Jump to content
Dogomania

A mnie to maminka bardzo kocha i Ewa mnie kocha,no i ta...no...Hana chyba też!


Recommended Posts

Posted

Rany jaki on cudny, i co z nim będzie :-(.Gdybym mogła to namówiłabym moją mamie ale to wcześniej czy później skończyłoby się, że wylądowałby u mnie a niestety Tomik samców nie lubi i 3 psy :shake:. Czemu ma takiego pecha, jest z nim coś nie tak :roll:

Posted

wszedł do nas zadowolony,zaraz chciał się dobrać do Hańci
nie byli chyba 5 minut,pan bardziej był podekscytowany tym co z Dżekim oddają
jest bardzo grzeczny,pięknie chodzi na smyczy,że nie chce jeść to ja mu się nie dziwię
najpierw był u jakichś starszych ludzi,mówili ,że zmarli i dlatego zabrali,był u nich pół roku
malec ma alergię,okresowo jakieś zmiany na skórze
zażywa doraźnie,przy świądzie Encorton
jakiś płyn do przemywania ale pieron wie co to bo w butelce po Muszyniance
no i je karmę Eucanuba Veterinary Dermatosis FP
i to nakłady pieniężne na leczenie tak obciążyły budżet,że chcieli psa poddać eutanazaji
no kuź...

Posted

To delikatne pieski, moja Ami ciągle się ciapie, a to zrobi jej się krosteczka podskórna, a to coś ją swędzi. Encorton :crazyeye: to steryd nie można go nadużywać bo może być więcej szkody jak pożytku :shake:. Ja jakoś mam wrażenie, że zabawka się znudziła :roll:. Przecież karma też może być nieodpowiednia, oby znalazł wreszcie domek taki na zawsze ......

Posted

karma koszt 200 zeta/12 kg
czyli na 4 miechy
a Encorton 5mg jakiś pięciak
no i ten jakiś preparat

wydaje mi się ,że ma taką zmienioną skórę na łapkach,klacie
nie chcę go wystraszyć,raczej nie chcę mu się naprzykrzać,nie narzucam się
moje niuńki bardzo fajnie go przyjęły,a bałam się oj bałam
jakie ja mam te psiurki cudne ehhh:loveu:

Posted

haliza napisał(a):
To delikatne pieski, moja Ami ciągle się ciapie, a to zrobi jej się krosteczka podskórna, a to coś ją swędzi. Encorton :crazyeye: to steryd nie można go nadużywać bo może być więcej szkody jak pożytku :shake:. Ja jakoś mam wrażenie, że zabawka się znudziła :roll:. Przecież karma też może być nieodpowiednia, oby znalazł wreszcie domek taki na zawsze ......


jak spojrzałam na te ubranka to tak od razu pomyślałam:mad:

Posted

Kolorystycznie bardzo dobrane :razz:, teraz czarne z białym :p - niestety zwierzęta żyją i kosztują, nie da się uniknąć wydatków.
Może misiom spodobało się życie w trójkącie :diabloti::evil_lol:

Posted

nie dobijajcie mnie...to się nie uda:(mam jeszcze ojca po udarach,który z domu nie wychodzi
no i na jakiś bank a bo co...


ale mówię Wam pprzepiękny jest...ale jaki smutny:-(obiecałam sobie,że jak zadzwonią to nie odbiorę,dopiero jak będzie maleć w Fundacji to im powiem jaki to był radosny:diabloti:i wcale nie tęsknił

Posted

Bgra napisał(a):
nie dobijajcie mnie...to się nie uda:(mam jeszcze ojca po udarach,który z domu nie wychodzi
no i na jakiś bank a bo co...

Ja wiem :shake:, tak tylko próbujemy same podnieść się na duchu żartując, ale to smutne, biedne zwierzątko, może mu się poszczęści i znajdzie domek na zawsze, będę mocno trzymać za to kciuki.....

Posted

haliza napisał(a):
Ja wiem :shake:, tak tylko próbujemy same podnieść się na duchu żartując, ale to smutne, biedne zwierzątko, może mu się poszczęści i znajdzie domek na zawsze, będę mocno trzymać za to kciuki.....



wiem kochane,doła to ja dzisiaj mam
ja też mam nadzieję,już u Plaskatych znają się na ludziach,nie oddają byle komu:multi:
Marmosiu słoneczko Ty moje:loveu:

Posted

Bgra napisał(a):
wiem kochane,doła to ja dzisiaj mam
ja też mam nadzieję,już u Plaskatych znają się na ludziach,nie oddają byle komu:multi:
Marmosiu słoneczko Ty moje:loveu:

Musi tak być bo to maleństwo potrzebuje stabilizacji i miłości i wtedy będzie już szczęśliwy :loveu:

Posted

haliza napisał(a):
Musi tak być bo to maleństwo potrzebuje stabilizacji i miłości i wtedy będzie już szczęśliwy :loveu:





i tego mu życzę z całego serca:loveu:

Posted

marmosia napisał(a):
Jeszcze będzie szczęśliwy, zobaczysz :)
Są jeszcze dobre dusze na tym padole :)


mam czasami wrażenie,że ich jest więcej tylko się boją,sami w siebie nie wierzą,bo wygodniej...
dobrze będzie,to cudny psiak,spokojny,miły,miziak mały prosi o głaski
jeszcze uraduje niejedno serduszko i będzie powodem do dumy bo to mądra istota:)

Posted

nawet nie zadzwonili...ciężar z serca i kieszeni im spadł
a malec tęskni:(
każde śpi w innym kącie,strasznie gorąco,ja też mam już tego lata powyżej mojej zdolności termoregulacji:cool3:

Posted

Bgra napisał(a):
nawet nie zadzwonili...ciężar z serca i kieszeni im spadł
a malec tęskni:(
każde śpi w innym kącie,strasznie gorąco,ja też mam już tego lata powyżej mojej zdolności termoregulacji:cool3:

Tak jak myślałyśmy :shake: kłopot z głowy :shake:, tak mi żal tego malucha, taki młodziutki a tyle musi tułać, oby teraz już trafił jak najlepiej ......u nas też straszny upał, wczoraj lało przez chwilę w pełnym słońcu :razz:, psiakom języczki mało się nie oberwą .....

Posted

nawet się pobawił piłeczką,zjadł ale z mojej ręki
łagodny,bez problemu pozwala się przemywać tą mazowszanką
drapie się maleńki,podenerwowanie wzmagają świąd:(
czesać też się pozwala
super psina

moje też polegują,każde w innym kącie:(ale to podobno ostatni taki upalny dzień:loveu:

Posted

ysmay napisał(a):
jest piękny.




jest piękny:)to prawda,ale ma chłopak pecha
teraz musi już iść do domku takiego najlepszego,na zawsze
jest smutny,ale zaczął się bawić piłeczką...piłeczka umarła;)
ja mam dwa miśki,dogaduje się z nimi idealnie,ale tyle mogę powiedzieć po 2 dniowym pobycie
ma alergię,skóra na łapkach i brzusiu miejscami jest sucha,łuszcząca się trochę,swędzi go:(broni się przed chodzeniem po trawie,pewnie z tego powodu,bo go dodatkowo łaskocze:(do diagnostyki,absolutnie
w porozumieniu z KŚ obejdzie się bez kąpieli
do kastracji!

czy mam rozumieć,że odbijasz Dżekiego od Plaskatych?

Posted

jeśli się zgodzą to chciałabym
mam nadzieje ze dogada sie z moja sunią.
Trze baby mi pomóc tylko w kastracji i tej diagnostyce. Tak sobie myślę, że ew. jak do mnie trafi to spróbuje podawać mu o co jada moja suńka - barfowe żarcie (nie drobiowe).

Posted

ysmay napisał(a):
jeśli się zgodzą to chciałabym
mam nadzieje ze dogada sie z moja sunią.
Trze baby mi pomóc tylko w kastracji i tej diagnostyce. Tak sobie myślę, że ew. jak do mnie trafi to spróbuje podawać mu o co jada moja suńka - barfowe żarcie (nie drobiowe).




kochana cioteczko,pozostaje kontakt KŚ:)
tak chciałabym widzieć uśmiech na jego pycholku:)

Posted

oj gapa ze mnie bo mógł docelowo jechać do mnie, ale ja ostatnio jakoś zalatana byłam bo mąz miał operacje. Mam nadzieje, że uśmiech na jego pyszczku zagości.

Posted

Maluch w drodze,dotarł już do Katosów,przekazany Gosi-Figu wraz ze swoich ekwipunkiem i książeczką zdrowia
nie chciał wyjść z domu
strasznie mi smutno,taki maleńki,taki młodziutki, poniewierany jak rzecz

miałam gościa,Dżeki wyszedł za drzwi go przywitać,wraz z Haną,zaraz wrócił,nie musiałam nawet wołać
mój gość,widział malca z moimi miśkami drugi raz i stwierdził,że takich psów to mogłabym mieć w domku i cztery i więcej:)
takie grzeczne i cichutkie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...