tanitka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 cieszę sie bardzo, ze Kropeczka jakoś to nieźle znosi. Trzymam za nią kciuki z całych sił!! Quote
pixie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Hakunia napisał(a):Wczoraj wróciłam późno i jeszcze poszłam na długi spacerek, bo Kropka oprócz chemi dożylnie dostała kroplówkę, aż urósł jej garb z wody więc musiała to wszystko wysiusiać. Na razie wiadomości są dobre, bo Kropeczka czuje się ok. Nie było żadnych wymiotów, apetyt dopisuje-jak zwykle, dziś chciała się bawić. Niestety w samochodzie jak zwykle wymiotowała, pomimo że dałam jej środek na chorobę lokomocyjną i jechałam jakbym wiozła jajko:shake:. Teraz Mała leży mi jak zwykle pod nogami i powarkuje jak zbliża się Onek. Jest dość zaborczą panną :evil_lol:. Oby tak dalej znosiła dalsze leczenie-trzymajcie ciotki kciuki!!!;) ufff trzymam kciuki najmocniej jak potrafie nadal bez netu, ale jak tylko dopadlam to do Kropeczki.... Hakuniu, bedzie dobrze - wierze w to i ciesze sie, ze taka decyzje podjeliscie nie wiem, kiedy zajrze, w razie czego dzwon, jesli w czymkolwiek moge byc pomocna Quote
Hakunia Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Pixie, fajnie że zajrzałaś, b. zdziwiona jestem że jeszcze nie masz netu:crazyeye: . Myślałam że wyleczyłaś się przez ten przymusowy odwyk z dogomani...:razz: . Kropka miała wczoraj drugą chemię. Tym razem sam zastrzyk dorzylny już bez kroplówki , więc poszło błyskawicznie. SZkoda,że tak błyskawicznie nie jest w poczekalni...2,5 godziny. Poza tym jak zwykle rzyganko w samochodzie....moja cierpilwość przechodzi z tymi jazdami ogromną próbę...jeszcze 4 razy!!!! Ponieważ Kropcia zaczęła znowu kropkować krwią dostała cyclonamine. Poza tym Mała czuje się OK, miskę obsuwa całą plus rzeczy które jej się uda ściągnąć z szafki, stołu bądż czegokolwiek...Potem znajduję na jej posłaniu różne papierki np. dziś po serku topionym. Ona ma nawyki psa śmietnikowego...jak coś jest w reklamówce to kusi podwójnie:cool1: . Trzeba rozerwać i zobaczyć co tam jest...i zjeść. Ostatnio jak świeżo wróciłam z zakupów zjadła pół sera żółtego...:cool3: . No cóż, mogłam zakupy rozpakować od razu.:oops: Quote
tanitka Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 chyba większośc właścicieli psów, ma problem z wszelkimi szeleszczącymi opakowaniami, torebeczkami itp. one działają jak magnes :evil_lol: dobrze że Kropeczka dobrze sie miewa:lol: Quote
siekowa Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Hakuniu już wiem o której suni rozmawiałaś z Agnieszką właścicielką azylu.Chodziło o jedną z moich ulubienic azylowych starszą Sunie.Też jeździła na chemie i teraz dobrze się trzyma. Quote
Hakunia Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 Widzę że, dawno nikt do Kropki nie zaglądał !!! Ja również byłam w tym tygodniu zajęta porządkami wiosennymi, byłam też w odwiedzinach u Teodora /psiak któremu znalazam dom/:loveu: . Ma tam superowo!!!:lol: A Kropka jest już po trzeciej chemi-trochę straciła apetyt, ale może jest to podyktowane zmianą karmy. Rozpoczęłam worek Acany z łososiem, którą mój Onek uwielbia, a suka chyba mniej, no cóż będzie musiała się przekonać. Sunia trzy tyg. temu ważyła 12kg, a teraz jak ją ważyłam w przychodni 12,600. Robi się niezła Kropa!! Ale podczas chemi nie będę jej odchudzała! Mam wrażenie że jest trochę osłabiona, więcej leży na posłanku, nie ma ochoty do zabawy. Ale i tak uważam, że nie jest źle, obawiałam się że będzie o wiele gorzej. Dziś wybieram się na wystawę do Nowego Dworu Maz. Może coś fajnego kupię moim kudłatym dzieciakom:eviltong: ! Quote
tanitka Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 cieszę się, że Kropeczka mimo wszystko przybiera na wadze i ma taką wspaniałą opiekę w Tobie Hakuniu. Dzięki tobie mała dostała nową szansę od losu.:lol: Quote
pixie Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Hakunia napisał(a):Pixie, fajnie że zajrzałaś, b. zdziwiona jestem że jeszcze nie masz netu:crazyeye: . Myślałam że wyleczyłaś się przez ten przymusowy odwyk z dogomani...:razz: . Kropka miała wczoraj drugą chemię. Tym razem sam zastrzyk dorzylny już bez kroplówki , więc poszło błyskawicznie. SZkoda,że tak błyskawicznie nie jest w poczekalni...2,5 godziny. Poza tym jak zwykle rzyganko w samochodzie....moja cierpilwość przechodzi z tymi jazdami ogromną próbę...jeszcze 4 razy!!!! Ponieważ Kropcia zaczęła znowu kropkować krwią dostała cyclonamine. Poza tym Mała czuje się OK, miskę obsuwa całą plus rzeczy które jej się uda ściągnąć z szafki, stołu bądż czegokolwiek...Potem znajduję na jej posłaniu różne papierki np. dziś po serku topionym. Ona ma nawyki psa śmietnikowego...jak coś jest w reklamówce to kusi podwójnie:cool1: . Trzeba rozerwać i zobaczyć co tam jest...i zjeść. Ostatnio jak świeżo wróciłam z zakupów zjadła pół sera żółtego...:cool3: . No cóż, mogłam zakupy rozpakować od razu.:oops: znow na chwilke, z tym netem wbrew temu, co sie mysli nie tak prosto, korzystam z jakiegos bezprzewodowego,ktory raz jest raz go nie ma:shake: :crazyeye: :crazyeye: Kropeczko trzymajcie sie dzielnie .;;napisz ile jeszcz zostalo, i jak finansowo sobie radzisz, czy to psi aniol finansuje, nie moge czytac poprzednich postow bo boje sie ze w kazdej chwili rozlacze sie tak czy inaczej dzielni jestescie nadzwyczajnie kiedy bedzie wxiadomo czy chemia zadzialala? Quote
Hakunia Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Dziś jest czwarta chemia. I dziś mam nadzieję,że zobaczy ją dr. Jagielski ponieważ poprzednie dwie chemie go nie było w przychodni, i zabieg wykonywały inne lekarki. Podobnież rezultaty są widoczne po czwartej chemii- zobaczymy. Dziś postaram się Jagielskiego podpytać, może ją nawet zbada i coś powie. Całe leczenie suczki finansuje Psi Anioł-któremu jestem b. wdzięczna a w szczególności pilotuje p. Jwona z którą jestem w kontakcie. Kropka już nie plami ,więc przestałam jej podawać cyclonaminę. Ogólnie też czuje się dobrze, najgorzej zauważyłam czuje się w weekendy po chemii, w tygodniu odzyskuje już siły. Kropka dostała nową czerwoną obróżkę ze srebrną adresówką-czy to może już przynależność do naszej rodziny:razz: ??? Stara z telefonem pseudo-właściciela wylądowała w koszu!! Nie odezwał się od stycznia, nie mam słów na takich sku....:mad: . Ps. na wystawie w Nowym Dworze Maz. spędziłam prawie cały dzień, było naprawdę bardzo fajnie!!! Pogoda dopisała a wszystkie psiaki były piękne!!! Quote
tanitka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Kropka dostała nową czerwoną obróżkę ze srebrną adresówką-czy to może już przynależność do naszej rodziny:razz: ??? tak, tak, tak!!!!!! :multi: i tylko mocno trzymam kciuki, zeby Kropeczka wyzdrowiała!!!!:lol: Quote
Hakunia Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Wczoraj znów odwiedziłam klinikę na Białobrzeskiej. Tym razem już był dr. Jagielski który zbadał sunię-nie był zachwycony efektami chemii, są jeszcze krwawiące zmiany:-( . Spodziewał się lepszej reakcji na chemioterapię. Ale jeszcze przed nią 2 chemie, więc może się wszystko uda..i Kropka będzie zdrowa, bez konieczności zabiegu. Już wczoraj myślałam że mała wyleczyła się z choroby lokomocyjnej, bo w drodze nie było niespodzianki... za to na stole podczas badania nie wytrzymała:cool3: . Wytrzęsiony brzuszek i tak pokazał swoje niezadowolenie.. W drodze powrotnej również...a była na głodniaka..Na szczęście zrobiłam porządek w garderobie, więc mam co podkładać na jednorazowe użycie:cool1: . No cóż,muszę to wytrzymać!!!:oops: Quote
tanitka Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Spodziewał się lepszej reakcji na chemioterapię. Ale jeszcze przed nią 2 chemie, więc może się wszystko uda..i Kropka będzie zdrowa, bez konieczności zabiegu. życze Kropeczce z całego serca powrotu do zdrowia, zeby mogłą cieszyć sie długimi latami życia, dajac szczęście swoim ludziom:lol: Quote
Hakunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Mam fajne zdjęcia zrobione na spacerku w święta, ale nie potrafię ich wstawić...:cool1: Jak jakaś dobra dusza mi w tym pomoże, wszyscy będą mogli zobaczyć jak teraz wygląda Kropka:razz: . Do kogo mogę przesłać na pocztę? Quote
tanitka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 czyż to nie urocza para??:loveu: a tu gwiazda filmowa!! wygląda jak border colli:lol: Quote
Hakunia Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Tanitko, bardzo dziękuję za wstawienie moich psiaków!!! Jesteś kochana Kobita:loveu: . Dzięki Tobie inni też sobie popatrzą na moje słoneczka. Podobało mi się porównanie Kropki z border colli:eviltong: . Temperament też ma podobny:diabloti: . Jest bardzo ruchliwa i skora do zabawy. Ostatnio swoją ruchliwość przypłaciła złamanym paznokciem w piątym palcu. Zobaczyła kota na sąsiednim placu i tak się zaczęła wściekać, drapać pazurami w siatkę ogrodzeniową że paznokieć poległ. Wczoraj przy okazji chemi dr. go musiał usunąć. Kropka dostała opatrunek ,który ma nosić ok. 4-5 dni. Łapkę ma zawiniętą prawie całą, ponieważ bałam się,że w nocy go rozpracuje został mi pożyczony kaganiec z lecznicy w którym spała całą nockę. A dziś żeby ją mieć na oku zabrałam Małą do pracy:evil_lol: . Siedem światów z tą Babą!! Nie można się nudzić!!!!;) Quote
Hakunia Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Dodam jeszcze jak widzicie tą moją parkę, że Kropka- która przechodzi na stojąco pod brzuchem Onka/taka jest ogromna/ podporządkowała sobie go!! Wysypia się na jego posłaniu, a on nie ma odwagi jej zgonić...:razz: . Charakterena baba...:evil_lol: :evil_lol: daje sobie radę:evil_lol: . Quote
tanitka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 prawdziwa kobieta, jest szyją która kręci głową;) Quote
siekowa Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Haker rzeczywiście bardzo podobny do Aksy :) a Kropeczka jest śliczna i razem z Hakerem wspaniale się prezentują :loveu: chyba czas zmienić tytuł i założyć im galerie na dogo :razz: Quote
Hakunia Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Dopiero dziś znajduję chwilę czasu żeby skrobnąć kilka słów o Kropce. Wczoraj mąż miał urodziny i była pełna chata gości a w piątek wróciłam z Białobrzeskiej o 23. Tak więć Kropka jest już po całej serii chemi. Dr Jagielski po badaniu powiedział, że jest OK. Kontrol za 4 tygodnie, zrobimy badania i umówimy się na sterylkę!!! Quote
siekowa Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 heh a ja już pisałam jak się zmienia tytuł :) Quote
Hakunia Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Kurcze, za dużo razem przeżyłyśmy, te wizyty, te ufne patrzenie w oczy... Po drugie nie mogłabym teraz dziecku tego zrobić, też się przywiązał, no i reszta rodziny również:razz: . To naprawdę niekłopotliwa sunia. Ma swoje wady- owszem, ale kto ich nie ma??? Wczoraj porawiłam suce fryzurkę. Podstrzygłam ją tu i tam i jest jeszcze piękniejsza!!! :loveu: No dobra, jak się daje znać modowi aby przeniósł wątek??? Quote
pixie Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Hakunia napisał(a):Kurcze, za dużo razem przeżyłyśmy, te wizyty, te ufne patrzenie w oczy... Po drugie nie mogłabym teraz dziecku tego zrobić, też się przywiązał, no i reszta rodziny również:razz: . To naprawdę niekłopotliwa sunia. Ma swoje wady- owszem, ale kto ich nie ma??? Wczoraj porawiłam suce fryzurkę. Podstrzygłam ją tu i tam i jest jeszcze piękniejsza!!! :loveu: No dobra, jak się daje znać modowi aby przeniósł wątek??? Co zajrze, to dobre nowiny, wiec chyba nie powinnam miec dostepu stalego do netu:evil_lol: :loveu: to dla Was KOCHANI!:loveu::loveu::loveu: te buziaki, drapanka, taniec radosci, :multi::multi::multi:wszystko, co tylko moze wyrazic wirtualnie czlowiek, cieszac sie jak najszczesliwsze dziecko! Kropeczko kuruj sie , nie przeczytalam nawet czy jeszcze te chemie masz czy juz nie, tylko zobaczylam te Milosc Biojaca z ostatniego postu Hakuni! Trzymalam mocno kciuki za Was. :loveu::loveu::loveu: p.s. piszesz do Moda po prostu PW do Murki czy coztego i prosiz o przeniesienie do Juz w nowym domu...a fotki beda? te z fryzem nowym Zajrze tutaj okolo piatku...Moze juz zobacze Piekna Lady Kropke? Quote
Hakunia Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 OOOO!!! Widzę, że jakimś cudem już wątek przeniesiny choć nic nie zdążyłam zrobić!!!:loveu: Moderatorzy chyba nie próżnują:lol: . Zdjęcia napewno będą, ale nie wiem kiedy ponieważ mam sporo zajęć a doba nie chce się rozciągnąć i ciągle ma tylko 24h. Dziś zabrałam Kropkę do znajomych, do 3 miesięcznej suni Onka, była b. grzeczna choć nie miała chęci na zabawę. Jak tamta ją za bardzo męczyła warknęła tylko ostrzegawczo.:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.