Kasia Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Biała na allegro....wstawiam na razie tu zanim Mycha założy jej osobny wątek ;) http://www.allegro.pl/item166849282_krolewna_sniezka_piekna_samotna_cierpiaca.html Quote
mycha101 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3429296#post3429296 Wątek Białki. Fidelek jesteś kochany:Rose: :Rose: :loveu: :loveu: Quote
mycha101 Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Piękny tekst fidelku. Chwyta za serducho. Czekam aż zaczną się telefony urywać. Fidelku usuń zdjęcie Śnieżynki z aukcji. Quote
Kasia Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 mycha101 napisał(a): Fidelku usuń zdjęcie Śnieżynki z aukcji. Tylko kurczę ja nie potrafie - jak wchodzę w zmiany to widzę zdjecie Białki a jak w aukcję to Śnieżynki :crazyeye: nie wiem jak to zrobić, próbuję i próbuję i nic..... Quote
mulinka Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Białka jest po prostu piękna, będzie dobrze dziewczyny, ona tez szybciutko znajdzie dom. Quote
Kasia Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 mulinka napisał(a): Białka jest po prostu piękna, będzie dobrze dziewczyny, ona tez szybciutko znajdzie dom. oby...mam taka nadzieję ;) Quote
AgaiTheta Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Czy bokserka ma swój wątek? Można jej założyć? Quote
enia Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Mysle ze można ......choc tyle wiemy co tu napisane .Może Mycha zadzwoni po niedzieli do schronu to sie czegoś wiecej dowiemy..... W kazdym razie pilnie pomoc suni potrzebna! Quote
malagos Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 No oczywiście ta boksreka mi spędza sen z oczu...Idzie mróz, podobno do -20 stopni, to nie dla chudej bokserki :placz: Mycha, zadzwoń w wolnej chwili do schroniska, wypytaj o nią, moze ma dom?.....(optymiska....) Quote
enia Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Podnosze i blagam o tymczas dla boksi, to kosteczki i sama skóra, kto ją przygarnie i ociepli? Quote
rotek_ Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 no, no to pobiliście rekord dogomanii:evil_lol: Śnieżynka psem, który bardzo szybko znalazł domek:multi: Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3472192#post3472192 oto wątek bokserki Tiny Quote
mycha101 Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Nasza kochana Śnieżynka, a obecnie Fiona jest bardzo szczęśliwa. Rodzina jest zachwycona i mała też. Zresztą zobaczcie na zdjęciach. Dostałam kilka fotek robionych telefonem, ale to nie jest ważne. Oto co mi Pani napisała: "Fiona robi postępy- rano sama wyszła na ogród!!! Boi sie mężczyzn, ale liże po ręku mojego męża jak on śpi, cieszy się na jego widok tylko nie podchodzi za blisko. Boi się samochodów, ale wczoraj (19.02) już nie uciekała z ogródka na dźwięk nadjeżdżającego samochodu na ulicy. Bardzo mnie pilnuje, nie odchodzi na krok nawet przekupywana smakołykami. Cieszę się, że ją mam. Dziękuję." Ale to miłe:cool1: Quote
wtatara Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 JAk to dobrze że ma wspaniały domek .Tak się cieszę Quote
Kasia Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Piękna z niej dziewczynka :loveu: :loveu: :loveu: Quote
mycha101 Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Wysłałam maila i czekam na odpowiedź. Poprosiłam o fotki. Jestem pewna, że mała ma sie dobrze. Mam tylko nadzieję, że właścicielka Fiony nie jest na urlopie, bo mam tylko firmowy e-mail. Quote
mycha101 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Oto i wieści od Fionki, a czy takie złe, ja tam nic złego nie widzę, kłopociki ze zdrówkiem minęły. "Wieści są pozytywne ale nie do końca: 1. Urlop spędziliśmy oczywiście na łodce razem z Fiona, która pływała razem z nami - bez środków farmakologicznych, nawet sama z pomostu wchodzi do łódki. 2. Nie robiliśmy zdjęć ponieważ przed wyjazdem Fiona musiała być u weterynarza ze względu na gubienie sierści w bardzo dużych ilościach a do tego doszło jeszcze chudnięcie spowodowane brakiem apetyu na dosłownie wszystko. Wg diagnozy lekarza gubienie sierści spowodowane było anomaliami pogodowymi( 6 pacjętów z ta samą dolegliwością w ciągu godziny) dostała witaminki na sierść .Jeśli chodzi o chudnięcie to obecnie już nie wystepuje- została ponownie odrobaczona, apetyt powrócił, dostaje zgodnie z zaleceniami siemie lniane, olej słonecznikowy i oczywiście witaminki. 3. natomiast jeśli chodzi o zachowanie Fiony to było i jest nienaganne- umie się bawić sama, nie stroni od towarzystwa zwierząt, nie boi się ludzi, uwielbia pieszczoty, jest bardzo spostrzegawcza, szybko się uczy i dostosowuje do nowych warunków. Te nowe warunki to świnka morska i piesek mojej córki. Z pieskiem wiadomo zabawa non stop, ale do swinki, która ma cały czas otwartą klatke podchodziła na poczatku z rezerwą siadała około 1 metra od klatki kiedy świnka popiskiwała.Obecnie gdy świnka popiskuje Fiona wkłada łepek do klatki i ją liże ( zaobserwowała że tak robi piesek córki). 4. Nadal nie lubi jeżdzić samochodem - ale tu muszę opisać zdarzenie które ścisneło za serce nie tylko mnie ale i męża, mianowicie: Będąc w Ośrodku wędkarkim 2 tygodnie musieliśmy pojechaać do miasta opłacić ubezpieczenie samochodu- oczywiście zaczeły się namowy/przekupywania Fiony aby z nami pojechała- niestety nsiadała w odległości 2 metrów i nie było szans zabarania jej ze soba. Porosiliśmy zaprzyjażnioną Panią do której Fiona jest przyzwyczajona żeby zwróciła na nią uwagę przez około 40 minut i wsiedliśmy do samochodu. Po wyjeżdzie z ośrodka spojrzałam w boczne lusterko i zauważyła swoją przepiękną Fionę biegnąca za samochodem. Zatrzymaliśmy się, wyszłam z sa,mochodu i zapraszam czułymi słówkami Finę - niestety -podchodziła do mnie i zawracała z powrotem do ośrodka. Wsiadłąm do samochodu i powoli jedziemy polną drogą mąż patrzy w lusterko wsteczne i widzi biegnącą Fione. Zatrzymujemy się wychodzę z samochodu siadam na tej drodze i przemawiam do swojej piękności , która biegła ponieważ bała się że ją zostawimy cyt. "Fiona albo jedziesz z nami albo zostajesz z ciotunią w ośrodku, innej rady nie ma.".( Innej rady nie było ponieważ za 2000 metrów zaczynała się szosa) Po tych słowach fiona podeszła i położyła się na moich kolanach i pozwoliła się zabrać do samochodu, cichuteńko wtuliła się i bez zadnych srodków farmkologicznych dojechaliśmy do miasteczka gdzie zakupiliśmy smycz oraz smakołyki. Strach przed samochodem został przezwyciężony w tej malutkiej psince dużo wiekszym strachem , strachem ze ją zostawimy, Że jedziemy bez niej. Na wyjeżdzie nie opuszcza nas ani na krok. Natomiast wyjazd z domu samochodem razem z Fioną nie jest taki łatwy ponieważ jak widzi jakikolwiek bagaż to już nie podejdzie za blisko a na dodatek nie weżmie ani z ręki ani z miseczki zadnego jedzenia, co uniemozliwja podanie proszeczka. Ostatnio wyszłam z nią na spacer i tam dostała proszeczka w smakołyku a mąż w tym czasie pakował bagaż. Zdjęcia wyślę w najbliższym czasie" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.