gdgt Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Program był na żywo i powtórki nie będzie. King ma zdecydowanie parcie na szkło - był nie tylko podczas prezentacji psów, ale też potem z jednym z prowadzących. Trochę był ruchliwy, ale wyszło ok... Quote
Puchatek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 To bardzo dobrze że był ruchliwy. W ten sposób pokazał że brak łapki nie jest przeszkodą w życiu. Quote
Puchatek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Szkoda że nie wiedziałem że było na żywo. Może ktoś z Dogo nagrał program? Quote
Figa Bez Maku Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Jak pomyślę to aż mam stracha taki King na czterech łapach:crazyeye: rozniósłby w proch tvp i najbliższe okolice:evil_lol: Quote
Puchatek Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Prosze jaka harda i ciekawa mina. Czy jemu przeszkadza brak łapki? Na pewno nie, więc i Tobie nie powinno to przeszkadzać. Zaproś Go do swojego domu. Quote
Figa Bez Maku Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Śliczny King w typie rozrabiaki domek musi mieć nie byle jaki:cool3: a w tym domku pieszczoty, przysmaki,:multi: ciepły kocyk i inne psie fifraki:cool1: Quote
Wilejkaros Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Figa Bez Maku, jesteś wielka z tymi wierszykami! Quote
Figa Bez Maku Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Wilejkaros pyta co to są fifraki:crazyeye: więc Figa dylemat ma niejaki:cool3: ano po psiemu są to gryzaki, piłki i piszczki, zabawki takie:cool1: Kinguś jest szczenior więc dlatego wyprawka musi być dla niego:loveu: Quote
Puchatek Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Wg Wikisłownika w kategorii regionalizmy białostockie: "fifrak - lekkie, byle jakie ubranie" :evil_lol: Quote
Puchatek Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Harda i ciekawska mina Tak King nam się zaczyna Potem tułów i trzy łapy A w końcu ogon kudłaty. Quote
Wilejkaros Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Podobno dzisiaj o 17.30 miał mieć wizytę adopcyjną pewnej rodziny z W-wy, tej samej, która upatrzyła go w TVP2. Ciotką nadzorującą jest KingaW. Wyściskałam i wycałowałam nasze dziecko ciekawskie na szczęście i czekamy teraz na wieści od Kingi. Quote
Wilejkaros Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ciotki Kochane, dzwoniła Kinga!!! King znalazł domek - cudowny domek! Czekamy na relację. Quote
Puchatek Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 No proszę, telewizja to jednak potęga. Jak Cię w niej nie ma to nie istniejesz. Mam nadzieję że domek jest "usieciowiony" i będziemy mieli relacje z kolejnych osiągnięć Kinga. Quote
KingaW Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 No cóż... Dom z ogrodem w Legionowie, obok las, bliźnięta 6-letnie i 16-letnia córka, a Pani Właścicielka zakochana w Kingu od pierwszego wejrzenia, ma kwiaciarnię, ogrodzoną płotkiem, więc będzie zabierała Kinga ze sobą do pracy.:loveu: Czyli King nigdy nie będzie sam. Mam relacje SMS-owe od Pani co kilka godzin. Dzieci psem zachwycone, pies się wpycha do łóżka (wstyd się przyznac, ale to P. Maciek tak Kinga nauczył - na swoich dyżurach zabierał Kinga do łóżka). Biega po schodach jak fryga (najpierw Pani z Córką go nosiły, bo udawał, ze nie umie chodzić po schodach). Pani obiecała fotki (dzieci, wiadomo, uzależnione od komputera, więc nie ma problemu z podesłaniem zdjęć), no i na wszelkei wizyty weterynaryjne, będzie przyjeżdżała do Lecznicy na Tatrkiewicza, żeby Pan Maciek mógł widywać swojego pupilka... Pani od razu kupiła Kingowi ładną skórzaną obrózkę, King został też zaszczepiony na wściekliznę (starczyło na to pieniędzy od tych Państwa, którzy znaleźli Kinga w lesie). No co tu jeszcze? Ja się oczywiście wzruszyłam, wyściskałam Panią... King jest naprawdę fenomenalnym psiakiem i nie umiem wprost wyrazić jak bardzo się cieszę...:multi: Quote
beam6 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Jaka cudowna wiadomość.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Przyznam się od razu, że poryczałam się jak głupia jakaś :oops:. Wiedziałam, że w tej kochanej mordce Ktoś MUSI się zakochać ( nas nie licząc oczywiście). Kingu kochany wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :loveu::loveu::loveu::loveu: Ps. a imię zostaje ? Quote
KingaW Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 [quote name='beam6']Jaka cudowna wiadomość.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Przyznam się od razu, że poryczałam się jak głupia jakaś :oops:. Wiedziałam, że w tej kochanej mordce Ktoś MUSI się zakochać ( nas nie licząc oczywiście). Kingu kochany wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :loveu::loveu::loveu::loveu: Ps. a imię zostaje ? Imię zostaje....:p Pani powiedziała, że przecież w pełni sobie na nie zasłużył! Taka to fajna Pani!:loveu: Quote
beam6 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 KingaW napisał(a): Pani powiedziała, że przecież w pełni sobie na nie zasłużył! No ba, pewnie że zasłużył :evil_lol: Fajna Pani naprawdę :loveu:- się Kingowi trafiła :multi: Quote
gdgt Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Co za szczęściarz! Rozumiem, że King nie ma długów w lecznicy? Quote
KingaW Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Nie! Ci Państwo, którzy go znaleźli, pokryli całość leczenia i pobytu Kinga w lecznicy! :p Quote
ronja Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 King powodzenia w nowym domku:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Wilejkaros Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Kinga, ja też się wzruszyłam, co starannie próbowałam ukryć wycierając łzy i rozmazując makijaż. Nikt, na pewno nikt, nie zauważył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.