Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 144
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ANETTTA napisał(a):
W chwili wejścia pies wył z bólu. Kilka miesięcy wcześniej został przejechany przez ciągnik i zostawiony na polu, żeby umarł. Umrzeć nie chciał. Miał zostać "dobity" przez właściciela.


ja piedzielę... :o

Posted

Bosze! Brak słów! Serce mi pęką! Obecnie nie mam kasy ale po 26 marca jak przyjdzie wypłata to postaram się wspomóc biedaka. Narazie będę podnosić bazarek i udostępnie FB. A jak Dzielny sie teraz czuje?

Posted

Fiodor (Dzielny) /senior/ w trakcie leczenia


Odebrany interwencyjnie 28-02-2012 z prywatnej posesji. Pies w stanie krytycznym; zmiażdżona czaszka, wciśnięta w mózg gałka oczna, sparaliżowany, zagłodzony, liczne krwawe rany na ciele. Wejście na posesje w asyście policji, na podstawie zgloszenia naruszenia ustawy o ochronie zwierząt. W chwili wejścia pies wył z bólu. Kilka miesięcy wcześniej został przejechany przez ciągnik i zostawiony na polu, żeby umarł. Umrzeć nie chciał. Miał zostać "dobity" przez właściciela.
29-02-2012
Informacje o stanie psa: płyn w brzuchu, serce powiększone, powiększona prawa nerka, ze względu na płyn w brzuchu na usg nie widać więcej, jest teraz cewnikowany, obrażenia przynajmniej kilkumiesięczne, zmiażdżona czaszka, pełne zrosty i okostnienie, nieoperacyjne, zaniki nerwowe, stąd gałka oczna jakby wyłączona, prawa półkula wyłączona, lewa przejęła funkcje, tył - zwyrodnienia i zapalenia stawów, kompletny zanik mięśni, głębokie czucie zachowane, macha ogonem, panuje nad oddawaniem kału, nie wiemy jeszcze, czy jest wyłączony pęcherz, wiek ok. 10-12 lat, waga 27 kg, stan ogólny dostateczny, w tej chwili nie kwalifikuje się do żadnej operacji, nie wymaga dalszej hospitalizacji, do dalszej diagnostyki.
Jesteśmy w trakcie badań, potrwają przynajmniej kilka kolejnych dni. Wszystko musimy robić spokojnie.
Pies wyjedzie z lecznicy ok. 16 do naszego ośrodka, będzie w domu opiekunki. Teraz jest jeszcze cewnikowany.
01-03-2012
Dzisiejsze dalsze badania: trzaśnięty ostatni kręg piersiowy a dokładniej zmiażdżony, płuca w porządku, narządy wewnętrzne w porządku, było ponowne usg, trzustka i śledziona w porządku, serce powiększone ale da radę, diagnozowana woda w jamie brzusznej to był olbrzymi wypełniony pęcherz, który porozpychał narządy, w zasadzie pęcherz znajdował się pod mostkiem, zostało scewnikowane 3 l zastoinowego moczu ze skrzepami krwi i osadami, pęcherz został wypłukany, jest podejrzenie atonii pęcherza, uszkodzone nerwy i zaciśnięta cewka moczowa, co bardzo źle rokuje, jednak dostaje leki pobudzające i może z tego wyjdzie. Pies premedykowany tylko relanium, właściwie mocniej uspokajany do wszelkich badań diagnostycznych, nie nadaje się ze względu na ogólny stan i serce do operacji. Dostaje sterydy, antybiotyk i leki przeciwbólowe, nadal nawadniany dożylnie, krwawienie z przewodu pokarmowego na skutek potwornego zarobaczenia, zapchlony. W zaleceniach oprócz leków koniecznie rehabilitacja, wszelkie zabiegi rozgrzewające i stymulujące, masaże. Jest szansa, ponieważ pies po wypadku nie był rehabilitowany, konieczny wózek wspomagająco, bo sam nie stanie, bo nie ma mięśni, a na kościach nie da rady. Stan psa w tej chwili dobry, jednak przyszłość niepewna. Ulga, jaką teraz odczuwa Dzielny jest nie do opisania. W jego oczach jest taka wdzięczność, że nie potrafię Wam nawet opisać. Cierpienie psa po wypadku było niewyobrażalne i nie ma słów, żeby to nazwać. Dodatkowo stwierdzone przez lekarza i opisane: świeże rany po prawej stronie pyska prawdopodobnie od kopnięcia (2-3 tyg), świeże rany po kopnięciu/kopaniu po lewej stronie podbrzusza (2-3 tyg), ropne rany od pogryzień na obu małżowinach usznych i przednich łapach.



Pies w trakcie intensywnego leczenia i pozyskiwania funduszy na rehabilitację i zakup wózka inwalickiego.









inf







http://bernardyn.org.pl/p171,fiodor_%28dzielny%29_senior_w_trakcie_leczenia.html?zs=1

Posted

inf ze strony fundacji



Jutro będziemy znali konkrety odnośnie wózka. Ponieważ jest uszkodzenie na odcinku piersiowym to producent musi przekonstruować uprząż. Podaliśmy orientacyjne wymiary i około południa będziemy mieli szczegóły. Skontaktowaliśmy się z trzema firmami. Opiekunka obiecała rano napisać na wydarzeniu aktualności o Fiodorze (Dzielnym) i przeprasza, ale po prostu nie wyrabia się i w nocy jest już bardzo zmęczona. Pies rozbrykał się w domu i zaczyna trochę rządzić. Czuje się już jak u siebie i sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Najchętniej nie odstępowałby Moniki na krok i skoro nie może za nią wszędzie "chodzić" to domaga się, żeby być przy nim cały czas. Rehabilitacja sprawie dużą ulgę i pies lubi zabiegi; często zasypia podczas masażu tylnych łap. Nie lubi zastrzyków, ale nie ma wyjścia, musi dostawać. Nivalin będzie dawany długo, dopiero zaczęli.

Posted

ANETTTA napisał(a):
[ świeże rany po prawej stronie pyska prawdopodobnie od kopnięcia (2-3 tyg), świeże rany po kopnięciu/kopaniu po lewej stronie podbrzusza (2-3 tyg), ropne rany od pogryzień na obu małżowinach usznych i przednich łapach.



Ciarki przeszły mi po plecach... :-(:-(:-( Niewyobrażalne jest dla mnie takie bestialstwo :-( Piesku, tyle wycierpiałeś... :-(

Posted

zbieracie fundusze? obiecuję bazarek. może nie już dziś,ale obiecuję.

wiadomo, kasy dla niego będzie potrzeba dużo i długo.

czy ja dobrze rozumeim z opisu "stan niepewny", że jego przeżycie nie jest jeszcze pewne??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...