DOSIA_GRECIA Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 [quote name='_Goldenek2']Pojechała ? Od wczoraj jest już w domu.:))) Quote
_Goldenek2 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Powodzenia maleńka :). Dzięki Dosia za wszystko co dla tego psa zrobiłaś :) Quote
sleepingbyday Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 dosia, fju fju, masz ty szczęscie do adopcji. pomóż mi wyadoptowac mojego tymczasa!!! Quote
DOSIA_GRECIA Posted June 21, 2012 Author Posted June 21, 2012 sleepingbyday napisał(a):dosia, fju fju, masz ty szczęscie do adopcji. pomóż mi wyadoptowac mojego tymczasa!!! Mam jeszcze Rysię i Gacusia.. do opchnięcia :P Quote
sleepingbyday Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 no masz, fakt. ja jakas nienormalna jestem, pechowa czy coś. Quote
DOSIA_GRECIA Posted June 23, 2012 Author Posted June 23, 2012 nie jest dobrze właściwie to się załamałam i mam strasznego doła Mariusz przyjechał i przekazał info o Buni z dni ostatnich... Bunia ujada już gorzej niż psy ojca i atakuje przechodzących ludzi gdy jest spuszczona ostatnio zaatakowała przechodzącą matkę z córeczką na szczęście nic się nie stało, bo ojciec był w pobliżu i wziął ją na smycz, ale matka strasznie go opitoliła... zresztą miała rację... w nocy praktycznie w ogóle nie śpi, tylko ujada, Mariusz też nie może przez to spać i musi zamykać okna i wkładać zatyczki do uszu strasznie jest niezadowolony nie wiem co robić... może jakiś znawca psich charakterów i szkoleniowiec by mi coś podpowiedział, jak ją traktować, wychowywać, co na to poradzić... nie wiem czy to w niej siedziało i się obudziło, czy podpatrzyła swoich nowych kolegów i się od nich nauczyła... a że jest we wszystkim lepsza, to ich wielokrotnie przebija nawet w wadach chyba potrzebuję fachowej porady, a może nawet praktycznej pomocy... sama nie wiem Takiego maila dostałam wczoraj od nowej właścicielki Buni.. jak widać pojawiła się problem.. Wszyscy z Bunia się cackaliśmy, na wszystko pozwalaliśmy, była cicha łagodna i spokojna a nagle jak poczuła wolność zaczęła dokazywać .. Prosze jeśli komuś przychodzi do głowy jak ten problem zlikwidowac w zalązku proszę pomóżcie.. Quote
sleepingbyday Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 a nie mówiłam, nie rozpieszczać??? bunia to nie joreczek, to kawał baby. na cito muszą zadzownic do szkoelniowca, który tam pojedzie, obejrzy, jak wygląda sytuacja i da im zalecenia do wykonania. to jest wczesna sprawa, na 100% do ogarnięcia, nie mam watpliwości w tym temacie. tylko nie mogą zwlekać, aż rzecz się rozjątrzy i utrwali, musza już działać. mam wrażenie, ze ona moż emiec silny instynkt stróżująco obronny? przypomnij mi, gdzie oni mieszkają, łódź? Quote
DOSIA_GRECIA Posted June 24, 2012 Author Posted June 24, 2012 sleepingbyday napisał(a):a nie mówiłam, nie rozpieszczać??? bunia to nie joreczek, to kawał baby. na cito muszą zadzownic do szkoelniowca, który tam pojedzie, obejrzy, jak wygląda sytuacja i da im zalecenia do wykonania. to jest wczesna sprawa, na 100% do ogarnięcia, nie mam watpliwości w tym temacie. tylko nie mogą zwlekać, aż rzecz się rozjątrzy i utrwali, musza już działać. mam wrażenie, ze ona moż emiec silny instynkt stróżująco obronny? przypomnij mi, gdzie oni mieszkają, łódź? W zasadzie to pod Łodzią, koło Uniejowa Na razie problem opanowany, zadzwoniłam przegadałam sprawę. Zalecenia i porady już podane.. Okazuje się ,ze jak zwykle najwięcej pracy będzie z ludźmi a nie z psem. Ojciec dziewczyny która zabrała Bunię faworyzuje , ją pozwala na wszystko ulega zachciankom.. I to są skutki. Wszyscy już wiedzą co mają robić jak się zachowywać .. włącznie z kolejnością karmienia i zwyczajami w nocy,.. Bunia wychodziła kiedy chciała, ujadała cała noc a w dzień spała,.. domownicy woleli zamknąć okna zatkać uszy a pies dalej w przekonaniu ,że dobrze robi bronił obejśćia i odstraszał szczekaniem. Incydent z sąsiadka tez pokazał ,że nie ma żartów, okazało się ,ze Bunia bardziej wystraszyła niż zaatakowała ale w sumie to dobrze bo przynajmniej był bodziec do tego żeby zmienić podejście do jej wychowania. Quote
sleepingbyday Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 tak, bardzo dobrze, że to sie teraz wydarzyło i skończyło na strachu. przykro bardzo, że dziewczynka sie wystraszyła. dobrze, że ludzie tam wyciągają wnioski, to fajne. trzymam kciuki. ale stresy, naprawdę :-) Quote
DOSIA_GRECIA Posted June 27, 2012 Author Posted June 27, 2012 e tam takie strsey to żadne stresy... byle tylko takie były.. wszyscy tam prześcigaja się czyja ta Bunia i jak jej dogodzić ..aż się od tego dobrobytu psu w głowie pomieszało. :0 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.