Jump to content
Dogomania

sandrusia6

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

About sandrusia6

  • Birthday 11/14/1986

Converted

  • Location
    Zagranica

sandrusia6's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Co tam u psinek? Macie jakis kontakt z wlascicielami? Moze jakies fotki... Pozdrawiam
  2. ??????? Czemu nikt nie odpowiada?????
  3. Jeju... Mam nadzieje ze zaszla jakas pomylka! Juz sobie wyobrazam ze spi u mnie w lozku, kradnie mi herbate ze szklanki i cukier z cukierniczki :) Strasznie mi go brakuje!
  4. Hej! Mam pytanko, czy nikt sie nie pomylil ze smiercia Smutaska? Moi znajomi, mowili ze w tv kablowej mowia o schronisku i sa przekonani ze to Smutasek... Prosze, sprawdzcie to... Moze naprawde zaszla jakas pomylka????
  5. Co tam z psiaczkami? Na stronie afn nie moge nic znalezc. Moze jakies wiadomosci, fotki na ich temat? Bylabym wdzieczna...
  6. Wczoraj kiedy bylam na obiadku u tesciowej mowila ze w sierpniu przerowadza sie do nowego domu. Ma wielka posesje i lubi zwierzaki wiec napewno zaopiekuje sie nia na ten czas. A co z ta umowa? Ja nic nie rozumiem. Jak kiedys bralam pieska ze schroniska w Ostrodzie to nie mialam problemow.jeszcze mala bylam. Poszlam i wlasciciel chcial tylko kase za szczepienie i wydal mi pieska. Dalej to juz smutna historia :-( Co z ta kontrola? Na czym ona polega?
  7. Nie odzywalam sie bo mam duzo na glowie, miedzy innymi jutro moj slub tu we wloszech. I zwiazane z tym przygotowania. Moje kochanie powiedzialo ze i 6 000 km moze zrobic bym tylko ja byla szczesliwa. A Wiec w sobote moge ja zabrac? W piatek w nocy wyjedziemy i mysle ze w sobote wieczorem bedziemy w Leverkusen. :multi: Bardzo prosze na priva pani nr telefonu i adres.
  8. Kurde strasznie chce ja wziac! Tylko mam maly problem. Za pare dni jade do polski na caly miesiac. Bede mieszkala z moja mama ktora ma maluskie mieszkanko i w dodatku w srode bedzie miala cesarke no i male dziecko. Pod koniec miesiaca moj slub. Ja wiem ze to nie przeszkadza w niczym ale co ja z nia zrobie gdy pojade w podroz poslubna? A jade zaraz po slubie na dwa tygodnie! Kurde,nie mam tu nikogo takiego ( we wloszech) kto moglby sie nia zajac przez ten czas! Mozesz jeszcze troche poczekac? Moze cos wymysle?
  9. Sunia, tak miala kiedys na imie Lady... Wielka szkoda... :-(
  10. Musielibysmy nadrobic 800 km... A czy ja bede mogla wziac sunke do siebie? Musialabym tylko porozmawic z moim mezem... Zreszta kiedys przyniosl mi pieska ale kazalam go szybko oddac (Zebym sie nie przyzwyczaila) Nakrzyczalam na niego ze moje psy sa w schronisku a on mi tu z nowym wyskakuje!
  11. Ja mieszkam we wloszech. Za jakies dwa tygodnie bede jechala do polski samochodem. Nie jest jeszcze to pewne ale jesli bede jechala musze spory kawalek jechac przez niemcy. Chcialabym je zobaczyc,ale jesli potem bedzie gorzej? Plakac mi sie chce...:-( :-( :-(
  12. No super... Oby dobrze tam miala... A gdzie ona jest? W jakim miescie? Kurde jak ja tesknie za nimi... Slyszalam ze tesknota po jakims czasie zmienia sie w obojetnosc! Nieprawda, coraz gorzej tesknie!
  13. Smutasek zawsze mial taki glosik... Dla mnie byl slodki :-) I zawsze mial tak na imie,w ksiazeczkach szczepien jest napisane, ktore zostaly oddane z psiakami. Sunia ta najstarsza (malutka) to ona chyba jedyna uwielbiala wszystkich a najbardziej calowac (bez wyjatkow) :-) Balbinka ta najwyzsza ona nie dala sie nikomu dotknac,rzucala sie na wszystkich. Reagowala tylko na haslo "samochod" nie ruszala sie zmiejsca do poki naprawde samochod nie przejechal obok niej... Bosko :-) Smutasek (*) on byl kochany... Uwielbial herbate,ale krasc ze szklanki inaczej sie nie napil. Uwielbial tez krasc cukier... A gdy ktos pil herbatke potrafil siedziec nawet 3 godziny na kuperku i prosic bez ustanku o nia... O Psotce to moge jedynie powiedziec to co mama mi opowiada... Ona byla bardzo radosna,ciagle w ruchu ale nie ufala nikomu... Spala tylko wtulona w szyje...Jak szalik... Zreszta wszystkie moje psiulki spaly w lozku... Balbi na glowie a sunia na reku jak dziecko... smutasek wtulal sie w nogi oczywiscie pod koldra :-) Bardzo nam ich brakuje...:-( :-( :-(
  14. Tak jestem corka... :oops: Przykro mi ze tak to sie potoczylo ;-( Przez dluzszy czas nie bylam w zgodzie z rodzicami i za duzo nie moglam...:angryy: Potem gdy chcialam je zabrac ze schroniska okazywalo sie ze samolot na ktory mam bilety nie przewozi zwierzat... Potem bylo za pozno... :-( Smutasek ech,przez tydzien za nim plakalam...Ciagle mam lzy w oczach jak o nim mowie,pisze,mysle... ;-( Zawsze mowilam do niego synus nie smutas... Najmlodszej juz niestety nie znam...Gdy sie urodzila ja nazwalam ja psotka i potem juz wiecej nie widzialam jej... Najstarsza i malutka to sunia,(Lady) ta wieksza to Balbinka a ta najmniejsza,najmlodsza (teraz chyba Mini) to psotka... Sunia byla powazna,zamyslona, najlepiej ciagle na kolanach albo w lozku :-) Psotka (podobno) ciagle psocila,biegala,nie usiedziala w miejscu... A Balbinka,strasznie sie zdziwilam czytajac te posty poniewaz ona to rzucala sie na ludzi... Nigdy nie pozwolila nikomu wejsc do domu... Wszystkich gryzla... Nie moglismy oduczyc jej tego... Zreszta chyba schronisko zmienia wszystkie pisiaki... Niestety :-(
×
×
  • Create New...