Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted








Lara błąkała się po markecie REALw Tychach w poszukiwaniu jedzenia. Jak to zwykle bywa, musiała ten market opuścić. Można było wezwać Straż Miejską, ale wtedy odwieziono by sunię do schroniska. Psinka jest przerażoną kupką nieszczęścia, nie dała by tam sobie rady. Zastraszona przez inne psy, trafiłaby pewnie do ostatnich boksów, gdzie nikt nie zagląda:-(

U Justyny jednak na małym metrażu przebywa wiele zwierząt, kilkanaście kotów, 2 króliki i 2 psy (teraz razem z Larą trzy). Wszystkie po przejściach, kalekie, nieadopcyjne. Dlatego prosimy o dom dla Lary, nawet tymczasowy! Nie znamy historii tej suni. Wiemy, iż nie wie co to obroża (dusi się w niej, ma kupione szelki), nie zna schodów i boi się ich. W zasadzie boi się wszystkiego. Głośniejszych słów, szybkich ruchów, nawet przyjacielskiego poklepania. W klatce kennelowej zachowuje się jak pies z kojca – chodzi w kółko. W stosunku do innych zwierząt, wśród których teraz przebywa (małe psy, koty, króliki) nie jest agresywna. Jest ich ciekawa, ale czuje przed nimi respekt. Lara potrzebuje spokojnego, cierpliwego domu, który przekona ją, iż człowiek nie jest zły. Czy go znajdzie?

Lara przebywa w domu tymczasowym u Justa&Zwierzaki w Tychach. Lara jutro bedzie przebadana przez weta. Potrzebne jest wsparcie finansowe na jej utrzymanie.

Tel do Justyny : 507300768
[email protected]

  • Replies 419
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cytat z wątku Lary na forum miau:

Lara po odrobaczeniu miała w qupalu nicienie :(
Mam problem z Larą a dokładniej z jej karmieniem , nie chce mi jeść z białych misek (a psie mam tylko takie :roll: ), wywala wszystko - wygląda jakby sie ich bała. Po wywaleniu jedzenia (suche to pół biedy ale z mokrym to niewesoło :roll: ) skrada sie po to wywalone jedzenie, a jak tylko np kot gdzieś sie ruszy ona wpada w panikę, chyba też musiała walczyć o jedzenie :(

A na spacerach nadal bardzo sie plącze ale jest tez mały postęp, o wiele lepiej chodzi po schodach :smile: I dziś na spacerze chciała sie bawić z jednym pieskiem :smile:

Posted

kilka cytatow z watku Lary na www.miau.pl
[FONT=comic sans ms]
Przed chwila ją puściłam na pokój bo bardzo piszczała jak widziała kota, ale na szczęście je tylko wachą nie warczy i nie gryzie ale boi sie jak kot syknie lub jak ja do niej głośniej coś powiem, kurcze chyba sobie kupie kiedyś aparat słuchowy bo nawet telewizor musi iść bardzo cicho

Trochę mnie martwi ilość wypijanej wody i tak dziwnie stawia tylne łapki


[SIZE=6]https://www.facebook.com/events/286221708129322/


FB dla Lary - udostępniajcie proszę!

[/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT]

Posted

[FONT=comic sans ms]
Na spacerze Lara wszystkiego sie bała , po chodach nie chciała iść ani na górę ani na dół a mieszkam na 2 pietrze , wystraszyła się nawet reklamówki
Dziwnie stawia tylne nóżki , szeroko je stawia


[/FONT]
[FONT=comic sans ms]Już jesteśmy po wizycie u weta:

Lara na poczekalni wpadła w panikę , zaplatała sie w krzesła i dzięki dr Karolinie szło ją opanować , bardzo się bała
W gabinecie sie troszkę uspokoiła , dr Karolina wyjęła ej około 40 kleszczy , ja około 20 , wiec razem jest wyjętych około 60 kleszczy a jeszcze są następne do wyjęcia
Jest stan ogólny nie jest zły , oczywiście bardzo matowa i brzydka sierść , trzeba ją odkarmić, waży 20kg .
Jesli chodzi o te ej dziwne chodzenie to muszę ja jeszcze obserwować bo była bardzo spięta i nie szło jej za bardzo zbadać
Dr Karolinka tez uważa że to jest sunia z kojca, więc chyba szukanie ej byłych właścicieli nie ma sensu , została tez sprawdzona czy nie ma chipa ale ani śladu
Dostała tez tabletki aby a jutro odrobaczyć no i będzie trzeba pomyśleć o jej zaszczepieniu jak będzie wszystko ok no i o sterylce , tylko skąd na to wszystko wziąć środki

[/FONT]
[FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT]

Posted

[FONT=comic sans ms]Na ile weci ocenili wiek suni?[/FONT]
[FONT=comic sans ms]
Zapomniałam podać na około 5 lat , ja też ja tak oceniałam .

Po schodach jest troszkę lepiej, stosuje metodę zaklinacza psów Cezara Milana i do tego jeszcze parówki , wszędzie z nimi chodzę a tez wtedy moje psy chcą je jeść , dziś kupiłam dwa kilo parówek wędzonych z kurczaka .
Lara bardzo często robi te kółka i muszę bardzo uważać aby sie nie wywalić
Znalazłam jej kolejne kleszcze

Laraunia dzis rano została odrobaczona , jak ją wypuszczam z klatki kennelowej a Lara chce szybko obwąchać koty i przy nagłych ruchach sie przewraca bo nie potrafi chodzić po wykładzinie a nie mam w domu dywanów bardzo sie ślizga bo pewnie nigdy nie chodziła po czymś takim
Koty jeszcze sie jej boja, syczą i warczą ale jeden z kotów już się z Larą zaprzyjaźnił

Lara po odrobaczeniu miała w qupalu nicienie

Mam problem z Larą a dokładniej z jej karmieniem , nie chce mi jeść z białych misek ( a psie mam tylko takie ) , wywala wszystko wygląda jak by sie ich bała po wywaleniu jedzenie ( suche to pół biedy ale z mokrym to nie wesoło ) skrada sie po te wywalone jedzenie a jak tylko np kot gdzieś sie ruszy ona wpada w panikę , chyba też musiała walczyć o jedzenie

A na spacerach nadal bardzo sie plącze ale jest tez mały postęp , o wiele lepiej chodzi po schodach I dziś na spacerze chciała sie bawić z jednym pieskiem

[/FONT]

Posted

[FONT=comic sans ms]wydaje mi sie że jak ona może gdzieś była w kojcu to jej pewnie rzucali coś do jedzenia ale nie do miski a i jeszcze jedno , ona chce mi pic wodę z kałuż , w domu to tylko z tej ciemno zielonej miski pije , innych sie boi .
A karmić ją musze ręka jak konia, na otwartej dłoni bo dzisiejsze mięsko to wręcz połykała razem z moimi palcami

[/FONT]

[FONT=comic sans ms]Lara dziś już przed 7 rano chciała iść na spacer, ja ledwo na oczy patrzałam no ale jak trzeba to się idzie A na spacerze spotkałyśmy jedną panią z pieskiem i Larunia znów sie bawiła Ale po wejściu do parku coś w nią złego wstąpiło Zaczęła sie rzucać na smyczy aż mi ją wyrwała z reki bo się zaczepiła o ławkę i smycz automatyczna mi się wyrwała a to jest spora plastykowa raczka w której sie musi zmieścić 8 metrów linki , to był koszmar , Lara ucieka a to coś ją goni Ale na szczęście po kilku minutach przybiegła do mnie przerażona , nadal nie mogę jej pogłaskać po głowie , tylko pod brodą .[/FONT]
[FONT=comic sans ms]

Lara została przechrzczona na Larysę bo lepiej na to imię reaguje
Larysa nadal boi sie jeść z misek , nawet surowego mięsa z kociej małej miseczki , zjadła tylko jeden kawałek a z reki to je aż z palcami
Codziennie jej usuwam nawet do 10 kleszczy i nie wiem kiedy sie to skończy No i aby tego była mało to chyba dostała cieczkę

Larysa po raz pierwszy zjadła mięso z miski


Wzięłam dziś u weta dla Larysy obroże na kleszcze bo już nie wyrabiam , dziś jej kolejne wyjęłam a ona tego bardzo nie lubi ja zresztą też Zapytałam tez o koszt sterylizacji, to jest 320zł.


Larysa cieczke ma na całego Na wieczornym spacerze znów mi wpadła w panikę bo jakieś babsko jechało na rozwalającym się rowerze z taką prędkością przez park że nawet ja sie wystraszyłam
Ćwiczyłyśmy dziś komendę '' do mnie '' i po woli coś łapie , przy jej płochliwości to jest chyba najważniejsza komenda
Jak wróciliśmy do domu to ogonem zrzuciła mi pudełko z patyczkami i znów wpadła w panikę bo cos trzasneło, ona sie każdego głośnego dźwięku boi
A jak mi wchodzi np na stół lub zbyt intensywnie interesuje sie królikiem lub świnkami to ja do niej mówię tylko pss a i to ją tez płoszy
[/FONT]

Posted

Skopiowane z miau:

"Justa&Zwierzaki" napisał(a):
"phantasmagori" napisał(a):
Co słychać dzisiaj u Laryski? Dalej szaleje?



Laryske nadal meczy cieczka i psy puszczane samopas :evil: a Laryska nawet siku nie jest w stanie zrobić :evil: Cały czas pracuje z nią i jest trosze lepiej ale jeszcze dużo pracy przed nami :|

Posted

Skopiowane z miau:

"Justa&Zwierzaki" napisał(a):

Dzięki, najwazniejsze teraz to ucze ja aby przychodziła na wołanie i komendę stój , np przed ulica bo z chodzeniem na smyczy to opornie idzie , ale po malutku ....

Posted

Iljova napisał(a):
Dziękuję A może pomogłabyś w ogłoszeniach ?? :calus::iloveyou:


Kochana z wielką chęcią, ale dopiero jak obrobię się z bazarkowymi, Miśkowymi i mojego tymczasowicza Parysa ;)

Posted

Ok nie ma sprawy wielkie dzięki AGA JESTEM WDZIĘCZNA
Chciałabym żeby udało się pomóc tej suni ma tez wątek na miau, ale pies na miau się nie przebije
Ma troche tych zwierzaków a w większości chore jak zawsze

Posted

Już prosiłam o zdjęcia ale ciężko jej zrobić ... może do tego czasu jak będziesz miała czas jednak uda się chociaż jakieś jedno zdjęcie zrobić jak tylko będzie to wszystko zamieszczę w jednym poście tutaj

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...