amikat Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Sara jest dobermanką urodzoną 5 listopada 2005 roku. Jest bardzo urodziwa uszasta i ogoniasta. Ma delikatna budowę, jest drobnej kości. Wygląda jak szlachetnie urodzona, a jej filigranowość dodaje gracji jej ruchom. Ma za sobą kilka ciężkich miesięcy życia . Była źle traktowana przez swojego pana. Bił ja i głodził. Na długie godziny zamykał w komórce. Trafiła do schroniska. Wyciągnęłam ja stamtąd w październiku ubiegłego roku. Jest u mnie od 4 miesięcy. Od tego czasu bardzo się zmieniła – przybrała na wadze, sierść ma błyszczącą, nabrała masy mięśniowej. Po koszmarze nie ma śladu. Jest zdrowa i od miesiąca wysterylizowana. Jest bardzo łagodna względem domowników, lubi dzieci. To prawdziwy pieszczoch. Lubi być pieszczona, głaskana, przytulana. Ciągle chce być ze swoim człowiekiem! Niestety jej wadą jest to że nie toleruje w „swoim” domku innych psów. I tu jest mój problem który zmusza mnie do szukania jej domu!!! Pomimo moich starań, stosowania się do zaleceń behawiorysty, uczestnictwa w szkoleniu PT itd. – Sara terroryzuje moja starszą dobeczkę Taksi. To nie jest powarkiwanie – to są STRASZNE ZĘBOCZYNY. Cierpi zdrowie Taksi – a ona sama strasznie się Sary boi. Próbuję od kilku miesięcy cos z tym zrobić – bez efektu jednak. Musze Sarze znaleźć dom! To kochany i mądry pies ale egoista. Poszukuje domku gdzie Sara będzie jedynym psem, gdzie będzie kochana, pieszczona ale też gdzie będzie kontynuowane szkolenie. Obecnie Sara zaliczyła 2 x zajęcia PT (na 16 spotkań) – chodzimy dalej. Kurs jest opłacony – nowy właściciel może go kontynuować. Może znajdzie się ktoś kto pokocha ja tak jak ja, ktoś na wyłączność? To trudna dla mnie decyzja ale chyba jedyna możliwa – najlepsza. Nadmieniam, ze domek będzie skrupulatnie sprawdzony. Konieczne będzie podpisanie umowy adopcyjnej. Decyzja o jej odaniu to dla mnie koszmar. Bardzo ja kocham ale nie potrafie ochronic przed nią Taksi... Tu sa jej ogłoszenia:http://www.allegro.pl/show_item.php?item=173658392 http://gumtree.pl/cgi-bin/show_posti...ing_id=8436140 http://katowice.gumtree.pl/cgi-bin/s...ing_id=8436408 http://wroclaw.gumtree.pl/cgi-bin/sh...ing_id=8436695 http://krakow.gumtree.pl/cgi-bin/sho...ing_id=8436810 http://www.ojej.pl/slaskie/Katowice/Zwierzeta/psy_i_koty/Oddam_za_darmo/ogloszenie_nr_316291.html Quote
Ambra Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 wyobrazam sobie jaka cięzka to musi byc decyzja i rozpacz związana z oddaniem swojego psa. Przykro mi bardzo, ze jednak się nie zgodziy. Proszę pomózmy w poszukiwaniach domku...:-( Lena wstawisz fotki:razz: Quote
lena_zet Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Biedna, maleńska Taksi, bardzo mi jej szkoda :-( Myślę, że zrobiłaś ogromnie dużo dla dziewczyn, niestety się nie udało.... ale pamiętaj-Taksi cierpi fizycznie i psychicznie, jest kłębkiem nerwów, sika pod siebie.Sara też cierpi, nie radzi sobie sama ze sobą.... Myślę, że słuszną decyzją jest szukanie domu dla Sary Wkleję zdjęcia Sary piękna modelka: tu z biedną Taksi: sama Sarcia: jeszcze raz Sara i Taksi razem: Quote
amikat Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Jutro wkleje nowe zdjecia. Widać na nich jaka Sara jest piekna, odzywiona, jak lsni jej sierść . Quote
HebaNova Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 oj niestety takie decyzje są bardzo trudne ale niestety bezpieczenstwo jest najwazniejsze. trzymam kciuki za nowy domek, najlepiej gdzies blisko zeby panienke miec na oku. a moze ktos z rodziny czy sąsiadow by sie zdecydował? ktos kto już psinke zna? Quote
amikat Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Przyjaciele - są zapsieni i zakoceni - nc z tego. A rodzina ....cóż. Ja jestem odmieniec - nikt zwierzaków nie lubi, nikt oprócz nas w domu nie ma nawet złotej rybki. Sami widzicie... Quote
lena_zet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 kochani, prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla Sary.Zainteresowanym mogę przesłać linka i zdjęcia na maila. Bardzo prosimy. Quote
Ambra Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 szukamy domku dla Sarci. To naprawde kochana i filigranowa sunia. Dla domowników cud miód, ale charakterna w stosunku do innych psiaków - nie da sobie w kasze dmuchać - jednym słowem - asertywna;) - pomóżmy Amikat...:-( Quote
amikat Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Juz miałam nadzieję - od 4 dni wzgledny spokój . Nie gryzły sie, Sara nie atakowała Taksi . Mąż nad nimi zapanował - wprowadza swoje metody (Jan Fennell)..... działają zreszta. Wczoraj wieczorem 22:00 Sara śpi. Taksa chodzi swobodnie po mieszkaniu. Nagle Czarna Mamba sie obudział , warkot i start z zębami do Taksi. Nie zdążyła jej złapać , mój Jarek był szybszy. Sara cała sie trzęsła z emocji - jakby ruszała na polowanie. Po tym incydencie - zasnęła jak dziecko. Ja juz z tego coraz mniej rozumiem..... moze ona jest chora psychicznie? Dzisiaj jadę z nią badać wzrok. Moze ona niedowidzi w znacznym stopniu (była bita przecież kiedyś) - i stąd te napady agresji "nizwiastowane"? Muszę wykluczyć wadę wzroku. Szukam domu dla małej psiej uroczej egoistki! Quote
HebaNova Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Czika u mnie, ta mix kaukaska, dokładnie tak samo reagowała na mojego Hebana i Sabe. na początku była zgoda przez jakis czas, a potem, jak już wyzdrowiała z zapalenia płuc i stanęła na nogi, to się zaczęło. niby nic, niby się mijały w przejściu spokojnie a potem nagle fik, zupełnie bez nawet warczenia - był atak Czikownicy na któregoś i gdyby nie moje interwencje rozdzielania to .... moim zdaniem to jest po prostu taki mocny instynkt terytorialny, ataki sie nasilały bo psinka czuła się coraz bardziej "u siebie" i coraz bardziej chciała być jedynym psiakiem na "swoim terenie". cały czas była przy tym zestresowana, niespokojna, nie mogła się wyspać, zrelaksować. w momencie jak Saba poszła do nowego domu a Heban do rodziców na tymczas, Czikownica nagle się zmieniła. np. potrafiła się godzinami wylegiwać kołami do góry, czego wcześniej absolutnie nie robiła, była weselsza i spokojniejsza w domu. u Ciebie rozdzielenie psinek dobrze im zrobi, moim zdaniem to jedyna dobra decyzja dla nich Quote
amikat Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 HebaNova napisał(a): niby nic, niby się mijały w przejściu spokojnie a potem nagle fik, zupełnie bez nawet warczenia - był atak Czikownicy na któregoś i gdyby nie moje interwencje rozdzielania to .... moim zdaniem to jest po prostu taki mocny instynkt terytorialny, ataki sie nasilały bo psinka czuła się coraz bardziej "u siebie" i coraz bardziej chciała być jedynym psiakiem na "swoim terenie". u Ciebie rozdzielenie psinek dobrze im zrobi, moim zdaniem to jedyna dobra decyzja dla nich masz racje niestety. Czekam i szukam domeczku... Quote
aisaK Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Amikat-bardzo mi przykro,nie wiedziałam o niczym :( Szukam, pytam, ale sama wiesz, jak trudno o domeczki. Trzymam kciuki aby znalazła najlepszy na świecie domek! Quote
amikat Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 A ja mam dobre wieści.... Mój małzonek słoneczko moje tak sie zawziął ze codziennie intensywnie z Sarą pracuje. Kupiliśmy wielką klatkę kenelową. Od tygodnia z okładem - żadnych pogrzień...... jest światełko w tunelu..... nadzieja!!! Quote
lena_zet Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Amikat miała kolejny okropny poranek.... Taksi pogryziona.... Szukamy domu bez psów, może być do pilnowania.Szukamy odpowiedzialnego domu, w którym Sarcia będzie jedynym bezkonkurencyjnym psem. Pomocy. Quote
HebaNova Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Saruniu, gdzie twoj nowy domek? niezapsiony jeszcze.... będziemy się rozglądać Quote
jotka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Cóż, na razie podnoszę, pomysłu jeszcze nie mam. Quote
amikat Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Ja sie dzisiaj ranoo poddałąm. Ona jest taką zazdośnicą ze z Taksi NIGDY sie nie zgodzi. KOchana gdy jest sama - przytulasna, jamnik na długich łapach . Okrutnik gdy jest w domu inny pies. Ludzi nich ja ktoś pokocha. BŁAGAM. Quote
aisaK Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Szukamy, szukamy, ale większośc domów zapsiona! Może jakis plakat by zrobił? Porozwieszać, może ktoś się odezwie? Albo ją do telewizji? Quote
amikat Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Dobre dusze mi pomagaja w tych ogłoszeniach . Jeżeli mozecie umieścić gdzieś jeszcze - pomocy!!!!! Quote
D0minika Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Ja też mogę poogłaszać Sarę w necie, tylko potrzebuję telefonu do Ciebie Amikat. Zdjęcia te z pierwszej strony wstawić? PS. Może w tytule watku napisać, że to dobeczka? :) Quote
amikat Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Telefon do mnie 889 254 361 i mail [email protected] Bałagam pomocy. Ja je opbie kocham ale nie moze być tak ze Taksi sie chowa po katach i sika ze strachu. Quote
amikat Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Jasne - bardzo prosze o pomoc. Ja jestem kompletnie rozbita - jak nie ja..... Quote
Klementynkaa Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Anetka trzymaj się, będziemy szukać do skutku! Sarcia jest śliczną sunią, ma tylko troszkę trudny charakter, na pewno ktoś ją pokocha! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.