę podpisać umowę.
Domek dla Nataszy mamy dzięki Marce, która zaproponowała sunię zamiast Julki, także ostrowianki.
Marko wielkie dzięki :-)
Kto wie, którego dnia dokładnie Natasza została wysterylizowana?
W książeczce zdrowia nie ma wpisu o zabiegu.

Posted

Marka dla Ciebie - :klacz: :Rose: :klacz:
Dla nowej Pani Nataszy - :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
i wszyskiego dobrego na nowej drodzeż życia dla Nataszy :buzi:

PS Nataszko, pamiętaj o Koleżankach i Kolegach i przynieś im fartowną serię adopcji ...... ciii !

Posted

esperanza napisał(a):

Domek dla Nataszy mamy dzięki Marce, która zaproponowała sunię zamiast Julki, także ostrowianki. Marko wielkie dzięki :smile:

Bardzo się cieszę, że udało mi się pomóc w znalezieniu domu dla Nataszy, bo ta miła Pani zadzwoniła w sprawie Julki właśnie, ale ponieważ mieszka sama i Julcia musiałaby zostawać sama w domu w czasie, kiedy Pani jest w pracy, to się nie zdecydowałyśmy, bo Julka bardzo piszczy i zawodzi zostawiana całkiem sama - co innego kiedy zostaje z naszą suką.
Więc pomyślałam, że na takie warunki to doroślejsza suka by się przydała - no i pierwsze skojarzenie było z Nataszą - dorosłą wersją Julki ;) - i udało się :multi:

PS. Nie uwierzycie - ale druga córka tej Pani ma na imię... Julia :lol: I niech ktoś teraz powie, że nie wierzy w przeznaczenie :biggrina:

Posted

esperanza napisał(a):
Ja już rozmawiałam z panią i obiecałam, że przyjadę podpisać umowę.
Domek dla Nataszy mamy dzięki Marce, która zaproponowała sunię zamiast Julki, także ostrowianki.
Marko wielkie dzięki :-)
Kto wie, którego dnia dokładnie Natasza została wysterylizowana?
W książeczce zdrowia nie ma wpisu o zabiegu.


Dokładnie 17 lutego Nati była sterylizowana.

Posted

[quote=gdgt;4377822Poza tym pyta, co to za narośl na jednej łapie Nataszy, czy wet coś na ten temat mowił

Narośl??? Nie przypominam sobie żadnej narośli na Nataszce...Chyba, że chodzi o nieco grubszy staw w jednej z przednich łapek.Weci ocenili to jako stary uraz, a to zgrubienie to ślad po samoistnym (znaczy sie bez udziału weta, bez usztywnienia, czy tam czego jeszcze) zrośnięciu... Podobno jej to nie boli (co zresztą widać po tym jak śmiga) i nie ma tam żadnego stanu zapalnego. Ale jesli nowa Pani Nataszy ma chęć to jeszcze sprawdzić u jakiegoś dobrego weta (ale nie takiego pierwszego lepszego, bo to da tyle co nic) to nic nie stoi na przeszkodzie...Z doświadczenia, wiemy, jednak, ze takie stare urazy są nieoperacyjne (tzn. można operować, ale nie ma po co).

Posted

Pani już była z tym u weta, wet chce zrobić prześwietlenie, tak dla sprawdenia. Marta wszystko tej pani przekaże.
poza tym wszystko w porządku!

Posted

gdgt napisał(a):
Myslę, że tak i nawet chętnie, zaraz zapytam. Tylko dowiedzcie się, czy na pewno jest do zabrania.

Proboje sie dodzwonic na SGGW ale to troszke potrwa,nie zawsze odbieraja:razz:

Posted

Ale fajnie! Super, dziewczyny! :multi:
Jak na zlosc ja nie mialam przez caly ten czas ani jednego konkretnego pytania o adopcje RR, ale poradzilyscie sobie swietnie :)

Wchodze na obserwowane watki po paru dniach zaleglosci a tu TRZY szczesliwie zakonczone historie, no nie do wiary!!! :crazyeye:

:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...