Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 799
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

alu będziesz robiła jakieś nowe bazarki ? bo ja tak z jedną czy dwoma rzeczami to nie będę przecież wyskakiwać z osobnym bazarkiem a może coś zrobię z myślą o maluchu ;)

Aniu jesteś kochana i robisz dużo! ja mam jeszcze jeden pomysł...

Posted

melduję się u Vincenta...podajcie proszę nr konta do wpłat na chłopaka, coś podrzucę choć nie mogę obiecać dużo :( trzymaj się psiaku, dasz radę !!

Posted

Gonia- ja też miałabym obawy dotyczące stanu psychicznego Viniego, moim zdaniem trzeba by mu znaleźć kogoś, kto wyprowadzi go z traumy czyli będzie mógł mu poświęcić wiele czasu i starań. Duże rasy są specyficzne, skręt żołądka często powtarza się, dobrze byłoby znaleźć dt z doświadczeniem w dużych rasach, Vini to bardzo ciężki przypadek, dt powinno być mobilne w razie gdyby coś niepożądanego zaczęło sie dziać no i dobry wet w pobliżu. Tak sądzę...

Posted

No dla Viniego najlepiej by było zeby był na Dt u kogos kto ma dom, zeby przynajmniej narazie nie musiał sie forsowac zbytnio wchodzeniem po schodach czy długimi spacerami. Bo fizycznie jest z nim znacznie gorzej niz psychicznie.
Wystarczyłaby osoba która ma doswiadczenie z psami po róznych przejsciach, najlepiej mieszkajaca w domku. Bidak on juz tyle sie nameczył.
Moja propozycja DT była opcją awaryjną bo na tamtą chwile nie miałysmy nikogo innego a po krótkiej rekonwalensacji u mnie, Vini miał pojechac na dłuższą rehabilitacje spowrotem do hodowli ale nie wiem czy te plany uległy zmianie czy nie.
Wazne jest zeby Vini po wyjsciu z kliniki był przez jakis czas w jej poblizu, tak na wszelki wypadek jakby wystapiły jakies komplikacje, zeby weterynarze mogli od razu zareagowac. Wiec DT musi byc w poblizu poznania i śremu.
Ja osobiscie znam tutaj tylko jedna taka osobe ale ona w chwili obecnej ma juz dwa psiaki na DT i watpie zeby wzieła trzeciego....

Posted

Melduję się i spieszę przekazać dzisiejsze wieści. Vinnie czuje się świetnie, jadłby za trzech, ładnie się wypróżnia. "Cieknie" sporadycznie, płyn jest przejrzysty, już bez krwistego podbarwienia :)
Myślę, że chłopczyk nam zdrowieje :)

Dziękuję wszystkim, którzy tak pilnie śledzą wątek i przesyłają Vinniemu dobre fluidy. Myślę, że to nie jest bez znaczenia... On po prostu musi żyć, musi nas jeszcze obezwładnić pięknym dożym uśmiechem i iskierką szczęścia w oczach. Jeszcze długa droga przed nim, i naszym obowiązkiem jest zapewnić mu jak najkrótszą i jak najprostszą, zeby osiągnąć cel. A celem ma być długie i szczęśliwe życie w zdrowiu i szczęściu. Dlatego wszystko co nastąpi po opuszczeniu kliniki nie może być przypadkowe, a gruntownie przemyślane. Oczywiście muszę skonsultować się z lekarzem, od Jego opinii wiele zależy.

Posted (edited)

mrowa23 napisał(a):
alu będziesz robiła jakieś nowe bazarki ? bo ja tak z jedną czy dwoma rzeczami to nie będę przecież wyskakiwać z osobnym bazarkiem a może coś zrobię z myślą o maluchu ;)

Aniu jesteś kochana i robisz dużo! ja mam jeszcze jeden pomysł...


Oczywiście, że będę. Dziewczyny przysłały mi mnóstwo fantów. Właśnie cały wieczór siedzę i opisuję. Na pewno zrobię coś z biżuterią i to juz niedługo (pewnie w weekend)

Edited by Alla Chrzanowska
Posted

to ja sie z maleństwem przywitam; bałam się zajrzeć na ostatnią stronę, ale widzę, że sytuacja się klaruje - ufff...
nie czytalam wszystkiego, ale wydaje mi się, że z pani, która doprowadziła psa do takiego stanu oraz z lekarza, który przyłożył do tego swoją niefachową łapę należałoby ściągnąć należności za leczenie;

Posted

Żałuje, że nie mogę wziąć malucha do siebie... dla Viniego byłby najlepszy dom dogowy, bo dogi to bardzo specyficzna rasa, opieka nad nimi nie jest taka sama jak na innymi psami w potrzebie. Doga bardzo łatwo zniszczyć, gorzej z naprawą...

Posted

mrowa23 napisał(a):
Żałuje, że nie mogę wziąć malucha do siebie... dla Viniego byłby najlepszy dom dogowy, bo dogi to bardzo specyficzna rasa, opieka nad nimi nie jest taka sama jak na innymi psami w potrzebie. Doga bardzo łatwo zniszczyć, gorzej z naprawą...


Podpisuję się pod tym obiema rękami i 12 łapami.

Posted

a tak swoją drogą Allu będę mogła Ci podesłać zdjęcia paru rzeczy na bazarek ? bo rzeczy to strach wysyłać (będą szklane;) ) i ty byś dorzuciła je do swoje bazarku, bo ja nie mam kiedy pilnować bazarków :)

Posted

No tak by było najlepiej żeby do takiego DT poszedł....
W takim Dt to on by migusiem na łapki stanął.
ale gdzie taki DT znaleźć? :(

Dzień dobry Vincencie:loveu:
Jak sie dzisiaj nasz "maluszek" miewa?

Gosiu, my chyba Viniego w sobote odwiedzimy :) bo nie mamy planów na sobote

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...