pikola Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Biedaczek walczy,ale chorobsko silniejsze:-(Co jeszcze mozna zrobic?Jak pomoc? Quote
krolik2014 Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Wrocilem myslalem ze bedzie dobrze a tu... moj Tobi tez bral sterydy jeden zastrzyk starczal na tydzien potem nawet krocej i znowu trzeba bylo dac, tak widze ze to pewnie to samo podobne objawy choc moj wstawal i chodzil wkolo i duzo jadl i pil .Rymek trzymam kciuki za ciebie Quote
martka1982 Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 krolik2014 napisał(a):Wrocilem myslalem ze bedzie dobrze a tu... moj Tobi tez bral sterydy jeden zastrzyk starczal na tydzien potem nawet krocej i znowu trzeba bylo dac, tak widze ze to pewnie to samo podobne objawy choc moj wstawal i chodzil wkolo i duzo jadl i pil .Rymek trzymam kciuki za ciebie też już doszłam do wniosku,że on ma to samo co Twój psiak mógłbyś to jeszcze raz opisać ze szczegółami? a przede wszystkim napisz proszę ile on żył od kiedy to się zaczęło? wiem,że u każdego psiaka jest inaczej, ale jakaś cyfra da mi wyobrażenie co przed nim Quote
krolik2014 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Witam jesli chodzi o przypadek mojego Tobika to wygladalo to tak ,ktoregos ranka nie mogl podniesc sie z lozka, a spal zawsze z nami ,wysoka temp 42 c o ile pamietam psy maja wieksza temp. lekarze nie wiedzieli czy to wylew czy co ,byl staruszek .Dostawal steredy i ludzka peralgine na temperature nawet pomagalo na miesiac ale potem coraz krocej ,na koniec co tydzien i zawsze kurcze w sobote albo niedziele.. atak a i przestal chodzic po schodach musialem go nosic na rekach na prostym jakos chodzil .Duzo spal bardzo duzo wstawal zjadl i spal ,trwalo to pol roku od lipca ,odszedl 16 pazdziernika .Mial jednak swiadomosc gdy tydz wczesniej pojechalismy do doktor ona powiedziala ze nic nie da sie zrobic byl w stanie agonalnym rozmawialismy przy nim o uspieniu ,powiedzialem ze nie chce robic tego tu aby przyjechala do domu zgodzila sie ,po powrocie pies ozyl .Doktor powiedziala ze one rozumieja zyl jeszcze tydz / Quote
krolik2014 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Rymek wydaje mi sie wyglada troche mlodziej te oczy, Tobi mial zupelnie zapadniete i utrate masy ciala choc jadl duzo i mial straszny apetyt to cos zzeralo go od srodka, napewno nawotwor procz starosci Quote
martka1982 Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 a co masz na myśli pisząc: atak? u niego steryd starczył na jakieś półtora tygodnia:( Quote
plinka54 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Taki biedny pychol...czyli nic oprócz sterydów mu raczej nie pomoże i jeśli ich nie będzie dostawał to jego stan będzie się pogarszał...? Quote
krolik2014 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 majac na mysli ATAK dostawal goraczki i nie wstawal wcale bezsil, a jak wstal to sie przewracal i nie mogl ustac na nogach, siusial pod siebie z tego co tu jest opisane Rymek nie ma temperatury tylko nie wstaje a jak wstaje to sie przewraca i chodzi w kolo .Tobi po sterydzie dochodzil do siebie temp spadala do normalnej ale i tak co jakis czas chwial sie chodzil wkolo siebie albo naokolo stolu to bylo nieprzewidywalne raz bylo dobrze raz zle, nawet chodzilismy na krotkie spacerki i za jakis czas znowu .Dobrze ze u Rymka nie wystepuje temperatura bo to bardzo oslabia .Mam nadzieje ze jakos mu sie poprawi ma dobra opieke ,jakby trzeba bylo cos na lekarstwa albo diagnoze to pomoge cos zawsze Quote
martka1982 Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 w zasadzie to nie wiem czy on nie ma temp w czasie tego oslabienia...nie wiem czy ktos mu mierzyl po wynikach krwi wet sklania sie ku diagnozie,ze to nowotwor:( Quote
KropeczkaJ Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 terra napisał(a):Trzymam kciuki, żeby się udało szybko załatwić wizytę u neurologa i mam nadzieje, że on Rymkowi pomoże. Jest szansa na badanie u neurologa? Quote
piescofajnyjest Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 kochany Rymusiu mocno sciskam.............. Quote
martka1982 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 jesli dostane wiesci,ze ma jechac do tego wrocka do neurologa, to dam znac poki co nikt mnie o niczym nie informowal Quote
martka1982 Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 moim zdaniem stan Rymka jest agonalny:(( nie powinien się tak dłużej męczyć..... ma już odleżyny, sika pod siebie, nie jest w stanie się podnieść, łapki ma poobdzierane, charczy, dławi się i wyje...... w schronie znają moje zdanie, co zrobią, nie wiem bardzo mi przykro:( on jest zupełnie sam:( Quote
margoth137 Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 charczy...dławi się... Boże on musi cierpieć. Nie ma już nadziei?:( przytulam Cie mocną Rymuś:( Quote
krolik2014 Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Oj boze znowu smutny koniec watku a myslalem ze sie uda , rymku biedaku nie wiem co mam napisac otwieram internet a tu takie wiesci bardzo mi zal Quote
piescofajnyjest Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 tak strasznie smutno Rymusiu........:((( Quote
krolik2014 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Rymku kochany wchodze dzis tu ,co z taba biedaku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.