*Magda* Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Zaraz sie zleca inni i beda linczowac ze nie wymienilam :lol: Pechozol :evil_lol: Każdy ma prawo mieć faworytów :eviltong: Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Właśnie z pracy wróciłam. Więc obiad, sprzątanie i spacer, trening z Ptysiem mnie czeka :) A na wieczór mam miłe zajęcie:) Muszę poprzeglądać galerię moich ulubieńcow. To już staje się jak codzienne zajęcie u mnie, wczoraj nie mogłam wejść (brak czasu itd.) i już mnie aż coś brało :D unikatowydiament napisał(a):witamy się cieplutko:) Ja tyle siedzę u Ptysia,że jeszcze w Onkach się zakocham:eviltong: pozdrawiamy Oj można się zakochać w Onkach:) Od szkoły podstawowej ciągle marzyłam o kupnie pieska tej właśnie rasy, wszystko co tylko mogłam to wyczytałam o owczarkach i jak tylko były gdzieś do wzięcia szczeniaki to marudziłam rodzicom:D Niestety warunki nie pozwalały :( No i miałam jedynie małego kundelka Majkę, ale strasznie kochanego :) Ja uwielbiam wszystkie futrzaki a głównie psy i nie ważne jaka to rasa. Od zawsze jak pamiętam zaczepiałam wszystkie psiutki po drodze :D Podobno jak byłam mała czego w sumie nie pamiętam też tak było :D Babcia musiała mieć oczy wkoło głowy bo chwila nieuwagi i już Iza z jakimś psiakiem goniła :D Jakoś nigdy nie bałam się psa i nie pomyślałam nawet, że to to gryzie :D No i nigdy mnie nie ugryzł żaden. Nawet jak poszłam z babcią do Jej Znajomej, która miała właśnie ONka ale trzymała na łańcuchu przy budzie:( Nie pamiętam tego bo miałam z 3 lata. Z opowieści tylko wiem, że zanim się zorientowały ja już siedziałam z psem przy budzie i już był moim nowym przyjacielem:D Właścicielka prawie umarła ze strachu, babcia też :evil_lol: Podobno pies był bardzo agresywny i nawet jego Pańcia się go bała. Miskę z jedzeniem podsuwała mu kijem itd... Biedny pies potrzebował dotyku człowieka chyba i to bardzo:( Nie pozwolił Im podejść po mnie, musiały mnie prosić żebym przyszła. No jak się pobawiłam z pieskiem to łaskawie przyszłam do nich :D :: FiGa :: napisał(a):U mnie w subkrybcjach przewazaja ONkowe galerie... tez mi zaczyna na mozg padac :evil_lol: Lapie sie na tym, ze jak na spacerach spotykamy ONa, to porownuje go do Tory, Sonci czy Raszpli :evil_lol: :evil_lol: Mi tam na mózg padło już dawno więc się nie przejmuj to nie szkodliwe, wiem z doświadczenia :D magdabroy napisał(a):O jak miło, że moja Tora jest brana pod uwagę ;-) Ja dziś nad jeziorem spotkałam przepiękną DONkę :loveu: Normalnie cudo :loveu: Szkoda, że właściciele nie pozwolili jej się pobawić z Torą :-( Ja dziś spotkałam wracając z pracy pięknego DONka, który chyba się zgubił bo biegał wystraszony po ulicy... Właśnie dlatego tak późno z pracy wróciłam bo próbowałam go zwabić by za mną poszedł. Miałam w planach ryzykować życiem, że mąż mnie zabije :D i zabrać go do siebie, dać jakieś ogłoszenie i poszukać Właściciela. Niestety piesek nie chciał mi zaufać i nadal szukał swojego Pańcia. Pobiegł potem w stronę osiedla i niestety za wolno biegłam bo mi zniknął :( Mam nadzieję, że poleciał do swojego domku... Quote
*Magda* Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Ja też mam świra od dziecka za ONkami :) Takiej rasy był pierwszy pies w naszym domu i moje wszystkie wspomnienia są właśnie z ONkiem, a nie tymi kundelkami, które były później :shake: Kocham inne rasy (duże), ale ONek będzie zawsze na I miejscu :loveu: Oby było tak jak piszesz i DONek się zgubił,a nie że ktoś go wyrzucił :/ Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Oby. Nie wierzę, że Ktoś wyrzucił tak pięknego psa. Zadbany, dobrze odżywiony, łagodny (głaskałam go i lizał mnie po rękach ale jak chciałam złapać go i zapiąć na pasek ze spodni to uciekał). Idę za jakąś godzinkę na spacer z Ptysiem to przejdę się tam gdzie go widziałam. Jeśli nadal będzie tam gdzieś biegał to może skusi się na zabawę z moim malcem i pójdzie za nami. No ale mam nadzieję, że już dawno siedzi w domku i odsypia swoją przygodę:) Idę odgrzać obiad bo już mąż w domu i znowu się załamał jak zobaczył mnie przed lapkiem na dogo :evil_lol: Quote
*Magda* Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Ptysiak napisał(a):Idę odgrzać obiad bo już mąż w domu i znowu się załamał jak zobaczył mnie przed lapkiem na dogo :evil_lol: Mój też mi mówi "Znowu na tej dogomani siedzisz!" Niech się cieszą, że to forum o psach, a nie jakiś czat :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Witamy Ptyśka w upalną środę :lol: Moją pierwszą miłością też były ONki ale mój tata stwierdził, że jak ma być w domu pies to tylko bokser. I chociaż jest kilka ras które bardzo mi się podobają, to moje serce należy już do faflastych płaskoryjców :evil_lol: Quote
łamAga Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Mój szwagier jak mnie w niedziele budzi to zawsze mówi " wstawaj dogo czeka " :evil_lol: kiedys wstawilam jajka na gaz i poszłam na dogo , po jakims bardzo długim czasie uslyszalam wielki huk i taki dziwny smród , mowie sobie " matko co sie stalo" i nic siedze dalej , ale coraz bardziej zaczelo smierdziec ze strony kuchni wiec poszłam sprawdzic a tam moje jajka wybuchnięte smyrlą sie na gazie :evil_lol: co to dogo robi z czlowiekiem :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 [quote name='magdabroy']Mój też mi mówi "Znowu na tej dogomani siedzisz!" Niech się cieszą, że to forum o psach, a nie jakiś czat :evil_lol: [quote name='dOgLoV']Mój szwagier jak mnie w niedziele budzi to zawsze mówi " wstawaj dogo czeka " :evil_lol: kiedys wstawilam jajka na gaz i poszłam na dogo , po jakims bardzo długim czasie uslyszalam wielki huk i taki dziwny smród , mowie sobie " matko co sie stalo" i nic siedze dalej , ale coraz bardziej zaczelo smierdziec ze strony kuchni wiec poszłam sprawdzic a tam moje jajka wybuchnięte smyrlą sie na gazie :evil_lol: co to dogo robi z czlowiekiem :evil_lol: Dobrze, że nie jestem sama :evil_lol: [quote name='Kaaasia']Witamy Ptyśka w upalną środę :lol: Moją pierwszą miłością też były ONki ale mój tata stwierdził, że jak ma być w domu pies to tylko bokser. I chociaż jest kilka ras które bardzo mi się podobają, to moje serce należy już do faflastych płaskoryjców :evil_lol: Oj bardzo upalną :) A burzy jak nie było tak nie ma:( A ja tak lubię burzę :D Bokserki też są śliczne i słodkie:) Zresztą dla mnie wszystkie psy zwłaszcza duże są słodziakami :D Wróciłam ze spacerku, tego ONka nie spotkałam... Jestem pewna, że już siedzi w domku. To mądre psy i jeśli uciekł to dokładnie wie gdzie wrócić:) Quote
Pestka Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 http://img232.imageshack.us/img232/1020/17291277.jpg Ahh, to niewinne spojrzenie :diabloti: Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 [quote name='Pestka']http://img232.imageshack.us/img232/1020/17291277.jpg Ahh, to niewinne spojrzenie :diabloti: One tak potrafią :evil_lol: [quote name='Bernese']Jaki śliczny! :* :loveu: Zaraz się wkurzę. Dogo mi coś krzaczy :( Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 I na koniec sąsiedzi i sąsiadka Ptyśka :evil_lol: Quote
*Magda* Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 http://img713.imageshack.us/img713/6661/38938549.jpg jaki wpatrzony :) Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Jak tylko biorę go na ręce lub kucam do niego to zawsze tak patrzy na mnie a potem daje mi buziaki :) Mąż już zaczyna być zazdrosny :evil_lol: Quote
monika&karol Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Sąsiadów ma groźnych :-o:-o Jaki on już duży, jak oglądałam drugą partie zdjęć to się zastanawiałam czy to jest ten sam Ptysiek, którego wcześniej "znałam" :razz: Quote
Ptysiak Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 monika&karol napisał(a):Sąsiadów ma groźnych :-o:-o Jaki on już duży, jak oglądałam drugą partie zdjęć to się zastanawiałam czy to jest ten sam Ptysiek, którego wcześniej "znałam" :razz: Te dwa pierwsze to od lewej Koka i Bono z prawej. Oba milusie i słodkie, Koka już ma swoje lata ale zawsze miziam jak do pracy idę, mały Bono zazdrośnik zawsze przeszkadza :D A ten na dole to nie wiem jak ma na imię ale z daleka jak mnie widzi to groźnie szczeka a potem ogonkiem zawsze merda i piszczy to też go smyram :D Zapewniam, że to ten sam :evil_lol: Dla mnie nadal jest malutki, słodziutki i kochany i zawsze taki dla mnie zostanie :loveu: Quote
Kaaasia Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Uśmiechnięty Ptyś :lol:. Szkoda że tak szybko rośnie ;) A sąsiedztwo fajne :cool3: Quote
*Magda* Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Ptysiak napisał(a):Zapewniam, że to ten sam :evil_lol: Dla mnie nadal jest malutki, słodziutki i kochany i zawsze taki dla mnie zostanie :loveu: Nawet jak będzie ważył 40kg, to będzie malutki :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 [quote name='magdabroy']Nawet jak będzie ważył 40kg, to będzie malutki :evil_lol: Oczywiście :loveu: :evil_lol: Widzę, że nie tylko ja wstaję dość wcześnie ;) Ptyś mnie budzi zawsze około 7:00 i koniec spania :evil_lol: Dzień dobry :) Nadal brak burzy :( Upał i zero chmurek. My już po spacerku i właśnie piję kawkę w cieniu na tarasie a łobuz usiłuje zjeść butelkę po mleku :D I próg... A może krzesło da się zjeść? :cool3: A może tego motyla co lata? :evil_lol: Miłego dnia Wszystkim życzymy :) Quote
*Magda* Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Ja normalnie wstaję o 8, ale dziś o 10 mam lekarza (badanie serduszka maluszka) więc wstałam z mężem o 6 i poszłam z Torą na spacer ;) Potem śniadanie, dogo... A za chwilę idę się szykować do lekarza ;) U mnie też upał. O 6 rano 21 stopni już było :) Wczoraj postraszyło, że będzie padać, ale nic nie spadło :shake: Zrobiło się ciemno, grzmiało, ale ani kropli deszczu :( Quote
Ptysiak Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 Tu to nawet nie grzmiało. Zachmurzyło się wczoraj, wiało dość mocno. Myślałam, że coś przywieje a tu nic :( Już jest 24 stopnie... Znów będę smażyła się w pracy i znając moje szczęście to w weekend jak zaplanujemy jakiś spacerek czy wyjazd będzie padało :/ :D Quote
Oscar Patric Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Koka jest piękna:loveu:(do takich byczków to mam słabość) Ja najpierw chorowałam na Dobermana,potem na Owczarka Szkockiego Collie długowłosego,potem na Owczarka Niemieckiego i najdłużej na Rottweilera(aż 7 lat),o tej ostatniej rasie wszystko zbierałam co możliwe-książki,gazety,i miałam film na VHD ale nawet się nie pytajcie dlaczego nie mam Rotka,a zamiast niego mojego szatańskiego kundla,bez którego już życia sobie nie wyobrażam:eviltong: Mój Oscar też jest dla mnie malutki,a Ptyś cudo:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.