_Aga_ Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 (edited) Długo by opowiadać... Jedno wiem na pewno - uratowałam jej życie podejmując decyzję o "adopcji".. Wzięłam ją od razu do weterynarza - diagnoza: wysoka ciąża i przepuklina.. jelito zapętlone w przepuklinie.. wstępnie umawialiśmy się na zabieg na jutro.. ale sunia zaczęła rodzić.. Pani doktor podjęła decyzję natychmiastową, ściągnęła drugiego lekarza i operowali.. Okazało się, że w przepuklinie był róg macicy.. Nie urodziłaby sama.. Konałaby w mękach.. Dodatkowo wątroba jest zażółcona.. Szczeniaczki były 3... Duże.. Ich tatuś musiał być spory.. A sunia? Taka maleńka, drobniutka jamnisia... Strasznie wychudzona.. Kręgosłup i żebra na wierzchu... Dlaczego szukam jej domu? Jestem inspektorem.. Brakuje nam tutaj domów tymczasowych, bierzemy wszystkie biedy do siebie... Może niedługo znajdziemy kolejną "Tosię" i nie będziemy mieli gdzie ją umieścić... Dlatego - choć już się w niej zakochałam - szukam jej nowego domu.. Żeby mieć miejsce dla innych... Proszę również o pomoc - zabieg kosztował 250 zł... Dojdą jeszcze koszty antybiotyków, dodatkowych badań... Jeśli ktoś mógłby wspomóc, choćby symboliczną złotówką, będę ogromnie wdzięczna.. Nr konta: 86 1020 4955 0000 7602 0155 9855 PKO BP OTOZ Animals ul. Świętojańska 41/16 81-391 Gdynia z dopiskiem: darowizna+Tosia Uploaded with ImageShack.us Edited February 16, 2012 by _Aga_ Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Wszystkie zdjęcia robione są już po operacji... Trochę "na siłę", sunieczka najchętniej leży sobie w transporterku, zawinięta w kołderkę.. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kaszanka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 może skontaktowącsie z "sos jamnikom" - ona taka jakaś niskopodłogowa się wydaje :) Quote
arabiansaneta Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Pyszczek też ma taki bardziej jamnisiowaty - a uszy powalają! Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Jest maleńka, jamnikowata, mniejsza od mojego kota :) Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Sunia cały czas śpi..... Leży cichutko, wogóle jej nie widać i nie słychać.. Cudna jest.... A w azylu czekają kolejne biedy........ Mam nadzieję, że Tosia szybko znajdzie dom....... Quote
gryf80 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 matko uszy większe niż jej maleńka głowa.jest mała i pewnie będzie cichutka,więc powinna szybko znależć dom.powodzenia Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Mam nadzieję, nie dziękuję ;) Wiesz, ja bym ją chętnie zostawiła... Ale już myślę o tych biedakach, które tam teraz marzną w budach, nie ocieplonych, bez słomy, bez "zasłonek" na wejściu.... :( Zaraz będzie kolejna taka bieda do odebrania.......... Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Tosia w budzie: Uploaded with ImageShack.us A to kolejne biedaki, które nie miały tyle szczęścia: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Czy to jest wystarczająca ilość słomy w budach???? Przy mrozie -30 stopni? Quote
Sarunia-Niunia Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Aguniu, Tosia rzeczywiście jamnisiowa.... Ale myślę, że trzeba Ją nieco podkurować i wychuchać, zanim damy Ją na SOS dla jamników, bo teraz chyba zdecydowanie za wcześnie.... A jakie jest Twoje zdanie? Boże, jak patrzę na resztę tych bied..... Quote
Penny Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Tosia jest śliczna. Straszny z niej chudzielec. Troszkę podtuczyć ją trzeba :) Na zdjęciach widzę, że pieski mają ładne budy, tylko szkoda, że nie są ocieplane no i przydałyby się zasłonki lub drzwiczki. Quote
Pyrdka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Ale bieda. Szkoda tej malizny. Trzymam za nie kciuki. Quote
Sarunia-Niunia Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Penny napisał(a):Tosia jest śliczna. Straszny z niej chudzielec. Troszkę podtuczyć ją trzeba :) Na zdjęciach widzę, że pieski mają ładne budy, tylko szkoda, że nie są ocieplane no i przydałyby się zasłonki lub drzwiczki. Witamy ciocię Penny:):):) Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Myślę, że wrzucić można, niech się domek "szuka" :) Zanim się znajdzie to zapewne troszkę minie, do tego czasu ją podkurujemy ;) Ja bym ją najchętniej już wydała, żeby się za bardzo w niej nie zakochiwać ;) Ale tylko do dobrego domku! Jak pomyślę, ile tych bied tam jeszcze czeka... Quote
Penny Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Witamy ciocię Penny:):):) Witam serdecznie :) Niestety na razie nie mogę dać pieniążków bo sama mam tymczasa (kota :)), ale będę małej kibicować. Dobrze, że jest bezpieczna. Quote
Sarunia-Niunia Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 jest bezpieczna dzięki Adze, a właściwie inaczej ŻYJE dzięki Adze!!!! Quote
Renata N Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Szukamy tego jedynego "ludzia" dla Tosi Quote
roosi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Śliczna kruszynka. Cieszę się, że jej się poszczęściło. Jutro wieczorem wyślę parę złotych dla Tosi. Jak ona się czuje po operacji? Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Tosia chyba próbuje zniknąć, żeby tylko nie przeszkadzać.. Cały czas leży w kołderce... Będę jej musiała wymienić, bo podsikuje po kroplówce.. Nie wstaje wogóle, tylko zmienia pozycję w transporterku, bo tam się ulokowała... Quote
_Aga_ Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Wiecie, nie mogę przestać myśleć o innych psiakach... Dosypało dziś śniegu... Ech..... Wiem, że się powtarzam... Ale to w kółko w mojej głowie.. jak film się przewija.......... i zimno mi cały czas......... Quote
_Aga_ Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Sunia spała pięknie całą noc, rano dostała jeść, zjadła pięknie, napiła się ciepłej wody :) Zaraz jedziemy na zastrzyk do weterynarza.. Dosypało u nas śniegu... :( Quote
Pyrdka Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Jak je to dobry znak. Będzie dobrze. Jak sie ja podkuruje i odchucha to będzie śliczna sucz. Quote
Sarunia-Niunia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 _Aga_ napisał(a):Sunia spała pięknie całą noc, rano dostała jeść, zjadła pięknie, napiła się ciepłej wody :) Zaraz jedziemy na zastrzyk do weterynarza.. Dosypało u nas śniegu... :( Dobrze, że spała spokojnie i to, że je też dobrze rokuje.... Wszystko się ułoży!!!! Tak, śniegu znowu dosypało... zaraz łopata i.... do roboty.... Quote
_Aga_ Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Tosia dzisiaj, po wizycie u weterynarza: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Tosia ma piękne ciemnobrązowe umaszczenie, a nie - jak myślałam - czarne :) Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.