Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
aganela

Wilczaste biesy -L&V

Recommended Posts

Witamy się, jako, że jeśli ktoś ma owczarka, to już pewnie innej rasy nie wybierze, po odejściu mojej Sabuleńki [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley38.gif[/IMG][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/198821-Saba-serduszko-u-stóp-biega-za-TM-*[/URL]
przygarnięta zostałą kolejna sunia została nazwana Vikka od wilka i 22 stycznia przywieziona ze schroniska. Vikka trafiła do schroniska jako 1.06.2011r. jako 1-2 [COLOR=#0000FF][B][U]letni[/U][/B][/COLOR] on,choć bardziej 1 roczny i czeka w boksie z innym 350 psami i 60 kotami aż ją ktoś przygarnie. Jak zobaczyłam tą piękność w czerwcu,gdy jeszcze żyła Saba zakochałam się w niej i nie przypuszczałam, że taki będzie los i ją przygarniemy[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley1.gif[/IMG].Obecnie na karteczce ze schroniska ma wpisane z dnia adopcji 2 lata i niestety jest bardzo nieśmiała do ludzi.
[B]Zdjęcia ze schroniska w szacie letniej:[/B]

[IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/DSghhh35 (2).JPG[/IMG]

[IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/DSghhh35 (6).JPG[/IMG]
Vicce bardzo pasuje jej imię-bo ma na razie charakter,trochę jak wilk , trochę jak husky..nieufna dla ludzi/boi się, jedynie mnie okazuje radość,ale trzyma trochę na dystans...przy tym bardzo inteligentna...
A to jej przybrana siostra i kompanka do zabaw- owczarek niemiecki długowłosy ur. 17.02
[IMG]http://images39.fotosik.pl/1624/ae0042ebf6880b0amed.jpg[/IMG] Edited by aganela

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]http://images40.fotosik.pl/1327/3553e09d83d1476cmed.jpg[/IMG]

[IMG]http://images49.fotosik.pl/1289/c5398a477b30282fmed.jpg[/IMG]



[IMG]http://images50.fotosik.pl/1345/731ca0f05b4dbeecmed.jpg[/IMG]

[IMG]http://images37.fotosik.pl/1298/683cf732af4558c9med.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
witamy i tutaj :)

będziemy zaglądać i podziwiać Wasze postępy, bo niestety sporo pracy jest przed Wami z tego co czytałam :(
Okrutnie musiała być skrzywdzona przez człowieka... strasznie to przykre...

[URL]http://images37.fotosik.pl/1298/683cf732af4558c9med.jpg[/URL] :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jest zjawiskowa,na żywo jeszcze bardziej:;) tylko pomysły ma trochę nas martwiące,ciorcica nie chce za bardzo jeść tzn,je po trochu,jakby mogła żyć powietrzem,jeszcze czuć jej kości.Oj nie tak łatwo ją ukształtować,ma duże opory i żadnej więzi z ludźmi,chociaż staram się ją budować..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może dodawaj wkładki raz miesne,raz ser,cos musi jeśc z apetytem.Ja do suchej karmy dodaje troche karmy z "batona"od Dudy/to taki biały baton i apetycznie wygląda/.Śliczna sunieczka.Moze miec tez mało wylewny charakter.Dobrze,ze jest u Ciebie,że pracujesz z nią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='halcia']Moze miec tez mało wylewny charakter.[/QUOTE]
Ona widać,że się cieszy,ale się boi...czasem jak się zapomni,że już jest bezpieczna,to nagle z biegania i świdrowania ogonkiem robi skok w bok,oczy przerażone,ogon w dół,brzuch w stronę ziemi....po części zgadzam się z Wami o wątku o Mielcu,suka była zaszczepiona,wysterylizowana-co do tego bardzo pochwalam,ale niestety widać,że nie było z nią żadnej pracy w schronisku,no i mogła zostać wykąpana..to daje trochę krzywy obraz o schronisku..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wpadam również do tej galerii ;)
Jaka ona śliczna :loveu:
Co do karmienia. Dajesz jej suchą karmę? Może warto ją dosmaczyć mięsną puszką? Ja tak robiłam z Torą jak była na suchej karmie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='SZPiLKA23']Albo albo przestaw ja na barfa, Tay tez nie chcial jesc a teraz wcina:)[/QUOTE]
ha,sucha u nas wygodniejsza,lepiej się sprawdza,jak na możliwości czasowe,trzeba spróbować z puszką:)Właśnie słyszę jak Vika szczeka pod oknem;)uwielbiam to,czuję jej obecność:) mój pokój wychodzi na ulicę i ona lubi tu na przodzie biegać;) będę próbować przekonać rodzicielkę,żeby brać ją czasem do domu,żeby się szybciej przyzwyczaiła,bo ich się bardziej boi..ale nie wiem czy się uda,bo poprzednia sunia-Saba,była na tyle mądra,że nauczyła się sama otwierać bramkę i sruu od razu goniła do domu,a mama boi,że się to powtórzy dodatkowo jeszcze:a.mamy jamniczkę,która panicznie boi się dużych psów, b.kota mamy-na którego ona chce zapolować,c.Vikka w cudzysłowiu nadokuczała jej-pogryzła 2 pary butów,raz wygryzła siatkę w kojcu i wyszła,także ja próbuję to jakoś okiełznać;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pomimo takich strat i tak się takiego psiaka kocha i to jeszcze mocniej :loveu: Jak moja któraś sunia napsociła, to byłam zła, to oczywiste, ale po kilku sekundach już zapominałam o tym ;)
Trzymam kciuki, żeby rodzinkę przekonać do wizyt domowych ;) Napewno wyszłoby to Vikki na dobre :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='aganela']ha,sucha u nas wygodniejsza,lepiej się sprawdza,jak na możliwości czasowe,trzeba spróbować z puszką:)Właśnie słyszę jak Vika szczeka pod oknem;)uwielbiam to,czuję jej obecność:) mój pokój wychodzi na ulicę i ona lubi tu na przodzie biegać;) będę próbować przekonać rodzicielkę,żeby brać ją czasem do domu,żeby się szybciej przyzwyczaiła,bo ich się bardziej boi..ale nie wiem czy się uda,bo poprzednia sunia-Saba,była na tyle mądra,że nauczyła się sama otwierać bramkę i sruu od razu goniła do domu,a mama boi,że się to powtórzy dodatkowo jeszcze:a.mamy jamniczkę,która panicznie boi się dużych psów, b.kota mamy-na którego ona chce zapolować,c.Vikka w cudzysłowiu nadokuczała jej-pogryzła 2 pary butów,raz wygryzła siatkę w kojcu i wyszła,także ja próbuję to jakoś okiełznać;)[/QUOTE]

Moze sucha karma jest malo smakowita bo czasami tak jest ze srednio odpowiada psu, karmy ktore z mojego doświadczenia karmy o dobrej smakowitosci to Acana, Orijen, Fitmin, Royal Canin wiadomo co pies to smaki a wiec trzeba probowac, wikszosc karm mozna kupic na wage a wiec mozesz poprobowac po kg . Halcia Ci podpowiedziala wkladki i dude sa tez swietne batony z Lukowa z kasza i warzywami,

Nie wiem ile mozesz jej poświecić czasu ale staraj sie jaknajwiecej, wprowadz rozne zabawy, ktore beda ja napedzaly do myslenia wtedy ciekawość zwycięży strach a i zmeczony pies nie bedzie niszczyl, np chowaj smaczki tak zeby widziala i nakrecaj ja na szukanie, zeby miec wieksza kontrole mozesz wziac ja na linke, potem chowaj zabawki, baw sie z nia i ucz zawsze to latwiej przychodzi, jezeli np widzisz ze lubi jakas zabawke unies ja w gore i czekaj az usiedzie wtedy rzucaj, po czasie dodaj komende i juz, musisz wiecej opisac jak pies sie zachowuje i w czym problem. Szukanie pożywienia przypomina troche polowanie i psy chetniej zjadaja znaleziony lup.

Mieleckie schronisko znajduje sie w srodku miasta i praca nad zwierzakiem jest ciezka bo nie bardzo mozna go chociazby wyprowadzić, co do kapania praktycznie w żadnym schronisku nie kapie sie psow ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Mielcu gdy Kierownik żył,a ktos wyrażał takie życzenie,to kąpano.Teraz psów mniej,kierownictwo inne i checi brak....Poza tym trzeba byc sprytnym i postawic taki warunek,a mało kto na to wpadnie,ze można sobie życzyc kąpieli.I nie dam głowy czy by wykąpano ,czy odmówiono pod byle pretekstem.
I tak mi sie wydaje,ze jak zaczniesz odnosic większe sukcesy z Viką,to bedzie ogromna radość,wieksza niz z psiaka niekłopotliwego od początku....
Fajnie,ze masz Szpilke na wątku,dużo doradzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak nie chce jeść to możesz jej kulać w różne strony po groszku...potem rzucać itp.
U nas problem z jedzeniem nigdy nie istniał to tez za bardzo nie wiem jak doradzić...
Ale jeśli chodzi o karmę to moim najbardziej smakował Brit :)

ale to jest racja, ze w domu pies szybciej znajduje kontakt z opiekunem. Od czasu, kiedy Sonia przychodzi od czasu do czasu do domu to mamy lepszy kontakt. A przychodzi np tylko się najeść, czy dostanie jakiegoś smaka, czy po prostu sobie grzecznie na swoim kocyku leży..hmm teraz jest ciepło na dworze to może wypuść ją z kojca i usiądź na trawie itp i nagradzaj ją jak sama podejdzie. Możesz np. bawić się jakimś apetycznym smaczkiem, zabawką...u mnie oba psy uwielbiają przysmaki z naturalnego suszonego mięsa. Sonia po sterylce NIC nie chciała jeść a na to się skusiła.
I możesz też dawać jej do zabawy coś czym tym pachniesz... Np. rękawiczkę starą, którą wymiętolisz, później daj jej pomemłać jak będziesz do niej szła, czy jak przyjdziesz z skądś... w formie nagrody, ale pozytywnie kojarzyła Twój zapach...


***
sąsiedzi brali psa ze schronu i niemiłosiernie śmierdziała... ale wykąpali ja na następny dzień, coby zbyt wielkiego stresu nie przeszła. (potem po kilku dniach znowu, bo smrodek nadal był :lol:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zabawa czym wczesniej nalezalo do właściciela to sredni plan, pies nie odróżnia starych rzeczy od nowych i dajac jej swoja rzecz ktorej normalnie by nie mogla gryzc dajesz jej sygnal ze moze to bezkarnie robic.
Halcia ja ze swoim psem sobie nie radze :D

Wiem ze jak przejdziecie przez okres leku to bedziesz miala mega oddanego psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='SZPiLKA23']Moze sucha karma jest malo smakowita bo czasami tak jest ze srednio odpowiada psu, karmy ktore z mojego doświadczenia karmy o dobrej smakowitosci to Acana, Orijen, Fitmin, Royal Canin wiadomo co pies to smaki a wiec trzeba probowac, wikszosc karm mozna kupic na wage a wiec mozesz poprobowac po kg . Halcia Ci podpowiedziala wkladki i dude sa tez swietne batony z Lukowa z kasza i warzywami,

Nie wiem ile mozesz jej poświecić czasu ale staraj sie jaknajwiecej, wprowadz rozne zabawy, ktore beda ja napedzaly do myslenia wtedy ciekawość zwycięży strach a i zmeczony pies nie bedzie niszczyl, np chowaj smaczki tak zeby widziala i nakrecaj ja na szukanie, zeby miec wieksza kontrole mozesz wziac ja na linke, potem chowaj zabawki, baw sie z nia i ucz zawsze to latwiej przychodzi, jezeli np widzisz ze lubi jakas zabawke unies ja w gore i czekaj az usiedzie wtedy rzucaj, po czasie dodaj komende i juz, musisz wiecej opisac jak pies sie zachowuje i w czym problem. Szukanie pożywienia przypomina troche polowanie i psy chetniej zjadaja znaleziony lup.

Mieleckie schronisko znajduje sie w srodku miasta i praca nad zwierzakiem jest ciezka bo nie bardzo mozna go chociazby wyprowadzić, co do kapania praktycznie w żadnym schronisku nie kapie sie psow ;)[/QUOTE]
W sumie jakby kąpali psy,to byłoby im chyba przyjemniej,a właścicielom na pewno;)
Te sposoby na zabawę są super,tylko ona się jeszcze zbyt boi,boi się gdy coś podniosę,tylko nie boi się kręcić dookoła mnie,nakupiłam jej dziś linę,świńskie ucho,zwijaną kość,dentastixy,w środę będzie miała sporo uciechy;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widac chyba nie znasz schroniskowej rzeczywistosci ;) czasami poprostu nie ma mozliwosc kapania psow i sa do zapewnienia wazniejsze rzeczy jak jedzenie czy schronienie

A czemu masz podnosic? Smaczki moga byc poprostu porozkladane nawet tak zeby je widziala bedzie musiala poweszyc zeby znalezc, mozesz nawet prowadzic i pokazywac gdzie sa zachecajac do pracy nosem:). Gryzaki mozna jej zostawic zeby sie nie nudziala ale pomysl ze sa to tez zapychacze a wiec moze potem nie chciec jesc.

Domagam sie zdjec pieknosci ! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fakt,pogoda jest wredna.Nuta moja tylko wyra zmienia i śpi całymi dniami,a Filip ledwo łazi w taką pogode.Ja nie radze sobie z kilkumiesiecznym podrostkiem od sasiadów którego biore z litosci ,bo siedzi tylko w kojcu i oni nie widzą w tym nic złego.Ma jedzenie,bude,uważaja ze jest dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×