Jump to content
Dogomania

Bursztynowa LUSIA, skrajnie wychudzona sunia W NOWYM DOMU!!!!!


Recommended Posts

Posted (edited)

Przedstawiam Wam Lusię:-(, piękną, skrajnie wychudzoną:-( sunię, która dzisiaj została z pomocą Moniki z TOZ Szczecin zabrana do awaryjnego płatnego DT w Szczecinie. MAMY CZAS DO PONIEDZIAŁKU!!!!BŁAGAM O POMOC!!!!

Lusia to piękna, roczna, łagodna sunieczka, którą "wypatrzyłam" podczas sobotniej wizyty w szczecińskim schronisku. Była tam na kwarantannie, przyprowadzona w tragicznym stanie do schroniska 8 lutego 2012 r. Tak do końca jej historia nie jest niestety znana:shake:...Utkwiła mi w sercu jak cierń:-(....Przy pomocy dziewczyn z dogo, skontaktowałam się z Moniką z TOZ i dzisiaj zabrałyśmy ją do awaryjnego, płatnego DT w Szczecinie, ale LUSIA może tam przebywać TYLKO do poniedziałku, 20 lutego....:-(
Sunia 12 lutego przeszła zabieg sterylizacji, i od wtorku znalazła się z innymi sukami we wspólnym boksie....Jest bardzo uległa, grzeczna, od razu rozdawała nam buziaki, i rwała się do wyjścia tak, że serce pękało....
Byłyśmy z nią w lecznicy TOZ, rana goi się dobrze, sama weterynarz się dziwiła, że taki szkielet tak walczy....W domu tymczasowym będzie miała zapewniony z TOZ pokarm i opiekę weterynaryjną. Jutro jadę odwiedzić Lusię w DT, zawieść jej antybiotyk podawany standardowo po "sterylce" i przekażę więcej informacji o jej stanie i zachowaniu. Na ten moment wiem tylko, że jest bardzo spokojna, grzeczna, cichutka i żebrze o dotyk....
Proszę, błagam, pomóżcie!!!!



Uploaded with ImageShack.us
DEKLARACJE STAŁE:
1. ;) BajUla - 50 - wpłynęło: luty 2012
2.:loveu: Monika TOZ Szczecin - 30 - wpłynęło: luty 2012
3.:loveu:Some - 30 zł -wpłynęło: luty 2012
4.:loveu:Enigma 79 - 20 wpłynęło: luty 2012
5. :loveu:izzamal - 20 zł wpłynęło:luty 2012
6. :loveu:Joasia B. - 50 zł wpłynęło:luty 2012
7. :loveu:Ania D. - 30 zł wpłynęło: luty 2012

SUMA 230 zł:multi::multi::multi:

POMOC JEDNORAZOWA:
1.:loveu: Psia Farma 20 zł wpłacone
2.:loveu:Sylwia637 20 zł wpłacone
3. :loveu:Arleta Kuchciak 50 zł wpłacone
4. :loveu:Helena Kaniewska 30 zł wpłacone
5. :loveu:Szkoła Językowa GRIKO 60 zł wpłacone

Edited by BajUla
  • Replies 289
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wybrałam jej imię LUSIA, bo nosiła je kiedyś wspaniała, szczęśliwa i dająca wiele szczęścia pewnej rodzinie sunia....Głęboko wierzę, że jej też przyniesie szczęście i znajdzie na swojej drodze tego jedynego, swojego człowieka...

Posted

Agata Dymer napisał(a):
melduję się na wątku :)
widzę Ula, że wzięłaś się ostro do roboty :)


Witaj Agatko:loveu:, przepraszam, że Cię zaniedbałam:oops:, ale sama widzisz....ale pamiętam o naszych sprawach, tylko czasu brak..:oops:
Dzięki, że jesteś;)

Posted

tatankas napisał(a):
I ja jestem ;)


Witam i bardzo się cieszę:loveu:! Drugi pakiecik ogłoszeń dla niej, tylko jutro będę w DT u niej, to będę więcej wiedzieć, jak w normalnym domu się zachowuje;)

Posted

BajUla napisał(a):
Witam i bardzo się cieszę:loveu:! Drugi pakiecik ogłoszeń dla niej, tylko jutro będę w DT u niej, to będę więcej wiedzieć, jak w normalnym domu się zachowuje;)


Zapamiętam i czekam :)

Posted

BajUla napisał(a):
I też witam:loveu:, tylko Ciebie w przeciwieństwie do Agaty - nie zaniedbuję:eviltong:

Cieszę się bardzo że mogłam Ciebie poznać :)

A Ja jutro będę miała okazję wymiziać Lusię osobiście :D

Posted

Joanna K. napisał(a):
Cieszę się bardzo że mogłam Ciebie poznać :)

A Ja jutro będę miała okazję wymiziać Lusię osobiście :D


I mi niezmiernie miło, raptem to tylko tydzień, a tyle co z Tobą się nagadałam, to na 3 lata znajomości by starczyło:evil_lol:.

Jeszcze Some brakuje, ale na bank nadrobi, może w końcu śpi;) śpi na zapas przed sobotą;) i na niedzielę:lol:

Posted

Odwiedzam Lusię, mam kotkę o tym imieniu. Też przesłodkie zwierzątko, przywiezione w tragicznym stanie z wyjazdu do Rewala.
Nie bardzo mogę pomóc, ale będę zaglądać i podnosić wątek. Ewentualnie jednorazowo mogę wspomóc, jeśli będzie taka potrzeba.

Posted

wariusek napisał(a):
Przeciez,ta sunieczka zabrana byla z sierakowa przez TOZ Szczecin!
A ja mialam jej malutkiego szczeniaczka!!!Co ona w schronie robila?Jakas pomylka,mam nadzieje.


Wariusek, to nie ta;).
Tamta sunia, o której myślisz to Kimba:lol:, która nadal w TOZie oczekuje na swojego ludzia. Osobiście Kimbę dzisiaj widziałam:lol:

Posted

tatankas napisał(a):
BajUla dawaj zdjęcia i opis,to ogłoszenia porobię,bo nudzi mi się,pakiety wykupione,ale nikt mi psiaków do ogłaszania nie daje :)


Tatankas, cierpliwości pliss:loveu:, dopiero wróciłam, zaraz na wątek wkleję zdjęcia Lusieńki, ale nie wiem czy dam radę dzisiaj....wybacz, jestem niesłowna, należy mi się:mad::mad::mad:, ale cały dzień wokół psów się kręcił:lol: i tylko dwa pączki dzisiaj zjadłam:placz:

Posted

BajUla napisał(a):
Tatankas, cierpliwości pliss:loveu:, dopiero wróciłam, zaraz na wątek wkleję zdjęcia Lusieńki, ale nie wiem czy dam radę dzisiaj....wybacz, jestem niesłowna, należy mi się:mad::mad::mad:, ale cały dzień wokół psów się kręcił:lol: i tylko dwa pączki dzisiaj zjadłam:placz:


No dobra,wybaczam ci,nikt mi nie chce dać psiaka do ogłaszania,więc wolny wieczór mi dziś pisany widocznie.A najgorsze jest to,że i jutro i pojutrze impreza się szykuje,mała,bo mała,ale już na kompie nie zasiądę :(

Posted

A teraz o Lusieńce:loveu:.
Byłam odwiedzić ją dzisiaj w Dt u Pauliny (baaardzo dziękuję za opiekę na tym "cierniem" w moim sercu). Towarzyszyła mi Joanna K., której baaardzooo dziękuję:calus:. Joasia jak zobaczyłą Lusię, to zaniemówiła...:placz: Zabrałam Lusię do weta, bo chudzina nie chce jeść:shake:...Niby wszystko ok...mam nadzieję, że zacznie jeść, bo nie wiem z czego ona czerpie siły do życia....naprawdę....Asia potwierdzi. Wykupiłam suni antybiotyk amoksiklav (dot. sterylki). Sunia nie była szczepiona na wirusówki, więc też trzeba zaszczepić, ale dopiero w środę, bo jest po sterylce i trzeba odczekać. Dzisiaj ten worek kości dostał tylko zastrzyk przeciwbólowy.
Mogę teraz napisać z czystym sumieniem::lol:
Sunia rewelacyjnie zachowuje się w mieszkaniu:lol:, nie załatwia się w domu, elegancko na dworzu:cool3:. Zostawiona sama, bo Paulina w pracy, nic nie zniszczyła, osobiście widziałam:lol:, bo zabierałam Paulinę z pracy i razem z nią weszłam do domu. Dobrze chodzi na smyczy, nie boi się ruchu ulicznego, jest przekochana, pragnie miłości i miziania....Ona była w "domu":shake:, tak też Paulina uważa...Chuda przerazliwie:placz:....Wyprowadzona na dwór, jak zrobiła co swoje, to tak do domu ciągnęła, że serce się krajało....W samochodzie elegancko, bez problemu. Zaraz wklejam fotki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...