pajunia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Sandrusia mieszka w Mühlheim/ Ruhr, Lady jeszcze na razie w DT w Leverkusen A tu link do Galerii Balbinki. Na razie sa tylko te zdjecia , ktore sa na watku, ale beda wciaz nowe sukcesywnie wklejane. http://hund.forumnrw.de/Balbinacash.html A gdzie Ty mieszkasz, moze gdzies w poblizu, to bym Ci na priwa Adres tych rodzinek dala, moze bys miala ochote tam wpasc i je odwiedzic? Quote
sandrusia6 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Ja mieszkam we wloszech. Za jakies dwa tygodnie bede jechala do polski samochodem. Nie jest jeszcze to pewne ale jesli bede jechala musze spory kawalek jechac przez niemcy. Chcialabym je zobaczyc,ale jesli potem bedzie gorzej? Plakac mi sie chce...:-( :-( :-( Quote
sandrusia6 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Musielibysmy nadrobic 800 km... A czy ja bede mogla wziac sunke do siebie? Musialabym tylko porozmawic z moim mezem... Zreszta kiedys przyniosl mi pieska ale kazalam go szybko oddac (Zebym sie nie przyzwyczaila) Nakrzyczalam na niego ze moje psy sa w schronisku a on mi tu z nowym wyskakuje! Quote
pajunia Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Sandrusia, o jakiej sunce piszesz? Balbina i Mini sa juz wyadoptowane, a Lady wlasnie na dniach sie do nowego domu przeprowadza. Wiec teoretycznie tez jest wyadoptowana. Wiec nie wiem , o jaka sunke chodzi.? Quote
sandrusia6 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Sunia, tak miala kiedys na imie Lady... Wielka szkoda... :-( Quote
pajunia Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Sandrusia, jesli na 100% ja wezmiesz, to moge jeszcze sprobowac ta adopcje odkrecic. Skontaktuj sie ze mna na priwa, ale,od razu pisze, ze malutka tylko na umowe adopcyjna bym wydala. I naprawde juz nigdy nie moze byc oddana. Quote
sandrusia6 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Kurde strasznie chce ja wziac! Tylko mam maly problem. Za pare dni jade do polski na caly miesiac. Bede mieszkala z moja mama ktora ma maluskie mieszkanko i w dodatku w srode bedzie miala cesarke no i male dziecko. Pod koniec miesiaca moj slub. Ja wiem ze to nie przeszkadza w niczym ale co ja z nia zrobie gdy pojade w podroz poslubna? A jade zaraz po slubie na dwa tygodnie! Kurde,nie mam tu nikogo takiego ( we wloszech) kto moglby sie nia zajac przez ten czas! Mozesz jeszcze troche poczekac? Moze cos wymysle? Quote
pajunia Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Sardusia, ja malej nie wydam, gdyby miala na czas twojej nieobecnosci, jeszcze gdzie indziej pojsc. A do Polski , do twojej mamy, nigdy w zyciu nie pojedzie. I naprawde nie wiem, czy moj tymczas zgodzi sie ja jeszcze 1,5 miesiaca przetrzymac. Widzisz, to jest tak, ze na kazdy tymczas, juz mam mase psiakow, ktore na to miejsce czekaja. Hm. Nie bardzo wiem, co robic. Z jednej strony bym sie ucieszyla, gdybys mala wziela. W koncu znasz ja od dzeicka i ja kochasz, ale ten dlugi czas oczekiwania, nie wiem, co robic. Quote
sandrusia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Nie odzywalam sie bo mam duzo na glowie, miedzy innymi jutro moj slub tu we wloszech. I zwiazane z tym przygotowania. Moje kochanie powiedzialo ze i 6 000 km moze zrobic bym tylko ja byla szczesliwa. A Wiec w sobote moge ja zabrac? W piatek w nocy wyjedziemy i mysle ze w sobote wieczorem bedziemy w Leverkusen. :multi: Bardzo prosze na priva pani nr telefonu i adres. Quote
pajunia Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 sandrusia,tak szybko to sie tego nie zalatwi. Nie mam Twojego Adresu, aby umowe adopcyjna wyslac, musze zrobic kontrole przedadopcyjna, a we Wloszech bedzie troche trwalo, gdyz nie mam zbyt duzych mozliwosci, aby tam kogos znalezc. Umowa adopcyjna musi przed adopcja u mnie byc , jak rowniez kontrola przedadopcyjna,. musi byc zrobiona. Inaczej jej nie wydamy. A przeciez jedzies w podroz poslubna? Gdzie wtedy Lady bedzie? Moje adopcje w Niemczech, zupelnie inaczej wygladaja, niz w Polsce, wiec wybacz, ale najpierw musza byc formalnosci przedadopcyjne zalatwione. Quote
sandrusia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Wczoraj kiedy bylam na obiadku u tesciowej mowila ze w sierpniu przerowadza sie do nowego domu. Ma wielka posesje i lubi zwierzaki wiec napewno zaopiekuje sie nia na ten czas. A co z ta umowa? Ja nic nie rozumiem. Jak kiedys bralam pieska ze schroniska w Ostrodzie to nie mialam problemow.jeszcze mala bylam. Poszlam i wlasciciel chcial tylko kase za szczepienie i wydal mi pieska. Dalej to juz smutna historia :-( Co z ta kontrola? Na czym ona polega? Quote
pajunia Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 sandrusia, adopcje w Polsce inaczej wygladaja,niz w Niemczech. Ja Lady przejelam na swoja odpowiedzialnoc , jest pod moja opieka na DT w Niemczech i ja ja wyadoptowuje. Wyadoptuje ja, jak wszystkie inne psiaki, ktore tu w Niemczech wyadoptowywalam. I ja wyadoptowuje psiaki tylko i wylacznie po kontroli przedadopcyjnej, tzn, ktos do Ciebie przyjdzie i sprawdzi, w jakich warunkach psiak bedzie mieszkal, potem jest podpisywana umowa adopcyjna, ktora jest obwarowana wieloma punktami, oraz sa pobierane oplaty adopcyjne, kryjace koszty szczepienia, czipa, paszportu unijnego , transportu do Niemiec i innych. W mojej umowie adopcyjnej jest rowniez klauzula, ze psa nie mozna nikomu dawac, nawet, gdy sie jedzie na urlop i psiak bedzie, gdzie indziej w opiece, musze byc o tym zawiadomiona. Nie zrzekam sie nigdy prawa wlasnosci do psa, jedynie nowa rodzina jest nowymi posiadaczami i gdyby w wyniku kontroli poadopcyjnej, okazalo sie, ze cos nie jest w porzadku - psa zabieram. I w tym wypadku, gdy Ty juz teraz planujesz oodanie w sierpniu psa, na czas Twojego urlopu - tesciowej, to nie moge sie na to zgodzic. Przynajmniej przez pierwsze 2-3 tygodnie, nowa rodzina psiaka, musi caly czas z nim byc, aby nawiazalo sie zaufanie miedzy rodzina, a psem. Quote
Aga_Mazury Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Smutasku zobacz jak Twoje dziewczyny się rozjechały po świecie....czuwaj nad nimi....Kochanie<*> Quote
pajunia Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Chcialabym krociutko zakomunikowac, ze Lady juz nie jest na tymczasie. Lady zostala na tymczasie na stale. Ani Lady , ani Carolina ( jej nowa pancia) nie maja zamiaru sie juz rozstawac. Lady stala sie psem dogoterapeutycznym. Carolina jest fizykoterapeutka. Pracuje czasami w roznych domach starosci. Wszedzie do pracy zabiera Lady. A Lady jest przez tych starszych ludziu uwielbiana. Wszedzie czekaja na nia smakolyki. Lady sie rozpiera w lozku i Carolina twierdzi, ze sie nigdy wyspac nie moze, bo spi tylko na skrawku lozka. Lady objela w posiadanie reszte lozka. Czyli cala rodzinke mamy dobrze juz w domkach umieszczona.:lol: Quote
ewelinabuck Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 cudownie ze sunie znalazly nowe domki:multi: Quote
sandrusia6 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Co tam z psiaczkami? Na stronie afn nie moge nic znalezc. Moze jakies wiadomosci, fotki na ich temat? Bylabym wdzieczna... Quote
Ola164 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Gratulujemy! Czekam na jakies wieści... Quote
sandrusia6 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Hej! Mam pytanko, czy nikt sie nie pomylil ze smiercia Smutaska? Moi znajomi, mowili ze w tv kablowej mowia o schronisku i sa przekonani ze to Smutasek... Prosze, sprawdzcie to... Moze naprawde zaszla jakas pomylka???? Quote
sandrusia6 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Jeju... Mam nadzieje ze zaszla jakas pomylka! Juz sobie wyobrazam ze spi u mnie w lozku, kradnie mi herbate ze szklanki i cukier z cukierniczki :) Strasznie mi go brakuje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.