agusiazet Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Że też ludzie mają sumienie, żeby w takie mrozy pozbyć się pieska. W jakim on jest wieku mniej więcej? Quote
Jagoda1 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Psiaczku, trzymam kciuki, musi sie udać! Quote
Roszpunka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Trzymam kciuki za psinkę. Jeżeli tymczas jest bezpłatny, proponuję zajrzeć do Baloniarek z banerka w moim podpisie. Można się starać o pomoc np. na karmę lub leczenie. Warunkiem jest BDT i ponieważ roszponka nie jest (póki co;)) klubowiczką, zwrot 25% kwoty w ciągu 6-ciu tygodni. Quote
magenka1 Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 kurcze biednie wygląda Antoś, w schronisku by go już nie było, to te zaszetki by się przydały? Quote
MARCHEWA Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) Roszpunka napisał(a):Trzymam kciuki za psinkę. Jeżeli tymczas jest bezpłatny, proponuję zajrzeć do Baloniarek z banerka w moim podpisie. Można się starać o pomoc np. na karmę lub leczenie. Warunkiem jest BDT i ponieważ roszponka nie jest (póki co;)) klubowiczką, zwrot 25% kwoty w ciągu 6-ciu tygodni. Dobrze wiedzieć;) Magenko Ania mówiła,że Tosiek już powoli zjada ryż z mięskiem i nie chciała saszetek,ale jak są potrzebne to załatwię na jutro 10szt. Edited February 10, 2012 by MARCHEWA Quote
roszponka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) ej no.. nie to, że nie chciałam, tylko nie chciałam robić kłopotu.. :P no piesio marnie wygląda, marnie, ale ma momenty, że ma mu się na lepsze.. zazwyczaj zaraz po kroplówkach :/ no jest strasznie zrezygnowany.. chociaż w pewnym momencie chciał sobie wyrwać wenflon.. spuszczę mu powolutku resztkę z butelki i wyjmę.. najwyżej jutro jeszcze raz w drugą łapkę się wkłujemy.. bo może tam mu jakiś stan zapalny się robi.. czy insza cholerka.. Anetko, a może mogłybyśmy jutro razem ( Twoim autem) podjechać z Tośkiem do weta? ja mam zastępczy i mam zakaz palenia, przewozu zwierząt, wyjazdu za granicę , a już i tak mi zwymiotował w tym aucie, jak wracałam z Pasymia.. mimo wszystko bym chciała , żeby go zobaczył raz jeszcze wet.. martwi mnie ten objaw.. albo neurologiczny, albo ( i oby, z dwojga złego) brak sił na przesuwanie tylnymi łapami :/ siedziałam tak z nim, głaskałam i aż się poryczałam.. ludzie sumienia nie mają :,( to straszne :,( ------------------------ Roszpunko ( he he ) , a powiedz, to ja tam mam się zarejestrować, czy ktoś z Was, działających " formalnie"? Edited February 11, 2012 by roszponka Quote
MARCHEWA Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 To jak będziecie u weta to niech mu krew pobierze i zrobi podstawowe badania i zmierzy temp.oraz wyczyści uszy. Co do łap to ja myślę,że to jest spowodowane osłabieniem,tydzień temu ten pies normalnie chodził,a potem nikt go dobrze nie przypilnował czy zjada swoje jedzenie a że siedział w boksie z dwoma innymi psami to być może one mu zjadały i pies totalnie opadł z sił. Quote
roszponka Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 o.. super.. tym bardziej, że psina zaczeła pokasływać :/ a wieicie co zrobił? podszedł do mnie ( ledwo) położył główkę obok mojej, na podusi ( to było w nocy) i tak mrużył oczka.. zaczełam go myziać.. a potam, jak przestałam, to pyszczkiem podrzucił mi rękę na swój pysio.. :,( no normalnie mnie to rozwaliło.. :,( wchodzenie po schodach coraz lepiej nam idzie.. bo już się nie pokłada, tylko stoi.. i najpierw mu przednie, a potem tylne łapy po schodach wnoszę.. ze schodzeniem znacznie gorzej, bo wciąż trzeba go znosić :/ a nie śmiem prosić sąsiadów o pomoc, bo jakby ich obsikał, tak jak mnie wczoraj, to zapewne by była lipa.. ------------------ ale krwi to teraz nie ma sensu, bo on jest po "śniadaniu"( czyt po kilku kawałkach mięska z tego garnka co mi dałaś) i po " drugim śniadanku" ( czyt. j.w.) :/ Quote
MARCHEWA Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 To tak jak mówiłam,chłopak ma z nogami wsio ok,to straszne wyziębienie i zagłodzenie odebrało mu siły.Jutro będzie jeszcze lepiej;) Quote
roszponka Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 no byłam ( bez psa) u wet.. wzięłam 4 saszetki i 3 puszki.. puszki były po 11 zł a saszetki po 9, więc w sumie różnica niewielka, a po prostu jest zachwycony pasztetem.. oczywiście dałam mu kilka łyżek na początku.. Wet mówi, że trzeba by mu, poza morfologią, zrobić usg jamy brzusznej, żeby sprawdzić, czy z trzustką wszystko ok.. nie wiem.. czy to też mogę wziąść na TOZ, czy już nie? Quote
roszponka Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 agusiazet napisał(a):Że też ludzie mają sumienie, żeby w takie mrozy pozbyć się pieska. W jakim on jest wieku mniej więcej? myślę że tak 6 - 7 lat.. Quote
anetek100 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 w poniedziałek jedziemy z piesiem na kuj kuj:) po godz. 12 bo do 12 ja musze swojemu kujnąc, tzn nie ja hehe Quote
MARCHEWA Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 roszponka napisał(a):no byłam ( bez psa) u wet.. wzięłam 4 saszetki i 3 puszki.. puszki były po 11 zł a saszetki po 9, więc w sumie różnica niewielka, a po prostu jest zachwycony pasztetem.. oczywiście dałam mu kilka łyżek na początku.. Wet mówi, że trzeba by mu, poza morfologią, zrobić usg jamy brzusznej, żeby sprawdzić, czy z trzustką wszystko ok.. nie wiem.. czy to też mogę wziąść na TOZ, czy już nie? To usg też niech dopiszą do faktury na TOZ,mam zgodę. anetek100 napisał(a):w poniedziałek jedziemy z piesiem na kuj kuj:) po godz. 12 bo do 12 ja musze swojemu kujnąc, tzn nie ja hehe Fajnie,że jedziecie razem;),może nowe fotki będą. Anetko,dasz radę ruszyć z jakimś bazarkiem dla Tosia?Bo skoro pasztety mu smakują trzeba dokupić więcej,a to będziemy musiały pokryć już z naszych pieniążków. Quote
anetek100 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Asiu dałam Marzenie fanty bo nie wyrabia jednak, powiedziała,że może brac ode mnie fotki, opisy i wszystko co potrzebne do tego:)a noe fanty to kilka sztuk więć szybko powinno pójśc, jeszcze dałabym Marzenie dwie torby z ciuchami co nie sprzedały się, ale póki co nie ma jak tego zbarac, więc niech także bierze moje zdjęcia, opisy:):):) Quote
Cantadorra Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Ciekawe jak dzisiaj się Tosiek miewa. Życzę mu jak najlepszego domku i przede wszystkim powrotu do pełni sił życiowych. Tymczasem zapraszam na bazarek m.in. ze spodniami narciarskimi: http://www.dogomania.pl/threads/222869-Ciuszkowy-Bazarek-Cioci-Cantadory-%29-18.02.-godz.-22.00 Quote
magenka1 Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 MARCHEWA napisał(a):Marzenia pewnie musi odespać bal;) już odespałam ale nie mogę chodzić, wszystko mnie boli , zaraz jadę odwiedzić Rosę bo słyszałam ,że już ładnie się bawi, bazarek postaram się zrobić w tygodniu Quote
roszponka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 hmm.. u nas bez zmian.. puszki sie już skończyły, a po prostu je pochłaniał.. saszetki je niechętnie.. dopiero jak mu kupiłam ( tzn sobie, ale w sumie, on zjadł więcej ) wędzoną ćwiartkę z kurczaka, to tak pachniało, że nie wytrzymał i się przekonał.. tylko że saszetki są trochę bez sensu.. bo na dobe to wychodzi, że sporo ich powinien zjeść.. a puszki " tylko " 2 .. oczywiście mieszam mu ze " zwykłym" jedzeniem.. Quote
roszponka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 [quote name='Cantadorra']Tymczasem zapraszam na bazarek m.in. ze spodniami narciarskimi: http://www.dogomania.pl/threads/222869-Ciuszkowy-Bazarek-Cioci-Cantadory-%29-18.02.-godz.-22.00 hmm.. jak będzicie miały coś w rozmiarze XXXXXL to dajcie linka ;) kupię na 100% :( Quote
wapiszon Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 roszponka napisał(a):hmm.. u nas bez zmian.. puszki sie już skończyły, a po prostu je pochłaniał.. saszetki je niechętnie.. dopiero jak mu kupiłam ( tzn sobie, ale w sumie, on zjadł więcej ) wędzoną ćwiartkę z kurczaka, to tak pachniało, że nie wytrzymał i się przekonał.. tylko że saszetki są trochę bez sensu.. bo na dobe to wychodzi, że sporo ich powinien zjeść.. a puszki " tylko " 2 .. oczywiście mieszam mu ze " zwykłym" jedzeniem.. Trzymam kciuki za Antoniego:) Mam sporo zobowiązań ale zapraszam Antosia na obiadek;) Proszę o nr konta i prześlę coś na puszeczki. Quote
roszponka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Wapiszon.. kurde.. SUPER!!!!!! :) :) :) Mam nadzieję, że Anetek lub magenka się odezwą niebawem do CIebie, bo to One zarządzają kasą.. Wielkie ukłony w Twoją stronę... :* ---------------------------- a teraz mały OPR do KOGOŚ :/ ktoś podał moje namiary dla kogoś, kto szuka DT dla tego pieska http://drlucy.pl/index.php?topic=1355.0 i co ja mam robić, jak czytam, że "(..) Jeśli w ciągu najbliższych dni go gdzieś nie zabierzemy, to on umrze w schronisku.." kurde, Ludzie kochani.. ja ( wbrew pozorom????? ) mam uczucia :,( ja napisałam, że jeśli by się zaprzyjaźnił, z " moim" Antkiem, to ok ale kurde, nie róbcie mi tak więcej, jak wiecie, że mam już jakiegoś Tymczasa :,( no przecież to ktoś z Was musiał napisać, że biorę Tymczasy.. po prostu serce mi pęka ja bym naprawdę wyciągnęła je wszystkie ze schronu, no ale błagam.. mam pracę, studiuję, swoje tam choroby ( m.in boreliozę - postać przewlekłą) miotam się między Łodzią a Olsztynem... proszę, nie róbcie tak więcej :,( :,( :,( naprawdę brak mi słów :,( Quote
anetek100 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 o losie to ci sprawa...pierwszy raz słyszę...my tu sie czaimy za każdym psem który ma do Ciebie przyjechac, czy dasz rade czy chcesz, ale takiego zcegoś na bank bbysmy nie zrobiły..o matko..a jesli pieska już masz, top po prostu odmawiasz, mówisz, że nieporozumienie,że tymczas masz,ito to do niczego nie zobowiązuje, ale nie wiedziałam o czymś takim Quote
roszponka Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Anetek.. odmawiasz, odmawiasz.. a potem sumienie gryzie.. zejdzie, czy nie zejdzie.. a jak zejdzie, to " a.. może jednak mogłam spróbować'... :/ dobra.. co będzie to będzie.. po prostu strasznie mi smutno Quote
magenka1 Posted February 13, 2012 Author Posted February 13, 2012 wysłam już nr konta dla wapiszon, ja też nie podawałam Twoich namiarów, nawet mi by nie przeszło to przez głowę bo masz Antoniego, trzeba po prostu odmówić normalnie wszystkim nie pomożemy od razu nawet gdybyśmy strasznie chcieli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.