pixie Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Hakuniu jakie wiesci? jak zdrowko? nastroj? Prosze napisz, co u malej i jak sobie radzicie! Pozdrowienia dla calej Rodzinki no i Teodorka oczywiscie tez! Quote
Hakunia Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Nawet nie przypuszczałam, że tak dawno mnie tu nie było!!! Te dni lecą jak oszalałe!!! Wieści o Kropce są bardzo dobre ponieważ wczoraj byłyśmy na kontroli u dr. Jagielskiego. Nie ma nawrotu chroby!!! "Jest pięknie''-cytuję dr. Jagielskiego:loveu:. Kropka miała jeszcze wczoraj robione ekg i inne badania przygotowujące ją do sterylizacji na którą jesteśmy umówione już 28.05 !!!! Jak się wyrobię czasowo to chciałabym odwiedzić z Kropką fryzjera przed zabiegiem jednak napiętość mojego kalendarza oraz terminów u strzygi- no nie wiem zobaczymy. Najważniejsze, że moja biało-czarna bestia będzie zdrowa!!! Bo szczęsliwa już pewnie jest!!! Czegóż jeszcze potrzeba???:loveu: :loveu: :loveu: . Quote
siekowa Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 jaka wspaniała wiadomość :multi: :multi: :multi: Quote
Hakunia Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Udało mi się umówić Kropkę do fryzjera na sobotę :lol: !!! Przed zabiegiem będzie piękna, a przede wszystkim łatwiej będzie pielęgnować i utrzymać w czystości ranę po zabiegu. Quote
Hakunia Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Kropeczka już ostrzyżona-jest piękna i wygląda bardzo fajnie. Pokazało się na jej ciałku dwa razy więcej kropek niż było na futerku:loveu: . Zmalała bardzo, jest o połowę mniejsza, wygląda jak szczeniak :evil_lol: . Już ktoś mi się pytał, jaka to rasa:eviltong: . Zgodnie z prawdą odpowiedziałam - kundel aniński:diabloti: . Cała rodzina jest zachwycona nowym wizerunkiem Kropki. Jest fantastyczna. Trochę dalmatyńczyka a trochę grzywacza:razz: . Wyszły też trzy blizny: jedna koło ogona-prawie okrągła na której nie ma sierści, i dwie poprzeczne na boku jakby po uderzeniu czymś cienkim co przecięło skórę. Jutro jedzimy na sterylizację a zapowiadają upały 32 stopnie. Przy tych korkach czeka nas z półtorej godziny w jedną stronę w samochodzie bez klimy. Ja wytrzymam, ale pokrojonej Kropce będzie ciężko..:shake: Quote
tanitka Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 trzymajcie sie dziewczyny w ten upał i nie dajcie się!!!:lol: kochana Kropeczka ile musiała przejśc w życiu żeby trafić do Hakuni, pewnie myśli sobie, że juz jest w raju. No to prosze przesłąć jakąś fotkę z nowym wizerunkiem Kropeczki :razz: [email protected] Quote
Hakunia Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 No i już jesteśmy w domku. Kropka przysypia jeszcze po narkozie, a ja poszłam spać po upale i emocjach. Trochę się denerwowałam, musiałam podpisać zgodę na zabieg i wtedy lekarz poinformowała mnie o zagrożeniach podczas zabiegu-ciśnienie mi skoczyło... Teraz Kropcia leży w zielonym kaftaniku i mam świadomość że to byo konieczne...choć nie łatwo patrzeć na cierpienie zwierzaka:placz: . Jak jechaliśmy do lecznicy mała jak zwykle wymiotowała choć od wczoraj była na czczo, a w drodze powrotnej zrobiła siku pod siebie. No ale już koniec tych podróży bo zdjęcie szwów i antybiotyk załatwię u naszego weta. Zaraz wyniosę bidę na dwór, może coś wysiusia chociaż wody pić nie chce.:shake: Quote
tanitka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Trzymaj sie Kropeczko!! szybko dojdzie do siebie i wszystko będzie dobrze:lol: Quote
pixie Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 uffff! zdrowiej sunieczko, teraz juz nie straszne zaloty Hakera Quote
Hakunia Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Kropka rzeczywiście szybciutko wraca do normalności. Wczoraj zaczęła już skakać z radości jakby zapomniała że jest po zabiegu..:razz: . Zachowuje się zupełnie normalnie, nawet kaftanik jej nie przeszkadza, wcale nie jest nim zainteresowana:lol: . Dziś pójdziemy na zastrzyk z antybiotyku. Apetyt jej też dopisuje. Szybko regeneruje siły i rana ''goi się jak na psie'':loveu: . Obiecuję wszystkim zdjęcia Kropki w najbliższym czasie:diabloti: . Quote
Hakunia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Kropka po sterylce zrobiła się bardzo pewna siebie i bojowa w stosunku do Hakera. Dochodzi do tego że warczy i rzuca się na niego jak ten wchodzi do domu. Krzyczę na nią że nie wolno, ale ona sobie z tego nic nie robi i sydualcja się powtarza niemal za każdym razem...A Haker jakby nie widział jej agresji i nie reaguje na zaczepki. Suka skacze mu z jazgotem do pyska...co jeszcze mogę z robić aby się uspokiła??? Nie wiem dlaczego Haker nie reaguje na jej zachowanie??? Quote
Hakunia Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Uff, jutro wolne!!! Postaram się zrobić zdjęcia Kropce i wysłać do Tanitki. Dziś jeszcze idziemy na zdjęcie szwów. Ale szyblo minęło te 10 dni!!! Mała skacze jak szalona odbijając się z 4 łap równocześnie, już dawno zapomniała o zabiegu. Jak wszystko jej się dobrze wygoi muszę z nią potrenować bo energia ją rozpiera, myślę że, naprawdę ma coś z bordera ponieważ jej skoczność i ruchliwość jest zadziwiająca..:razz: . Quote
pixie Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 dzieki za tak cuuuudowne wiesci! Hakuniu jestescie wszyscy BARDZO DZIELNI! Kropeczko, nie sprawiaj wychowawczych klopotow, Pancia sie tyle wycierpiala tez! Quote
Hakunia Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Zdjęcia jeszcze nie zrobione. Znowu się powtarzam, że doba jest dla mnie za krótka....Czy wszyscy tak mają??? W każdym razie Kropeczka miewa się znakomicie, utarczki z Hakrem praktycznie ustały. Chyba suka pogodziła się z niższą pozycją, co nie przyszło jej łatwo... Kropka bardzo lubi owoce; truskawki, maliny, jagody-na zdrowie!!!:loveu: Quote
pixie Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Hakunia napisał(a):Zdjęcia jeszcze nie zrobione. Znowu się powtarzam, że doba jest dla mnie za krótka....Czy wszyscy tak mają??? W każdym razie Kropeczka miewa się znakomicie, utarczki z Hakrem praktycznie ustały. Chyba suka pogodziła się z niższą pozycją, co nie przyszło jej łatwo... Kropka bardzo lubi owoce; truskawki, maliny, jagody-na zdrowie!!!:loveu: a warzywa? Bombel i Klopsia urzadzaja wyscigi kto pierwszy do marchewki ogorki, pomidory, rzodkiewki chrupiace, mniam mniam...nie nadazam;) Quote
Hakunia Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Dawno mnie tu nie było, ale spieszę donieść że, u Kropki wszystko dobrze. W naszym domu pojawił się BARDZO niespodziewanie nowy zwierz. Jak został znaleziony był maleńki, ledwo żywy, chudy okropnie...chory oczywiście.Tym zwierzęciem jest KOT. W momencie znalezienia miał ok. 4 tygodni i ważył 340g sam szkielet!!! Miał koci katar i chore oczki. Przez tydzień nosiłam go pod swetrem niemal całą dobę bo zostawiony sam płakał!!! PUMA-bo tak się nazywa jest umnie już 2 tygodnie i wygląda już bardzo dobrze, szybko nadrobiła straty na zdrowiu, ciałka też jej przybyło, podwoiła już swoją wagę!!! Jutro Pumiszon jedzie z nami nad morze ponieważ potrzebuje w dalszym ciągu stałej opieki, karmienia 4-5 razy dziennie. Psiaki zostają w domu pod opieką rodziny. Odzwę się jak wrócę z wakacji. Quote
pixie Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Hakunia napisał(a):Dawno mnie tu nie było, ale spieszę donieść że, u Kropki wszystko dobrze. W naszym domu pojawił się BARDZO niespodziewanie nowy zwierz. Jak został znaleziony był maleńki, ledwo żywy, chudy okropnie...chory oczywiście.Tym zwierzęciem jest KOT. W momencie znalezienia miał ok. 4 tygodni i ważył 340g sam szkielet!!! Miał koci katar i chore oczki. Przez tydzień nosiłam go pod swetrem niemal całą dobę bo zostawiony sam płakał!!! PUMA-bo tak się nazywa jest umnie już 2 tygodnie i wygląda już bardzo dobrze, szybko nadrobiła straty na zdrowiu, ciałka też jej przybyło, podwoiła już swoją wagę!!! Jutro Pumiszon jedzie z nami nad morze ponieważ potrzebuje w dalszym ciągu stałej opieki, karmienia 4-5 razy dziennie. Psiaki zostają w domu pod opieką rodziny. Odzwę się jak wrócę z wakacji. hakuniu, znajac wrazliwosc Twoja z dotychczasowego dzialania na dogo, czulam, ze tak sie stanie! Wielkiemu Sercu dzieki! czekamy na fotki z wakacji, zyczymy odpoczynku, Pumiszon moze nauczy sie plywac? psy w dobrych rekach, lecz stesknione powitaja Was radosnie Odpoczywajcie i wracajcie do nas! jak najszybciej! Quote
Hakunia Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Kropka w niedzielę została poświęcona na mszy z uczestnictwem zwierząt, więc chyba żadne licho już jej nie ruszy!!!! Reszta moich czworonogów w porządku. Mnie jak zwykle brakuje czasu....Zaglądam na dogo raz w miesiącu...Pozdrowinka Quote
pixie Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 hakuniu dawno nas tu nie bylo Jak sie miewaja psiaki? jak rodzinka? spojrz znalazlam braciszka Teodora na dogo a moze znow im zginal? jest na Paluchu...watka Teodorka juz nie ma, nie dokopalam sie , bo bym je porownala moze to Teodor? hmmm Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.