Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie z pracy wróciłam. Więc obiad, sprzątanie i spacer, trening z Ptysiem mnie czeka :) A na wieczór mam miłe zajęcie:) Muszę poprzeglądać galerię moich ulubieńcow. To już staje się jak codzienne zajęcie u mnie, wczoraj nie mogłam wejść (brak czasu itd.) i już mnie aż coś brało :D


unikatowydiament napisał(a):
witamy się cieplutko:)

Ja tyle siedzę u Ptysia,że jeszcze w Onkach się zakocham:eviltong:

pozdrawiamy

Oj można się zakochać w Onkach:) Od szkoły podstawowej ciągle marzyłam o kupnie pieska tej właśnie rasy, wszystko co tylko mogłam to wyczytałam o owczarkach i jak tylko były gdzieś do wzięcia szczeniaki to marudziłam rodzicom:D Niestety warunki nie pozwalały :( No i miałam jedynie małego kundelka Majkę, ale strasznie kochanego :)
Ja uwielbiam wszystkie futrzaki a głównie psy i nie ważne jaka to rasa. Od zawsze jak pamiętam zaczepiałam wszystkie psiutki po drodze :D Podobno jak byłam mała czego w sumie nie pamiętam też tak było :D Babcia musiała mieć oczy wkoło głowy bo chwila nieuwagi i już Iza z jakimś psiakiem goniła :D
Jakoś nigdy nie bałam się psa i nie pomyślałam nawet, że to to gryzie :D No i nigdy mnie nie ugryzł żaden. Nawet jak poszłam z babcią do Jej Znajomej, która miała właśnie ONka ale trzymała na łańcuchu przy budzie:( Nie pamiętam tego bo miałam z 3 lata. Z opowieści tylko wiem, że zanim się zorientowały ja już siedziałam z psem przy budzie i już był moim nowym przyjacielem:D Właścicielka prawie umarła ze strachu, babcia też :evil_lol: Podobno pies był bardzo agresywny i nawet jego Pańcia się go bała. Miskę z jedzeniem podsuwała mu kijem itd... Biedny pies potrzebował dotyku człowieka chyba i to bardzo:(
Nie pozwolił Im podejść po mnie, musiały mnie prosić żebym przyszła. No jak się pobawiłam z pieskiem to łaskawie przyszłam do nich :D

:: FiGa :: napisał(a):
U mnie w subkrybcjach przewazaja ONkowe galerie... tez mi zaczyna na mozg padac :evil_lol:
Lapie sie na tym, ze jak na spacerach spotykamy ONa, to porownuje go do Tory, Sonci czy Raszpli :evil_lol:

:evil_lol:
Mi tam na mózg padło już dawno więc się nie przejmuj to nie szkodliwe, wiem z doświadczenia :D


magdabroy napisał(a):
O jak miło, że moja Tora jest brana pod uwagę ;-)

Ja dziś nad jeziorem spotkałam przepiękną DONkę :loveu: Normalnie cudo :loveu: Szkoda, że właściciele nie pozwolili jej się pobawić z Torą :-(

Ja dziś spotkałam wracając z pracy pięknego DONka, który chyba się zgubił bo biegał wystraszony po ulicy... Właśnie dlatego tak późno z pracy wróciłam bo próbowałam go zwabić by za mną poszedł. Miałam w planach ryzykować życiem, że mąż mnie zabije :D i zabrać go do siebie, dać jakieś ogłoszenie i poszukać Właściciela. Niestety piesek nie chciał mi zaufać i nadal szukał swojego Pańcia. Pobiegł potem w stronę osiedla i niestety za wolno biegłam bo mi zniknął :( Mam nadzieję, że poleciał do swojego domku...

Posted

Ja też mam świra od dziecka za ONkami :) Takiej rasy był pierwszy pies w naszym domu i moje wszystkie wspomnienia są właśnie z ONkiem, a nie tymi kundelkami, które były później :shake: Kocham inne rasy (duże), ale ONek będzie zawsze na I miejscu :loveu:

Oby było tak jak piszesz i DONek się zgubił,a nie że ktoś go wyrzucił :/

Posted

Oby. Nie wierzę, że Ktoś wyrzucił tak pięknego psa. Zadbany, dobrze odżywiony, łagodny (głaskałam go i lizał mnie po rękach ale jak chciałam złapać go i zapiąć na pasek ze spodni to uciekał).
Idę za jakąś godzinkę na spacer z Ptysiem to przejdę się tam gdzie go widziałam. Jeśli nadal będzie tam gdzieś biegał to może skusi się na zabawę z moim malcem i pójdzie za nami. No ale mam nadzieję, że już dawno siedzi w domku i odsypia swoją przygodę:)

Idę odgrzać obiad bo już mąż w domu i znowu się załamał jak zobaczył mnie przed lapkiem na dogo :evil_lol:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Idę odgrzać obiad bo już mąż w domu i znowu się załamał jak zobaczył mnie przed lapkiem na dogo :evil_lol:


Mój też mi mówi "Znowu na tej dogomani siedzisz!" Niech się cieszą, że to forum o psach, a nie jakiś czat :evil_lol:

Posted

Witamy Ptyśka w upalną środę :lol:

Moją pierwszą miłością też były ONki ale mój tata stwierdził, że jak ma być w domu pies to tylko bokser. I chociaż jest kilka ras które bardzo mi się podobają, to moje serce należy już do faflastych płaskoryjców :evil_lol:

Posted

Mój szwagier jak mnie w niedziele budzi to zawsze mówi " wstawaj dogo czeka " :evil_lol:


kiedys wstawilam jajka na gaz i poszłam na dogo , po jakims bardzo długim czasie uslyszalam wielki huk i taki dziwny smród , mowie sobie " matko co sie stalo" i nic siedze dalej , ale coraz bardziej zaczelo smierdziec ze strony kuchni wiec poszłam sprawdzic a tam moje jajka wybuchnięte smyrlą sie na gazie :evil_lol: co to dogo robi z czlowiekiem :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Mój też mi mówi "Znowu na tej dogomani siedzisz!" Niech się cieszą, że to forum o psach, a nie jakiś czat :evil_lol:


[quote name='dOgLoV']Mój szwagier jak mnie w niedziele budzi to zawsze mówi " wstawaj dogo czeka " :evil_lol:


kiedys wstawilam jajka na gaz i poszłam na dogo , po jakims bardzo długim czasie uslyszalam wielki huk i taki dziwny smród , mowie sobie " matko co sie stalo" i nic siedze dalej , ale coraz bardziej zaczelo smierdziec ze strony kuchni wiec poszłam sprawdzic a tam moje jajka wybuchnięte smyrlą sie na gazie :evil_lol: co to dogo robi z czlowiekiem :evil_lol:
Dobrze, że nie jestem sama :evil_lol:


[quote name='Kaaasia']Witamy Ptyśka w upalną środę :lol:

Moją pierwszą miłością też były ONki ale mój tata stwierdził, że jak ma być w domu pies to tylko bokser. I chociaż jest kilka ras które bardzo mi się podobają, to moje serce należy już do faflastych płaskoryjców :evil_lol:
Oj bardzo upalną :)
A burzy jak nie było tak nie ma:( A ja tak lubię burzę :D
Bokserki też są śliczne i słodkie:) Zresztą dla mnie wszystkie psy zwłaszcza duże są słodziakami :D



Wróciłam ze spacerku, tego ONka nie spotkałam... Jestem pewna, że już siedzi w domku. To mądre psy i jeśli uciekł to dokładnie wie gdzie wrócić:)

Posted

monika&karol napisał(a):
Sąsiadów ma groźnych :-o:-o

Jaki on już duży, jak oglądałam drugą partie zdjęć to się zastanawiałam czy to jest ten sam Ptysiek, którego wcześniej "znałam" :razz:

Te dwa pierwsze to od lewej Koka i Bono z prawej. Oba milusie i słodkie, Koka już ma swoje lata ale zawsze miziam jak do pracy idę, mały Bono zazdrośnik zawsze przeszkadza :D
A ten na dole to nie wiem jak ma na imię ale z daleka jak mnie widzi to groźnie szczeka a potem ogonkiem zawsze merda i piszczy to też go smyram :D
Zapewniam, że to ten sam :evil_lol: Dla mnie nadal jest malutki, słodziutki i kochany i zawsze taki dla mnie zostanie :loveu:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Zapewniam, że to ten sam :evil_lol: Dla mnie nadal jest malutki, słodziutki i kochany i zawsze taki dla mnie zostanie :loveu:


Nawet jak będzie ważył 40kg, to będzie malutki :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Nawet jak będzie ważył 40kg, to będzie malutki :evil_lol:
Oczywiście :loveu: :evil_lol:

Widzę, że nie tylko ja wstaję dość wcześnie ;)
Ptyś mnie budzi zawsze około 7:00 i koniec spania :evil_lol:

Dzień dobry :)
Nadal brak burzy :( Upał i zero chmurek.
My już po spacerku i właśnie piję kawkę w cieniu na tarasie


a łobuz usiłuje zjeść butelkę po mleku :D


I próg...


A może krzesło da się zjeść? :cool3:


A może tego motyla co lata? :evil_lol:


Miłego dnia Wszystkim życzymy :)

Posted

Ja normalnie wstaję o 8, ale dziś o 10 mam lekarza (badanie serduszka maluszka) więc wstałam z mężem o 6 i poszłam z Torą na spacer ;) Potem śniadanie, dogo... A za chwilę idę się szykować do lekarza ;)

U mnie też upał. O 6 rano 21 stopni już było :) Wczoraj postraszyło, że będzie padać, ale nic nie spadło :shake: Zrobiło się ciemno, grzmiało, ale ani kropli deszczu :(

Posted

Tu to nawet nie grzmiało. Zachmurzyło się wczoraj, wiało dość mocno. Myślałam, że coś przywieje a tu nic :(
Już jest 24 stopnie... Znów będę smażyła się w pracy i znając moje szczęście to w weekend jak zaplanujemy jakiś spacerek czy wyjazd będzie padało :/ :D

Posted

Koka jest piękna:loveu:(do takich byczków to mam słabość)
Ja najpierw chorowałam na Dobermana,potem na Owczarka Szkockiego Collie długowłosego,potem na Owczarka Niemieckiego i najdłużej na Rottweilera(aż 7 lat),o tej ostatniej rasie wszystko zbierałam co możliwe-książki,gazety,i miałam film na VHD
ale nawet się nie pytajcie dlaczego nie mam Rotka,a zamiast niego mojego szatańskiego kundla,bez którego już życia sobie nie wyobrażam:eviltong:

Mój Oscar też jest dla mnie malutki,a Ptyś cudo:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...