Ajula Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 (edited) Zajmuję się adopcjami psów, ale dziś o pomoc w szukaniu domu dla kota poprosił Fundację Animalia zaprzyjaźniony z nami Pan Edward, którego rodzina adoptowała od naszej fundacji sunię Birkę. Fragment maila od Pana Edwarda: [FONT=Arial][FONT=Calibri]" Przed samymi świętami przed Biskupicami, jak droga do Uzarzewa Huby, w lasku zobaczyłem kotka grzebiącego w porzuconych śmieciach. Wyglądał jakby nie jadł z tydzień-dwa. Jak zobaczył mnie, przybiegł i pozwolił się pogłaskać, w końcu wskoczył do samochodu i na kolana. Nie miałem sumienia wyrzucić. Wygląda na to, że został porzucony z samochodu. Przywiozłem do domu. Był chudy jak szkapa. W życiu nie widziałem tak głodnego stwora. Wygląda, na dorosłego , raczej kastrowanego, kota . Jest bardzo towarzyski, daje się wziąć na ręce, głaskać ,i najgorsze, chce do domu. Nie mogę wziąć, ponieważ mamy w domu Filipa i Monię i dzikuskę Fionę z obciętym uszkiem w drewutni. Na razie zadomowił się w drewutni i jest problem z „dogadaniem się” z Fioną. Jest u mnie prawie miesiąc. Odkarmiony wygląda super. Jednak widać, że był w domu/mieszkaniu, ponieważ nie chce być sam. Nie mogę zrozumieć jak można wyrzucić/pozbyć się takiego stworka. /Podłość ludzka nie zna granic-z filmu: Wyjście awaryjne/. Myślę, że może znajdzie się ktoś czuły na krzywdę zwierzaka. Na pewno w miarę możliwości będę się nim opiekował do czasu aż znajdzie dom. Postaram się też odwiedzić z nim weterynarza. [/FONT][/FONT]" Rozmawiałam z Panem Edwardem - opowiada, że kot jest bardzo przytulasty, wchodzi na kolana i miłośnie patrzy w oczy. Bardzo chce wejść do domu! Pan Edward podjął próbę, ale koty domowe dostały szału. Kot praktycznie musi siedzieć w garażu, bo w drewutni mieszka Fiona, ma tam swój koci domek i nie toleruje przybłędy. Pomóżmy temu kocurkowi znaleźć dom, bo się nie ma gdzie podziać! Uzgodniliśmy z Panem Edwardem, że pojedzie z kotem do weta, sprawdzi, czy faktycznie jest kastrowany, ocenią ile może mieć lat, przebada, odrobaczy. Założy książeczkę. I szukamy domu!! Edited January 24, 2012 by Ajula Quote
Ajula Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 (edited) Fotki...... zobaczcie, jaki ma piękny ogon! Edited January 24, 2012 by Ajula Quote
marmosia Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 W jakiej miejscowości jest ten kocurek? Quote
snuszak Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 wygląda identycznie jak mój rudy z dzieciństwa, intensywny kolor i ten ogon... piękny! Quote
Ajula Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 nowe wieści od Pana Edwarda: [FONT=Arial][FONT=Calibri]"Przed chwilą wróciłem od weterynarza. Moja diagnoza potwierdziła się, jest to duży kotek kastrowany, wiek około 15 miesięcy, klinicznie zdrowy, waga ( po moim karmieniu) 5 kg. Odrobaczony, a 28.01. otrzyma środek do zwalczanie pcheł, wszy i kleszczy . Wszystko to wpisane do książeczki zdrowia kotka. U weterynarza zachowywał się nadzwyczaj spokojnie. Jest taki pieszczoch. Barwa - rudy pręgowany , w/g weterynarza wygląda jak rasowy.[/FONT][/FONT]" Quote
snuszak Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 normalnie mój rudy! chyba Wam w weekend znajdę i zeskanuję fotkę mojego rudego, bo cyfrowych aparatów wtedy nie było piękny, ale też zadbany tak myślę że się biedaczek zagubił, może ktoś go szuka, bo odpasiony, sierśc ładna Quote
Ajula Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 on jest odpasiony, bo już miesiąc mieszka u Pana Edwarda i jest dobrze karmiony, jak go pan Edward zabrał z tego lasu to wyglądał ten kot okropnie, był wychudzony strasznie, Pan Edward mówił, że takiego chudego kota jeszcze nie widział Quote
snuszak Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 to widocznie nie doczytałam, myślałam że dopiero parę dni temu tam trafił :oops: Quote
BasiaD Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Mój też taki śliczny..Tylk oczyska ma zielone...Podnoszę Kicia..Piękny jest, domki powinny się bić!!! Quote
Penny Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Trzeba mu ogłoszenia porobić (chyba, że już ma). Śliczny kotek. Quote
Ajula Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 kotek jest na stronie FdZ Animalia oraz na facebooku http://fdz-animalia.pl/index.php?page=koty&id=1233 Quote
Penny Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 A na tablicy.pl ? On się musi tam znaleźć. Myślę, że tam ktoś go wypatrzy. Quote
Penny Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Na stronie fundacji Animalia przeczytałam, że kocurek ma na imię Fabian - śliczne imię. Quote
Ajula Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 prawda, też mi się bardzo to imię podoba :) Szefowa tak go nazwała Quote
Penny Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Na tablicy.pl znalazłam takie ogłoszenie: http://tablica.pl/oferta/adoptuje-rudego-prazkowanego-kotka-IDCMoX.html. Piszę o tym, tak w razie czego. Quote
róża35 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Nie tylko ogonek ma piękny ,cały jest cudny:loveu: Quote
betka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Rude kotki są wyjątkowe :). Zobaczcie proszę bazarek z takim rudaskiem (link w podpisie) Quote
SkarpetKa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Ajula przypominam ślicznego rudaskaFabian "już wącha kąty w (nowym) domu" :) Nowi opiekunowie dziś odebrali kota od p. Edwarda, którego poprosiłam o podpisanie umowy adopcyjnej w naszym imieniu. Ajula czy Krzysiek da radę jakoś przy okazji ją odebrać? Quote
Ajula Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 super :multi: a gdzie Fabian mieszka? W Poznaniu? Pan Edward na pewno zadowolony, że udało się pomóc rudaskowi :) Krzysiek pojedzie przy okazji po umowę Quote
SkarpetKa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Tak, Fabianek w Poznaniu zamieszkuje, a jak pyra pełną gębą z niego będzie! ;) to chyba Łazarz jest niedaleko skrzyżowania głogowska/hetmańska Quote
Penny Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Mogę spytać jak Fabianek znalazł dom? Przez ogłoszenie? Jeżeli tak to z jakiego portalu? Mam właśnie kotkę (moim zdaniem śliczną) i zrobiłam jej ok. 40 ogłoszeń na różnych portalach, i jak na razie nikt nie pisał, i nie dzwonił. Kotka jeszcze nie była sterylizowana, ale w ogłoszeniu napisałam, że niedługo zostanie (niestety na razie ma ruję). Trochę się denerwuję, że nie ma żadnego odzewu, gdyż chciałabym dać miejsce nowemu kotkowi, który też potrzebuje ciepłego kąta. Jakby co to link do wątku kotki jest w moim podpisie. Kotka jest młoda i zdrowa, a mimo to nikt tej ślicznoty nie chce. Szkoda. Nie oczekuję rad, bo pewnie to zależy od wielu rzeczy, a może też od zwykłego szczęścia (lub przypadku). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.