Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
aganela

Wilczaste biesy -L&V

Recommended Posts

Zdarzają sie i rasowce w schronie.Mozna najpierw z.awrzec znajomość z psiakiem,poznac charakter....oczywiscie jeszcze nie teraz przy tych roszadach.Było mnóstwo owczarków z "klasą",dobrze ułozonych.TElewizyjny Rex jest ponoc z ogłoszenia "oddam w dobre ręce",bo był wylewny i z temperamentem,wymagał więcej pracy niż pewnie mogli mu poświęcic.Ja mam oba ze schronu i nie mam problemów.Jeden z azylu,po interwencji,pewnie nikt by go nie chciał.TZ tez go nie chciał,wzięłam go jak jak wyjechał na 2 tyg.......a teraz kocha najbardziej.Nigdy do nikogo tak czule nie przemawiał jak do Filipa.
co do Filipa to moze tak,dla kogos innego byłoby milion powodów do oddania,ale nam sie udało.Nieufny,żyjący troche w swoim świecie.....ale wpaniały.Ja wyszłam z załózenia,ze nie po to mu uratowano życie by gnił w złych warunkach.Bałam sie,ale zaryzykowałam,miał byc na zewnątrz jest w domu.TYle,ze nie włazi do łóżka bo ma mało sprawne łapki.Capi mu z pysia niemozliwie,TZ macha ręką,..."to co.."bo jest stary,schorowany i nie zaryzykujemy narkozy do czyszczenia zębów. Edited by halcia

Share this post


Link to post
Share on other sites
niespodzianka to następny młody pies do stada- Laluna,Luna, Lalu,Lumpek zastanawiałam się zbyt długo i decyzja została podjęta za mnie(rodzina choleryków[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG]) i pies został mi kupiony, suka ma metrykę Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Psa rasowego Kennel Club(?) ma być DONem i urodziła się 17.02. obecnie ma kwarantannę jeszcze ok.1,5 tyg. ale czasami pozwalamy jej się zapoznawać z Vikką i się razem podgryzają i bawią.Choć to nie była moja samodzielna decyzja,nie ważne,oby tylko była zdrowa i zrównoważona, BARDZO się cieszę, bo mała jest fajna,kontaktowa i przylepa[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley27.gif[/IMG] i absorbująca bardzo[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley9.gif[/IMG]dzięki niej Vikka razem z nią [U]zaczyna się bawić zabawkami!!!! [/U][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley31.gif[/IMG].
Najpierw Vikka na dywaniku[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG]
[URL]http://images39.fotosik.pl/1543/1fa961555e8f83ffmed.jpg[/URL]
Luna:
[URL]http://images49.fotosik.pl/1551/668e00c34942955cmed.jpg[/URL]
[URL]http://images37.fotosik.pl/1559/eb3c304317033af0med.jpg[/URL]
[URL]http://images40.fotosik.pl/1589/6b5b16b8855f0d41med.jpg[/URL]
[URL]http://images35.fotosik.pl/1409/e626bd0b1fa40a23med.jpg[/URL]
[URL]http://images35.fotosik.pl/1409/2197a9637ba34ff1med.jpg[/URL]


Pozdrowionka. od V&L.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ooo i dopiero teraz się chwalisz :o
gratuluję :multi:

pochwal się jakich Luna ma rodziców itp? i z jakiej hodowli jest....o tym stowarzyszeniu to nigdy nie słyszałam....
masz może fotki rodziców?

Mała ładna jest, ale już duża.. aż mnie dziwi, że jeszcze macie kwarantannę, bo my kończyliśmy w 12 tygodniu ;)
i jeśli Vikka jest odrobaczona i zaszczepiona to spokojnie z Luną może się bawić.. bardziej chodzi o ograniczone kontakty z obcymi psami ;)
u mnie Gandi miał kontakt z moimi, tylko z Sonią bardzo ograniczone ze względu na jej charakter..

no i czekamy na więcej fotek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kalyna']ooo i dopiero teraz się chwalisz :o
gratuluję :multi:

pochwal się jakich Luna ma rodziców itp? i z jakiej hodowli jest....o tym stowarzyszeniu to nigdy nie słyszałam....
masz może fotki rodziców?

Mała ładna jest, ale już duża.. aż mnie dziwi, że jeszcze macie kwarantannę, bo my kończyliśmy w 12 tygodniu ;)
i jeśli Vikka jest odrobaczona i zaszczepiona to spokojnie z Luną może się bawić.. bardziej chodzi o ograniczone kontakty z obcymi psami ;)
u mnie Gandi miał kontakt z moimi, tylko z Sonią bardzo ograniczone ze względu na jej charakter..

no i czekamy na więcej fotek ;)[/QUOTE]
nie mam fotek rodziców,może jest większa bo to DON?Gdy była ważona tydzień temu,to ma 15kg,chwalę się teraz,bo trafiła niedawno dopiero;)jako już podrośnięty szczeniak i na początku ciężko się przestawić na szczeniaka,to jest jej ostatnia kwarantanna,bo ostatnie szczepienie,teraz jeszcze 1,5 tyg. i może wychodzić i tylko odrobaczanie co ok.2 mies.U nas mała bawi się z Vikką,ale ta ją trochę podgryza,ustawia -czasem za ostro,a ona jest przy niej taka krucha..i trochę boję się jeszcze,żeby Vikka ze spaceru(oczywiście odrobaczona i zaszczepiona) nie przyniosła jej jakiegoś świństwa,a ona ma jeszcze obniżoną odporność..
a i u hodowcy dostawała podobno 1 dziennie mięso z ryżem,2Xdziennie purina dog chow dla szczeniąt,na razie dostaje to samo,ale ma takie krostki trochę już zanikające i się czasem drapie...chcę przejść na jakąś lepszą i ''wydajniejszą karmę''zostając jeszcze na wieczór z gotowanymi mielonymi maszynką korpusami kurczaka,szyjami indyka(wołowinę ciężko u nas znaleźć) ryżem i marchewką +can vit zielony(bo to w sumie wychodzi o wiele taniej od karmy) teraz od 2 dni dostaje tą samą purinę DC ale z jagnięciną,chcę zobaczyć jakie będą efekty bo te karmy dla alergików przeważnie zawierają jagnięcinę i nie mają kukurydzy/pszenicy??
Jest u nas w zoologu acana i fitmin,wziełam po kilo na spróbę,ale muszę czekać aż tamtą jagnięcinę zje,acana podobno b.dobra takie znalazłam opinie, fitmin ma dość duże krążki-i nie wiem czy będzie chciała jeść-bo ona w sumie nie jest żarłokiem,jak golden kuzyna..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba przeglądałam Waszą galerię kiedy Ty patrzyłaś do mnie :D
Skusiło mnie bo u kalyny przeczytałam coś o jakiejś Lunie :roll: A ja mam straszny sentyment do tego imienia :)

Wikunia śliczna:loveu: Taki wilczek z niej podoba mi się jej kolorystyka bardzo :)

Lunka słodka na maksa :loveu:
Prawie rówieśniczka Ptysiaka :D Dokładnie 15 dni młodsza. :)

Poprzednia ONka też piękna była :loveu:

Pozdrawiamy ciepło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ptysiak']Chyba przeglądałam Waszą galerię kiedy Ty patrzyłaś do mnie :D
Skusiło mnie bo u kalyny przeczytałam coś o jakiejś Lunie :roll: A ja mam straszny sentyment do tego imienia :)

Wikunia śliczna:loveu: Taki wilczek z niej podoba mi się jej kolorystyka bardzo :)

Lunka słodka na maksa :loveu:
Prawie rówieśniczka Ptysiaka :D Dokładnie 15 dni młodsza. :)

Poprzednia ONka też piękna była :loveu:

Pozdrawiamy ciepło :)[/QUOTE]

Hej:p Lunka to straszna rozrabiara,ciężko mi ją oduczyć skakania na ludzi,bo ona tak okazuje swoją radość gdy mnie zobaczy...a Wikusia jest nie zwykła,miała być wilczastym onkiem,no ale wyszło tak,że to jednak mix onka i husky i czasem widać ten wilczy charakter...bardzo zdystansowana do obcych ludzi,przy mnie krejozlka,jeszcze nie spotkałam takiego psa o całkiem dwóch odmiennych obliczach i gdy widać to jej przerażenie gdy obcy podchodzi do niej,nikt by nie pomyślał,że przy mnie potrafi tak szaleć..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ptysiak']Skusiło mnie bo u kalyny przeczytałam coś o jakiejś Lunie :roll: A ja mam straszny sentyment do tego imienia :)[/QUOTE]

U mnie na ulicy są 3 suczki o imeniu Luna :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='aganela']Hej:-P Lunka to straszna rozrabiara,ciężko mi ją oduczyć skakania na ludzi,bo ona tak okazuje swoją radość gdy mnie zobaczy...a Wikusia jest nie zwykła,miała być wilczastym onkiem,no ale wyszło tak,że to jednak mix onka i husky i czasem widać ten wilczy charakter...bardzo zdystansowana do obcych ludzi,przy mnie krejozlka,jeszcze nie spotkałam takiego psa o całkiem dwóch odmiennych obliczach i gdy widać to jej przerażenie gdy obcy podchodzi do niej,nikt by nie pomyślał,że przy mnie potrafi tak szaleć..[/QUOTE]
Ptysiek tez zaczynał mi skakać ale nie reagowałam wtedy i z czasem mu samo przeszło, teraz jak się cieszy to albo siada i łapka prosi by go zauważyć albo kładzie się na plecy, przebiera łapkami i piszczy żeby go posmyrać :D
Wiki szczęściara, że trafiła do Ciebie :) Może z czasem nabierze więcej ufności do obcych najlepiej jakby sama zaczęła podchodzić a nie, że Ktoś obcy na siłę chce ją pogłaskać. Przy Tobie jest inna bo Ci ufa i pewnie wtedy jest sobą :)

[quote name='magdabroy']U mnie na ulicy są 3 suczki o imeniu Luna :-D[/QUOTE]
To widzę, że Luna to takie mało popularne imię... :D Ale mi i tak się bardzo podoba :) Nawet obrazki podpisuję pseudonimem Luna a nie imieniem :D


A właśnie z tą kwarantanną to różnie mówią... Wy czekaliście do ostatnich szczepień?
Bo z tego co ja wiem to pierwsze szczepienie uodparnia psiaka na nosówkę i parwo po 10-14 dniach na krótko, drugie po 10-14 dniach już właściwie na wszystko piesek jest odporny a to trzecie to takie "przypomnienie".
No i zawsze tak robiłam, że praktycznie po tym pierwszym wychodziłam z psiakami ale pilnowałam bardzo a po 2-gim to już właściwie uważam, że piesek ma w pełni odporność.
Teraz mam dylemat z szczepieniem na wściekliznę bo byłam przekonana, że lepiej jest troszkę poczekać i szczepić psiaka w wieku 5-6 miesięcy a większość vetów zaleca wcześniej...:/

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja się przyznam bez bicia, że z żadnym szczylem nie zachowywałam ani jednego dnia kwarantanny ;) Nie czekałam, aż szczyl nabierze odporności po szczepieniu. Od samego początku wychodziły na spacery, miały styczność z psami (oprócz z bezdomnymi) itp. i odpukać, żadne pies na tym nie ucierpiał ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się bałam bo już miałam raz psiaka (powiedzmy takiego na tymczasie) chorego na parwo i wiem co to znaczy... Wyleczyłam, oddałam zdrowego ale to ile nocy nie przespałam i ile płakałam to już inna bajka...
Potem moja siostra wzięła psiaka z targu...:/ To samo, na zmianę siedziałyśmy z kroplówkami itd... Do dziś ją ma i odpukać jest zdrowa i silna :) Ale wtedy lekarze rozkładali ręce, sunia raz ożywała i już była nadzieja a za chwilę...:(
To jest wstrętna choroba i chyba jej właśnie najbardziej się boję i może dlatego taka ze mnie teraz panikara :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
My czekaliśmy do ostatnich szczepień,bo ja się bardzo bałam,bo w naszej okolicy w tamtym roku panowała nosówka..:shake:...a szczepieniu na wściekliznę wet nic na razie nie wspominał...może jutro pojedziemy ją odrobaczyć to zapytamy...bo ostatnio to był taki zalatany..to jest wet w sąsiedniej wsi,on ma specjalność choroby koni,ale myślę,że można mu trochę ufać,bo już ma chyba z 10lat praktyki... i martwi mnie troszkę wysypka którą ma na brzuszku,trochę zanikła, na razie dostaje dalej tą purine dog show,żeby nie przestawiać za szybko po szczepieniu, ale z jagnięciną,nie kurczakiem,zobaczymy co to da...bo większość karm dla alergików ma jagnięcinę,lub brak kukurydzy/pszenicy?, taki wybór tych karm,że głowa mała...ciężko mi się zdecydować,na taką o b.dobrym składzie i żeby była w miarę przystępna cenowo,tak 150/170 za 15kg,to by mi pasowało najlepiej,ale ciężko znaleźć coś takiego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mogę coś doradzić (nie jestem specjalista i vetem ale tak myślę, że lepiej) to nie spieszcie się z tym szczepieniem na wściekliznę, lepiej poczekać tak chociaż do 4-5 miesiąca bo różne słyszałam zdania i niby za wcześnie nie jest dobrze...
Tez mam dylemat z tymi karmami :D
Ptysiek ze względów zdrowotnych był długo na RC Gastro, teraz je RC dla owczarków bo nie chciałam mu zbytnio na razie mieszać a one maja podobny skład. Chociaż muszę przyznać, że nie wiem czy nie zmienię bo z tego co widzę RC Gastro pochłaniał w locie a ten teraz je bo je, bo lubi jeść :D Ale gdyby mówił to chyba usłyszałabym "Pańcia!!! Szału nima..." :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ptysiak']Jak mogę coś doradzić (nie jestem specjalista i vetem ale tak myślę, że lepiej) to nie spieszcie się z tym szczepieniem na wściekliznę, lepiej poczekać tak chociaż do 4-5 miesiąca bo różne słyszałam zdania i niby za wcześnie nie jest dobrze...
Tez mam dylemat z tymi karmami :D
Ptysiek ze względów zdrowotnych był długo na RC Gastro, teraz je RC dla owczarków bo nie chciałam mu zbytnio na razie mieszać a one maja podobny skład. Chociaż muszę przyznać, że nie wiem czy nie zmienię bo z tego co widzę RC Gastro pochłaniał w locie a ten teraz je bo je, bo lubi jeść :D Ale gdyby mówił to chyba usłyszałabym "Pańcia!!! Szału nima..." :D[/QUOTE]
ha ha:lol: mnie jakoś nie ciągnie do royala,bo jego cena jest dość wysoka(trochę za wysoka dla mnie),a jakość podobno troszkę średniawa jak za tą cenę,aja marzę sobie znaleźć taką karmę,finansowo do przełknięcia,lecz dobrą,podoba mi się na pierwszy rzut acana,ale gdyby była ciut tańsza,to bym się bardzo cieszyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja nie nadaję się na człowieka dającego psu tylko suchą karmę..
nie potrafię i tyle :oops::oops:

bo ja muszę widzieć jak zajada się i tak robią z kośćmi,a karmę to raz dwa i nie ma... no bo moje to zjedzą prawie wszystko ;)
z drugiej strony to o wiele prostsze i czasooszczędne jest dawanie psu suchej karmy niż bilansowanie BARFu :evil_lol:

Gandi Fitminę zajada pt. pańcia dawaj więcej, bo ja mam duuuużo miejsca w brzuszku jeszcze :diabloti:
ale zajada ze smakiem ;) u niego szału nie było jak dałam troszeczkę twarożku z potartą marchewką i ogórkiem :evil_lol:

u nas najgorszej jak z Sonią i Ciapkiem, bo jak są w domu to wyczują karmę i wtedy dobijają się.. czasem parę kulek im sypnę to wcinają jak walnięte. A potem Ciap bączy..

u nas dobrze się spisywał Brit i Bosch.

a co do kwarantanny to z pierwsze dwa dni nie wychodziłam z nim, aby oswoił się z nowa sytuacją potem na króciutkie spacerki, a teraz co raz to dłuższe ;) no i tam gdzie znam psy itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie Brit z tego co widzę po psie mojej mamy jest spoko i 15 kg kosztuje około 130 zł. więc stosunkowo dużo mniej niż RC (12 kg - 178 zł).
Nie wiem czy nie spróbuję potem z ta karmą bo chyba Ptysiowi smakuje :D Zawsze jak przyjdę do mamy leci do miski i zanim dobiegnę to sporo zje :mad:
O acanie też myślałam i choć cena dość spora to i tak tańsza niż RC a podobno lepsza.
BARF strasznie mnie korci ale... często jeździmy w lato w góry, na wycieczki, do rodzinki itd... Ptyś wszędzie będzie jeździł z Nami, nie ma mowy bym go zostawiła w domu :) z suchym nie ma problemu a na BARF-ie jednak byłby mały problem bo jedzenie w upały bez lodówki szybko się psuje.
I tak mimo tego, że je suchy to czasami daję mu serka, jogurtu, kurczaczka... to tak na deserek bo wiem, że uwielbia :D
Zresztą on nie jada tylko gwoździ, reklamówek i kuper (sprawdzałam :D) poza tym jest wszystkożerny :shake::evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brit'a mogę polecić z czystym sumieniem ;) Zanim Tora przeszła na całkowite barf'owanie, to Brit był ostatnią karmą jaką jej kupiłam :) Nie mam żadnych zastrzeżeń do tej karmy (poza tym, że to suche bobki :D)

[quote name='Ptysiak']BARF strasznie mnie korci ale... często jeździmy w lato w góry, na wycieczki, do rodzinki itd... Ptyś wszędzie będzie jeździł z Nami, nie ma mowy bym go zostawiła w domu :) z suchym nie ma problemu a na BARF-ie jednak byłby mały problem bo jedzenie w upały bez lodówki szybko się psuje.
I tak mimo tego, że je suchy to czasami daję mu serka, jogurtu, kurczaczka... to tak na deserek bo wiem, że uwielbia :D
Zresztą on nie jada tylko gwoździ, reklamówek i kuper (sprawdzałam :D) poza tym jest wszystkożerny :shake::evil_lol:[/QUOTE]

Są osoby na dogo, które karmią barfem, a na wyjazdy przerzucają psa na te kilka dni na suchą karmę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...