Mageda Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dyzio ma około 6 tygodni. Został do nas przywieziony w środę przez Pipi. Zostanie u nas do czasu znalezienia mu wymarzonego domku. Dyzio został odrobaczony, odpchlony, jest również już po pierwszym szczepieniu. Maluszek ma uszkodzoną rogówkę w jednym oku i najprawdopodobniej na nie nie widzi. Oczko jest w trakcie leczenia. Cień szansy jest, że maluszek odzyska wzrok w tym oku. Choć Dyzio wcale się tym nie przejmuje, nie przeszkadza mu to wcale. Oczko jest leczone, po około 2 tygodniach będzie można jednoznacznie stwierdzić, czy maluch odzyska wzrok. Zaczepia do zabawy i psa i kota. Apetyt mu dopisuje. Jest zdrowy i radosny. Dyzio szuka swojego wymarzonego opiekuna. Na bieżąco będziemy pisali jak się Dyzio miewa i będziemy robili nowe fotki. Dyzio ma również utworzone wydarzenie na fb: http://www.facebook.com/events/341783219197510/ Bardzo prosimy o udostępnianie. Quote
kaszanka Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 ale słodziak :) oby oczko udało sie uratować Quote
Mageda Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Tak się Dyzio bawi :) http://www.youtube.com/watch?v=IauJ7T4JfAM&context=C3269b8dADOEgsToPDskK8Pb_woV7hJqzJ5OXOxwYA A tak się Dyzio bawi ze Spajkim :) http://www.youtube.com/watch?v=NeOA0IBwMjk&context=C3fd1da7ADOEgsToPDskLYmsCG5nEz9dJRf5udeOjk Quote
Vicky62 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 A co tu tak cichutko? Dyzio jest fantastyczny, jak szczeka i zaczepia starszego kolegę:lol: Quote
Pipi Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Nie wiedzialam, ze jest watek malego. Dopiero jak zadzwonilam zapytac co slychac, Mageda powiedziala mi, ze jest. Miala przyslac link, ale pewnie zapomnialas. Dyziulek maly zawadiaka. Jaki pocieszny jest i szczesliwy. Dzieki Mageda. Quote
Randa Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Jestem u Dyzia, ależ on pocieszny:lol: Mam nadzieję, że oczko choć troszkę będzie widziało, Mageda daj znać kiedy ogłaszać Quote
Mageda Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 (edited) Randa nie wiem kiedy ogłaszać, może już...? A może czekać chociaż do drugiego lub nawet trzeciego szczepienia ...? Hej, chcę na łóżko. Pomóż mi wejść :) A tutaj myli mi dupkę i jestem śliczny i pachnący :) Tutaj się suszę no i ... usnąłem :) A to jest moja ulubiona pozycja do spania, tak mi najwygodniej :) I to jeszcze na rękach lub kolankach :) Jestem malutki więc mam swoją małą pufkę :) A tutaj mój duży kumpel na swojej dużej pufce :) A tu moje oczko ... Edited March 7, 2012 by Mageda Quote
Pipi Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Ale mu dobrze. Dzieciaczka macie malutkiego. Oj zeby mu sie taki domek trafil i ludzie jak Wy. Musi byc taki sam, bo bedzie nieszczesliwy inaczej. Magedo i Tz-cie, bardzo Wam dziekuje. Ciesze sie, ze nam go pokazujesz. Nie przestawaj i pokaaaaazuj jak najczesciej. Quote
Randa Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 http://images43.fotosik.pl/1414/b4b658fd4d9374e9med.jpg tu widać jaka z niego kruszynka.... a co do ogłoszeń, trzeba się zdecydować, co o jego oczku pisać- czy ślepaczek, czy do leczenia Quote
Mageda Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 No właśnie, dlatego może poczekajmy z ogłaszaniem jeszcze z tydzień - dwa. Wtedy już powinniśmy być pewni czy maluch będzie widział na jedno oczko, czy jednak nie. Quote
Mageda Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 Czy ktoś może ma sprawdzony sposób jak oduczyć malucha sikania tam gdzie śpi? Dyzio sikał do Spajka posłania, potem sikał do swojego pożyczonego posłania, teraz sika do swojego posłania drugiego. Zmieniliśmy również miejsce kładzenia posłania, nie pomogło. Spajka posłanie schowane. Pożyczone posłanie schowaliśmy, myśleliśmy, że może nie jest dobrze wyprane i czuje zapach innego psa. Jednak do swojego posłania, które ma od pierwszego dnia również leje. Znosi tam wszystkie swoje ( i nie tylko) zabawki, śpi tam, ale i sika. Szukałam na necie. Znalazłam info, że maluch za wcześnie od matki odstawiony może tak robić. Matka nie zdążyła go nauczyć, że nie sika się tam, gdzie się śpi. Quote
elinaa Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Moja Luna tak czasami robi.Ona ma już 8 miesięcy.U mnie jest prawie miesiąc,wcześniej od malutkiego mieszkała w schronisku.Jeśli sika w domu to tylko na posłanie psa-rezydenta lub swoje.Pranie nic nie pomagało.Jak nasikała klasnęłam mocno w dłonie,wystraszyła się i pogroziłam jej.Jak nasikała na podwórku pochwaliłam ją i głaskaniem i smaczkiem.Na razie jest dobrze,mam nadzieję,że sikanie na posłanie źle sobie kojarzy i już nie będzie tak robić. Quote
Pipi Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Foxik robi to samo, a nawet wiecej, bo kupale tez robi na poslanie. Na swoje nie robi, tylko na innych psow. Myslalam, ze jak wynosze na podworko, a jemu przeszkadzaja psy sie zalatwic, ale to nie dlatego. Zalatwia sie i na podworku, ale i w domu i tylko na szmaty. Polozylam recznik przy drzwiach, a pozabieralam koldry, to zrobil na recznik. Moja mama mowi, ze madry jest bo jak robi na miekkie to jemu sie wydaje, ze schowal i ze to jest podworko. Jak mieszkali w budzie to tylko pierwsze dni robili na slome. Wywalilam slome i polozylam gruby koc i juz nie robili. Widzialam jak wychodzily wszystkie z budy i bardzo ladnie zalatwialy sie pod plotem w jednym miejscu. Mialam ulatwione sprzatanie. Nie wiem, moze sprobuj polozyc podklad, albo recznik tak jak ja. Psy tylko zdziwione, ze nie ma ich poslan. Lara u Evity robi w jednym miejscu. Bardzo szybko zalapala gdzie trzeba robic. A chlopakom gorzej idzie. Ciekawe jak u jaanna019 z Agentem? z jego czystoscią. Quote
Mageda Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 Zapomniałam jeszcze dopisać najważniejszego. Odkąd Dyziu do nas przyjechał, na drugi dzień załapał, że powinno się sikać na gazetę i tak też robił. Czasami, miał wpadkę i zrobił gdzie indziej. A teraz właśnie od dwóch dni sika na posłanie, a w nocy osikał szczylek kołdrę, która zwisała z łóżka. Także też sika teraz na miękkie. Quote
Pipi Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Dobrze, ze juz jest dogo. I jak tam Magedo u Was? Quote
Mageda Posted March 10, 2012 Author Posted March 10, 2012 A u nas ok, bez zmian. Maluch dokazuje, bawi się, śpi i wcina chrupki - tak wygląda jego dzień. Dzisiaj nasikał 3 razy na gazetę, ale do swojego posłania również :) Dyzio już prawie rozumie słowo NIE. Strasznie lgnie do człowieka, potrzebuje bliskości. Jeśli nie weźmiemy go na kolana jak siedzimy na kanapie, to Dyzio kładzie się wtedy centralnie na stopy. Jest kochanym psiaczkiem, cudownym rozrabiaką, maluszkiem przytulakiem. Oczko bez zmian, cały czas zakraplamy. Tak się zastanawiam nad tym jego ogłaszaniem, tzn kiedy zacząć.. Oczko może być nawet pół roku leczone i nie wiadomo kiedy będzie ten efekt, czy w ogóle jakikolwiek efekt będzie. Na razie jest bez zmian. Maluch nie widzi na to jedno oczko. Po prostu czas pokaże co z tego będzie. Może ogłaszać, że oczko jest w trakcie leczenia? A może nie pisać wcale? Nie wiem, nie mam doświadczenia w tym temacie, tak myślę głośno. Quote
Randa Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Uważam, że w ogłoszeniach trzeba pisać, że nie widzi na oczko, bo tego ukryć się nie da. Quote
Mageda Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 To może lepiej, że nie widzi na jedno oczko i jest ono w trakcie leczenia. Bo taka jest przecież prawda. Quote
Mageda Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 Dziś był pierwszy telefon w sprawie Dyzia. Pan dzwonił w imieniu swojej córki i chcieliby zobaczyć Dyzia. Umówili się na dziś lub jutro. Czy oni będą muszą wyrazić zgodę na wizytę przed adopcyjną ? Quote
Randa Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 (edited) Pokaż Dyzia, ale powiedz, że przed jego ewentualnym wydaniem chcesz się spotkać z córką u niej i pogadać z nią jako z przyszłą właścicielką Edited March 17, 2012 by Randa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.