Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Lucida Grande] Moja sąsiadka potrzebuje pomocy. Ma ona chlewek... i piwnice a w tych pomieszczeniach w różnych kątach siedzą kocie i psie przybłędy. W chlewku są 3 psy-suczki, jedna została mamusią... ma 2 malce. 2 sunia prawdopodobnie jest w ciązy... Tuż ubok psów przechadza się 7 dorosłych kotów... W różnym wieku i różnej maści, niektóre po sterylizacji i niektóre przed... Kawałek pod chlewikiem znajduje się piwnica, a w tej piwnicy następne zwierzęta. Tam są koty, matka z 5 małymi-młode, ok 2 tyg. juz oczka otwarte. Razem z nimi z 5 starszych lecz też młodych kotków.[/FONT]
[FONT=Lucida Grande]Podliczając 3+2+7+1+6+5 wszystko daje nam 24 zwierząt.[/FONT]
[FONT=Lucida Grande]Są potrzebne domy, jak najlepsze domy dla kotów i psów. Potrzeba tam wszystkiego-jedzenia, cos do spania, jakieś płyny do mycia tych podłóg żeby zawsze miały czysto. Tam nie zawsze każdy zwierzak naje się do syta. Są one przystosowane do wszystkiego. Często im zanosze jedzenie w postaci resztek typu- jakieś zupy, kości dla psów, jakiś chleb z pasztetówką, czy pozostałe kanapki ze szkoły/wyjazdu etc. I dodaje zdjęcia matki reszty psów i szczeniaków:[/FONT]





Łatka. Suczka, ok 5 letnia. Pies bardzo wierny. Nadaje się do ułożenia.Wykorzysta każdą okazje by uciec. Nie potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana.



Lejla. Suczka, ok 2 lat. Jest to pies bardzo wierny. Łagodny, wykorzysta każdą okacje by wskoczyć na kolana. Kocha się przytulać. Jest suczką dość strachliwą. Bardzo łatwo jest zwieść jej zaufanie. Lejla jak najbardziej lubi dzieci. Jest to małe ADHD. Na spacerach zachowuje się jak by mnie akumulatorki ;D Jest szybka i zwinna. Jest to pies usłuchany, i potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana i zaszczepiona.


Punia. Suczka, ok 7 lat. Jest to matka Łatki i Lejli i szczeniaków. Pies wierny, oddany. Jest niecierpliwa, potrafi czapnąc.Nadaje się do ułożenia. Wykorzysta każdą okazje by uciec. Nie potrafi chodzić na smyczy. Nie jest wysterylizowana.


Białą suczka, mała Miśka ;) Będzie psem małym, i wiernym. Ruchliwa i dużo piszczy.





Sucza czarno biała, Saba. Będzie małym psem i wiernym. Pies cichy i spokojny.



A tu ogródek w którym psy mają wybieg:



Edited by inusia00111
  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted (edited)

brazowa1 napisał(a):
a właścicielka?... czy za pomoc w pozbyciu sie problemu wysterylizuje sukę? bo teraz zdejmiesz jej kłopot,a za pół roku znowu będziesz jej pomagała...


sterylizacje załatwione były w czerwcu 2011... psy jeszcze nie po zabiegach. mama i małe mają sie dobrze, jeden maluszek zdechł. pieski rosną, otworzyły juz oczka. tam ogólnie są jeszcze 2 suczki, 2 i 5 letnia, a ta co ma małę ma z 7. ta 5 letnia... ostatnio cieczke miała... i uciekła z ogródka... i tez chyba za 2 miesiace bedą małę... są tam jeszcze koty. jak się nie myle to z 7 dorosłych i chyba 12 małych.
Co do psiaków to jednego pieska bierze koleżanka moja, a drugiego nikt nie chce... było sporo chetnych, wysłałam ankiety, tak chca psa że nikt nie odesłał...
dzisaj się przejde u spórbuje porobić świerze fotki, w weekend spróbuje może zaczną już szamać...

a i musze o tym poinformować. psy tak samo jak koty zamieszkują w chlewku... czesc kotów w piwnicy... nie mają naqjlepszych warunków... powiem że czasami brak jedzenia dla każdego zwierzaka... nie zawsze kazdy naje się do syta. ja jak mam to zanosze... każdy kęs, tamte zwierzeta pochłoną wszystko. czy to bedzie kanapka czy jakaś zupa... wszystko .

juz jetsem pewna że pojawi sie pytanie schronisko etc. nikt nic nie robi... pisałam do różnych organizacji o pomoc, albo odpowiedz ze nie mogą pomóc, ze jak chce mam je umiescic u nich w hoteliku i płacić 350zł miesięcznie za jednego kota/psa...
a wiadomo ja tam nie mówie zeby oni je zabrali odrazu... ale żeby chociaż by ktoś pomógł... coś do spania, jakieś środki czystości... jedzenie.

Edited by inusia00111
Posted

bo takim osobom nie da sie pomóc w opiece nad zwierzetami,inaczej niz przez sterylizacje zwierząt.Gdybys zabrala wszystkie zwierzeta na raz,to za poł roku,były nowe i a reszte sobie domnożą.
I w sumie jedynie jak mozesz pomóc ,to zabrac te suke,która uciekła,na sterylizacje aborcyjną. Organizacje prozwierzece chętnie pomagają w sponsorowaniu takich sterylek.Zapłacą,ale nie pojada i nie zabiora suki na zabieg,to możesz zrobic tylko Ty. Czy jestes w stanie porozmawiac z właścicielką i zabrac suke,jak najszybciej na zabieg? czyli umówić weta,zawiezc suke,odebrać, uszyc (bardzo prosto) kubrak ochronny dla psa?

OTOZ Animals,który ma schronisko w Tczewie,nigdy nie odmówił w kwestii sterylizacji,myslę,ze tam trzeba uderzyc.

Posted

ja tam bez problemu bym z psami mogła iść na sterylizacje. mówiłam sąsiadce dzisiaj póki jeszcze nie urodziła to na aborcyjną... to zaczeła "no jo, ale ja z sił juz padam... tyle ziwerzat, te psy ciezkie i bym musiała taksówkę... a potem jeszcze chodzić na te zastrzyki, mnie to już męczy" , od jakiegoś czasu mówi że umieści psy w schronisku ... jednego pieska chce wziasc moja koleżanka, ale dopiero w czerwcu bo sie wyprodwadza i do nowego domu, sasiadka mówi ze juz będzie on duży, i że ona nie bedzie tyle czekać... ;/
prawdopodobnie bedą dziś jakieś zdjecia psów.

Posted

To pisz szybciutko do OTOZ Animals,przestaw sytuacje,załacz zdjęcia.Popros o możliwośc sterylizacji suczki w ciązy. Potem wyglada to tak (po odpowiedzi pozytywnej) ,ze w mailu podajesz nazwisko weta,do zatwierdzenia OTOZowi. W Tczewie wspołpracuja z Malcem,ale po prostu zapytaj u którego najlepiej. Płatnośc idzie przelewem,dopiero po wpłynięciu do biura OTOZu oryginału faktury. Dlatego dobrze,aby to był wet,który juz wspólpracował,bo bedzie mial zaufanie do organizacji i zgodzi sie na taka forme płatnosci.
jeszcze mi sie nie zdarzyło,aby OTOZ odmowił zasponsorowania zabiegu sterylizacji u wiejskiej suczki,wiec badz dobrej mysli. I powodzenia,daj znac,jaka odpowiedz!
Sunia po zabiegu musi byc otulona czyms ciepłym,najlepiej,aby włascicielka wzieja ja na dwie,trzy doby do domu,lub potrzymała osobno. Miałas kiedys do czynienia z sunia po sterylizacji?

Posted

moze byc w chlewiku,trudno,ważne,zeby jednak jej przez te dwie-trzy doby nie wypuszczać na dwór,no i tuz po zabiegu,dopóty jeszcze nie wybudzona,byla odizolowana od innych psów,zeby jej nie zaatakowały,bo moze sie dziwnie zachowywac.

Posted

dzisiaj jeden z kotów pojechał do nowego domku :)
przyjechałą po niego pewna pani :) wydaje sie ze dobra kobieta- gdy szczęsliwego wybrańca wzieła na ręce od razu się wtulił i mruczał ^^

Posted

tak, wiem. teraz gimnazjaliści piszą testy i mamy 3 dni wolne, sąsiadka dostałą dzisaj już pismo, i jutro idzie? o.o do dr arskiego gdzie mają odbyć się zabiegi zapytać o termin, jeśli będzie on w tym tygodniu to ide z nią... nawet można umówić tak żę weźmnie się za jedną drogą psa w ciązy i jest jeszcze ciezarna kotka , i by sie wzielo 2 za jednym razem, obiecalam ze zajme sie tez z chodzeniem z psami na jakies zastrzyki po sterylizacji.

Posted

;]
Tylko potrzeba leczenia dla reszty kociąt i ich matki... tamten kociak który umierał przy mnie bardzo się męczył... próbowałąm mu pomóc... masowałam go... ale nie mógł złapać oddechu i odszedł.
Może by znalazł się jakiś DT dla kotki i 3 małych, gdzie by zostały wyleczone a potem by trafiły do nowego domu... Na jednego kotka mam chetną.
Psiaki są zarobaczone! ;(

Posted

no nie,nie czekać. Zadzwoń (dziś nikt nie odbierze ,czyli w poniedziałek probuj) ,napisz o pomoc w leczeniu,juz nie mowie o noszeniu ich codziennie na zastrzyki (w jakim wieku są małe?),ale niechby wet chociaż dał antybiotyki do podawania do pyszczka. Nie wiem,jak daleko masz schronisko w Tczewie,tam pracują ludzie z sercem,może by wspomogli lekami,czy wet schroniskowy zaordynowałby leczenie.
Plino,jak myslisz,udałoby sie dostac pomoc w Tczewie,w schronie?

Posted

brazowa1 napisał(a):
no nie,nie czekać. Zadzwoń (dziś nikt nie odbierze ,czyli w poniedziałek probuj) ,napisz o pomoc w leczeniu,juz nie mowie o noszeniu ich codziennie na zastrzyki (w jakim wieku są małe?),ale niechby wet chociaż dał antybiotyki do podawania do pyszczka. Nie wiem,jak daleko masz schronisko w Tczewie,tam pracują ludzie z sercem,może by wspomogli lekami,czy wet schroniskowy zaordynowałby leczenie.
Plino,jak myslisz,udałoby sie dostac pomoc w Tczewie,w schronie?



napisałam do różnych fundacji... do naszego tczewskiego schroniska napisaląm już chyba 3 emaila...
Małę mają ze 3 tygodnie.
No tak do weta... ale przecież wet nie jest za darmo.... pójde i sie okaże że bede musiała zapłącić... a z czego zapłace.. ;/

Posted

dlatego własnie proponuje kontakt z OTOZem i zapytanie w schroniu,aby nie trzeba było płacic. Dzowń do schroniska,tam zalatani,swoich zwierząt mają full,cięzko w takich warunkach odpowiadac na maile i przejmowac się cudzymi zwierzakami. Inna rozmowa przez telefon,a jeszcze zupełnie inny jest kontakt twarzą w twarz...
Ale szczerze zupełnie-jeżeli małe sa przy matce,maja trzy tygodnie i już są ciężko chore ,to kiepsko widze ich szanse :(

Jesteś bardzo dzielna. I wkurzam się,ze tak młoda osoba musi walczyc sama,bo dorośli albo olewają maila albo udają,ze nie widza.

Oblicz prosze pi razy oko,ile łącznie mogą ważyc psy,przy końcu miesiąca przesle Ci tabletki na odrobaczenie.

Posted

Pisałam z jedną osobą co ma "kontakty" w schronisku. Zaproponowała ze zadzwoni jutro tam. Bym zadzwoniła, a nie mam nic na kącie... A od mamy nie wezme... Już sie pluje ze tam ciągle "latam" Chciałam zrobic bazarek, ale dostałam opr... Że nie mam za takie "gówna" się brać, i że mnie nie powinno to obchodzić co się tam dzieje...

Funia może warzyć z 7 kg. Łatka też. Lejla warzy ze 3/4. A szczeniaki... To chyba po pół kilo mają...

Posted

Swietnie, że masz osobe, ktora zna schronisko. Tak, tak, każdy nastolatek z rodzicami przechodził to samo...ze to głupoty,że nie masz sie czym zając itd ;nie bierz tego na serio,rób swoje w kwestii zwalczania bezdomności i ratowania zwierząt ,nikogo nie krzywdzisz, jedynie pomagasz.

Posted

ja tam tego włąsnie nie biorę ;p
włąsnie jutro bedzie ta osoba dzwoniła do schroniska w sprawie leczenia ;p
jeszcze bede coś kombinować w sprawie bazarku na te psiaki i kociaki ;] na karme, coś do spanka, leczenie.
tylko nie orientuje się w kwestii jak sie robi takie bazarki... jak co ktoś pomoże ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...