Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejna łódzka bidulka - Sasza. Przestraszona, samotna, zapomniana...
Nieduża sunia, troszkę terrierkowata. Ma około 5 lat.
numer: 485; imię: Sasza; płeć: suka; wiek: ok. 5 lat
wielkość: mala; rasa: mieszaniec; data przyjęcia: 2005-01-05
przebywa w boksie: zagródka 2
A tak o Saszy napisała Hania:
[quote name='hanka456']Zaapeluje o Sasze, Sasza to moja cicha milosc schroniskowa. Saszy rowniez nikt nie widzi. Sasza ma futerko nastroszone od wieloletniego brudu. Saszenka ma lapki otarte prawie do krwi. Dostawala preparat ktory mial pomoc w zagojeniu ran. Troszke rzeczywiscie sie poprawilo ale nie na dlugo, bo niestety mimo wysilkow nie sa to warunki w ktorych zdrowie mogloby sie poprawic.
sasza drzy gdy sie do niej podchodzi i dopina smycz do obrozy. Sasza cichutko wychodzi z boksu i poddaje sie z latwoscia wszystkim zabiegom weterynaryjnym. Ona sie nie buntuje, pogodzona nawet z njstraszliwszym losem. Tak bardzo Sasza zasluguje na promyk szczescia. Moze wybierzesz czlowieku Sasze zycze jej tego. malenka, niepozorna ale jak bardzo czula Sasza czeka na Ciebie.





Kto pokocha Saszę i da jej wymarzony dom?

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Haniu, czy mogłabyś sprawdzić, jak Saszeńka reaguje na koty?

Urzekła mnie:oops: Porozmawiam z Radkiem, postaram się namówić go na tymczas dla Saszeńki, tylko musi lubic koty

Posted

Tak,Sasza ma obciety ogonek. Sprubuje sprawdzic jak reaguje na koty,jesli pozwolą mi z nia wyjsc,ale dopiero po niedzieli niestety. Chociaz to jak pies zareaguje na koty wychodzac z boksu nie gwarantuje tego jak sie zachowa kiedy bedzie juz u kogos.

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Chociaz to jak pies zareaguje na koty wychodzac z boksu nie gwarantuje tego jak sie zachowa kiedy bedzie juz u kogos.


No właśnie, moja Pinia np. jak zobaczy kota na ulicy czy jak jest na działce, to chce smycz zerwać, raz nawet jej się udało :razz:
A niedawno były u mnie 3 koty, 2 mojego Łukasza i jeden znaleziony na klatce i zupełnie nic im nie mówiła, węszyła trochę no i zazdrosna była, ale zero agresji ani ganiania :p

Posted

Bardzo proszę, sprawdzcie jak reaguje na koty. Wiem, że to o niczym nie świadczy, ale miałam raz na tymczasie psiaka, który kotów nie tolerował i nie było łatwo:razz:
Namawianie Radka idzie mi średnio, ale w końcu się uda:p tylko i tak musimy jeszcze troche poczekać, bo właśnie leżę w łóżku z zapaleniem oskrzeli:oops:
Postaram się dziś porobić Saszeńce troszkę ogłoszeń

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...