Tweety Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 W piatek Tygrysek polował jeszcze na papugę Estery i rozrabiał jak to on. W sobotę nie mógł się utrzymać na łapkach, w lecznicy próbowano go ratować ale szybko przestał reagować na leki. W poniedziałek miał mieć zrobione wszelkie możliwe badania. Niestety, doczekał tylko momentu kiedy wróciła Estera aby się z nią pożegnać. Umarł u niej na rękach :placz: :placz: :placz: Quote
amelka0 Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Bardzo,bardzo mi przykro TYGRYSKU KOCHANY Spoczywaj w pokoju Malutki . Teraz już na pewno jesteś szczęśliwy ze Swoją Kocią Rodzinką i Przyjaciółmi,którzy odeszli do Nieba Czuwaj nad innymi Twoimi kocimi,bezdomnymi,bezradnymi kocimi braćmi i daj siłę ich opiekunom walczyć o ich lepsze jutro. To dla Ciebie Tygrysku: Quote
supergoga Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A ja dopiero teraz wyczytałam, że mój jednodniowy lokator odszedł. Czy wiadomo na co. Co sie stało. Nie wydawał się chory. Tygrysku - biedny kociaku - jak już miałeś dom, to tak krótko w nim zabawiłeś. ['] ['] ['] Quote
Tweety Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 możliwe, że FIV się uaktywnił. W takim przypadku to przecież jedna głupia bakteria i koniec życia Quote
Tweety Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 konisia napisał(a):Dopiero przeczytałam :( a to przecież Tygrysek zajął miejsce Twojej Oleńki, nie nacieszył się długo domem, biduszek:-( Quote
Tweety Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Tygryśku, pamiętam o tobie ['][']['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.