inusia00111 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 (edited) [FONT=Lucida Grande] Moja sąsiadka potrzebuje pomocy. Ma ona chlewek... i piwnice a w tych pomieszczeniach w różnych kątach siedzą kocie i psie przybłędy. W chlewku są 3 psy-suczki, jedna została mamusią... ma 2 malce. 2 sunia prawdopodobnie jest w ciązy... Tuż ubok psów przechadza się 7 dorosłych kotów... W różnym wieku i różnej maści, niektóre po sterylizacji i niektóre przed... Kawałek pod chlewikiem znajduje się piwnica, a w tej piwnicy następne zwierzęta. Tam są koty, matka z 5 małymi-młode, ok 2 tyg. juz oczka otwarte. Razem z nimi z 5 starszych lecz też młodych kotków.[/FONT] [FONT=Lucida Grande]Podliczając 3+2+7+1+6+5 wszystko daje nam 24 zwierząt.[/FONT] [FONT=Lucida Grande]Są potrzebne domy, jak najlepsze domy dla kotów i psów. Potrzeba tam wszystkiego-jedzenia, cos do spania, jakieś płyny do mycia tych podłóg żeby zawsze miały czysto. Tam nie zawsze każdy zwierzak naje się do syta. Są one przystosowane do wszystkiego. Często im zanosze jedzenie w postaci resztek typu- jakieś zupy, kości dla psów, jakiś chleb z pasztetówką, czy pozostałe kanapki ze szkoły/wyjazdu etc. I dodaje zdjęcia matki reszty psów i szczeniaków:[/FONT] Łatka. Suczka, ok 5 letnia. Pies bardzo wierny. Nadaje się do ułożenia.Wykorzysta każdą okazje by uciec. Nie potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana. Lejla. Suczka, ok 2 lat. Jest to pies bardzo wierny. Łagodny, wykorzysta każdą okacje by wskoczyć na kolana. Kocha się przytulać. Jest suczką dość strachliwą. Bardzo łatwo jest zwieść jej zaufanie. Lejla jak najbardziej lubi dzieci. Jest to małe ADHD. Na spacerach zachowuje się jak by mnie akumulatorki ;D Jest szybka i zwinna. Jest to pies usłuchany, i potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana i zaszczepiona. Punia. Suczka, ok 7 lat. Jest to matka Łatki i Lejli i szczeniaków. Pies wierny, oddany. Jest niecierpliwa, potrafi czapnąc.Nadaje się do ułożenia. Wykorzysta każdą okazje by uciec. Nie potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana. Białą suczka, mała Miśka ;) Będzie psem małym, i wiernym. Ruchliwa i dużo piszczy. Sucza czarno biała, Saba. Będzie małym psem i wiernym. Pies cichy i spokojny. A tu ogródek w którym psy mają wybieg: Edited April 17, 2012 by inusia00111 Quote
brazowa1 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 a właścicielka?... czy za pomoc w pozbyciu sie problemu wysterylizuje sukę? bo teraz zdejmiesz jej kłopot,a za pół roku znowu będziesz jej pomagała... Quote
plina Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Czy ktoś zainteresował się tą sprawą? Co ze szczeniakami, jak ma się mama? Quote
inusia00111 Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 (edited) brazowa1 napisał(a):a właścicielka?... czy za pomoc w pozbyciu sie problemu wysterylizuje sukę? bo teraz zdejmiesz jej kłopot,a za pół roku znowu będziesz jej pomagała... sterylizacje załatwione były w czerwcu 2011... psy jeszcze nie po zabiegach. mama i małe mają sie dobrze, jeden maluszek zdechł. pieski rosną, otworzyły juz oczka. tam ogólnie są jeszcze 2 suczki, 2 i 5 letnia, a ta co ma małę ma z 7. ta 5 letnia... ostatnio cieczke miała... i uciekła z ogródka... i tez chyba za 2 miesiace bedą małę... są tam jeszcze koty. jak się nie myle to z 7 dorosłych i chyba 12 małych. Co do psiaków to jednego pieska bierze koleżanka moja, a drugiego nikt nie chce... było sporo chetnych, wysłałam ankiety, tak chca psa że nikt nie odesłał... dzisaj się przejde u spórbuje porobić świerze fotki, w weekend spróbuje może zaczną już szamać... a i musze o tym poinformować. psy tak samo jak koty zamieszkują w chlewku... czesc kotów w piwnicy... nie mają naqjlepszych warunków... powiem że czasami brak jedzenia dla każdego zwierzaka... nie zawsze kazdy naje się do syta. ja jak mam to zanosze... każdy kęs, tamte zwierzeta pochłoną wszystko. czy to bedzie kanapka czy jakaś zupa... wszystko . juz jetsem pewna że pojawi sie pytanie schronisko etc. nikt nic nie robi... pisałam do różnych organizacji o pomoc, albo odpowiedz ze nie mogą pomóc, ze jak chce mam je umiescic u nich w hoteliku i płacić 350zł miesięcznie za jednego kota/psa... a wiadomo ja tam nie mówie zeby oni je zabrali odrazu... ale żeby chociaż by ktoś pomógł... coś do spania, jakieś środki czystości... jedzenie. Edited April 17, 2012 by inusia00111 Quote
brazowa1 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 bo takim osobom nie da sie pomóc w opiece nad zwierzetami,inaczej niz przez sterylizacje zwierząt.Gdybys zabrala wszystkie zwierzeta na raz,to za poł roku,były nowe i a reszte sobie domnożą. I w sumie jedynie jak mozesz pomóc ,to zabrac te suke,która uciekła,na sterylizacje aborcyjną. Organizacje prozwierzece chętnie pomagają w sponsorowaniu takich sterylek.Zapłacą,ale nie pojada i nie zabiora suki na zabieg,to możesz zrobic tylko Ty. Czy jestes w stanie porozmawiac z właścicielką i zabrac suke,jak najszybciej na zabieg? czyli umówić weta,zawiezc suke,odebrać, uszyc (bardzo prosto) kubrak ochronny dla psa? OTOZ Animals,który ma schronisko w Tczewie,nigdy nie odmówił w kwestii sterylizacji,myslę,ze tam trzeba uderzyc. Quote
inusia00111 Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 ja tam bez problemu bym z psami mogła iść na sterylizacje. mówiłam sąsiadce dzisiaj póki jeszcze nie urodziła to na aborcyjną... to zaczeła "no jo, ale ja z sił juz padam... tyle ziwerzat, te psy ciezkie i bym musiała taksówkę... a potem jeszcze chodzić na te zastrzyki, mnie to już męczy" , od jakiegoś czasu mówi że umieści psy w schronisku ... jednego pieska chce wziasc moja koleżanka, ale dopiero w czerwcu bo sie wyprodwadza i do nowego domu, sasiadka mówi ze juz będzie on duży, i że ona nie bedzie tyle czekać... ;/ prawdopodobnie bedą dziś jakieś zdjecia psów. Quote
brazowa1 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 To pisz szybciutko do OTOZ Animals,przestaw sytuacje,załacz zdjęcia.Popros o możliwośc sterylizacji suczki w ciązy. Potem wyglada to tak (po odpowiedzi pozytywnej) ,ze w mailu podajesz nazwisko weta,do zatwierdzenia OTOZowi. W Tczewie wspołpracuja z Malcem,ale po prostu zapytaj u którego najlepiej. Płatnośc idzie przelewem,dopiero po wpłynięciu do biura OTOZu oryginału faktury. Dlatego dobrze,aby to był wet,który juz wspólpracował,bo bedzie mial zaufanie do organizacji i zgodzi sie na taka forme płatnosci. jeszcze mi sie nie zdarzyło,aby OTOZ odmowił zasponsorowania zabiegu sterylizacji u wiejskiej suczki,wiec badz dobrej mysli. I powodzenia,daj znac,jaka odpowiedz! Sunia po zabiegu musi byc otulona czyms ciepłym,najlepiej,aby włascicielka wzieja ja na dwie,trzy doby do domu,lub potrzymała osobno. Miałas kiedys do czynienia z sunia po sterylizacji? Quote
inusia00111 Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 no nie wiem czy by ją wzieła do siebie, zobaczymy nie... jedynie kastrowałam swojego kocurka. Quote
brazowa1 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 moze byc w chlewiku,trudno,ważne,zeby jednak jej przez te dwie-trzy doby nie wypuszczać na dwór,no i tuz po zabiegu,dopóty jeszcze nie wybudzona,byla odizolowana od innych psów,zeby jej nie zaatakowały,bo moze sie dziwnie zachowywac. Quote
inusia00111 Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 sa steryizacje od um. w poniedziaek sasiadka ma dostac pismo , w nastepnym tygodniu maja byc zabiegi... zadeklarowalam ze pomoge w zaniesieniu i odebraniu psow i kotow Quote
inusia00111 Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 dzisiaj jeden z kotów pojechał do nowego domku :) przyjechałą po niego pewna pani :) wydaje sie ze dobra kobieta- gdy szczęsliwego wybrańca wzieła na ręce od razu się wtulił i mruczał ^^ Quote
brazowa1 Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Inusiu,dopilnuj w miarę możliwości,aby pierwsza poszła ta suka w ciąży i żeby w ogóle suki i kotki poszły,bo z takimi ludzmi wiadomo,jak bywa. Quote
inusia00111 Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 tak, wiem. teraz gimnazjaliści piszą testy i mamy 3 dni wolne, sąsiadka dostałą dzisaj już pismo, i jutro idzie? o.o do dr arskiego gdzie mają odbyć się zabiegi zapytać o termin, jeśli będzie on w tym tygodniu to ide z nią... nawet można umówić tak żę weźmnie się za jedną drogą psa w ciązy i jest jeszcze ciezarna kotka , i by sie wzielo 2 za jednym razem, obiecalam ze zajme sie tez z chodzeniem z psami na jakies zastrzyki po sterylizacji. Quote
inusia00111 Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 2 kociaki dzisiaj odeszły za Tęczowy Most... [*] Psiaki dostały dzisiaj 2 normalny posiłek. Zajadały aż miło patrzeć ;D Quote
malagos Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 inusiu, dobrze, ze pomagasz tej pani i zwierzętom. Jesteś młoda cudną osobą :) Quote
inusia00111 Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 ;] Tylko potrzeba leczenia dla reszty kociąt i ich matki... tamten kociak który umierał przy mnie bardzo się męczył... próbowałąm mu pomóc... masowałam go... ale nie mógł złapać oddechu i odszedł. Może by znalazł się jakiś DT dla kotki i 3 małych, gdzie by zostały wyleczone a potem by trafiły do nowego domu... Na jednego kotka mam chetną. Psiaki są zarobaczone! ;( Quote
brazowa1 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 prawda jest brutalna-nikt nie wezmie kotki z małymi,chorych na wirusówki :( Nawet dla zdrowych to byłby cud,gdyby cos sie znalazło :( Bardzo mi przykro. Quote
inusia00111 Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 eh szkoda ;( od OTOZ ANIMALS nie dostałąm zadnej wiadomości... ;/ po prostu czekać... na ich powolną śmierć. Quote
brazowa1 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 no nie,nie czekać. Zadzwoń (dziś nikt nie odbierze ,czyli w poniedziałek probuj) ,napisz o pomoc w leczeniu,juz nie mowie o noszeniu ich codziennie na zastrzyki (w jakim wieku są małe?),ale niechby wet chociaż dał antybiotyki do podawania do pyszczka. Nie wiem,jak daleko masz schronisko w Tczewie,tam pracują ludzie z sercem,może by wspomogli lekami,czy wet schroniskowy zaordynowałby leczenie. Plino,jak myslisz,udałoby sie dostac pomoc w Tczewie,w schronie? Quote
inusia00111 Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 brazowa1 napisał(a):no nie,nie czekać. Zadzwoń (dziś nikt nie odbierze ,czyli w poniedziałek probuj) ,napisz o pomoc w leczeniu,juz nie mowie o noszeniu ich codziennie na zastrzyki (w jakim wieku są małe?),ale niechby wet chociaż dał antybiotyki do podawania do pyszczka. Nie wiem,jak daleko masz schronisko w Tczewie,tam pracują ludzie z sercem,może by wspomogli lekami,czy wet schroniskowy zaordynowałby leczenie. Plino,jak myslisz,udałoby sie dostac pomoc w Tczewie,w schronie? napisałam do różnych fundacji... do naszego tczewskiego schroniska napisaląm już chyba 3 emaila... Małę mają ze 3 tygodnie. No tak do weta... ale przecież wet nie jest za darmo.... pójde i sie okaże że bede musiała zapłącić... a z czego zapłace.. ;/ Quote
brazowa1 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 dlatego własnie proponuje kontakt z OTOZem i zapytanie w schroniu,aby nie trzeba było płacic. Dzowń do schroniska,tam zalatani,swoich zwierząt mają full,cięzko w takich warunkach odpowiadac na maile i przejmowac się cudzymi zwierzakami. Inna rozmowa przez telefon,a jeszcze zupełnie inny jest kontakt twarzą w twarz... Ale szczerze zupełnie-jeżeli małe sa przy matce,maja trzy tygodnie i już są ciężko chore ,to kiepsko widze ich szanse :( Jesteś bardzo dzielna. I wkurzam się,ze tak młoda osoba musi walczyc sama,bo dorośli albo olewają maila albo udają,ze nie widza. Oblicz prosze pi razy oko,ile łącznie mogą ważyc psy,przy końcu miesiąca przesle Ci tabletki na odrobaczenie. Quote
inusia00111 Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 Pisałam z jedną osobą co ma "kontakty" w schronisku. Zaproponowała ze zadzwoni jutro tam. Bym zadzwoniła, a nie mam nic na kącie... A od mamy nie wezme... Już sie pluje ze tam ciągle "latam" Chciałam zrobic bazarek, ale dostałam opr... Że nie mam za takie "gówna" się brać, i że mnie nie powinno to obchodzić co się tam dzieje... Funia może warzyć z 7 kg. Łatka też. Lejla warzy ze 3/4. A szczeniaki... To chyba po pół kilo mają... Quote
brazowa1 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Swietnie, że masz osobe, ktora zna schronisko. Tak, tak, każdy nastolatek z rodzicami przechodził to samo...ze to głupoty,że nie masz sie czym zając itd ;nie bierz tego na serio,rób swoje w kwestii zwalczania bezdomności i ratowania zwierząt ,nikogo nie krzywdzisz, jedynie pomagasz. Quote
inusia00111 Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 ja tam tego włąsnie nie biorę ;p włąsnie jutro bedzie ta osoba dzwoniła do schroniska w sprawie leczenia ;p jeszcze bede coś kombinować w sprawie bazarku na te psiaki i kociaki ;] na karme, coś do spanka, leczenie. tylko nie orientuje się w kwestii jak sie robi takie bazarki... jak co ktoś pomoże ? Quote
gameta Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 myślę, że można by także poprosić otoz o wsparcie workiem karmy - nawet najtańsza w tej sytuacji to luksus... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.