Alla Chrzanowska Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 A nie uważacie, że Vinni był zaniedbywany nie tylko fizycznie, ale i psychicznie? A w takim wypadku dobrze by było pomyśleć o DT u dobrego behawiorysty, żeby Maleńki doszedł do siebie także psychicznie. Quote
tu_ania_tu Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Allu nie wiemy dokąd mały ma trafić (no chyba, ze ty wiesz :) ), pozwólmy dziewczynom działać, przecież nie jednemu psu juz życie uratowały. Ktoś kto bierze na tymczas psa po takich przejściach wie doskonale na jaką prace musi się nastawić, bedzie dobrze. Quote
emdziolek Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Alla Chrzanowska napisał(a):A nie uważacie, że Vinni był zaniedbywany nie tylko fizycznie, ale i psychicznie? A w takim wypadku dobrze by było pomyśleć o DT u dobrego behawiorysty, żeby Maleńki doszedł do siebie także psychicznie. Taki DT bardzo ciężko znaleźć, a wg mnie Vini nie jest w az takim złym stanie psychicznym, ja go widziałam jako pierwsza a to był jego naprawde krytyczny moment i wcale ni było aż tak źle, mojego psa powitał merdaniem ogona, śmiało przeszedł sie po całym mieszkaniu, zaglądnął czy nie ma moze czegos w zlewie po czym przyszedł do pokoju stanął obok kanapy, położył mi głowe na kolanach i tak stał i wtedy zadzwoniłam do małgosi bo jak tak stał to zauwazyłam ze cały czas mu z pupy leci śmierdzaca kupa z kamieniami... Nie jest z nim tak źle psychicznie, jak na psa po takich przejsciach jest z nim dobrze. Jemu wystarczy duzo miłości i opieki i poswiecenia czasu i dojdzie w 100% szybciutko do siebie :) Quote
_Dunaj_ Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Allu myślałam o tym bardzo intensywnie, nawet w chwili powiedzmy medytacji głośno mpowiedziałam, Vini wróć na ziemię, a będziesz u nas, ale boję się jednej rzeczy, ja pracuję i na kilka kliknaście godzin wyb ywam z domu i co wtedy czy te moje nie wypieram się ale moje psiska śa w stanie zrozumieć że Vini jest szczególnie wrażliwy wymagający opieki, nie wiem Quote
AnnaEwa Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Patrzenie na niego boli. Dzieciaku, walcz, a będzie dobrze.... I na pewno znajdzie się kochający dom. Przecież jeszcze jest czas, on na razie wychodzi ze stanu zagrażającego życiu. Quote
tu_ania_tu Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 dokładnie, na myślenie o domu przyjdzie czas.... chłopak może się okazać małym diabełkiem ;) jak tylko dojdzie do siebie. Vini pokaż nam zdrowego siebie! Quote
GoniaP Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 [quote name='Helga&Ares']Zabrałam ze sobą zabawkę dla psów ale Vinnie w ogóle nie wiedział do czego służy, co więcej bał się jej, skulił się i wycofał. Poza tym bał się mnie, byłam dla niego obcą osobą, ale jak ukucnęłam i zaczęłam z nim gadać to podszedł i nadstawił się do głaskania, ale nie była to dla niego super przyjemność. Dzięki Domi, że zechciałaś Vinniego odwiedzić by zdać nam relację z jeszcze innego, zupełnie świeżego punktu widzenia. Zgadzam się z Allą, że zachowanie psiaka świadczy o tym, że nie zadbano odpowiednio ani o jego ciało, ani o jego psyche. Wycofanie można tłumaczyć tym co przeszedł, ale powinien już na tym etapie rozpoznawać przyjazne gesty i zabawki, gdyby był dobrze socjalizowany. Na razie ciągnie do lecznicy bo tam czuje się bezpiecznie, tam mu pomogli, nakarmili, tam przestał odczuwać ból. (nie on pierwszy tak się zachowuje, można podać wiele przykładów, choćby Champ: http://www.dogomania.pl/threads/176581-P-%C5%84-schorowany-Champion-ju%C5%BC-w-domu-z-marze%C5%84! czy Żorż: http://www.dogomania.pl/threads/147012-gt-gt-gt-%C5%BBor%C5%BC-wygra%C5%82-%C5%BCycie-walczy-o-dom-dt-na-cito!-%C5%BBor%C5%BC-ma-dom-!!!) Musimy się głęboko zastanowić co jest dla Vinniego najlepsze, jak go wprowadzić w ten nowy, lepszy świat. Vinnie ma zapewniony dt u Emdziolek, która bardzo zaangażowała się w jego sprawę. To dzieki Jej przytomności umysłu Vinnie jest pod opieką lekarzy z tej wspaniałej kliniki. Nie wiem tylko, a głośno myślę, czy Emdziolek da radę z Vincentem. W jego przypadku trzeba będzie obserwować i umieć zauważyć najmniejsze wahania od norm zdrowotnych (skręt lubi powracać), zadbać o jego socjalizację, prawidłowy kontakt z ludźmi, z innymi psami. On jest jak niemowlę, które musi nauczyć się wszystkiego od początku, w tym zabawy. Trzeba też zadbać o to, by wymazać z jego psychiki złe doświadczenia, bo jest dużym zwierzęciem, a będzie jeszcze większym, i w przyszłości, jeśli się nie wyeliminuje lęków, może stać się agresywny. Kurczę, nie myślałam o tym wcześniej, ale nie wiem, czy on po wyjściu z kliniki, rzeczywiście nie powinien przejść swoistej "kwarantanny" pod okiem specjalisty.... Z wieczornych wieści, wycieku nie było. Doktor Piotr się śmieje, że jak On ma dyżur, Vinnie "wstrzymuje", a kapie przy innych ;) Quote
tu_ania_tu Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 to tego weta na 24 godziny zamawiamy ;) dla mnie jest jasne, że Vini powinien mieć DT w mieście gdzie jest klinika 24 godzinna no i musi iść do kogoś do domu. Quote
sonia1974 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 bardzo się cieszę że z małym lepiej ale widok jego ciałka nadal jest przerażający . wczoraj zrobiłam wpłatę na konto fundacji na początek tylko 50zł Quote
_Dunaj_ Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 (edited) Cieszę się bardzo, snił mi się dziś w nocy Vini, jeśli nie zjarzę do Viniego tak ze dwa dni to dlatego, że muszę odpocząć psychicznie, chyba za bardzo emocjonalnie traktuje tego malucha Edited March 21, 2012 by _Dunaj_ Quote
GOSIEK1 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 GoniaP czy na waszą Fundację można odpisać 1 % podatku ? No Mały czas się uszczelnić ,dość już tego przeciekania ;) Quote
Cassi_ Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 zaglądam do Słodziaka :) i cieszę się że z każdym dniem nowe dobre wieści, że lepiej Quote
tu_ania_tu Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 [quote name='GOSIEK1']GoniaP czy na waszą Fundację można odpisać 1 % podatku ? No Mały czas się uszczelnić ,dość już tego przeciekania ;) widzę że fundacja powstała w 2011 wiec chyba raczej nie ma jeszcze mozliwości by miała status OPP Quote
_Dunaj_ Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Musi wykazac się 2 letnią działalnością, kiedys było poól roku, ale zmieniły sie przepisy, dlatego odprowadzic 1% dla fundacji powstałej w roku 2011 będzie mozna chyba dopiero w 2014 tzn z dochodu za 2013, mozna natomiast robic wpłaty darowizny, które potem sie odlicza nie pamietam tylko limitu Quote
conceited Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Dzięki uprzejmości Fundacji Emir, można :) Uploaded with ImageShack.us Quote
GoniaP Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 [quote name='GOSIEK1']GoniaP czy na waszą Fundację można odpisać 1 % podatku ? No Mały czas się uszczelnić ,dość już tego przeciekania ;) Można :) Fundacja Emir użyczyła nam swojego statusu OPP. Szczegółowe instrukcje na www.glosemzwierzat.pl Quote
_Dunaj_ Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Jak wróce z pracy to popatrzę i tak 1% na zwierzaki miałam przekazać Quote
Caila Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Choc z daleka to jednak mocno trzymamy kcuki za Malenstwo i cieszymy sie bardzo z kazdego kroczku w strone ZYCIA. W przyszlym miesiacu podesle tez jakies pieniazki dla chlopczyka. pozdrawiam wszystkich serdecznie Quote
Alla Chrzanowska Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Zaglądam w oczekiwaniu na dzisiejsze wieści. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.