Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 magdabroy napisał(a):To ćwicz bez smaków ;) Moja sąsiadka ma owczarka francuskiego beauceron. Pies ma jakieś 4 lata i żadnej komendy nie zrobi bez smaka :roll: Sąsiadka wszędzie jak z nim idzie, to zabiera saszetkę ze smakami :oops: Mi Trenerka mówiła żeby na początku nagradzać smakami, potem nagrodę zmieniać na np. sznurek z węzłem (bawi się nim chętnie a dostaje go jedynie w trakcie nauki to ciągle jest nim zainteresowany) a potem powoli przechodzić do nagrody w postaci samej pochwały i pogłaskania np. No i tak powoli robię. Na treningu w psim przedszkolu często nic nie dostanie ale się nie zniechęca. Obciach troszkę chodzić wszędzie z saszetką :D Quote
monika&karol Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Nakręć filmik jak Ptyś wykonuje jakieś komendy :cool3: U nas też były takie rady. Najpierw ciastko, parówka itd. a później nagradzanie zabawkami i na końcu mówienie "dobry pies" "dobrze" Quote
kalyna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 magdabroy napisał(a):To ćwicz bez smaków ;) Moja sąsiadka ma owczarka francuskiego beauceron. Pies ma jakieś 4 lata i żadnej komendy nie zrobi bez smaka :roll: Sąsiadka wszędzie jak z nim idzie, to zabiera saszetkę ze smakami :oops: dokładnie.. też znam taki przypadek... choć z Sonią wracam do smaczków, bo cielątko zapomniało, że Pańci szybciutko piłeczkę się oddaje, a nie biega po podwórku z nią.. :roll: za to o wiele lepiej nakręca mi się zwierzaki na zabawkę.. ale to już indywidualna sprawa.. i G. to nie obejmuje.. zresztą to on się uważa, że jest bezkarny za to co wyprawia..ale sprowadzamy go do rzeczywistości :D Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 monika&karol napisał(a):Nakręć filmik jak Ptyś wykonuje jakieś komendy :cool3: U nas też były takie rady. Najpierw ciastko, parówka itd. a później nagradzanie zabawkami i na końcu mówienie "dobry pies" "dobrze" Jak kiedyś przestanie padać:roll:... i wezmę ze sobą Kogoś by nagrywał to nakręcę :D Ja za każdym razem mówię "dobrze" a potem on już wie, że dostanie smaka :D albo "dobrze" i go głaszczę.:) Na początku to "dobrze" miał gdzieś :evil_lol: teraz chyba kuma, że jestem zadowolona :D Czyli podobne sposoby szkolenia :) Mam nadzieje, że skuteczne :) kalyna napisał(a):za to o wiele lepiej nakręca mi się zwierzaki na zabawkę.. U mnie lepiej niż zabawka działa kawałek trawy lub patyk :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Bedzie filmik bedzie filmik :sweetCyb: :evil_lol: Quote
*Magda* Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Bedzie filmik bedzie filmik :sweetCyb: :evil_lol: Pytanie tylko "kiedy"??:diabloti: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 [quote name=':: FiGa ::']Bedzie filmik bedzie filmik :sweetCyb: :evil_lol: :D:D:D [quote name='magdabroy']Pytanie tylko "kiedy"?? No to jest dobre pytanie :evil_lol: Słoneczko zaczyna u nas wychodzić :multi: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Na razie nie mam jak nagrać filmiku ale mam filmik z wczorajszego spaceru z psami :evil_lol: Nic ciekawego i strasznie skacze więc dla Tych co mają mocne nerwy :D [video=youtube;XSa_I-E_CLU]http://www.youtube.com/watch?v=XSa_I-E_CLU&feature=youtu.be[/video] Quote
*Magda* Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Była właśnie na spacerku z Torą i tak myślałam o Was ;) Uczysz Ptysia, żeby chodził zawsze z jednej strony? No i myślę, że mogłabyś pomyśleć o czymś takim, że jak Ty stajesz w miejscu, to Ptyś musi przyjść do Ciebie i usiąść koło Twojej nogi ;) Moja poprzednia suczka i Tora również były tego nauczone i dzięki temu nie ma problemu z zapięciem na smycz ;) Ja staję, pies podchodzi, siada, zapinam smycz i po sprawie :) Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 magdabroy napisał(a):Była właśnie na spacerku z Torą i tak myślałam o Was ;) Uczysz Ptysia, żeby chodził zawsze z jednej strony? No i myślę, że mogłabyś pomyśleć o czymś takim, że jak Ty stajesz w miejscu, to Ptyś musi przyjść do Ciebie i usiąść koło Twojej nogi ;) Moja poprzednia suczka i Tora również były tego nauczone i dzięki temu nie ma problemu z zapięciem na smycz ;) Ja staję, pies podchodzi, siada, zapinam smycz i po sprawie :) Na filmiku już były pod koniec spacerku i szły sobie jak chciały:), co widać po małym bo cały mokry :evil_lol: Jak idę sama z Ptysiem to właśnie tak go uczę by szedł po mojej lewej stronie (jeszcze trochę musi się pouczyć:D). Kiedy idzie ładnie przy nodze to czasami mówię siad i uczę go właśnie tego (ostatnio na szkoleniu to przerabialiśmy). On jest dużo bardziej skupiony kiedy idziemy sami bo tak to często biega za Kolką i ja zaczepia do zabawy. Tak samo w domu przed wyjściem siada i czeka żeby zapiąć mu smycz bo inaczej po prostu stoję, czekam i nie idziemy aż się nie uspokoi. Po powrocie nie zawsze usiądzie bo leci do kuchni napić się itd...:D ale też staram się go tego oduczyć i żeby usiadł i poczekał na odpięcie smyczy. Quote
*Magda* Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 To dobrze ;) Tora musi usiąść nawet jak dostaje miskę z żarciem ;) Myślę, że to dobrze dla psa, bo jednak zawsze musi coś zrobić zanim będzie nagroda, czyli spacer, jedzonko itp. Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 magdabroy napisał(a):To dobrze ;) Tora musi usiąść nawet jak dostaje miskę z żarciem ;) Myślę, że to dobrze dla psa, bo jednak zawsze musi coś zrobić zanim będzie nagroda, czyli spacer, jedzonko itp. Ptyś też siada jak dostaje jeść tego akurat to uczyłam go już od początku tak samo jak czekania aż zrobię mu jedzenie bo nie chcę by potem po mnie skakał i rzucał się na miskę :) Quote
kalyna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ptysiak napisał(a):Ptyś też siada jak dostaje jeść tego akurat to uczyłam go już od początku tak samo jak czekania aż zrobię mu jedzenie bo nie chcę by potem po mnie skakał i rzucał się na miskę :) u mnie G. jak mu nakładam jedzenie do miski(na budzie sobie ją ustawiam i nakładam) to siedzi w kojcu z miną kota za Shreka.. ciężko mi być poważnym wtedy :D a Kola jak czeka za nim i jest cierpliwa :loveu: Quote
Klaudia&Aza Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 magdabroy napisał(a):To ćwicz bez smaków ;) Moja sąsiadka ma owczarka francuskiego beauceron. Pies ma jakieś 4 lata i żadnej komendy nie zrobi bez smaka :roll: Sąsiadka wszędzie jak z nim idzie, to zabiera saszetkę ze smakami :oops: Skąd ja to znam:roll: U mnie tak jest, Cola nic nie zrobi bez smaków:roll: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 kalyna napisał(a):u mnie G. jak mu nakładam jedzenie do miski(na budzie sobie ją ustawiam i nakładam) to siedzi w kojcu z miną kota za Shreka.. ciężko mi być poważnym wtedy :D a Kola jak czeka za nim i jest cierpliwa :loveu: :evil_lol: Kolka faktycznie ma świętą cierpliwość do niego :loveu: Quote
łamAga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ptysiak napisał(a): Wczoraj zrobiłam furorę u veta na szczepieniu. Zawsze go niosłam i Wszyscy mi tam truli, że mam go nie nosić bo kręgosłup, bo juz duży itd... Aż Wszyscy się zbiegli jak weszłam z psem i nie niosłam go na rękach :D Nie mogli uwierzyć, że Ptyś chodzić potrafi :evil_lol: Poczekaj jeszcze chwile , niedługo Ptyś będzie nosił Ciebie na grzbiecie :evil_lol: ciekawe jak sie wybarwi :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 dOgLoV napisał(a):Poczekaj jeszcze chwile , niedługo Ptyś będzie nosił Ciebie na grzbiecie :evil_lol: ciekawe jak sie wybarwi :loveu::loveu::loveu::loveu: To byłoby dopiero przedstawienie :D Też jestem ciekawa:) Na brzuszku robi mu się już jasne futerko :loveu: fajnie by było jakby pyszczek został mu czarny :) Ale zmokłam :evil_lol: Tak ładnie się zrobiło i poszłam na spacer a tu w połowie.... Ptysiek szczęśliwy i mokry jak po kąpieli. Do domu nie chciał wejść i tarzał się w kałuży :D A kolka biegła szybciej niż kiedykolwiek bo boi się burzy i nie lubi deszczu. Fajnie się szło z dwoma psami... jeden skacze po wodzie i biega zadowolony a drugi zwiewa do domu.:diabloti: Quote
*Magda* Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ptysiak napisał(a): Ale zmokłam :evil_lol: Tak ładnie się zrobiło i poszłam na spacer a tu w połowie.... Ptysiek szczęśliwy i mokry jak po kąpieli. Do domu nie chciał wejść i tarzał się w kałuży :D A kolka biegła szybciej niż kiedykolwiek bo boi się burzy i nie lubi deszczu. Fajnie się szło z dwoma psami... jeden skacze po wodzie i biega zadowolony a drugi zwiewa do domu.:diabloti: Nie ma to jak spacer z przygodami :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Jak my idziemy na spacer w deszczu to każda kałuża jest Nerona :evil_lol: w każdej by sie chciał kłaść :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Jakbym wiedziała, że tak zmoknę to włosów bym nie płukała z szamponu. Oszczędność na wodzie :D Zastanawiam się czy Nasze ONki nie mają coś wspólnego z Wodołazami :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ptysiak napisał(a):Jakbym wiedziała, że tak zmoknę to włosów bym nie płukała z szamponu. Oszczędność na wodzie :D Zastanawiam się czy Nasze ONki nie mają coś wspólnego z Wodołazami :evil_lol: dobry pomysł musze kedys wyprobowac :evil_lol: Neron na pewno nawet ma centkowany język jak niufki :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 dOgLoV napisał(a):dobry pomysł musze kedys wyprobowac :evil_lol: Neron na pewno nawet ma centkowany język jak niufki :evil_lol: Przy okazji szampon spłynie na ubrania to je troszkę odświeży i pranie zbędne :D Normalnie dwa w jednym :evil_lol: Może praprapra dziadek Nerona był niufkiem :roll::evil_lol: Quote
kalyna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ptysiak napisał(a):Może praprapra dziadek Nerona był niufkiem :roll::evil_lol: ale nijak z wyglądu niufka nie przypomina :D to u mnie Soń i Cip omijają inteligentnie każda kałuże i boją sobie łapki pobrudzić.. za to G. ciągnie do kałuży jak do wodopoju :roll: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 O znalazłam odpowiednią emotkę. Tak wyglądałam dziś z Kolką jak zaczęła się burza:painting: :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 kalyna napisał(a):ale nijak z wyglądu niufka nie przypomina :D to u mnie Soń i Cip omijają inteligentnie każda kałuże i boją sobie łapki pobrudzić.. za to G. ciągnie do kałuży jak do wodopoju :roll: Kolka tez tak właśnie jak Sonia i Ciapek. Nie da się jej wyciągnąć z domu jak jest mokro :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.