Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ptysiak napisał(a):
Staram się żeby w domu panował spokój i harmonia nie lubię wojen :)
Tylko jeszcze Ptysia muszę przekonać do szczurka i wytłumaczyć, że to małe biegające po kuchni z długim ogonkiem to nie zabawka ;)


to tak jak u nas...
koty szybko wyperswadowały Gandiemu, że one są nietykalne :diabloti:

zazdroszczę tych gryzoni, bo u mnie nigdy się na takie zwierzątka nie zgodzą :angryy:

Posted

[quote name='Ptysiak']Muszę właśnie gdzieś dorwać jakieś fajne ringo i naumieć się rzucać :evil_lol:
My mamy takie fajne, gumowe, ponoć typowe dla szczeniaków, co moze byc prawdą bo Haczyk strasznie je lubi memłać w mordce, szczególnie teraz kiedy go swędzą dziąsła, a ringo ma fajne wypustki i jest trochę szorstkie ;) A ogólnie służy nam raczej do szarpanka i nauki aportu niż to rzucania nim :cool3:

Posted

kalyna napisał(a):
to tak jak u nas...
koty szybko wyperswadowały Gandiemu, że one są nietykalne :diabloti:

zazdroszczę tych gryzoni, bo u mnie nigdy się na takie zwierzątka nie zgodzą :angryy:

Zawsze możesz przemycić coś w klatce do pokoju :evil_lol: Ja tak robiłam jak mieszkałam z rodzicami a potem jak zauważyli to już po fakcie było :roll: i zostawały :diabloti:

Posted

Pestka napisał(a):
My mamy takie fajne, gumowe, ponoć typowe dla szczeniaków, co moze byc prawdą bo Haczyk strasznie je lubi memłać w mordce, szczególnie teraz kiedy go swędzą dziąsła, a ringo ma fajne wypustki i jest trochę szorstkie ;) A ogólnie służy nam raczej do szarpanka i nauki aportu niż to rzucania nim :cool3:

No właśnie takie jak piszesz chciałabym kupić ale w sklepie u Nas nie widziałam :(

Posted

Chyba nie uda mi się tak jak powiedziałam Madzi, że 2 strony zdjęć :evil_lol:
Wstawiam 5 zdjęć z wczorajszej sesji :D i lecę na szkolenie ;)
Ostrzegam, że dużo tego jeszcze mam!!! :evil_lol:








Ja tu pilnuję :D

Posted (edited)

[quote name='Ptysiak']Jak przyniosłam szczurka do domu to od początku stawiałam klatkę w pobliżu klatki koszatnika i tak powoli ciekawość wygrała. Zaczęły wychodzić do siebie, wchodzić do klatek i obwąchiwać no i teraz nawet nie zwracają na siebie uwagi czasami :D
Na początku pilnowałam bardzo bo bałam się, że szczurek zrobi coś Lou ale teraz już wiem, że nic sobie wzajemnie nie zrobią :)
Mam tylko problem z Ptysiem bo goni szczurka jak widzi ją na ziemi czy stole i usiłuje złapać za kark...:/
Na Lou tak nie reaguje. Chodzi za nim i piszczy.

Jak przypomnisz sobie kawał to ja czekam :evil_lol:Mialam 2 koszatniczki i 5 szczorow i nie wiem o kogo balabym sie bardziej :lol: Bo i szczury i koszki laly sie miedzy soba jak kibole :D
Figowa tez musialam pilnowac, bo choc nie ugryzlaby, bo jedynie nosem popychala to gorzej z lapami, lubila je przyduszac, pilnowalam by tego nie robila :lol: Na szczescie szczury sa dosc elastyczne :evil_lol: Ja sama kochalam je trzymac przodem do mnie i memlac w rekach, moje za tym przepadaly :)


https://lh6.googleusercontent.com/-cOlHBXyL_H0/T9w87Sc2TTI/AAAAAAAAAhU/Nu8Nt4hnveQ/s655/12.jpg
Smacznego :evil_lol:

Edited by :: FiGa ::
Posted

https://lh3.googleusercontent.com/-EZ0C5vgsq1A/T9w9FcEj-QI/AAAAAAAAAio/FGGOGcyH4Iw/s655/22.jpg Taki groźny, że aż strach się bać :evil_lol:
https://lh4.googleusercontent.com/-uJnZPZ4LNo4/T9w9afwwIaI/AAAAAAAAAlY/V7_6vTaCmlA/s648/7.JPG Jaki poważny mężczyzna ;)

Oli też już duży chłop a z pluszakami lata ;). Kiedyś przy porządkach moja mama dała mu takiego dużego pingwina i myślałyśm, że z nim polata a on mu łeb urwał :evil_lol:. No to moja mama zawzięcie pozbierała wnętrzności, napchała i głowę przyszyła, a minutę później był tylko trzask i pingwin został bez głowy :diabloti:. Muszę poszukać fotek jak go mordował ;)

Posted

[quote name=':: FiGa ::']Mialam 2 koszatniczki i 5 szczorow i nie wiem o kogo balabym sie bardziej :lol: Bo i szczury i koszki laly sie miedzy soba jak kibole :D
Figowa tez musialam pilnowac, bo choc nie ugryzlaby, bo jedynie nosem popychala to gorzej z lapami, lubila je przyduszac, pilnowalam by tego nie robila :lol: Na szczescie szczury sa dosc elastyczne :evil_lol: Ja sama kochalam je trzymac przodem do mnie i memlac w rekach, moje za tym przepadaly :)
"Na szczescie szczury sa dosc elastyczne" dobre :evil_lol:
Luna zawsze uważała jak chodziła i bardzo delikatnie obchodziła się ze szczurkiem i królikiem. Szczurek jadł z nią z miski a z królikiem spała :evil_lol:


[quote name=':: FiGa ::'] https://lh6.googleusercontent.com/-cOlHBXyL_H0/T9w87Sc2TTI/AAAAAAAAAhU/Nu8Nt4hnveQ/s655/12.jpg
Smacznego :evil_lol:
Bardzo mu smakowało :diabloti:


[quote name='Pestka']Ale on już duuuży :evil_lol:
Jak patrzę na zdjęcia typu:


To aż mi się żal robi, że nie jest taki maleńki jeszcze :loveu:
Ale z drugiej strony nie mogę doczekać się aż będzie duży :evil_lol::loveu:

Posted

[quote name='phase']https://lh5.googleusercontent.com/-8d06DdLHlWY/T9w8_E_SUTI/AAAAAAAAAh4/BH3rKV4OE-Q/s655/17.JPG
Fajna ta obróżka.

https://lh4.googleusercontent.com/-k98uAfqADEg/T9w9J2tKFsI/AAAAAAAAAjM/bcmCr-fng0k/s655/27.JPG
Ale on duziii już.

https://lh5.googleusercontent.com/-3GS-fkBCrDw/T9w9XbjS3JI/AAAAAAAAAlA/_iL2C_LjxYY/s641/39.JPG
:loveu::loveu:
Ta obróżka ma szycia świecące w nocy jak odblaskowa lampka :loveu: :evil_lol:



[quote name='Kaaasia']https://lh3.googleusercontent.com/-EZ0C5vgsq1A/T9w9FcEj-QI/AAAAAAAAAio/FGGOGcyH4Iw/s655/22.jpg Taki groźny, że aż strach się bać :evil_lol:
https://lh4.googleusercontent.com/-uJnZPZ4LNo4/T9w9afwwIaI/AAAAAAAAAlY/V7_6vTaCmlA/s648/7.JPG Jaki poważny mężczyzna ;-)

Oli też już duży chłop a z pluszakami lata ;-). Kiedyś przy porządkach moja mama dała mu takiego dużego pingwina i myślałyśm, że z nim polata a on mu łeb urwał :evil_lol:. No to moja mama zawzięcie pozbierała wnętrzności, napchała i głowę przyszyła, a minutę później był tylko trzask i pingwin został bez głowy :diabloti:. Muszę poszukać fotek jak go mordował ;-)
No mam swojego małego mężczyznę i obrońcę :evil_lol:

Biedny pingwinek :evil_lol:
Poszukaj zdjęć, chętnie zobaczę jak Oli morduje pluszaka :diabloti:



Właśnie wróciłam ze szkolenia. Dobrze, że Sylwia (Trenerka) mnie podwiozła bo upał i chyba Ptysiek by padł po drodze. Już w sumie padł bo śpi jak suseł na kafelkach :evil_lol:
Wybiegał się z Zoyą (sunią Sylwi). Ona jest cudna :loveu: A potem ledwo wykonywał polecenia i szukał tylko gdzie jest cień :evil_lol: Ale było super :smile:
Jutro mają wpaść do nas we Dwie z kompem bo Seba obiecał jej naprawić :smile: Może uda mi się porobić troszkę zdjęć Zoyki :smile: A jak nie to weznę od Sylwi z dzisiejszej sesji na trawce ;-)

Posted

Dokładnie :loveu:
Nie dość, że maleńkie to jeszcze takie drobne, chore i nieporadne było to to. Tak mi było strasznie smutno jak go dotykałam i czułam same kosteczki a on jeszcze miał biegunkę, mało jadł :-( i mimo tego osłabienia chciał się bawić, ciekawiło go wszystko i tulił się tak słodko :loveu: Patrząc teraz jak rośnie, rozrabia i staje się silnym normalnym pieskiem to aż się sama do siebie uśmiecham :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...