Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bira napisał(a):
A ja o ptysiu mogę tylko pomarzyć... a uwielbim... ale za tydzień jadę do Pl, to się ptysiów najem do woli :-)

Nie ma tam wcale takich ciastek?
Ja to bym chyba sama zaczęła piec bo przynajmniej raz w miesiącu muszę zjeść ptysia :)

Posted

Dogo działą :multi::evil_lol:

Dzień dobry Wszystkim :)

Kaaasia napisał(a):
Ptyś ma przesłodkie te uszyska :loveu:

Przy takiej pogodzie to sama chętnie bym pomoczyła nogi w jego baseniku :cool3:. A to ma być jeszcze cieplej :shake:

U Nas już jest w cieniu 34 stopnie... Ptyś tylko pije, je i śpi... przemieszcza się co jakiś czas w poszukiwaniu chłodu nawet na siku nie chce wyjść z domu od rana :D


unikatowydiament napisał(a):
dzieńdoberek:smile:

Wczoraj zrobiłam ptysie,i Księciuniu też musiał dostać:eviltong:

pozdrawiamy

Hej :)

Rozpieszczasz Oscarka ;)
A mi smaka robisz :D


Z uwagi na upały i na to, że nikt u nas w domu nie ma zbytnio apetytu dzisiaj przyznaję bez bicia, że poszłam na łatwiznę i ugotowałam zupę :D A na "drugie danie" robię naleśniki z bananami i lodami. I wszyscy czekają na naleśniki i nie chcą jeść zupy :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
uoooooooooooooooo ja chce naleśnika z bananami i lodami :roll:

Zapraszam ;)
Nie wiem jak mi to wyjdzie bo pierwszy raz będę robiła :D

Posted

A i skończyłam pierwszy szkic Lunki i Vikkuni.:oops:
To bardziej taki na rozgrzewkę bo mam w planach narysować je osobno :)
Oczywiście czekałam aż pierwsza zobaczy szkic i się wypowie Pańcia słodkich futerek :loveu:... No i mam nadzieję, że Agnieszka nie urwie mi głowy za to opublikowanie na dogo... :roll:



ps. tak w ogóle to aparat mnie wkurza bo dziwnie wychodzą szkice... :/ A scanner zepsułam :( :D

Posted

dOgLoV napisał(a):
to zaraz jestem , szykuj naleśniki :evil_lol:

jaki piekny szkic :crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu: rewelacja :loveu::loveu::loveu::loveu:

Ok :evil_lol: o 16 będą naleśniki tylko się nie spóźnij bo lody się roztopią ;)

Dziękuję :oops::loveu:
Zawsze mam straszny stres jak rysuję coś dla Kogoś...:roll:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Ja nie jechałam na lody ale na śniadanie jadłam truskawki z jogurtem i popijałam kawą :evil_lol:


My wczoraj wieczorem poszliśmy na truskawki z dzieciakami ;) Roxi jak zobaczyła pola truskawek, to powiedziała: "truskawkowy raj" :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
My wczoraj wieczorem poszliśmy na truskawki z dzieciakami ;) Roxi jak zobaczyła pola truskawek, to powiedziała: "truskawkowy raj" :evil_lol:

Dzieciaki maja nieraz fajne powiedzenia i czasami bardzo trafne :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Jaki cuuuudowny szkic :loveu:

Dziękuję :oops:


Mam wrażenie jakbym mieszkała na pustyni :roll: Zaczełam smażyć naleśniki i teraz to mam wrażenie jakbym smażyła je na pustyni siedząc w solarium :/ :D

Posted

Ptysiak napisał(a):
Mam wrażenie jakbym mieszkała na pustyni :roll: Zaczełam smażyć naleśniki i teraz to mam wrażenie jakbym smażyła je na pustyni siedząc w solarium :/ :D

A pomyśl sobie jak musi być gorąco tym psom, które stoją na łańcuchu nie mając nigdzie cienia:roll: nie daleko mnie mieszka właśnie taka rodzina co tak psa trzymają, nie dość że na łańcuchu to jeszcze żadnego miejsca z cieniem :mad:

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
A pomyśl sobie jak musi być gorąco tym psom, które stoją na łańcuchu nie mając nigdzie cienia:roll: nie daleko mnie mieszka właśnie taka rodzina co tak psa trzymają, nie dość że na łańcuchu to jeszcze żadnego miejsca z cieniem :mad:

Bez komentarza.... Już bym się postarała by sąsiadom psa zabrali...:mad:


Ada_Mirra napisał(a):
Ale mokra kurka z Ptyśka :smile:

On ostatnio częściej mokry jest niż suchy :D


aganela napisał(a):
Ja też uwielbiam naleśniki:loveu: Podaj przepis tu;P a szkic-brak słów ,chciałabym mieć taki talent..:oops:

Najważniejsze, że Tobie się podoba :)


Kaaasia napisał(a):
Ja też poproszę przepis na te naleśniki z bananami :lol:

Naleśniki jak naleśniki robię :D
czyli mąka, jajko, szczypta soli i cukier. Dodaję troszkę cukru wanilinowego to ładnie pachną :) i zamiast zwykłej wody daję mineralną gazowaną, trochę mleka i oleju.

Smażę ciasto, banany kroję na pół i zawijam w naleśniki. Potem podsmażam na patelni ( można w piekarniku ale ja idę na łatwiznę :D). Układam naleśniki na talerz, polewam sosikiem (np. czekoladowym czy toffi) obok lody. I już :D
Szczerze mówiąc to nie wiem jak się to robi ja robiłam tak jak mi się ubzdurało. Zjadłam 2 i miałam dość :D
Pyszne są :)
Takie pomieszanie ciepłych naleśników z lodami - niebo w gębie :D



Mamy burzę !!! :multi::diabloti:
Wieje, grzmi, leje... a mój pies na tarasie :roll: Właśnie go wciągnęłam prawie za nogi siłą do domu :evil_lol:

Posted

aaaa to ja jadlam troche inaczej , kładli nalesnik , na polowie nalesnika kladli lody , przykrywali je druga polowa nalesnika , po bokach byla bita smietana i w kolo poukladane owoce , mniami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...