Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Kochane Cioteczki dzięki za wsparcie i od razu proszę o pomoc.Dzwonił już po 8 rano telefon.Pan chce adoptować pieska,mówi,że uśpił staruszka owczarka a drugi owczarek też senior tęskni za nieżyjącym przyjacielem i Pan chce naszego Miśka na stałe:multi:Dopytywał czy Miś jest łagodny,bo nie chciałby krzywdy dla swojego seniora no i ogólnie gość sprawiał pozytywne wrażenie.Mówił,że z żoną kochają zwierzaki jak dzieci,mają swój dom z dużym wybiegiem i ogólnie jest bardzo chętny.Odpowiedziałem,że ok mam jego nr.tel i po konsultacji z Wami dam mu dziś odpowiedź co i jak.I tu moja prośba do Was powiedzcie mi czego mam wymagać punkt po punkcie i jak załatwić sprawę ze schronem(od wczoraj dopiero kwarantanna).Do tego to jest Brzeg Dolny kawałek drogi ode mnie,jak ustalić wizytę przedadopcyjną i co z tranportem,bo Pan też wspominał,że to kawał świata ok 250 km w jedną stronę.Ja samochód mam ale problem z paliwem,bo po prostu brak kasy.Jak to ogarnąć-pomocy:shake:

Może któraś z Was jest doświadczona w takich rozmowach i mogłaby z panem porozmawiać.poustalać szczegóły i też go przetestować.Ja za bardzo nie mam jeszcze wprawy w takich dyskusjach adopcyjnych a nie chciałbym czegoś schrzanić.Szkoda byłoby taki domek(teoretycznie dobry) stracić.

Edited by wolf122
Posted

Dobrze, że ludzie dzwonią :). Może będę jeszcze inne telefony :). Notuj wszystkie, przy okazji inne pieski mogą znaleźć domy. Brzeg Dolny to Dolny Śląsk?

Posted

Rozmawiałem ze schronem,u Misia ok,dwa tygodnie musi być na kwarantannie obowiązkowo.Nie ma co przyśpieszać ,bo i tak zima na drogach a piesek będzie przynajmniej zaszczepiony,odrobaczony etc.Z chętnym Panem ponownie rozmawiałem i zgodził się czekać a także powiedział,że jakby co, to za paliwo zwróci:multi:Także na tą chwilę nieźle to wygląda.Co będzie za dwa tygodnie,różnie to z ludźmi bywa.Ale to też będzie sprawdzian dla domku.Jak na razie to był jedyny telefon:shake:także może jedyny a najwłaściwszy.Poczekam do wieczora lub do jutra na mądrzejsze ode mnie Cioteczki,może coś doradzą.

Posted

Wolf, ja też uważam, że dobrze byłoby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną u Pana
Zwłaszcza, że jest trochę czasu
Napisałam do xmatrix, żeby podpowiedziała, która z dogociotek jest najbliżej :)
Pytałeś może Pana, czy zgodziłby się na taką wizytę

Posted

Nie pytałem jeszcze DONka ale myślę,że nie będzie problemu.Jakby pan był przeciwny,to go dyskwalifikuje jako wiarygodnego przyszłego opiekuna.U mnie też była pani z Emira,gdy adoptowałem mojego groźnego łobuza.Nie miałem żadnych oporów wręcz byłem zadowolony,że mogę pokazać jak pies dobrze funkcjonuje.Wrzuciłem na Forum zapytanie o wizytę przedadopcyjną,może ktoś pomoże.Tu link http://www.dogomania.pl/threads/223216-Brzeg-Dolny-wizyta-przedadopcyjna!!!?p=18648967#post18648967 -jeśli masz jak piszesz DONko kogoś kto podpowie,to szanse się zwiększą,dziękuję;)

Posted

ElzaMilcz - specjalistka od berneńczyków napisała mi w pw :): Jest cudny, ale to mix onka. :loveu:

Wolf - myślę, że ludzie będą jeszcze dzwonić. Dobrze gdyby go ktoś zechciał z okolicy, to nie byłoby problemu z transportem. Ale jakby miał mieć dobrze na Dolnym Śl, to też ok. Dobrze świadczy o ludziach, że chcą czekać i opłacić transport.

Posted

Rozmawiałam właśnie z xmatrix :)
Podpowiedziała wolontariuszy z fundacji "Złoty Pies" i "Dwa plus cztery"
Poda mi numery telefonów
W ostateczności może pojedzie sama z mężem (o ile się zgodzi ;))
Teraz najważniejsze, żeby ten Pan zgodził się na wizytę !!!!
Możesz Go zapytać wolf ???
Bo jeśli nie, to nie ma co zawracać sobie nim głowy

Posted (edited)

DONka już po przeczytaniu Twojego posta zadzwoniłem i nie ma problemu,Pan powiedział jeszcze,że ma stadninę koni i zaprasza na "kontrolę" nie ma sprawy.Także można działać.

Edited by wolf122
Posted

Dzięki DONka błyskawicznie to załatwiłaś,już z Panią umówiłem się na kontakt,także kolejny krok naprzód.

dopiero teraz zauważyłem,że cały czas błędnie piszę Twój nick,ale chyba wybaczysz taki szczegół:oops:

Posted

trzymamy kciuki za wytrwałość domku :) oby to był ten:modla:
Wolf,a tak przy okazji jak będziesz Misia odwiedzał może zrób mu w razie potrzeby jeszcze kilka ogłoszeniowych fotek, pyszczka, z profilu w całej okazałości- no wiesz tak by wyeksponować jego piękno:loveu:
na pewno sie ucieszy jak weźmiesz go na spacer;) wymiziaj go od ciotek :)

Posted

Ale cudne wiesci:multi: 3mam mocno kciuki , baaaaaaaaaardzo mocno bo pies przecudny :loveu:
Wolf , DONeczka dziala jak blyskawica ...ja to nie mam pojecia jak Ona to wszystko ogarnia ? Jest tak super zorganizowana , ze az pozazdroscic :evil_lol:
Doneczko, Wolf:loveu: cudnie dzialajacy z Was duet:multi:

Posted

Witam Drogie Dobre Serca:loveu:Mam już chyba dobry domek dla Misia i co najważniejsze dla mnie pani przyjedzie po niego.Mam również ten pierwszy domek o którym wspominałem wcześniej ale chyba tego nie przeskoczę ze względu na odległość i brak czasu (dostałem w końcu pracę:cool3:),także nastawiam się raczej na panią z którą jestem już po poważnej rozmowie.To tak na szybko,bo dziś miałem młyn w związku z pracą-pozdrawiam.

Aha może macie jakąś bidę z rejonu Brzegu Dolnego,Wrocławia,to moglibyśmy panu pieska z tej okolicy zaproponować.Nie rozmawiałem z panem jeszcze,bo nie chcę palić mostu.Tylko musi być jakiś młodszy i łagodny miś,bo pan ma starszego owczareczka,któremu odszedł staruszek kumpel.Pan ma podobno świetne warunki,stadnina,duży teren.

Posted

wolf122 napisał(a):
Witam Drogie Dobre Serca:loveu:Mam już chyba dobry domek dla Misia i co najważniejsze dla mnie pani przyjedzie po niego.Mam również ten pierwszy domek o którym wspominałem wcześniej ale chyba tego nie przeskoczę ze względu na odległość i brak czasu (dostałem w końcu pracę:cool3:),także nastawiam się raczej na panią z którą jestem już po poważnej rozmowie.To tak na szybko,bo dziś miałem młyn w związku z pracą-pozdrawiam.

Aha może macie jakąś bidę z rejonu Brzegu Dolnego,Wrocławia,to moglibyśmy panu pieska z tej okolicy zaproponować.Nie rozmawiałem z panem jeszcze,bo nie chcę palić mostu.Tylko musi być jakiś młodszy i łagodny miś,bo pan ma starszego owczareczka,któremu odszedł staruszek kumpel.Pan ma podobno świetne warunki,stadnina,duży teren.


Wolf, trzymaj tego Pana w odwodzie :)
I dobrze byłoby, żeby jednak ta dziewczyna z fundacji, której namiary Ci podałam jednak do Niego pojechała i zrobiła wizytę PA :)
A ta Pani, ku której się skłaniasz w kwestii adopcji Misia, jest już sprawdzona ???

Posted

DONnka tego pana oczywiście nie odpuszczam,jeszcze czas na podjęcie ostatecznej decyzji.Pani ze mną długo rozmawiała,mam jej pełny adres,telefon,e-mail.Rozmawiałem na temat odpowiedzialności,możliwych problemów etc.Pani wszystko akceptuje , miała lata pieska z problemami.Dla mnie ważne jest to,że pani zabiega,dopytuje szczegółowo i chce zabrać psa już,choćby dziś.Jest zakochana w psiaku.Pewnie,że pozory nieraz mylą ale jakieś minimalne ryzyko złej adopcji zawsze jest.Jest czas do końca miesiąca,także nic nie przesądzam.Mam dwa domki i któremuś będę musiał odmówić także to też niełatwe.
Z wizytą PA się może wstrzymam jednak,bo nie chcę pana ani Wolontariuszki niepotrzebnie angażować.Tak myślę by może panu znaleźć pieska w jego rejonie.
Wtatara-jutro zajrzę-dziękuję.

Posted

Wolf122 zdarza się czasem, że z niewiadomych przyczyn ludzie z dnia na dzień rezygnują. Do mnie dzwoniła kobieta z daleka, chciała przyjechać po kota, nocować w hotelu, dzwoniła dopytywała. Wysłałam jej dziewczyną na PA, do której nie doszło, bo pani odwoływała terminy, a potem nie odbierała telefonu. Czasem niektórzy nie chcą podpisać umowy adopcyjnej. Poślij pani kogoś doświadczonego na PA i panu też, a potem podejmie się decyzję.

Posted

Dorobella wiem,wiem z ludźmi to różnie,także dopóki nie wydajemy psiaka,to wszystko jest otwartą kwestią..Rozmawiałem z panią ze schronu,Miś ma się dobrze jest dalej na kwarantannie ale z malutkimi psami i świetnie się z nimi dogaduje.Jest bardzo spokojny.Pani go wzięła,by mu się krzywda nie stała na boksie kwarantanny ,gdzie są duże ,nowo przybyłe psy.Cały czas trzymam rękę na pulsie,bo licho nie śpi.W tygodniu chcę do niego pojechać jak tylko wyżebram gdzieś w rodzinie pożyczkę na kaskę na paliwo.Pierwsza wypłata na koniec marca,od poniedziałku dopiero badania lekarskie i papierki:shake:
Aaa ,Misiu miał wycinane dredy za uszami i podobno z jednym uchem coś nie tak.Wydzielina.Dziś za pół godziny ma być wet i to obejrzy .Wstępnie jestem umówiony na odbiór Misia na 28 luty,także będę jeszcze miał czas na ewentualne ruchy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...